Europejski rynek smartfonów zaliczył wyraźny spadek. W II kwartale 2026 roku dostawy urządzeń zmniejszyły się o 10% rok do roku, do 35 mln sztuk. Był to najsłabszy drugi kwartał od 2023 roku.
Counterpoint Research wskazuje, że na rynek wpłynęły m.in. rosnące koszty komponentów, wyższe ceny urządzeń i ograniczenie promocji przez producentów. Słabszy popyt był także związany z trudniejszą sytuacją gospodarczą w regionie.
Największe zmiany widać w udziałach poszczególnych producentów:
| Producent | II kw. 2025 | II kw. 2026 |
|---|---|---|
| Samsung | 31% | 34% |
| Apple | 25% | 34% |
| Xiaomi | 19% | 15% |
| OPPO | 6% | 4% |
| HONOR | 4% | 3% |
Apple zanotowało bardzo mocny kwartał i zwiększyło swój udział z 25% do 34%. Samsung również poprawił wynik udziałowy i osiągnął 34%. Znacznie słabiej wypadło Xiaomi, którego udział zmniejszył się z 19% do 15%.
Counterpoint zaznacza, że OPPO obejmuje w tych danych także marki OnePlus i realme.

Sytuacja wyglądała różnie w poszczególnych częściach kontynentu. Według Counterpoint Research:
Rosnące koszty komponentów przełożyły się na wyższe ceny końcowe smartfonów. Jednocześnie producenci ograniczali promocje, aby chronić swoje marże, co dodatkowo osłabiło popyt.
Analitycy nie oczekują szybkiej poprawy sytuacji. Wraz z wyczerpywaniem zapasów w Europie Counterpoint przewiduje dalsze spadki w kolejnych kwartałach, szczególnie wśród producentów koncentrujących się na tańszych smartfonach.
Wyjątkiem ma pozostać Apple. Counterpoint prognozuje, że firma będzie w najbliższym czasie nadal wyraźnie radzić sobie lepiej niż cały europejski rynek smartfonów.