Szef polskiego Orange bardzo martwi się o kondycję PLAY

Najważniejsze | Newsy
Dodaj opinię
Opinie: 0

Jean-François Fallacher, szef polskiego Orange, poinformował dziś, że jego sieć ma 1 mln klientów oferty konwergentnej Orange Love.

Orange Love to prosty rabat, gdy klient ma przynajmniej dwie usługi. Marka została wprowadzona 19 miesięcy temu i zastąpiła wcześniejsze zmniejszenia opłat.

Klienci Orange Love korzystają średnio z ponad 4 usług. Na jednego klienta przypadają niemal 2 karty SIM. 600 tysięcy klientów ogląda telewizję z Orange TV, a ponad 150 tysięcy ma światłowodowy internet.

Orange Love składający się z 4 usług jest dostępny już za 99,99 zł miesięcznie. W ofercie jest także pakiet łączący 2 usługi.

W przyszłym roku Orange zamierza poszerzyć liczbę usług dostępnych w ramach Orange Love. Można się spodziewać, że będzie to np. energia.

Podczas spotkania z dziennikarzami Fallacher pozwolił sobie na „wbicie szpili” swojemu konkurentowi.

Fallacher już na spotkaniu z analitykami żalił się, że jeden z konkurentów jest znowu bardzo agresywny cenowo. Szef Orange wyjaśnił później, że chodzi mu o PLAY i jego oferty związane z MNP. PLAY od kilku tygodni oferuje dla przenoszących numer 6 miesięcy abonamentu za darmo. Gdy decydujemy się dodatkowo na zakup smartfonu Samsung to od producenta z Korei otrzymamy kolejne 3 miesiące abonamentu za darmo.

Fallacher zażartował, że chyba sytuacja PLAY musi być bardzo zła, że decyduje się na tak „agresywne” propozycje dla klientów. CEO pomarańczowych ocenił, że być może klienci PLAY zorientowali się po prostu, że ich sieć oferuje kiepski zasięg.

PLAY z ofertą 6 miesięcy wzorował się na Plusie, który już od paru miesięcy ma taką ofertę i wpływa to bardzo dobrze na jego bilans w usłudze MNP. Według nieoficjalnych informacji oferta PLAY także spodobała się klientom i operator ma lepszy bilans w MNP w ostatnich tygodniach. Można przypuszczać, że bilans MNP jest jednym z ważniejszych benchmarków dla udziałowców PLAY, więc zarząd P4 za wszelką cenę będzie starał się odwrócić ostatnie złe trendy widoczne w wynikach MNP za III kw.

Orange na razie wysyła przez media do swoich konkurentów komunikat, że według niego wyniszczająca gra ceną nie ma sensu i na razie pomarańczowy operator się w nią nie angażuje. Nie wiadomo jednak, czy promocje świąteczne tego nie zmienią i Orange będzie zmuszony do wprowadzenia bardziej lukratywnych dla klientów propozycji, bo IV kw. to okres „mobilnych żniw”.

Opinie:

Rekomendowane: