Brytyjski regulator Ofcom wezwał dostawców usług internetowych działających w Wielkiej Brytanii do pilnej reakcji na treści, które mogą podsycać nienawiść i przemoc w związku z ostatnimi zamieszkami w Belfaście.
Ofcom opublikował otwarty list do platform internetowych po poważnym ataku nożownika, do którego doszło w poniedziałek wieczorem w Belfaście. Po tym zdarzeniu w mieście wybuchły zamieszki. Według regulatora część niepokojów mogła być inspirowana lub wzmacniana w internecie. Wśród incydentów wymieniono przemoc motywowaną rasowo, podpalenia domów i samochodów oraz ataki na policję.
Regulator przypomina, że platformy mają obowiązki wynikające z brytyjskiej ustawy Online Safety Act 2023. Chodzi o ocenę i ograniczanie ryzyka występowania nielegalnych działań w serwisach i aplikacjach. Dotyczy to między innymi treści, które mogą stanowić podżeganie do nienawiści lub prowokowanie przemocy.
Ofcom podkreśla, że jego zadaniem nie jest wskazywanie konkretnych wpisów lub kont do usunięcia. Regulator sprawdza natomiast, czy serwisy mają odpowiednie mechanizmy, procedury i zasoby do realizacji obowiązków wynikających z prawa.
Regulator przypomniał też o nowych środkach, które mają zostać dodane do kodeksów praktyk dotyczących bezpieczeństwa online. Serwisy powinny mieć procedury reagowania na nagłe wzrosty liczby nielegalnych treści w czasie kryzysu. Środki te muszą jeszcze przejść procedurę parlamentarną, ale Ofcom zaznacza, że platformy nie powinny czekać z ich wdrożeniem.
W praktyce serwisy internetowe mają szybko usuwać nielegalne treści, gdy dowiedzą się o ich istnieniu. Powinny też ograniczać ryzyko pojawiania się takich materiałów. Ofcom wskazuje między innymi na łatwo dostępne systemy zgłaszania nielegalnych treści, odpowiednio przeszkolone i liczebne zespoły moderacji oraz mechanizmy szybkiego usuwania materiałów, które mogą stać się viralowe lub prowadzić do poważnych szkód.
Regulator zaznacza jednocześnie, że działania przeciwko nielegalnym treściom muszą uwzględniać wolność wypowiedzi i prawo do pokojowego protestu.
Ofcom zapowiada, że będzie uważnie analizował działania platform, w tym skuteczność ich systemów moderacji. Urząd przypomina, że prowadzi już program zgodności dotyczący nielegalnej nienawiści i treści terrorystycznych na dużych usługach internetowych. W przypadku firm, które nie spełniają obowiązków wynikających z Online Safety Act, regulator zapowiada dalsze działania.