50-metrowy maszt komórkowy runął koło Kielc - policja sprawdza, czy ktoś pomógł konstrukcji upaść

Newsy
Opinie: 0
50-metrowy maszt komórkowy runął koło Kielc - policja sprawdza, czy ktoś pomógł konstrukcji upaść

 

W Krajnie Pierwszym w gminie Górno doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Przewróciła się około 50-metrowa konstrukcja związana z masztem komórkowym. Elementy masztu spadły na niezabudowany teren w pobliżu drogi i miejsca, którym poruszają się mieszkańcy oraz turyści.

Do zdarzenia doszło 14 czerwca. Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz służby techniczne. Według lokalnych relacji sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej, ponieważ w okolicy regularnie przechodzą piesi.

Policja prowadzi czynności i wyjaśnia przyczyny zawalenia się masztu. Sprawdzane jest między innymi to, czy doszło do awarii, błędu technicznego, nieprawidłowego montażu albo działania osób trzecich.

W mediach społecznościowych pojawiła się relacja radnego Grzegorza Skiby, który napisał, że konstrukcja runęła w pobliżu drogi i szlaku pieszego. Zwrócił też uwagę, że jeżeli potwierdzą się informacje o celowym odkręceniu śrub mocujących, sprawa nie będzie zwykłym aktem wandalizmu, ale działaniem stwarzającym realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Na zdjęciach widać odkręcone nakrętki przy podstawie stacji bazowej.

 

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: