Rozmawiamy z szefem realme na całą Europę

Najważniejsze | Newsy
Dodaj opinię
Opinie: 0
Madhav Sheth

Madhav Sheth został teraz szefem realme na całą Europę. Wcześniej zajmował się rynkiem indyjskim. Zapraszamy na nasza rozmowę z Shethem, w której zdradza jakie są plany marki, jaki wpływ na biznes ma covid oraz w jakich technologiach pokłada największe nadzieje.

Jan Rybczyński: Co wyróżnia rynek Indyjski i jak Europa różni się od rynku indyjskiego? Jakie nowe wyzwania czekaj na realme w Europie?

Madhav Sheth: Globalnie wszyscy myślą tym samym technicznym językiem – specyfikacją, stosunkiem ceny do wyposażenia, user experience. Ja uważam, że to jest wspólne dla rynków na całym świecie. Największa różnica dotyczy 5G. Myślę, że Europa jest jednym z early adopterów technologii 5G. Również użytkownicy chcą doświadczyć 5G w praktyce. W tym miejscu jest szansa dla nas (dla realme przyp. red.). W Indiach też staramy się myśleć o nowoczesnych rozwiązaniach, ale wprowadzenie obsługi 5G zajmie jeszcze rok albo dwa – potrzeba więcej czasu.

JR: Czyli 5G jest ważniejsze w Europie?

MS: Tak. Dostarczenie urządzeń w przystępnych cenach wspierających 5G jest najważniejsze w regionie Europy. Najważniejszym punktem dla realme będzie dostarczenie nie pojedynczych produktów, ale całej gamy produktów w różnych cenach wspierających 5G. realme nie chce skupiać się tylko na jednym czy dwóch segmentach cenowych, ale być we wszystkich segmentach cenowych. Poczynając od najtańszych produktów za powiedzmy 99 euro aż do 500 lub 600 euro. Tym chcemy się zająć. Chcemy, żeby w każdym przedziale cenowym użytkownik miał do czynienia z wysokiej jakości designem, jakością i user experience.

 

JR: Polska ma być kluczowym rynkiem dla realme w Europie, co to będzie w praktyce oznaczało dla klienta końcowego i dla Waszej strategii?

MS: realme chce sprzedać w przyszłym roku 15 milionów urządzeń w Europie. To jest nasza wizja, aby osiągnąć punkt 15 milionów urządzeń i być dostępnym u pięciu największych dostawców w Europie. Traktujemy Europę jako jeden region, ale w tym samym czasie mamy do czynienia z kilkoma rynkami kluczowymi zarówno z Europy Zachodniej, jak i Wschodniej. Polska jest jednym z regionów, w którym z całą pewnością chcemy brać udział i odnieść sukces. Dlatego uważam, że właściwa cena i odpowiednie portfolio produktów wraz z kanałami dostawców to trzy rzeczy, które w pierwszej kolejności należy właściwe rozegrać.

 

JR: Jak oceniasz wpływ  pandemii na obecną sytuację? Czy zmierza to ku końcowi? Gdzie obecnie znajduje się rynek mobilny w tym kontekście?

MS: Mówiąc szczerze wierzę, że choć niewątpliwie można patrzeć na to jako na tąpnięcie, to dla mniejszej marki jak realme sytuacja tworzy wiele nowych możliwości. W drugim kwartale byliśmy jedyną marką globalnie, która miała dwucyfrowy wzrost – 11%. To oznacza, że rośniemy wykładniczo, gonimy rynek. Gdyby nie COIVD, może uroślibyśmy o 15 czy 20%. Jesteśmy ambitni, mamy wiele nowych rynków do podbicia, na których jeszcze nie jesteśmy obecni. Mamy wiele sposobności do rozwoju, obecne jesteśmy numerem 7 globalnie, ale chcemy już niedługo znaleźć się w pierwszej piątce.

JR: Czyli w pewnym sensie obecna sytuacja może być nawet korzystna dla realme?

MS: Jest bardzo pozytywna dla nas, owszem spowolniła wzrost, ale nie zatrzymała naszego wzrostu, tyle mogę powiedzieć.

JR: Oznaczałoby to, że pozostałe marki bardziej ucierpiały i są w mniej korzystnej sytuacji?

MS: Wierzę, że to zależy od tego jak patrzymy na rynek, pandemia otworzyła wiele nowych, holistycznych możliwości dla marek. Zależy jak się na to patrzy i jak planuje się wykorzystać pojawiające się możliwości. Tak, pandemia jest, musimy nauczyć się z nią żyć, ale w tym samym czasie możemy myśleć jak możemy stworzyć nowe możliwości dla rozwoju marki. realme skupia się na user experience, jak możemy je poprawić dla naszych użytkowników. Jesteśmy firmą napędzaną przez społeczność użytkowników. Gdy rozmawiamy z naszymi użytkownikami, dowiadujemy się, że oni poszukują dobrego stosunku jakości do ceny, ale to niekoniecznie musi oznaczać tańszy telefon. Jeśli ktoś wydaje 300 euro może otrzymać więcej, niż spodziewał się otrzymać w tej cenie. To mam na myśli mówiąc o dobrym stosunku jakości do ceny.

 

JR: BBK Electronics jest właścicielem Oppo, OnePlus, realme i innych marek. Możesz powiedzieć więcej o strategii tworzenia kilku mniejszych marek, jakie są zalety tej strategii?

MS: realme jest całkowicie niezależną marką, każda marka działa niezależnie i nie ma wewnętrznych powiązań, poza niektórymi zasobami związanymi z R&D i produkcją, każda marką ma własną strategię działania.

 

JR: Mojej kolejne pytanie dotyczy ekosystemów. Wiele dużych producentów, takich jak Samsung, Apple czy Xiaomi oferuje telewizory, IOT i inne produkty. Czy macie plany wykroczyć poza produkcję smartfonów i tworzenie większego ekosystemu produktów niż tylko telefony?

MS: Tak, realme ma strategię smartfona będącego w centrum świata połączonych urządzeń, dalej są urządzenia audio, urządzenia ubieralne, zegarki, a potem telewizory. Są też urządzenia z kategorii lifestyle, czyli cały przekrój urządzeń IOT – inteligentne kontakty, inteligentne żarówki, smart home. Myślę, że do końca tego roku będziemy oferować więcej niż 50 inteligentnych urządzeń IOT, a do marca przyszłego roku będziemy ich oferować ponad 100 w ekosystemie, niezależnie od samych smartfonów.

 

JR: Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim cena. Zmieniacie rynek agresywna polityką cenową. Czy to jest element DNA marki, czy planujecie zmianę tej strategii w przyszłości? Czy, gdy realme zajmie większą część rynku to produkty będą droższe?

MS: Chcemy kontynuować naszą strategię, którą mamy od dwóch i pół roku – od samego początku mieliśmy takie właśnie podejście. Głównym kosztem dla każdej marki jest pośrednik. Chcemy aby nasz kanał sprzedaży jak najmniej podnosił cenę dla konsumenta. Chcemy zwrócić uwagę, że ceny pośredników są zbyt wysokie. Negocjujemy z naszymi parterami i upewniamy się, że końcowe ceny spełniają oczekiwania klientów. W ten sposób na to patrzymy.

JR: Czyli niska cena jest jednym z kluczowych elementów i pozostanie bez zmian?

MS: Tak, jest ważne aby pozostała, nie tyle niska cena, co konkurencyjna, w każdym segmencie cenowym, w kontekście tego co chcemy zaoferować. Będziemy oferować wiele telefonów za 400 dolarów, ale też wiele propozycji z segmentu entry level. Chcemy mieć też niedrogie telefony 5G za powiedzmy 300 euro. Chcemy dostarczyć 5G dla mas.

 

JR: Czy zatem jest możliwe, aby zarobić oferując produkty tak konkurencyjne cenowo? Czy to ma jedynie na celu zbudować większy udział w rynku?

MS: Tak, to jest jak najbardziej możliwe. Jestem przekonany, że gdy nie zarabiasz pieniędzy, nie będziesz mógł dostarczyć użytkownikowi takiego user experience jak byś chciał. Co oznacza to user experience? Jeśli dostarczam użytkownikowi produkt, to cykl życia tego urządzenia wynosi 8 do 12 miesięcy. Muszę się upewnić, że przez ten czas dostarczę regularne aktualizacje, wszystkie wymagane patch’e, konieczne usługi posprzedażowe i upewniam się, że te doświadczenie użytkowania przez te 12 miesięcy zaowocuje poczuciem bezpieczeństwa i zachęci do dalszego korzystania z produktów realme.

 

JR: Powiedz, jakie są główne cele na ten i następny rok dla marki realme?

MS: Posiadanie niezależnego działu marketingu dla Europy, gdzie możemy lepiej zrozumieć potrzeby konsumenta, zbudować odpowiednią społeczność, sprzedać 15 milionów telefonów, czy może raczej dodać 15 milionów nowych użytkowników do społeczności i nawiązać współpracę z pięcioma kluczowymi dostawcami.

 

JR: Możesz mi powiedzieć o topowych technologiach w smartfonach? Coś jest teraz na topie i co będzie w najbliższej przyszłości?

MS: Myślę, że obecnie najbardziej interesujące z praktycznego punktu widzenia, kiedy to użytkownik może doświadczyć nowej technologii, jest 5G - dostarczenie 5G w różnych przedziałach cenowych. W 5G nie chodzi tylko o prędkość, ale pomaga w codziennych czynnościach, zmniejsza ilość koniecznego czasu poświęcanego na codzienne zadania. To będzie praktyczna zmiana. Mówiąc o innych technologiach, takich jak składane ekrany czy składane smartfony myślę, że jeszcze daleka droga przed tą technologią, aby stała się must have. To tylko technologia bez praktycznego zastosowania na dzisiaj. Będzie miała sens gdy ekrany będą jeszcze większe. Na dzień dzisiejszy nie jest zbyt praktyczna, dopóki nie stanie się bardziej wytrzymała i odporna.

 

JR: Dziękuję, to najważniejsze pytania jakie chciałem zadać. Mam nadzieję, że zobaczymy wiele ciekawych premier realme w Europie.

MS: Na pewno będą takie premiery. Również dziękuję.

realme

realme

realme

realme

realme

realme

realme

realme

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: