Ericsson zakończył drugi kwartał 2026 roku ze spadkiem przychodów i zysku netto, ale utrzymał wysoką rentowność podstawowej działalności. Producent sprzętu telekomunikacyjnego zwraca jednocześnie uwagę na rosnące ceny komponentów i zapowiada działania kosztowe oraz cenowe, które mają ograniczyć ich wpływ na wyniki.
Przychody Ericssona wyniosły 52,7 mld koron szwedzkich i były o 6 proc. niższe niż rok wcześniej. Po wyłączeniu wpływu kursów walutowych oraz zmian w strukturze grupy sprzedaż organiczna zmniejszyła się o 1 proc. Jednym z powodów spadku były niższe przychody z licencjonowania patentów – 3,4 mld koron wobec 4,9 mld koron rok wcześniej, kiedy wynik podwyższało jednorazowe rozliczenie sporu patentowego.
Zysk netto spadł o 12 proc., z 4,6 do 4,1 mld koron. Zysk EBIT wyniósł 5,9 mld koron i był o 7 proc. niższy niż przed rokiem. Skorygowany wynik EBITA osiągnął 6,9 mld koron, również o 7 proc. mniej, a związana z nim marża pozostała niemal bez zmian i wyniosła 13,1 proc. wobec 13,2 proc. rok wcześniej.
Lepszy był wskaźnik skorygowanej marży brutto, który wzrósł z 48 do 48,4 proc. Ericsson tłumaczy to poprawą efektywności operacyjnej i wcześniejszymi programami redukcji kosztów. Wolne przepływy pieniężne przed przejęciami zmniejszyły się jednak z 2,6 mld do zaledwie 0,4 mld koron. Wpływ na wynik miały między innymi większe zapasy gromadzone przed dostawami zaplanowanymi na trzeci kwartał.
Ericsson nadal ma bardzo mocną pozycję finansową. Gotówka netto na koniec czerwca wynosiła 59,8 mld koron wobec 36 mld koron rok wcześniej. W drugim kwartale firma przekazała akcjonariuszom 8,2 mld koron, w tym 3,2 mld koron w ramach skupu własnych akcji.
Największy segment Networks wygenerował 33 mld koron przychodów, o 8 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek organiczny wyniósł 4 proc., ale po wyłączeniu przychodów z licencji patentowych sprzedaż była zasadniczo stabilna. Skorygowana marża brutto segmentu wzrosła z 49,5 do 50,4 proc.
Znacznie lepiej rozwijał się dział Cloud Software and Services. Jego przychody wzrosły o 3 proc., do 14,7 mld koron, a organicznie o 5 proc. Skorygowany wynik EBITA zwiększył się o 33 proc., z 1,4 do 1,8 mld koron. Marża EBITA wzrosła z 9,6 do 12,4 proc., między innymi dzięki modernizacjom sieci rdzeniowych do 5G prowadzonym w Europie.
W regionie obejmującym Europę, Bliski Wschód i Afrykę organiczna sprzedaż Ericssona wzrosła o 2 proc. Inwestycje w sieci radiowe zwiększały się przede wszystkim na Bliskim Wschodzie i w Afryce. W Europie sprzedaż infrastruktury radiowej spadała wraz z kończeniem części projektów modernizacyjnych, ale rosły przychody związane z oprogramowaniem i rozbudową sieci 5G Core. Największy wzrost organiczny – 8 proc. – Ericsson zanotował w Azji Północno-Wschodniej, między innymi dzięki większym dostawom w Japonii.
Według cytowanych przez Ericssona prognoz Dell’Oro globalny rynek sprzętu RAN ma pozostać w 2026 roku stabilny. Sam Ericsson spodziewa się, że w trzecim kwartale dynamika sprzedaży segmentu Networks będzie lepsza od średniej sezonowej z ostatnich trzech lat, ale marże mogą znaleźć się pod presją ze względu na większą liczbę projektów wdrożeniowych oraz wzrost kosztów komponentów. Firma zamierza odpowiadać dalszymi oszczędnościami i działaniami cenowymi.