Huawei MateBook – pierwsze wrażenia

Drukuj
Huawei MateBook
Huawei MateBook

Huawei zaskoczył wszystkich na targach MWC w Barcelonie prezentując tablet z górnej półki z Windows 10 na pokładzie. Jest to pierwszy tablet z pełnoprawnym desktopowym systemem tego producenta i od razu został zrealizowany bardzo ambitnie.

Specyfikacja robi wrażenie. Mamy do wyboru procesory Intela szóstej generacji z linii Core M, z zegarem do 3,1 GHz, 4 lub 8 GB RAM, trzy opcje pojemności wbudowanego dysku SSD od 128 GB, przez 256 GB, na 512 GB kończąc. Jest nawet czytnik linii papilarnych, który podobnie jak w telefonach Huawei działa błyskawicznie i niemal bezbłędnie, dodając opcje skorzystania z Windows Hello. Wisienką na torcie jest rysik.

Jakby sama specyfikacja nie robiła dostatecznego wrażenia, warto dodać, że zmieściła się w obudowie grubości 6,9 mm. Innymi słowy obudowa tabletu jest grubości gniazda słuchawkowego i nie mogłaby być ani odrobinę cieńsza bez zrezygnowania z niego. Tablet waży 640 gramów, ma wyświetlacz IPS o przekątnej 12 cali i wysokiej rozdzielczości 2160 x 1440, który oferuje bardzo wysokiej jakości obraz.

Ostatnim elementem jest opracowana przez Wacom – lidera tabletów graficznych dla profesjonalistów, technologia rysika, który rozróżnia 2048 stopni siły nacisku, ale jednocześnie pozwala na odczytywanie jego położenia kilka milimetrów nad ekranem, co ułatwi upewnienie się, że wybieramy właściwy element przed dotknięciem ekranu.

Na stoisku Huawei była artystka zatrudniona na co dzień w Autodesk, prezentująca możliwości aplikacji Autodesk SketchBook. Jej szkice wykonane na tablecie robiły bardzo dobre wrażenie. Tablet MateBook powinien być świetnym wyborem dla osób często pracujących z odręcznym rysunkiem. Dodatkowo stylus może spełniać także rolę prezentera, przełączając slajdy prezentacji z odległości i pozwalając wskazać laserem kluczowe elementy prezentacji.

Na samym tablecie się nie kończy. Podstawowym akcesorium jest etui z klawiaturą, które pozwala ustawić ekran pod dwoma kątami nachylenia. Klawiatura nie posiada własnej baterii i łączy się z tabletem wyłącznie magnetycznie, za pomocą dedykowanego gniazda. Łączenie jest szybkie i pewne, pozwala bez problemu przełączać się z trybu komputera, na tryb tabletu. Klawisze są pełnowymiarowe i nie zabrakło touchpada.

Kolejnym dodatkiem jest podłączana za pomocą USB C stacja dokująca, która rozszerza porty tabletu o dwa dodatkowe, pełnowymiarowe porty USB, gniazdo Ethernet, pełnowymiarowe złącze HDMI i D-Sub. Dzięki temu tablet nie sprawi problemów w środowisku biznesowym, np. podczas podłączania do projektora czy firmowej sieci LAN. W etui stacji dokującej znajduje się również mała przejściówka z USB C na zwykłe, pełnowymiarowe USB.

Producent deklaruje 10 godzin działania na baterii podczas realnej pracy i około 2h ładowania baterii do pełna.

Podsumowując Huawei MateBook to propozycja dla najbardziej wymagających, oczekujących ekstremalnie smukłej obudowy, ale też akcesoriów pozwalających na pracę w biznesowym środowisku i stylusa pozwalającego na komfortową pracę z odręcznym szkicem. Jedynym elementem, który może studzić emocje będzie cena. Polska nie jest jeszcze znana. Nieoficjalnie mówi się o przedziale cenowym pomiędzy 699 a 1599 dolarów, zależnie od specyfikacji i dodatkowego wyposażenia.

Nasze wideo prezentujące Huawei MateBook:

 

Nasze zdjęcia Huawei MateBook:

Ocena: 0 głosów Aktualna ocena: 0
Drukuj



Komentarze / 2

Dodaj komentarz