Orange Polska wprowadza nową usługę cyberbezpieczeństwa dla użytkowników smartfonów. CyberTarcza Go to płatna aplikacja mobilna, która chroni przed phishingiem, złośliwymi stronami, malware, ransomware oraz podejrzanymi linkami w wiadomościach SMS, MMS i komunikatorach. Najważniejsza zmiana polega na tym, że usługa nie jest ograniczona wyłącznie do klientów Orange. Operator chce chronić także osoby korzystające z innych sieci komórkowych.
Aplikacja jest już dostępna w sklepie Google Play, a jutro pojawi się także w App Store. Rozwiązanie jest oparte na technologii SafeKiddo, a usługę dostarcza Orange Polska we współpracy z SafeKiddo sp. z o.o. Z usług tej niezbyt znanej firmy korzysta także Polkomtel. Jej szefem jest Andrzej Marzec.
CyberTarcza Go jest rozwinięciem dobrze znanej CyberTarczy Orange, ale w wersji aplikacyjnej i bardziej uniwersalnej. Dotychczas podstawowa ochrona sieciowa była kojarzona głównie z klientami Orange i działaniem na poziomie infrastruktury operatora. Nowa aplikacja wychodzi poza ten model. Ma chronić użytkownika również wtedy, gdy korzysta z Wi-Fi, roamingu albo karty SIM innego operatora.
Usługa kosztuje 14,99 zł miesięcznie brutto. Orange udostępnia 30 dni bez opłat, a po okresie próbnym subskrypcja odnawia się automatycznie. Jedna subskrypcja obejmuje do 3 urządzeń. Właściciel konta może zaprosić 2 dodatkowe osoby, które korzystają z ochrony na własnych telefonach bez dodatkowej opłaty. Dołączenie do ochrony odbywa się przez kod zaproszenia, kod QR, numer telefonu lub adres e-mail.
Aplikacja ma 2 główne moduły ochrony. Pierwszy zabezpiecza przeglądanie internetu i blokuje dostęp do niebezpiecznych stron, zanim użytkownik je otworzy. Chodzi przede wszystkim o strony phishingowe, fałszywe bramki płatności, podszywanie się pod banki, sklepy i firmy kurierskie, a także domeny powiązane ze złośliwym oprogramowaniem. Blokada odbywa się na poziomie DNS, a Orange podkreśla, że ruch użytkownika pozostaje prywatny.
Drugi moduł dotyczy wiadomości. CyberTarcza Go filtruje podejrzane linki w SMS-ach i MMS-ach, a także skanuje wiadomości w popularnych komunikatorach, takich jak WhatsApp, Messenger, Instagram i Threads. Użytkownik może również przesłać zrzut ekranu podejrzanej wiadomości, a aplikacja oceni, czy jest ona bezpieczna. To ważne, bo wiele ataków na użytkowników smartfonów zaczyna się dziś nie od klasycznego wirusa, lecz od wiadomości podszywającej się pod bank, firmę kurierską, platformę zakupową, operatora lub znajomą osobę.
CyberTarcza Go działa w tle i informuje o wykrytych zagrożeniach w czasie rzeczywistym. Użytkownik widzi w aplikacji raporty bezpieczeństwa, liczbę sprawdzonych wiadomości, przeskanowanych linków oraz zablokowanych niebezpiecznych domen. W aplikacji dostępne są też aktualności CERT Orange Polska oraz porady dotyczące bezpieczeństwa.