Komórkowy savoir vivre

Newsy
Opinie: 110
Opinie: 110
  1. Twój telefon GSM może uratować Tobie lub komuś innemu życie - pamiętaj, że nawet bez karty SIM (lub z zablokowaną kartą) można wykręcić numer centrum alarmowego 112 (w Polsce policji) i poinformować odpowiednie służby o zagrożeniu.

  2. Kierując samochodem na terenie Polski masz obowiązek w czasie rozmowy przez telefon korzystać z zestawu głośnomówiącego lub zestawu słuchawkowego. Według nas rozmawianie przez telefon - nawet przez zestaw głośnomówiący rozprasza i przeszkadza w prowadzeniu samochodu. GSMonline.pl odradza Wam rozmawianie przez telefon podczas kierowania samochodem (bezpieczniej będzie odebrać rozmowę i powiedzieć, że niedługo postaramy się oddzwonić). Zasady te nie dotyczą pasażerów.

  3. Przestrzegamy przed rozmawianiem przez zestaw głośnomówiący w samochodzie w towarzystwie innych osób - nasz rozmówca powinien wiedzieć, że nie rozmawia tylko z nami (a np., że słucha go również nasza żona)

  4. Jeśli to możliwe to należy ustawić w swym telefonie alarm wibracjyjny jako sygnał nadchodzącego połączenia.

  5. Krótką informację można przekazać SMS'em (rezygnując z wykonania połączenia) - pewność jego dotarcia do adresata gwarantują raporty doręczenia.

  6. Gdy odbierasz telefon w towarzystwie, przeproś otaczające Cię osoby i spróbuj oddalić się w jakieś zaciszne miejsce.

  7. Trzymaj telefon blisko siebie, aby możliwie jak najszybciej odebrać rozmowę (szczególnie, jeśli często rozmawiasz)

  8. Przy odbieraniu telefonu wykorzystuj funkcję Caller ID (wyświetlanie numeru osoby dzwoniącej) - możesz wtedy powiedzieć np. Witam panie prezesie...

  9. Nie dzwoń wcześnie rano i oczywiście późno w nocy - po godzinie 22 - zasada może nie dotyczyć naszych najbliższych

  10. Pamiętaj, że dzwoniąc do osoby często podróżującej należy wziąć pod uwagę strefę czasową, w której się on znajduje (aby wykluczyć pobudkę o 4 w nocy)

  11. Pamiętaj o tym, aby dzwonek, który posiadasz nie irytował otoczenia a jego głośność była ustawiona na poziomie akceptowalnym przez innych.

  12. Wyłączaj telefon albo przynajmniej dźwięk dzwonka (także dzwięk nadchodzących SMS'ów) w teatrach, kinach, konferencjach, wykładach (w tych miejscach nawet wibracji nie powinno być słychać)

  13. Nie rozmawiaj przez telefon w szpitalach (w czasie odwiedzin chorego) a jak już się znajdziesz w szpitalu jako pacjent, to lepiej oddaj telefon rodzinie (telefon zakłóca spokój chorych oraz może wpłynąć na działanie aparatury medycznej)

  14. Nie rozmawiaj przez telefon na stacji benzynowej.

  15. Koniecznie wyłącz telefon przed wejściem na pokład samolotu (używanie telefonu w czasie lotu lub kołowania grozi sporą karą pieniężną lub aresztem)

  16. Wyłączaj dzwonek będąc w restauracji a przed ewentualnym odebraniem rozmowy wyjdź z głównej sali (np. do szatni) - optymalnym rozwiązaniem byłoby wyłączenie telefonu w czasie posiłku.

  17. Nie rozmawiaj przez telefon w czasie rodzinnych spotkań, świąt itp.

  18. Staraj się rozmawiać cicho i możliwie krótko w środkach publicznego transportu.

  19. W Polsce nie można rozmawiać przez telefon w większości banków i urzędów pocztowych.

  20. Nie rozmawiaj przez telefon w kościele i na cmentarzu (pogrzebie) - wyłącz dzwonek i wibracje (dopiero po nabożeństwie będziesz mógł oddzwonić) - nie wysyłaj też z kościoła SMS'ów.

  21. Wyłącz telefon zanim zaczniesz...

  22. Jeśli nagrasz się komuś na pocztę głosową, najpierw przedstaw się (możesz podać także swój numer telefonu).

  23. Nie przełączaj rozmów korzystając z usługi call waiting (połączenie oczekujące) - oddzwoń do drugiego rozmówcy po zakończeniu pierwszej rozmowy.

  24. Poinformuj rozmówcę, że rozmawiasz przez telefon komórkowy, jeśli masz w czasie rozmowy słaby sygnał.

  25. Staraj się nie dzwonić do znajomych w trakcie ich godzin pracy w celach towarzyskich.

Opinie:

Opinie archiwalne (110):

Komentuj

Komentarze / 110

Dodaj komentarz
  • Users Avatars Mini
    dziobek pisze: 2001-09-23 18:14
    ostatnio kolesiowi w kosciele zadzwonil kom, a ten buc zamiast odrzucic odebral polaczenie i wyszedl spokojnie pogadac, szczyt
    0
  • Users Avatars Mini
    gmazur pisze: 2001-09-23 18:24
    ale najlepszy przypadek to jak ktos "rozmawia" przez komorke idac ulica a ona wlasnie mu wtedy zadzwoni. gm
    0
  • Users Avatars Mini
    Grzes pisze: 2001-09-23 22:43
    niektórym to jeszcze słoma z butów wystaje :-) dotyczy chodzenia z telefonem po ulicy w/w przyklad Grzes
    0
  • Users Avatars Mini
    Bartek pisze: 2001-09-24 03:33
    Niektórym naprawdę brakuje kluktury z korzystania telefonów komórkowych, a np. w Anglii jest moda na NIE posiadanie komórki.
    0
  • Users Avatars Mini
    mexx pisze: 2001-09-24 04:01
    Ciekawym, po co wlasnie ludzie laza z telefonami i udaja, ze rozmawiaja.. a tu nagle biiiiip a telefon dzwoni ;]
    0
  • Users Avatars Mini
    API13 pisze: 2001-09-24 06:57
    Braklo facetowi na belta to kupil komórke w promocji za 1zł tylko kto do niego będzie dzwonił
    0
  • Users Avatars Mini
    EBEM pisze: 2001-09-24 18:26
    dzwine zachowanie maja ludziska, przyklad: jedzie se baba w autobusie - dzwoni telefon, i co robi? szuka caly czas w torebce schowany na samym koncu telefon, dzwonek wyje na caly autobus, wyjmuje telefon i ... odrzuca rozmowe, ROTFL! No sa tacy co bez komorki nie moga zyc, ostatnio widzialem motyw na slubie, swiadek dostal .... SMS'a! Kosciol, cisza (przed przysiega) a tu nagle ryk przychodzacego SMSa (ten glosny dzwiek z Nokii), beka na caly kosciol!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    zajcol pisze: 2001-09-24 19:21
    Nie wierze ze jestescie wszyscy tacy swieci :- Mi sie zdarzylo, ze telefon zadzwonil na wykladzie (dawno temu N5110). A od kiedy istnieja alarmy wibracyjne - problem dzwoniacych telefonow raczej zniknal. Nadal natomiast sa niestety uzytkownicy, ktorzy nie wiedza, ze czasem lepiej polaczenie odrzucic. Po prostu niektorzy nie dorosli jeszcze do takiej "cjochniki"
    0
  • Users Avatars Mini
    robertst pisze: 2001-09-25 05:31
    Sugerowałbym dopisanie punktu o konieczności deaktywacji budzików przed wyłączeniem komórki np. w Kościele, sam zaliczyłem kiedyś wpadę, gdy mój Siemens S25 odezwał się w czasie mszy ustawionym miesiąc wcześniej zadaniem z terminarza, telefon był oczywiście wyłączony...
    0
  • Users Avatars Mini
    konlin pisze: 2001-09-25 17:40
    No wlasnie, ja w swojej N6110 ostatnio na egzaminie ustawilem na cisze a tu nagle wlacza mi sie przypominacz z kalendarza. Myslalem ze jak jest ustawiony profil cisza to zadnych dzwiekow nie wydaje. Da sie to zmienic poza wylaczeniem telefonu?
    0
  • Users Avatars Mini
    swistak pisze: 2001-09-26 00:45
    Heh, no to trzeba sie ratowac jeszcze "brutalniej", np wyciagac akumulator jak nie jest sie pewnym, czy nie wlaczy sie budzik przy wylaczonym telefonie. A mnie osobiscie denerwuje troche jak komus dzwoni na lekcji komorka. (Zebhy nie bylo watpliwosci, sam jestem uczniem i przynosze telefon na lekcje, tylko, ze wtedy to on siedzi spokojnie w kieszeni z wylaczonym dzwonkie. Albo calkiem wylaczony.)
    0
  • Users Avatars Mini
    spiro pisze: 2001-09-28 15:50
    hehe no to uwaga: msza i nagle slychac dzwonek, panowie "macanko", panie do torebek... i nic - nadal dzwoni. co sie okazalo: to u ksiedza! a o ksiadz zrobil? przeprosil wiernych, wyszedl do zakrystii porozmawiam i za chwile wrocil. po tym mnie juz nic nie zdziwi.
    0
  • Users Avatars Mini
    konlin pisze: 2001-09-26 16:19
    Ty pewnie dzwonisz zawsze i wszedzie prawda? Dzwonek non stop na max? Szkoda mi Ciebie.
    0
  • Users Avatars Mini
    swistak pisze: 2001-09-27 02:27
    observer: Tak juz pare minut probuje cos napisac, ale normalnie brak mi slow na ciebie.
    0
  • Users Avatars Mini
    jokerDM pisze: 2001-09-27 13:10
    Observer, jesteś pewno na poziomie Motoroli cegiełki (im większa tym lepsza), nosisz czarne buciki i białe skarpetki a na dodatek podwijasz rękawy przy marynarce, żeby podszewkę w paski było widać. ... I z takimi do Europy, żenada.....
    0
  • Users Avatars Mini
    swistak pisze: 2001-09-27 13:28
    Joker: Nie tylko Motorola robila "cegielki". Nokia tez ma pare na koncie. Nawet Siemens :)
    0
  • Users Avatars Mini
    konlin pisze: 2001-09-27 15:11
    malkovic - to po prostu technika wkracza do polskiej wsi, to chyba nic zlego, prawda :))
    0
  • Users Avatars Mini
    piasek pisze: 2001-09-27 16:16
    Ostatnio mam jako telefon zastępczy motorole z nią można zaliczyć wpade a zwłaszcza przy sms ach te jej dzwonki są porażające kiedy ktoś do ciebie dzwoni to wszyscy się oglądają jak za karetką na sygnaje
    0
  • Users Avatars Mini
    gmazur pisze: 2001-09-29 18:25
    spiro: to chyba jest najlepszy "przypadek". POZDRAWIAM, gm.
    0
  • Users Avatars Mini
    zabu$ pisze: 2001-09-29 19:35
    CD1. Na poczatku byla debilna "moda" (dla prymitow i dresiarzy) noszenia telefonu na widoku wszystkich, a teraz gdy jest on jeszcze bardziej powszechny problemem staje sie dochodzacy ze wszad odglos dzwoniajcej komorki. Fakt sa miejsca gdzie nie wypada, zeby rozbrzamial jego nie zadko donosny dzwiek, jednak zwiekszanie tych miejsc i stytuacji do nieskonczonosci wg. mnie nie jest dobre, przeciez on ma ulatwiac zycie a nie je utrudniac...
    0
  • Users Avatars Mini
    zabu$ pisze: 2001-09-29 19:37
    CD2. Tu nie wypada odebrac, tu miec go wlaczonego to po co ten telefon wogole??? W koncu dojdzie do tego, ze najlepiej bedzie go mozna odbierac w domu, a tu przeciez mamy tanszy telefon stacjonarny... Mnie osobiscie denerwuje jeszcze b.popularny sygnal SMSow Nokii, sam go mam i czesto zastanawiam sie czy dostalem SMSa, czy nie.
    0
  • Users Avatars Mini
    lava1 pisze: 2001-10-02 16:15
    Trudno mi coś konstruktywnego powiedzieć na powyższy temat. Jedyne co mogę powiedzieć to to że byłem ostatnio w Anglii, gdzie często jeździłem autobusami, metrem itp. Panuje tam moda na rozmawianie przez zestawy hands-free. A co do samych telefonów, to nie słyszałem żeby panowała tam moda na ich NIE posiadanie. Niezależnie od wieku wszyscy posługują się tam komórkami chociażby dlatego że w wielu wypadkach rozmowa przeprowadzona z komórki jest tańsza od tej z telefonu stacjonarnego. A moda na NIE posiadanie komórki jest raczej w USA gdzie płaci się również za rozmowy pzrychodzące.
    0
  • Users Avatars Mini
    lava1 pisze: 2001-10-02 16:21
    CD a poza tym uważam że kupienie komórki tylko po to żeby ją mieć to głupota. Ja pomimo tego że czasami przesadzam z rozmowami (na mój koszt) i sms-ami uważam że kupiłem telefon po to żeby przez niego rozmawiać a nie nosić przy pasq. Np. mój brat posiada telefon a prawie cały czas ma wyłączony. Mało tego wielu swoim kolegom dał numer do siebie. Dodzwonić się do niego jest bardzo trudno więc wszyscy dzwonią do domu. Więc mówie po co komu telefon jak z niego nie korzysta. Normalnie głupota. No i trochę na temat. Uważam że głupotą jest zakaz używania komórek na stacjach benzynowych czy w bankach i tego typu instytucjach. Ja wielokrotnie używałem komórki żeby np. skontaktować się w sparwie którą właśnie załatwiałem, uważam że właśnie po to mam ten telefon.
    0
  • Users Avatars Mini
    robbo2k pisze: 2001-10-03 15:42
    No koles myslal ze jak glupa spali to sie nie wyda ze u niego dzwoni. Co do Zabusia to sa pewne miejsca gdzie dzwiek jest niemile widziany. Podobal mi sie tekst o zestawach HF. Obecnie zestawy HF sa na tyle sprawne ze mozna do nich mowic bardzo cichym szeptem. Niestety w Polsce HF sa bvardzo sporadycznies spotykane u pieszych. Natomiast inna rzecz ,ze zostalem nazwany wariatem co sam do siebie gada. :)) HF uzywam od zawsze glownie dlatego ze mam HPR-11 (HF z radiem) do Ericssona.I dzwonka wogole nie uzywam bo jak ktos dzwoni to radio zostaje przerwane a telefon czule do mnie mowi "Kochanie" jak dzwoni np zona :)
    0
  • Users Avatars Mini
    jokerDM pisze: 2001-10-03 19:10
    dorzuce histrorię od siebie. Zmarło się mojemu koledze, głupia sprawa, wypadek. Przyszedł czas pogrzebu, cała rodzina w żałobie, na czarno, trumna na kataflku stoi, ksiądz odmawia modlitwę, potem chwila ciszy. Jeden ze szwagrów zmarłego zawsze szpanował swoim telefonikiem, a miał wtedy Nokie banana, dopiero co wszedł na rynek. No i w tej ciszy zadryndał dzwonek.. zgadnijcie kogo?
    0
  • Users Avatars Mini
    maniak pisze: 2001-10-16 13:01
    yoohas : stare dobre czasy !!! teraz mozna sie posmiac ale wtedy musialo sie placic!!!hehehehe
    0
  • Users Avatars Mini
    yoohas pisze: 2001-10-16 11:06
    maniak: na pewno nie głupia sprawa, chociaż nigdy nie byłem w erze i z tego nie korzystałem. Ale muszę ze wstydem przyznać, że jak kupiłem ponad 3 lata temu pierwszą komiórkę w plusie, myślałem, że u nich też jest taki bajer... no i nieźle podciągnąłem swój rachunek robiąc głupie dowcipy znojomym... Ale to było dawno... dawno... :-)
    0
  • Users Avatars Mini
    Stifmeister pisze: 2001-10-16 02:49
    ... a najlepsza jest sytuacja jak ktos w towarzystwie doatnie smsa na nokie. #/4 osob lapie sie za telefony! Nokia mogalby cos pomyslec o sygnale smsu , nie sadzice???
    0
  • Users Avatars Mini
    Awell pisze: 2001-10-04 19:08
    jokerDM - niesamowita ta twoja historia, dowodzi, że życie może nas w każdej chwili zaskoczyć... Uważam, że telefony są po to, by za ich pośrednictwem się komunikować. Mieliśmy modę na "Video", "satkę", komputery, a teraz jest na komórki. Szpan juz minął, teraz jest okres negacji, a za chwilę nadejdzie era normalizacji, pojawi się coś nowego... i tak świat idzie z postępem, a my za nim z bagażem naszych wariacji...
    0
  • Users Avatars Mini
    fabian pisze: 2001-10-04 19:20
    Ksiedza???...
    0
  • Users Avatars Mini
    Gadek pisze: 2001-10-04 22:33
    zdecydowanie popieram dostosowywanie dzwiekow w telefonie do sytuacji a nie odwrotnie. to naprawde moze razic kiedy dzwoni telefon wtedy gdy nikt by tego nie chcial.
    0
  • Users Avatars Mini
    lupico pisze: 2001-10-05 04:51
    Bylem swiadkiem jak ksiedzu zadzwonil telefon... w konfesjonale!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    lupico pisze: 2001-10-05 05:28
    Najbardziej wkurzalo mnie jak moi znajomi bedac u mnie w domu ustawicznie gadali przez swoje komorki lub wysylali SMS-y. Wprowadzilem zakaz palenia papierosow i urzywania komorek - teraz mozna normalnie z nimi porozmawiac...
    0
  • Users Avatars Mini
    cieglo pisze: 2001-10-05 08:30
    wszystko to przeciez oczywiste rzeczy ktore kazdy intuicyjnie powinien wiedziec (nie dotyczy dresow - oni maja wlasny s. v.).pozdrowienia dla normalnych:)
    0
  • Users Avatars Mini
    luk23 pisze: 2001-10-05 16:04
    gadek: i od tego masz tzw profile :) z tego co wiem w trium geo ich nie ma :((. osobiscie mialem taka sama sytuacje jak robbo - gosc podszedl do mnie z tylu puknal mnie w plecy i spytal czy dobrze sie czuje ;) zobaczyl zestaw no i troche go wcielo ;) [(ale i tak nie jestem pewien czy wiedzial co to .moze myslal ze to )polaczenie z baza ;) z baza ? jaka baza ty se polaczenie z mozgiem zalatw "poranek kojota") :) ]
    0
  • Users Avatars Mini
    biedroneczka pisze: 2001-10-05 17:07
    a panowie jak zwykle zero wyrozumniałości dla ludzi przecież każdy ma prawo mieć telefon i używać go jak tylko mu się żywnie podoba-demokracja!
    0
  • Users Avatars Mini
    dorob pisze: 2001-10-07 05:37
    A najlepiepsze wychowanie z obchodzeniem z komórami mają dresy.
    0
  • Users Avatars Mini
    Jansmen pisze: 2001-10-08 01:41
    tak a stare alcatele słóżą za cegly raz takiego użylem na klijęcie ( w celu samobrony) a on po tym działał czego nie można powiedzieć o klijęcie szkoda że tyle ważą są niestetyczne ale za to dobrze trzymają ale czas nieubłaganie leci
    0
  • Users Avatars Mini
    pjj pisze: 2001-10-08 15:48
    Jansmen, Ja to dobrze, że to był tylko klijęt. Aż strach pomyśleć co byś mógł zrobić gdyby to był zwykły klient.
    0
  • Users Avatars Mini
    Jansmen pisze: 2001-10-08 18:48
    zwykły klient wie kiedy wypada przestać konsumować napoje wyskokowe . i tych się nie bije bo to spokojni obywatele.
    0
  • Users Avatars Mini
    Jansmen pisze: 2001-10-09 04:13
    ludzie przepraszam za klijęta w końcu każdy może popełnić błąd , a jak czujecie nieodpartą chęć podzielenia się waszym odkryciem to zostawcie to na moim prv.
    0
  • Users Avatars Mini
    KRFAWY_TOSTER pisze: 2001-10-09 21:44
    grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
    0
  • Users Avatars Mini
    graffi pisze: 2001-10-11 04:54
    Jansen, co mogę zarzucić starym Alcatelom to to, że wyciszenie nie wyłączy dźwięku przychodzącego SMSa - nie wiedząc o tym kiedyś w bardzo ważnym miejscu miałem bardzo głupią minę! :(
    0
  • Users Avatars Mini
    sgober pisze: 2001-10-11 07:12
    Nie przełączaj rozmów korzystając z usługi call waiting (połączenie oczekujące) - oddzwoń do drugiego rozmówcy po zakończeniu pierwszej rozmowy??????? to tylko moze byc regula w Polsce... polaczenie oczekujace jest usluga stworzona wlasnie po to aby przelaczyc sie na chwile i poinformowac dzwoniacego ze jest sie w trakcie rozmowy i ewentualnie umowic sie na rozmowe po zakonczeniu biezacej! W Stanach usluga ta dostepna jest takze w stacjonarnych telefonach i bardzo wiele osob z niej korzysta (calller id tez jest standardowa usluga takze wiemy kto do nas dzwoni - to inf. dla tych przemadrzalych).
    0
  • Users Avatars Mini
    telefonica pisze: 2001-10-14 21:55
    Czy wszystkim z was nie zdaża się wpada, popatrzcie się na siebie, ja mam telefon już od 1997 roku i niestety różnie bywało, (no jedynie w kościele nie dzwonił-nie bywam tam), staram się mieć zawsze włączony dzwonek i wibrację ale jak wiadomo kiedyś telefon z Wibrą to był rarytas, taki chociaż jak Alcatel HC1000-super maszynka.
    0
  • Users Avatars Mini
    yoohas pisze: 2001-10-15 15:53
    Na szczęście skończyły się w erze 5-secundówki. Miałem kiedyś pecha jechać pociągiem w sąsiednim(!) przedziale z bardzo nawiedzoną i chyba bardzo oszczędną panienką, która ze swoim mężulkiem (dało się wywnioskować) nawijała właśnie przez komiórkę taką rozmowę: biiip!!! slówko.. biiip!!! słówko... biiip!!! słówko... !!!! Trwało to dobre 20 minut! Qrwica totalna mnie brała. Zwłąszcza, że były to bardzo mydlane nawijki... I co gorsza bardzo głośny dźwięk dzwonka, a paniusia reflexem nie grzeszyła i paluszka na guziczku nie trzymała... (gdzie nie wiem... ;-))
    0
  • Users Avatars Mini
    maniak pisze: 2001-10-15 19:29
    yoohas ale nie powiesz ze pieciosekundówki nie byly zajebiste? osobiscie sam tak czest gadalem no moze nie na forum publicznym ale zdarzalo sie co do wpadek to tak jak kazdemu zdarzaly sie i mnie !!!
    0
  • Users Avatars Mini
    Ewandy pisze: 2001-10-18 10:31
    25 przykazan.
    0
  • Users Avatars Mini
    michalek pisze: 2001-10-18 20:01
    Odnosnie pieciosekundowek, to nie mialem nic przeciwko temu, swego czasu jak byly jescze w uzytku, braciszek moj, majac ere wydzwanial do mnie po 20 minut albo i dluzej, tylko jak przyszedl rachuneczek, okazalo sie ze pieciosekundowki byly chargowane na rozmowy zagramaniczne i nie pamietam juz jak to bylo, ale jakos tam zabuli pare zlotych, hehehe. W kazdym raziem slyuszalem tez o kolesiach ktorzy zamawiali taksowki i roznbe inne rzecz przez ERE. Co najlepsze, ludzie po drugiej stronie sluchawki byli do tego przyzwyczajeni i dbajac o swoj interes (business:-) ) niejak tylko realizowali zamowienia. Swoja droga ciekaw jestem jak tutaj zamowic pizze hawaii z dziesiecioma dodatkami pod taki to a taki adres, powiedzmy na godzine 20.minut pietnascie, ktos moze zna na to pytanie odpowiedz ???
    0
  • Users Avatars Mini
    rob pisze: 2001-10-19 08:07
    michalek:mam kumpla który nabierał dużo powietrza a potem na wydechu nawijał jak katarynka. Potrafił przekazać średnio 2x więcej informacji w 5 sek. niż pozostali ERA-NAWIJACZE oczywiście nieraz przesadził i rozmawiał 6 sek. ale najczęściej mieścił się w 4.99 sek. chyba !!
    0
  • Users Avatars Mini
    Amper pisze: 2001-10-19 17:25
    Krótko przed wakacjami wyglądający poważnie pan brał u mnie motkę v3690, bo jak będzie chodził po plaży chce żeby telefon dobrze wyglądał przy slipach...
    0
  • Users Avatars Mini
    on74 pisze: 2001-10-19 18:40
    amper a moze jechal na plaze nudystow i chcial sie jakos oslonic;)
    0
  • Users Avatars Mini
    hubert pisze: 2001-10-19 19:57
    Bylem swiadkiem, kiedy kierowca autobusu miejskiego kierujac nim, rozmawial dobre 5 minut przez swoja komorke. Na szczescie autobus mial automatyczna skrzynie biegow :) ... A na drzwiach byla naklejka z "przekreslonym telefonem".
    0
  • Users Avatars Mini
    waldo pisze: 2001-10-20 19:20
    5sekundowki byly OK! jak sie komus nie chcialo nagrywac na poczte to sie rozlaczalo i impulsu nie tracilo !!! Od czasu do czasu trzeba bylo je wykorzystac tez do innych celow! Ale nawet sobie nie wyobrazalem ze mozna tyle 5sek. wydzwonic ile wydzwaniali rekordzisci !!! (nie pamietam cyfry ale to bylo naprawde SPORO)
    0
  • Users Avatars Mini
    bob_gr pisze: 2001-10-21 10:23
    To taki 25 przykazan jednokomorkowca, niestety nagminnie w kinie ludzie gadaja przez komory a w teatrze to zawsze jest informacja glosowa o wylaczeniu telefonow. Ludzie ni potrafia sie zachowac.
    0
  • Users Avatars Mini
    maniak pisze: 2001-10-22 13:05
    no wlasnie 5 sekundówki bo super dlatego ze jezeli ktos mial wlaczoną poczte to nie tracilo sie minut !!! bardzo dobrze rozwiazala ten problem idea i tu jestem pelen podziwu dla nich : zanim wlaczy sie poczta to najpierw sa dwa sygnaly informujace !!!
    0
  • Users Avatars Mini
    voY pisze: 2001-10-24 16:50
    hehe ciekawe, moj telefon dzwonił mi jak siedziałem u fryzjera na krześle On mnie opcina a tu nagle bipp bip bipp a Fryzjer na to MOZESZ ODEBRAĆ :) a ja powiedziałem nie, odrzuciłem rozmowe i juz,jak cos waznego to ten ktos zadzwoni jeszcze raz :) albo i nie.
    0
  • Users Avatars Mini
    hubi pisze: 2001-10-25 21:54
    powinni dołanczać taki tekst do każdej sprzedawanej komórki
    0
  • Users Avatars Mini
    kmnsk pisze: 2001-11-02 15:13
    Zgadzam sie z hubim. Kazdy kto posiada albo i nie posiada telefonu powinien to przeczytac KONIECZNIE. KMNSK
    0
  • Users Avatars Mini
    kmnsk pisze: 2001-11-02 15:17
    Przydaloby sie jeszcze dodac: Jesli kupiles telefon w promocji to uczciwie plac abonament i nie zalegaj z oplatami .
    0
  • Users Avatars Mini
    jkac pisze: 2001-11-15 22:07
    Pamietam, jak wszyscy znajomi (ja wtedy komoreczki nie mialem) gadali na 5-sek. Szalenstwo pelne. Co do rozmow zawsze i wszedzie, to zobaczcie co sie dzieje w autobusach i tramwajach - dzwonek i nagle wszyscy lapia sie za kieszenie... tragedia. dlatego uwazam wibracje za cos fajnego - sam mam nokie 5110 (moment przejsciowy miedzy alcatelem 501 a 511 albo czym innym z promocji idei, bo z 511 nikt nie umie cholera zdjac simlocka) z bateryjka wibracyjna i mimo ze duzo ludzi ma ten sam sygnal SMSa, to zawsze w kieszeni poczuje czy to do mnie czy nie. pozdrowienia!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    elefanto pisze: 2001-12-08 19:53
    hmm a ja nie pamieta juz jaki dzwonek sobie ustawilem bo mam caly czas wibre ;-))
    0
  • Users Avatars Mini
    gmazur pisze: 2001-12-12 20:27
    mmx: to jest chyba rekord (majac na mysli osobe fizyczna, nie prowadzaca dzialalnosci gosporadczej). w takim przypadku klepal byle co i do kogo popadlo. gm
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2001-12-23 01:29
    Co niektórzy podali bardzo fajne przykłady. Ale najlepszy podał gm 2 komentarz. Rozbawił mnie do łeż :P
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2002-01-06 10:55
    mmx : tak zdecydowanie trzeba wyłączyć, bo jak nie to moze być kicha :P
    0
  • Users Avatars Mini
    efen pisze: 2002-01-14 23:15
    kiedys widzialem blondynki ktore siedzialy przy barze w pubie i pisaly do siebie sms'y ( jak sie ma za duzo kasy to tak jest)
    0
  • Users Avatars Mini
    roski pisze: 2002-01-16 19:18
    podoba mi się to! :)
    0
  • Users Avatars Mini
    boni007 pisze: 2002-01-24 17:40
    Piszcie sobie tu o savoir vivrze a i tak "kulturalni inaczej" beda mieli wlasne zasady. Ostatnio na koncrcie Jose Cury komus ( z rzedu tzw. VIPow) zadzwonila komorka. Dyrygent jak to usyszal przez chwile przestal dyrygowac :))) Taaa, pewnie bie byl przyzwyczajony do "polskiego savoir vivru."
    0
  • Users Avatars Mini
    Kan pisze: 2002-01-24 18:32
    A co myśłicie o komórkach noszonych do szkoły? Córka chodzi do liceum i uważa, telefony w szkole nie są wskazane. I wydaje mi się, że po częsci ma racje, gdyż wyobraźcie sobie taką sytuację... nauczycielka odpytuje ucznia, a tu nagle komuś dzwoni komórka i ten zaczyna sobie w najlepsze przez nią rozmawiać... to może nie tylko rozpraszać, ale jest bardzo denerwujące. Rozumiem ludzi, którzy dojeżdzaja do szkoły z daleka, gdyż łatwo mogą się skontaktować z rodziną. Ale i ci powinni wyłanczać komórki na czas zajęć... co o tym myślicie?
    0
  • Users Avatars Mini
    Kan pisze: 2002-01-24 18:35
    Aha jeszcze jedno tu nie chodzi w gruncie tylko o ucziów, to dotyczy się również nauczycieli, którym również często dzwonią komórki na lekcjach. I w sumie jak już mówić o komórkach w szkole, to trzeba właściewie zacząć od nauczycieli, bo to oni dają przykład uczniom. Jakie jaest wasze zdanie na ten temat? Jak do tego odnosi się komórkowe savoir vivre ?
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2002-01-25 19:58
    Kan : poruszyłeś ważny "problem" ja sam czesto sie z tym spotykam.
    0
  • Users Avatars Mini
    Kan pisze: 2002-01-26 01:38
    Fakt _CISCO_ problem bardzo ważny, ale jakoś nikt nie garnie się do rozmowy, a ja naprawdę jestem ciekawy co inni o tym myślą... ludzie zaczynają traktować to jak coś normalnego, a jednak tak nie jest... to tak jakby ci zaczęła dzwonić komórka w kościele, przecież to też nie jest na miejscu
    0
  • Users Avatars Mini
    Kan pisze: 2002-01-29 01:00
    Matt: Zgadzam się z Tobą, że to najlepszy sposób na kontakt z dzieckiem. Sam jestem ojcem i dobrze rozumiem o co Ci chodzi. W sumie ja nie mam jako tako nic przeciwko komórkom, ale w sposobie ich użytkowania w miejscach publicznych ...takich jak właśnie szkoła.
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2002-01-30 01:13
    Heh ostatnio stoję w kolejce. Jakiejś babie zaczyna "tarabanić" fon ale tak perfidnie. Babsko zamiast w miarę szybko załatwiś sprawę grzebała sie niesamowicie chyba tylko po to by wszyscy zobaczyli ze na słuchawkę. A był to stary alcatel ---- paskuda na MAX
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2002-01-30 01:17
    Niektórzy ludzie to maja tak " n.a.s.r.a.n.e" z tymi komurami ze aż strach :P
    0
  • Users Avatars Mini
    Kan pisze: 2002-01-30 23:57
    Wiecie jaki dzisiaj miałam przypadek... idę do szkoły jakieś pół godziny, a przedemną idzie sobie facet i przez całą droge gada... i to żeby sensownie... Usłyszałam " No wiesz braciszku co ciekawego powiesz o Gorzowie itd"... no ludzie dajcie spokój... o Gorzowie możecie sobie pogadać przy kawie... nie wiem czy to że maja coniektóży komórkę, to uważają to za szpan... Bo ja tego nie rozumiem... przecież teraz komórka to nie luksus... można ją mieć już za złotówke... diana
    0
  • Users Avatars Mini
    milmedyk pisze: 2002-02-04 19:50
    Co prawda, to prawda. Dla mnie jest wszystko jasne. Nie trzeba mi dwa razy powtarzać.
    0
  • Users Avatars Mini
    p54321 pisze: 2002-02-05 14:51
    Kiedys w kosciele siedziala przedemna kobieta dla ktorej zadzonil telefon .Ona spokojnie go wylaczyla, a po paru minutach wyjela go z torebki wpisala numer i bez rzadnego skrempowania zaczela rozmawiac.
    0
  • Users Avatars Mini
    westbammm pisze: 2002-03-07 01:51
    dobrze że to zamieściliście! może sie niektórym przyda...bo w kinie dzwoniący telefon to już igranie ze śmiercią!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    kkrzysiekk pisze: 2002-03-13 14:04
    przydatny zestaw porad, mi sie szczegolnie podoba nr 21, no telefon dzwoniacy w trakcie... to juz przesada :-)
    0
  • Users Avatars Mini
    artjaw pisze: 2002-03-27 23:14
    Może ktoś mógłby opatentować taki temat aby telefon w momencie połączenia zamiast dzwonić wydzielał zapachy, mogłoby być odjazdowo
    0
  • Users Avatars Mini
    mrunio99 pisze: 2002-03-29 22:03
    Z tym Wyłącz telefon zanim zaczniesz..... też nie skapowałem od razu, zanim zaczniecie no wiecie co, jakby w trakcie zadzwonił to może speszyć i cała gra wstępna na nic
    0
  • Users Avatars Mini
    zolv pisze: 2002-05-26 15:47
    nie podoba mi sie w tym savoirvivre, ze wziete sa pod uwage tylko instytucje katolickie(chrzescijankie, nie wiem, nie znam sie). Nic nie ma o nieuzywaniu teleonuw w meczetach, swiatyniach czy klasztorach buddyjskich, uroczystosciach w plemieniach Hutu i Madaskali...itd...widac jakiego wyznania jest autor
    0
  • Users Avatars Mini
    dwx pisze: 2002-07-19 10:57
    A moze tak aneks do umowy z operatorem że przeczytało sie takie podstawowe zasady uzywania telefonów (sic)!?
    0
  • Users Avatars Mini
    dwx pisze: 2002-07-24 16:49
    Nie tylko dotyczy to rozmów, niektórzy traktują tutaj te wypowiedzi jak na CHAcie lub robią sobie jaja. Nie mam nic przeciwko żartom krótkim komentarzom itp. Ale gówniarzeria powinna być przez Admina usuwana. Poza tym punktacja powinna być uzależniona od wypowiedzi np. gość dostaje tyle samo pkt za wypowiedź typu"ha, ha" co za pełny komentarz z przedstawieniem swojej opinii
    0
  • Users Avatars Mini
    tomasz.m pisze: 2002-08-01 15:25
    Wiecie co - chyba się ze mną zgodzicie... tych 25 punków dobrego zachowania to piękna teoria... rzeczywistośc jest zaprzeczeniem... chociaz RAZ (zaledwie) mialem przelozonego który podczas spotkan i narad [po prostu wyłączał kom i zabraniał sekretarce łączyć rozmów... zachwycająco dobrze wychowany był.... ale to ewenement... a szkoda..
    0
  • Users Avatars Mini
    ufolelek pisze: 2002-08-27 11:11
    wracajac do hands-free kiedys jade sobie autobusem stoimy na swiatlach a obok w aucie osobowym babka wygladala jak by odganiala muchy(gestykulacja) i drze sie na cos patrze sie na tyl auta i nikogo nie ma obok niej tez puste miejsce a ona nawija boze pomyslalem sobie jak jazda autem w szycie moze wykonczyc czlowieka pozniej sie skapowalem ze ma zestaw glosnomowiacy ale ubaw mialem niezly pozdrowionka dla admina
    0
  • Users Avatars Mini
    dziobek pisze: 2002-09-03 03:51
    ......... i 26. nie bedziesz mial hymnu polski. a przynajmniej nie bedziesz go odgrywal w kibelku, wpadlem tu po kilku miesiacach by sprawdzic nowe przyklady lamania, ale podoba mi sie pomysl aneksu do umowy w ostavci tego dekalogu
    0
  • Users Avatars Mini
    mikolaj pisze: 2002-09-12 20:41
    Żadne tego typu dekalogi nic nie dają!!! Albo się ma w sobie takie wyczucie, kiedy można rozmawiąć itd., a kiedy nie, albo się go nie ma i już!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    _CISCO_ pisze: 2002-09-19 00:26
    Czasem juz tak jest że ludzę są z cegły karmieni :P
    0
  • Users Avatars Mini
    kd53 pisze: 2002-09-25 17:01
    mikołaj ma racje
    0
  • Users Avatars Mini
    jkac pisze: 2002-10-01 01:13
    No niby tak, ale sa ludzie ktorzy na przyklad wczoraj kupili komorke i czasem brak im tego wyczucia. Dlatego nie traktowalbym tego zbioru zasad jako koniecznej lektury kazdego GSMusera, ale poradnik dla tych, ktorzy go potrzebuja. A i tak kulturalnie na 100% nigdy nie bedzie. :)
    0
  • Users Avatars Mini
    flopik pisze: 2002-11-20 20:46
    Brawo - dobry tekst. Warto by bylo jakby jeszcze wszyscy go przestrzegali !
    0
  • Users Avatars Mini
    makusia pisze: 2002-11-21 02:35
    Rewelacyjny tekst, pożyjemy zobaczymy czy się sprawdzi w życiu codziennym
    0
  • Users Avatars Mini
    Mungo pisze: 2002-11-21 02:45
    A czy w kościołach w ogóle się gada? Jeśli nie gadasz tam z ludzmi "na żywo", to tym bardziej nie będziesz gadał przez komórę. Bez sensu...
    0
  • Users Avatars Mini
    ciekaw pisze: 2002-11-30 01:37
    nie tylko Nokia ma charakterystyczny dźwięk... kto miał philipsa Ozeo ten wie co mam na myśli....
    0
  • Users Avatars Mini
    parys pisze: 2003-01-28 17:04
    Gdyby kazdy przestrzegal tych zasad.
    0
  • Users Avatars Mini
    nitek pisze: 2003-02-01 14:09
    W polsce takie przykazania nic nie dadza , bo najlepiej smakuje w Polsce to co jest zakazane
    0
  • Users Avatars Mini
    Fazi86 pisze: 2003-02-01 19:19
    Wracajac do tematu szkoly. Moim zdaniem na lekcjach dzwonki powinny byc powylanczane. Dotyczy to uczniow i nauczycieli. Jest to irytujace kiedy podczas lekcji wlancza sie glosny dzwonek. Jesli takie cos zdarzy sie uczniowi to nauczyciel od razu zabiera telefon, albo wysyla do dyrektora. Ale z kolei nauczyciele maja glosne dzwonki i sie niczym nie przejmuja. Szczegolnie moja nauczycielka polskiego. Juz kilka rzy mialem sytuacje, ze podczas lekcji jak cos nam dyktowala wlanczyl sie jej dzwonek, a ona sobie wyszla porozmawiac i nas olala. Takie cos tez nie powinno sie zdarzac!!
    0
  • Users Avatars Mini
    wodny pisze: 2003-02-02 19:46
    mnie sie wydaje, ze jesli sa miejsca, w ktorych koniecznoscia jest wylaczanie tel np: koscioly, kina, itp to powinno sie instalowac urzadzenia "neutralizujace" telefony, bo jak wiemy Polak nigdy sie nie nauczy. Inna sprawa to koszt takich urzadzen, no ale... Pozdrowienia dla zanjacych chociaz podstawy komorkowej kultury
    0
  • Users Avatars Mini
    Tribal pisze: 2003-02-03 11:21
    hehe ten punkt z zestawem glosnowmowiacym jest super! zona zlucha to lepiej odlozyc:))))))
    0
  • Users Avatars Mini
    Fred_Durst pisze: 2003-02-11 00:31
    ciekawy, z jajem, brawa dla autora (ze mu sie chcialo! ;))
    0
  • Users Avatars Mini
    mika29 pisze: 2003-02-12 00:48
    Wedlug mnie taki zbior zasad powinien dostawac kazdy przy zakupie telefonu komorkowego. Nie bylo by dziwnych i niezrecznych sytuacji. Niektorzy nie moga lub nie chca sie nauczyc... bo tak im wygodnie, ale moim zdaniem to przejw glupoty!
    0
  • Users Avatars Mini
    nataniell pisze: 2003-02-27 13:26
    powiem szczerze że o takich rzeczach to chyba każdy człowiek wie. gorzej jest ze stosowaniem się niektórych ludzi do tych punktów. i należałoby chyba znaleź sposób na wyedukowanie tych właśnie ludzi P.S. a punkt 21 jest rzeczywiście "tajemniczy"
    0
  • Users Avatars Mini
    nr124 pisze: 2003-03-01 17:03
    nie każdy wie ale dużo osób zna.
    0
  • Users Avatars Mini
    coobaw pisze: 2003-05-17 14:50
    Czy ktoś potrafi wyjaśnić pkt 21? Może to miał być 22, jak paragraf 22?
    0
  • Users Avatars Mini
    Damian23 pisze: 2003-05-21 01:53
    Wracajac do kin to mialem taki przyadek jak bylem w kinie (AI badziewny film ale to sie wytnie:)) Cisza w kinie jak makiem zasial (chyba wszyscy spali bo i mi sie oko lamalo:))a tu dzwoni komus telefon odbiera laska ktora sidziala za mna (cos pokroju Britney Spears:))i zaczyna nawijac przez dobre 20 min moim zdaniem to jest totalny brak kultury i wyczucia.Pozdr for @LL
    0
  • Users Avatars Mini
    mooby pisze: 2004-08-04 20:07
    co ;/ ale banal
    0
  • Users Avatars Mini
    AQQ pisze: 2005-02-10 15:40
    ciekaw jestem jak to dzis wygląda...?
    0
  • Users Avatars Mini
    Patryk pisze: 2006-07-10 02:03
    Witam, niby rok 2006 a mało się przez te 5 lat zmieniło, oczywiście pod względem polskiego savoir vivre komórkowego. Mimio że na rynku są już zestawy BLUETOOTH nadal rozmawiamy w niewskazanych do tego miejscach i to jeszcze częściej, i dłużej bo więcej telefonów mamy. Ciekawe co nam przyszłość przyniesie aby tylko coś lepszego i jeszcze wspanialszego. Gdy czytam komentarze z przed 5 lat aż łza się w oku kręci ile to się zmieniło telefony, promocje. Pozdrawiam Patryk Jelenia Gora. Do zobaczenia.+
    0

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: