Test LG X power

Drukuj
LG X power
LG X power

Klasa smartfonu C (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6 - celujący)

Wstęp

LG wyrosło na gracza znajdującego się w ścisłym gronie największych i przede wszystkim oferującego jedne z najciekawszych i najbardziej innowacyjnych rozwiązań. Nie mając wielkiego doświadczenia w dziale fotografii zaproponowało najlepszą na rynku aplikację do zdjęć oraz jakość obrazu. Pojawiły się moduły w G5 i nawet jeżeli nie są najszczęśliwszym czy najpopularniejszym rozwiązaniem, pokazują, że producent nie boi się eksperymentować. Wreszcie pierwszym telefonem na rynku z Androidem 7 jest nie Nexus, lecz LG V20. Kosztujący mniej niż 1000 zł LG X power również ma do zaoferowania coś szczególnego – baterię o pojemności 4100 mAh.

Główne wady i zalety smartfonu LG X power

Zalety

  • Kompletny zestaw w pudełku
  • Bateria o ponadprzeciętnej pojemności 4100 mAh
  • Do 4 dni umiarkowanego użytkowania telefonu bez funkcji oszczędzania energii
  • Możliwość wykorzystania smartfona jako powerbanku
  • Pomimo bardzo pojemnej baterii rozmiary i waga zostały zachowane jak w standardowym smart fonie
  • Tył obudowy nie jest śliski i nie są na nim widoczne odciski palców i zadrapania
  • Ekran jest dobrej jakości i ma dużą przekątną 5,3 cala
  • Tryb czytania sprzętowo ogranicza ilość niebieskiego światła – jest łagodniejszy dla oczu
  • Wydajność, choć niewysoka, w polaczeniu z niską rozdzielczością ekranu jest wystarczająca
  • Radio FM
  • Aktualny system z bardzo dobrą perspektywa na aktualizację
  • Super lekka i minimalistyczna nakładka producenta UX 5.0
  • Adekwatna do ceny jakość zdjęć
  • Przyjazna i przejrzysta aplikacja aparatu
  • Panoramy w wysokiej rozdzielczości
  • Obsługa kart pamięci do 256 GB

Wady

  • Niewymienna bateria
  • Szufladka na kartę SIM w miejscu, w którym najczęściej ściskamy obudowę
  • Ekran ma stosunkowo niewysoką rozdzielczość 1280 x 720 pikseli
  • Automatyczna jasność ekranu decyduje się na zbyt niskie ustawienie
  • Przyciski fizyczne bez wyraźnego, przyjemnego kliknięcia
  • Brak żyroskopu
  • Wydajność o połowę niższa niż w niektórych konkurencyjnych urządzeniach w podobnej cenie
  • Fabrycznie zainstalowany Facebook, Instagram i Evernote z zablokowaną funkcją odinstalowania
  • Aplikacja telefonu mogła by być wygodniejsza
  • Aparat ma stosunkowo wolny autofocus i część zdjęć jest nieostra
  • Brak stabilizacji  trybie wideo i skokowa zmiana ekspozycji

Zestaw – 4

Wraz z telefonem użytkownik otrzymuje niewielkich rozmiarów, szybką ładowarkę micro USB, ładującą telefon prądem 1,8 A. Drugim elementem zestawu są słuchawki typu pchełki. Posiadają jeden przycisk do odbierania połączeń i mikrofon. 

Budowa – 4+

LG zrezygnowało z przycisków umieszczonych z tyłu obudowy na rzecz klasycznego układu – przyciski regulacji głośności na lewej krawędzi, a przycisk zasilania na prawej. Guziki są umieszczone w wygodnym, łatwo dostępnym miejscu, aczkolwiek mogłyby mieć głębsze, bardziej wyraźne kliknięcie. Tył telefonu posiada chropowatą strukturę i został powleczony przypominającym gumę tworzywem. Dzięki temu telefon pewnie leży w dłoni i nie ześlizguje się z pochyłych powierzchni. Z tyłu obudowy nie widać odcisków palców, ani drobnych rys, dzięki czemu LG X Power wygląda dobrze nie tylko po przetarciu szmatką.

Obiektyw aparatu został umieszczony w lewym górnym rogu i jest schowany w obudowie. W efekcie telefon leży płasko na stole i nie chybocze się. LG ma niewymienną baterię, a karta SIM i karta pamięci mieszczą się w sporych rozmiarów szufladce.

Co ciekawe, mimo wyjątkowo dużej baterii o pojemności 4100 mAh, smartfon LG X Power ma zaledwie 7,9 mm grubości i waży tylko 139 gramów. To naprawdę świetny wynik.

LG posiada pojedynczy głośnik umieszczony z tyłu obudowy. Jest to rozwiązanie powszechne choć nieoptymalne. Głośnik jest na szczęście głośny. 

Musze przyznać, że LG X Power choć nie ma wyjątkowo oryginalnego wyglądu, to jest praktyczny w swojej konstrukcji i podoba mi się, zwłaszcza jeśli porównam go z innymi telefonami za mniej niż tysiąc złotych. Matowe, gumowane plecki w granatowym kolorze prezentują się dobrze. Dodatkowym elementem jest zaokrąglenie górnej i dolnej krawędzi, które dodaje charakteru.

Wyświetlacz – 4-

LG posiada sporych rozmiarów ekran o przekątnej 5,3 cala i rozdzielczość HD – 1280 x 720 pikseli. Wynikająca z tego gęstość pikseli wynosi 277 PPI. Dziś w smartfonach 5 calowych i większych rozdzielczość Full HD staje się praktycznie standardem, a niższa rozdzielczość coraz większą rzadkością. Jasność maksymalna mogłaby być trochę większa, ale ekran IPS działa tak jak powinien i pozostaje czytelny. 

Połączenie dużej przekątnej z niską rozdzielczością powoduje, że z bliska widać nie gładkie, lecz poszarpane krawędzie krzywizn, a obraz w związku z tym jest mniej ostry. Nie każdemu jednak zależy, aby patrzeć na ekran z odległości kilku centymetrów. Mówiąc krótko, mamy do czynienia z przyzwoitym jak na tą półkę cenową standardem, który przy okazji zmniejsza zużycie baterii i obniża wymagania dotyczące mocy obliczeniowej.

Zauważyłem zbyt niskie ustawianie jasności, kiedy zdecydujemy się na automatyczną  regulację podświetlenia ekranu.

W ustawieniach systemowych można za to znaleźć funkcję przeznaczoną do czytania dużych ilości tekstu i obsługi w nocy. Zmniejsza ona ilość niebieskiego światła i obniża jasność. Nie da się tego pokazać na zrzutach ekranu, co oznacza, że regulowane są parametry samego panelu i nie jest to rozwiązanie stricte programowe, zmieniające po prostu kolor wszystkiego na bardziej czerwony.

  

Procesor/pamięć/parametry techniczne – 3+

LG X Power posiada specyfikację z samego początku średniej półki. Mamy do czynienia z procesorem Mediatek MT6735, który posiada 4 rdzenie taktowane zegarem 1,3 GHz. Procesor wspomagany jest przez 2 GB RAM i 16 GB pamięci na system i pliki użytkownika. Pamięć można rozszerzyć kartą micro SD o pojemności do 256 GB. Układ graficzny to Mali-T720.

W benchmarku Antutu LG osiąga około 31 tysięcy punktów, co nie zrobi na nikim wrażenia. Zaledwie 50 zł droższy Xiaomi Redmi Note 3 nie dość, że ma większy ekran i rozdzielczość Full HD, to jest przeszło dwa razy bardziej wydajny, oscylując w okolicach 77 tysięcy punktów. Różnica jest więc bardzo widoczna w testach syntetycznych - Xiaomi ma większy potencjał na przyszłość i powinien się znacznie lepiej spisać w najbardziej wymagających grach.

Z drugiej strony nie można też powiedzieć, aby w LG X power odczuwalny na każdym kroku był brak mocy obliczeniowej. System działa płynnie, a dzięki niższej rozdzielczości ekranu nawet takie wymagające gry jak Asphalt 8 działają na tyle płynnie, że można grać bez irytacji. Nie ma jednak dużego zapasu mocy. W teście Epic Citadel, tam gdzie Snapdragon 650 znajdujący się w Xiaomi osiąga 60 klatek, LG osiąga ich 36, czyli niewiele ponad granicą płynności.

Podsumowując kwestię wydajności, LG X Power wystarcza do niemal wszystkich zastosowań, ale niektórych przypadkach wydajności wystarcza na styk, a wiele telefonów w podobnej cenie może zaoferować wyraźnie wyższą wydajność, choć nie mają tak pojemnej baterii, a to wyróżnik modelu Power.

Jeśli chodzi o pozostałe wyposażenie, to LG X Power posiada LTE Cat4 150/50 Mbps, Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4,2, A-GPS, GLONASS oraz coraz rzadziej spotykane radio FM. Jeśli chodzi o czujniki to jest akcelerometr, czujnik zbliżeniowy i kompas. Zabrakło żyroskopu.

     

System, Ekran główny – 5+

LG od jakiegoś czasu bardzo pilnuje aktualizacji systemu. Jako jeden z pierwszych producentów udostępnia nowsze wersje, a LG V20 jest pierwszym telefonem na rynku z Androidem 7. Nic więc dziwnego, że model X Power posiada Androida 6.0.1 i ma bardzo dobre perspektywy na aktualizację do siódemki.

Nakładka producenta jest wyjątkowo minimalistyczna, dzięki temu nie widać żadnych spowolnień. Udało się uniknąć gubienia klatek animacji, nawet mimo niezbyt mocnej specyfikacji urządzenia.  

Ciekawą opcją jest możliwość wyboru przez użytkownika wyglądu ekranu głównego.  Dostępne są trzy opcje:

  • Standardowy ekran główny, w którym wszystkie aplikacje trafiają na pulpity, jak w iOS
  • Podobnie wyglądający ekran główny, ale z szufladą z aplikacjami, czyli osobną listą wszystkich możliwych programów
  • EasyHome, czyli uproszczony interfejs z większą czcionką

Innymi słowy producent nic nie narzuca użytkownikowi, który sam może o wszystkim zdecydować.

W systemie nie znajdziemy typowych aplikacji-śmieci. Co prawda są fabrycznie zainstalowane programy Facebook, Instagram i Evernote, ale są jednymi z najpopularniejszych wśród użytkowników. Trochę gorzej, że możliwość ich odinstalowania została zablokowana.

Nakładka nie posiada żadnych zaawansowanych funkcji np. dzielenia ekranu. Główne funkcje dodane przez producenta to Capture+, czyli przechwytywanie ekranu z możliwością łatwego pisania i rysowania po zrzucie ekranu oraz tryb czytania, który zmniejsza jasność i ilość niebieskiego koloru. Aplikacje systemowe są minimalistyczne w swoim wyglądzie i funkcjach, co jest ich zaletą. Fabrycznie znajdziemy tylko:

  • Menadżer plików
  • Odtwarzacz audio
  • Galerię
  • Dyktafon
  • Radio FM
  • Kalkulator
  • QuickMemo+
  • Zegar
  • Zadania

Jeśli ktoś ceni sobie minimalistyczne nakładki i woli samodzielnie dostosowywać telefon do swoich potrzeb, będzie z LG zadowolony.

      

Telefon (aplikacja) i jakość połączeń – 4-

Aplikacja telefonu jest podobna jak w innych telefonach LG. Spełnia swoją funkcję, ale jest mniej ergonomiczna w użyciu niż w wielu urządzeniach innych producentów. Telefon domyślnie pyta, czy wybierany numer ma być dla kontaktu domyślny i będzie pytał za każdym razem, dopóki numeru domyślnego nie wybierzemy. Dodatkowo funkcje aplikacje zostały rozbite na aż 4 zakładki. Nie ma klawisza, który pozwalałby wywołać klawiaturę numeryczną jednym dotknięciem na każdej zakładce i w skrajnych przypadkach trzeba aż trzykrotnie przesuwać palcem od boku ekranu, aby ręcznie wprowadzić numer.

Poza tym aplikacja telefoniczna działa standardowo – dopasowuje kontakty zarówno po numerach telefonów, jak i według słownika T9. 

Jakość rozmów jest przeciętna – ani szczególnie dobra, ani na tyle zła, aby się rozmówcy skarżyli.

   

Kamera – 4-

Aparat w LG X power ma rozdzielczość 13 megapikseli i jasność obiektywu F/2.2. Podczas fotografowania w proporcjach 16:9 rozdzielczość zdjęć wynosi niecałe 10 megapikseli.

Aplikacja aparatu jest wspólna dla telefonów LG, różni się natomiast liczbą funkcji. Jej zaletą jest przejrzystość i skupieniu się tylko na tym, co istotne. Dzięki temu jest łatwa w obsłudze. W przypadku LG X Power została ona pozbawiona trybu manualnego i większości innych funkcji. Dostępne są dwa główne tryby – automatyczny oraz panorama. Oprócz tego można wybrać proporcje zdjęcia, filtry, włączyć opóźnienie wyzwolenia migawki, obsługę głosem oraz wyświetlić siatkę trójpodziału. Opcje wideo ograniczają się wyłącznie do wyboru pomiędzy rozdzielczościami FHD i HD. Można też ukryć wszystkie opcje i dotknięciem ekranu w dowolnym miejscu zarówno ustawić ostrość, jak i zrobić zdjęcie.

Jakość zdjęć jest adekwatna do ceny smartfonu. Mają niezłą rozpiętość tonalną, kolory też są dobre, choć trochę przygaszone. Do najlepszych brakuje trochę szczegółowości, ale nie jest to nic, czego byśmy się nie spodziewali w telefonie za mniej niż 1000 zł.

Aparat ma dwie główne słabości. Pierwsza to zdjęcia nocne – dramatycznie pozbawione szczegółów i bardzo mocno zaszumione. Druga to pojawiające się od czasu do czasu błędne ustawienie ostrości. W naszym przypadku było to około 30% ujęć, ale sądzę, że przy większej liczbie zdjęć udział nieostrych kadrów byłby mniejszy. Poza tym z aparatu można być zadowolonym. Zwłaszcza z panoram, które mają po 40 i więcej mega pikseli.

Jakość nagrań wideo jest podobna do jakości zdjęć, z tym zastrzeżeniem, że tutaj problem z pływaniem ostrości jest bardziej widoczny. Do tego dochodzi trochę zbyt skokowa zmiana ekspozycji i całkowity brak stabilizacji, co czyni finalny efekt znacznie mniej atrakcyjnym.

Przednia kamera rejestruje zdjęcia o rozdzielczości 5 megapikseli i nagrywa filmy Full HD.

    

Przykładowe zdjęcia:

Przykładowe wideo:

Bateria – 6

Po przesiadce ze standardowego smartfona, bateria w LG X Power wydaje się nie mieć końca. W momencie, kiedy myślę, że telefon trzeba będzie naładować, wskaźnik wciąż nie wskazuje istotnego ubytku zgromadzonej energii. Połączenie niezbyt wydajnych, a co za tym idzie nie wymagających dużo prądu podzespołów z baterią o pojemności 4100 mAh daje niesamowite efekty.

Umiarkowanie intensywne użytkowanie, na które złożyło się kilka godzin rozmów telefonicznych, trochę portali społecznościowych i komunikatorów, trochę WWW i GPS po mieście, ale bez oglądania filmów i grania, zaowocowało 4 pełnymi dniami bez ładowarki z komfortowym zapasem energii na jeszcze kilka godzin. Spodziewam się, że intensywne korzystanie skróciłoby czas działania do 3 dni, a super intensywne, z niemal non stop włączonym ekranem i dodatkowymi funkcjami, do dwóch. Mówiąc inaczej, LG X Power działa przynajmniej dwa razy dłużej do typowego smartfona z dobrym czasem działania do baterii. Jest jednym z trzech najdłużej działających smartfonów jakie testowałem, jeśli nie numerem jeden, ale to rozstrzygnęłoby dopiero bezpośrednie porównanie. 

Super oszczędni mogą wyciągnąć z tego telefonu jeszcze kilka dni więcej, gdy zajdzie taka potrzeba, np. na wyjeździe poza miasto, bez dostępu do gniazdek elektrycznych.

Co ciekawe, smartfon LG może także spełniać rolę powerbanku. Można za jego pomocą naładować np. czytnik e-booków, aparat fotograficzny czy inne urządzenie zasilane z USB.

 

Podsumowanie

LG X Power to telefon w dużej mierze przeciętny, z jedną wyjątkową cechą – baterią. Nie ma wyraźnie słabych stron, jedynie przeciętne lub dobre, z super długim czasem działania na baterii jako wisienką na torcie. Jeśli dodać do tego niezły aparat, bardzo lekką nakładkę systemową i aktualny system, może to być świetna propozycja dla użytkownika, który nie wymaga od telefonu najlepszej wydajności, ale potrzebuje być niezależny od gniazdka. Bo jeśli chodzi o wydajność, to choć nie doskwiera ona w sposób mocno odczuwalny, można w podobnej cenie znaleźć telefony dwa razy wydajniejsze.

Dla kogo jest LG X Power

  • Dla tych, dla których czas działania jest priorytetem
  • Dla szukających pojemnej baterii w smartfonie normalnych rozmiarów i wagi
  • Dla oszczędnych

Dla kogo nie jest LG X Power

  • Nie dla tych, dla których wydajność oraz stosunek wydajności do ceny to priorytety
  • Nie dla bardziej wymagających
  • Nie dla zwolenników niedużych przekątnych ekranu
Ocena: 4 głosów Aktualna ocena: 7
Drukuj



Komentarze / 4

Dodaj komentarz

Najważniejsze

Ostatnie testy