Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 13 osób podejrzewanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się praniem pieniędzy pochodzących z oszustw finansowych. Śledztwo, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, dotyczy działalności o międzynarodowym zasięgu. W działaniach uczestniczyli także funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu.
Jak wynika z ustaleń śledczych, grupa miała stworzyć rozbudowaną sieć kantorów kryptowalut działających w Polsce oraz w innych krajach Unii Europejskiej. Według prokuratury i służb sieć ta była wykorzystywana do legalizowania środków pochodzących z masowych oszustw, w tym phishingu, wyłudzeń z użyciem kodu BLIK oraz procederu prowadzonego przez tzw. call center. Koordynacją sprawy zajmował się Departament do spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej.
Zatrzymania przeprowadzono na terenie sześciu województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego, małopolskiego, śląskiego i pomorskiego. Podejrzani mają od 23 do 57 lat. W trakcie akcji funkcjonariusze przeprowadzili blisko 40 przeszukań w mieszkaniach, miejscach prowadzenia działalności gospodarczej oraz biurach rachunkowych obsługujących wskazane podmioty.
W śledztwie przedstawiono łącznie 31 zarzutów. Obejmują one między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy oraz naruszenia przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Śledczy wskazują również, że podejrzani mieli uczynić z przestępczej działalności stałe źródło dochodu.
W toku działań ujawniono rozbudowaną infrastrukturę finansową. Zabezpieczono 131 rachunków zagranicznych, 196 rachunków krajowych oraz 231 portfeli kryptowalutowych, w tym powiązanych z bitcoinem, ethereum, XRP i tronem. Funkcjonariusze przejęli także ponad 2,6 mln zł w gotówce. Oprócz tego zabezpieczono 62 telefony komórkowe, 42 laptopy i 82 karty płatnicze.
Wobec 10 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowy areszt. Śledczy podkreślają, że sprawa pozostaje rozwojowa i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.