Szef Exatela walczy z Cyber Nord Stream i będzie budował pierwszą sieć komórkową z pełnym zasięgiem

Najważniejsze | Newsy
Żródło: Dziennik Gazeta Prawna
Dodaj opinię
Opinie: 0
Bończa-Tomaszewski - wywiad

Bończa-Tomaszewski, szef Exatela udzielił wywiadu Dziennikowi Gazeta Prawna.

Oto jego fragmenty:

Pełna treść artykułu znajduje się tutaj.

(...)

Walka kogo z kim?

Ze względu na położenie geograficzne przez Polskę wiodą najszybsze łącza telekomunikacyjne między Europą a Azją. Dlatego panowanie nad polską cyberprzestrzenią to nie tylko kwestia naszej cybersuwerenności – zdolności państwa do zapewnienia obywatelom wolności i bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni – lecz także tego, kto będzie kontrolował łączność między kontynentami.

Z punktu widzenia operatorów zachodnioeuropejskich, a z drugiej strony rosyjskich i azjatyckich, im mniej pośredników, tym lepiej. Natomiast dla nas rozstrzyga się teraz, czy będziemy tylko korytarzem tranzytowym, czy też staniemy się bramą
– i będziemy czerpali profity z tego ruchu. To schemat podobny do tego, jaki mamy np. na rynku energetycznym.

Cyber Nord Stream?

Tak. Pozycja Polski w transferze danych Wschód–Zachód jest cały czas kontestowana. Na takie projekty, jak światłowód między Finlandią a Niemcami pod dnem Bałyku, który de facto służy do połączenia rynku dalekowschodniego z zachodnioeuropejskim, powinniśmy patrzeć analogicznie jak na gazociąg Nord Stream.

To wyzwania. Jakie mamy problemy?

Przede wszystkim brakuje nam sieci komórkowej o zasięgu ogólnokrajowym.

Akurat przerwało nam połączenie. A chciałam powiedzieć, że z zasięgiem nie jest tak źle.

Tu nie chodzi tylko o to, czy pojedyncza osoba może się skontaktować za pomocą telefonu komórkowego w codziennym życiu. Chodzi o budowę zasięgu, który będzie niezawodny i rzeczywiście obejmie 99,9 proc. kraju – dla służb ratowniczych, dla służb obsługujących infrastrukturę krytyczną, dla wojska, policji i przemysłu. Dzisiaj tego nie ma, nawet gdybyśmy połączyli wszystkie cztery sieci komórkowe w jedną.

Drugi problem to brak bezprzewodowej sieci łączności specjalnej, obsługującej obszary krytyczne dla funkcjonowania państwa i gospodarki.

Trzeci – to nadmiar infrastruktury telekomunikacyjnej, także bezprzewodowej, która nie jest optymalnie wykorzystana. Powoduje to wyższy poziom emisji elektromagnetycznej, niż gdyby sieci były w większym stopniu współdzielone. Jest to problem ekologiczny i społeczny.

No i ostatnia sprawa. Inwestycje w sieci bezprzewodowe w Polsce idą w miliardy złotych i w większości napędzają import, nie stymulując rozwoju polskiego sektora producentów rozwiązań ICT. Współdzielenie pozwoliłoby obniżyć te koszty.

Ale czy rozwiązaniem tych problemów faktycznie będzie państwowy operator, który przejmie wszystkie sieci?

Nie ma i nigdy nie było takiego planu, żeby przejmować wszystkie sieci.

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: