Co 7 komórka się psuje

Newsy
Opinie: 10
Opinie: 10

Niemieckie czasopismo "Connect" opublikowało raport dotyczący awaryjności telefonów komórkowych. Przy pomocy 23 tys. czytelników stwierdzono, że w ciągu pierwszych 24 miesięcy psuje się co siódma komórka. Smutnym liderem jest Motorola, której awaryjność oszacowano na 19%. Drugie miejsce zajął Sagem - szczególnie upodobany przez operatorów do promowania zestawów prepaidowych. Nokia na miejscu trzecim z 15% - częściej niż przeciętnie psuły się w niej wyświetlacze modeli z górnej półki - statystykę znacznie poprawiają solidne telefony dla 'początkujących'. Ericsson - miejsce czwarte z prawie 15% (główna
usterka: obudowa). 12% i piąte miejsce dla Siemensa, którego piętą achillesową okazała sie bateria. Ogólnie miano najbardziej awaryjnej części telefonu (co czwarta uszkodzona komórka) uzyskał wyświetlacz, którego koszty naprawy sięgały nawet 380 DM. W co szóstej zepsutej komórce winna była bateria, a w co
dziesiątej - klawiatura i obudowa. Czas naprawy wynosił średnio 10 dni. Tylko Sagem i Trium wykazały się znacznie dłuższymi terminami - ok. 20 dni.

Opinie:

Opinie archiwalne (10):

Komentuj

Komentarze / 10

Dodaj komentarz
  • Users Avatars Mini
    Peter pisze: 2001-06-12 23:11
    To z Nokia to jak najbardziej prawda. Kupilem we Francji 6210 bez simlocka, uzywalem jej w PL jakies 3 miesiace i padl wyswietlacz. Dzwonic moglem tylko wtedy gdy dokladnie pamietalem numer lub z zestawem sluchawkowym z funkcja wybierania glosowego. W serwisie Nokii zaspiewali 500zl za wymiane wyswietlacza wiec im podziekowalem i powrocilem do mojego starego dobrego Siemensa S11. Mialem tez Ericssona GD 'cos tam', ale na niego nigdy nie narzekalem. Pozdrowienia dla calej zalogi i czytelnikow GSMonLine
    0
  • Users Avatars Mini
    Gulio pisze: 2001-06-13 01:00
    czy ktos moglby opublikowac calom liste telefonow za wzgledu na ich awaryjnosc ...glownie chodzi o firmy bo pisze sie tylko o najgorszych a nie ma tych co powinny byc godne zaufania
    0
  • Users Avatars Mini
    TaSioR pisze: 2001-06-13 02:03
    Witajcie! Mialem juz kilka telefonow : - Ericssona GA318 (kalkulator :)) - Nokie 3210 - Sony CD-5 - Ericssona A2618s - i teraz mam Alcatela OT 301 i moj wniosek jest taki ... Im bardziej zmierzamy w strone Nokii, tym bardziej widac ze Nokia stawia na ilosc, a nie na jakosc! Pozdrawiam wszystkich!
    0
  • Users Avatars Mini
    misiak pisze: 2001-06-13 14:42
    Fakt, ze nokia teraz produkuje telefony na ilosc a nie jakoscm, najlepszym przykladem tego jest nokia 3310 ktorej to srednio co 3 aparat sie psuje, sam mialem juz 2 nokie 3310 i w kazdej z nich bylo cos nie tak, to juz 3210 sie mniej psula, ale moim zdaniem najlepsze telefony to byly 5110 i 6110 to byly naprawde wytrzymale i malousterkowe telefony.
    0
  • Users Avatars Mini
    Zdzislaw Dyrman pisze: 2001-06-13 19:07
    Zgadzam sie z przedmowca w calej rozciaglosci
    0
  • Users Avatars Mini
    peacock pisze: 2001-06-14 02:27
    A ja napisze tak: Telefony sa rozne, jedne sie psuja, inne nie. W chwili obecnej mam Philipsa Azalisa 238, telefon jest zaj.....y. Czas trzymania baterii prawie 2 tygodnie, wygodny w obsludze, polskie menu i wszystko czego trzeba, oprocz nazwy NOKIA! Ale ja nic sobie z tego nie robie, mialem przez 2 lata philipsa savvy DB i nie bylo z nim zadnych problemow, a juz z roznych wysokosci spadal i jakos nadal dziala, tylko bateria trzyma juz krotko, bo jakies 3 dni po dwoch latach to i tak nie zle, a mialem przez tydzien BOSCHA 909 Dual S wyglad super, ale taki delikatny i bateria 2 dni trzymala (W NOWYM). Wiec moje zdanie jest takie, PHILIPS i JUZ. a nokia, to tak jak polski fiat, chyba ze sie myle? Duza ilosc i zero jakosci! no i cala masa gier dla ludzi nie majacych co robic z czasem, a od grania sa przeciez komputery albo play station pozdrawiam. PS AHA i tak jak Gulio chcial bym zobaczyc zaly raport o tych telefonach
    0
  • Users Avatars Mini
    wojtas18 pisze: 2001-06-14 06:42
    do peacock: jesli miales juz tyle telefonow i uwazasz, ze philipsy sa takie super bezawaryjne, to moze jeszcze pozycze Ci na jakis tydzien super 'bezawaryjny' telefon pod tytulem Philips Fizz!
    0
  • Users Avatars Mini
    rongeremi pisze: 2001-06-15 14:51
    Nie przesadzajcie z ta awaryjnoscia. Ja obecnie mam 14 - ty telefon w ciagu ostatnich 3 lat i NIGDY NIE BYLEM z telefonem w serwisie bo cos padlo!!! Mialem , Motorolki, Eryka, Philipsy, Siemensy , Nokie, wszystkie noszone bez pokrowcow, nieraz latajace po chodniku , po scianie i jedynie N3210 zaczela gubic troszke zasieg po kapieli w morzu i zakopaniu na plazy. Jedyne na co uwazalem to na traktowanie baterii, bo to jest istotne. Z tego powoduy naprawde nie wiem dlaczego ludziom padaja komorki. Moze nie umieja sie z nimi obchodzic.... Pozdrawiam.
    0
  • Users Avatars Mini
    toudi pisze: 2001-06-23 16:45
    byly czasy 3110 ktorych upadek na ziemie wiazal sie z zakupem nowej i czasy 5110 - czołgu nie do zdarcia z czasem czuwania 14 dni, czasy 3210 - małych ale za to trzymajcaych 5 dni i czasy 6250 - koszmaru z ulicy wiązów ktorego wygladu nie potrafie zniesc i ktory byl powodem mojego rozstania z nokia. Miejmy nadzieje ze fala powroci i nokia zrobi małą sliczną komurke trzymajacą tyle co 5110 i tak sama bez awaryjna!
    0
  • Users Avatars Mini
    mooby pisze: 2004-08-06 16:55
    miejsce zajął Sagem - szczególnie upodobany przez operatorów do promowania zestawów prepaidowych. Nokia na miejscu trzecim z 15% - częściej niż przeciętnie psuły się w niej wyświetlacze modeli z górnej półki - statystykę znacznie poprawiają solidne telefony dla 'początkujących'. Ericsson - miejsce czwarte z prawie 15% (główna
    0

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: