Zmiana objęła relacje Warszawa–Kraków oraz Kraków–Katowice. Dzięki wykorzystaniu pasma L, obok dotychczasowego pasma C, pojemność transmisyjna na tych odcinkach wzrosła dwukrotnie, a sumaryczna przepływność zbliża się do 80 Tb/s.
To pierwszy etap budowy sieci SuperExpress, która ma obsłużyć rosnący ruch internetowy, rozwój usług chmurowych, streamingu oraz rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.
Orange korzysta z technologii DWDM, która pozwala przesyłać wiele sygnałów jednym światłowodem. Każdy sygnał wykorzystuje inną długość fali, co można porównać do przesyłania różnych „kolorów światła” tym samym włóknem.
Dotychczas w sieci szkieletowej operator wykorzystywał głównie pasmo C. Jest to popularny zakres częstotliwości używany do stabilnej transmisji danych na duże odległości. Teraz dołączono pasmo L, które daje dodatkową przestrzeń do przesyłania danych bez konieczności układania kolejnych światłowodów.
Ruch w sieciach telekomunikacyjnych stale rośnie, a coraz szybsze łącza zajmują więcej miejsca w paśmie transmisyjnym. Jeszcze kilka lat temu standardem w sieci DWDM były łącza 100 Gb/s, które zajmowały 50 GHz pasma C. Obecnie szeroko wykorzystywane są łącza 400 Gb/s, a operator uruchamia także połączenia 800 Gb/s.
Według Orange dotychczasowe pasmo C zaczęło się zapełniać, dlatego konieczne było sięgnięcie po dodatkowy zakres częstotliwości. W praktyce ma to pozwolić na obsługę większej liczby klientów i usług wymagających wysokiej przepływności.
Do końca roku Orange chce rozszerzyć sieć SuperExpress także na Łódź, Poznań, Wrocław i Zieloną Górę. Planowane jest również połączenie z globalnym internetem we Frankfurcie.
Operator zakłada, że w kolejnych latach równoczesne wykorzystanie pasm C i L będzie stawać się standardem w sieciach szkieletowych.
Rozbudowa sieci ma poprawić nie tylko jej pojemność, ale także niezawodność. Orange wdraża technologię GMPLS, która umożliwia automatyczne przekierowanie ruchu w razie awarii pojedynczych elementów sieci lub kilku uszkodzeń występujących jednocześnie.
W takiej sytuacji ruch może zostać przełączony na inne zasoby w tym samym paśmie albo pomiędzy pasmami C i L. Według operatora przerwa w działaniu usługi może wtedy trwać nie kilka godzin, ale od kilkudziesięciu do kilkuset milisekund.
