Ministerstwo Cyfryzacji i Instytut Łączności opublikowały raport „Polska w zasięgu stacjonarnego dostępu do internetu” zawierający dane na koniec czerwca 2026 r.
W Polsce zidentyfikowano 9 198 881 punktów adresowych. W zasięgu dowolnej stacjonarnej usługi szerokopasmowej znajdowały się 7 896 373 punkty, czyli 85,84 proc. wszystkich. Bez zasięgu pozostawało 1 302 508 adresów.
W porównaniu z czerwcem 2025 r. liczba adresów objętych zasięgiem zwiększyła się o blisko 148 tys., a liczba adresów bez dostępu do sieci spadła o ponad 107 tys.
Inaczej wygląda porównanie z końcem marca 2026 r. W poprzedniej edycji raportu w zasięgu znajdowały się 8 001 144 punkty adresowe. W ciągu kwartału ich liczba zmniejszyła się więc o 104 771.
Jednocześnie liczba adresów całkowicie pozbawionych zasięgu wzrosła z 1 269 288 do 1 302 508, czyli o 33 220. Zmniejszyła się również ogólna liczba punktów adresowych figurujących w systemie – o 71 551.
Nie musi to oznaczać, że w ciągu trzech miesięcy ponad 100 tys. budynków fizycznie straciło dostęp do internetu. SIDUSIS opiera się na informacjach przekazywanych i aktualizowanych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Na wyniki mogą wpływać korekty danych, zmiany w rejestrze adresów oraz przenoszenie zasięgów pomiędzy poszczególnymi kategoriami. Raport nie wyjaśnia jednak dokładnie przyczyn kwartalnych zmian.
Najważniejsza różnica pojawia się po rozbiciu ogólnego zasięgu na jego rodzaje.
Liczba adresów znajdujących się w zasięgu rzeczywistym zwiększyła się z 7 177 987 do 7 283 840. Przybyło więc 105 853 punktów, które można podłączyć bez dodatkowych działań inwestycyjnych, poza zgodą użytkownika i wykonaniem przyłącza.
Zasięg rzeczywisty obejmuje obecnie 79,18 proc. wszystkich punktów adresowych. Na koniec marca było to 77,43 proc.
Ogólny kwartalny spadek zasięgu wynika przede wszystkim ze zmniejszenia liczby adresów znajdujących się wyłącznie w zasięgu hurtowym. Ich liczba spadła niemal dokładnie o połowę – z 463 679 do 231 845. Liczba adresów znajdujących się wyłącznie w zasięgu teoretycznym wzrosła natomiast z 359 478 do 380 688.
Z punktu widzenia klienta detalicznego sytuacja poprawiła się więc bardziej, niż sugeruje podstawowy wskaźnik mówiący o wszystkich adresach znajdujących się w zasięgu.
Największą poprawę widać w dostępie do szybszych łączy. Na koniec czerwca w Polsce znajdowały się 1 770 964 białe plamy NGA, czyli adresy bez możliwości skorzystania z internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s.
Trzy miesiące wcześniej było ich 2 040 688. W ciągu kwartału liczba białych plam NGA zmniejszyła się zatem o 269 724, czyli o 13,2 proc. W porównaniu z czerwcem 2025 r. spadek wyniósł ponad 514 tys.
Na 1,77 mln białych plam NGA składa się 1 302 508 adresów całkowicie pozbawionych internetu stacjonarnego oraz 468 456 adresów, do których dociera usługa o przepustowości niższej niż 100 Mb/s.
Dostęp do łącza zapewniającego co najmniej 100 Mb/s ma już 7 427 917 punktów adresowych. Jest to 80,75 proc. wszystkich adresów ujętych w raporcie.
Jeszcze wyraźniej widać przesunięcie w kierunku łączy gigabitowych. Internet o przepustowości co najmniej 1 Gb/s jest raportowany dla 6 704 610 punktów adresowych. To 72,89 proc. wszystkich adresów w Polsce oraz 84,91 proc. punktów znajdujących się w zasięgu internetu stacjonarnego.
Na koniec marca łącza o przepustowości co najmniej 1 Gb/s docierały do 6 573 355 adresów. W ciągu kwartału przybyło ich zatem ponad 131 tys.
Zmienia się również struktura oferowanych prędkości. Liczba adresów z raportowaną przepustowością dokładnie 1 Gb/s spadła z 4,29 mln do nieco ponad 4 mln. Jednocześnie zasięg usług 2 Gb/s zwiększył się z 1,38 mln do 1,72 mln punktów adresowych. Dostępność usług 10 Gb/s jest deklarowana dla ponad 541 tys. adresów.
Dane te opisują dostępność usług, a nie liczbę aktywnych klientów. Raport nie pokazuje, ile gospodarstw rzeczywiście korzysta z łączy gigabitowych lub wybiera najwyższe warianty prędkości.
W systemie zarejestrowano łącznie 49,83 mln zasięgów. Liczba ta jest znacznie wyższa od liczby adresów, ponieważ w jednym miejscu usługi może oferować kilku operatorów, wykorzystujących różne technologie.
Światłowód odpowiada obecnie za 84,3 proc. wszystkich raportowanych zasięgów. W poprzednim kwartale było to 74,61 proc. Liczba zasięgów światłowodowych zwiększyła się z 40,25 mln do 42,01 mln.
Bardziej miarodajna dla klienta jest liczba adresów znajdujących się w rzeczywistym, detalicznym zasięgu światłowodu. Wzrosła ona z 6 227 956 do 6 370 752, czyli o blisko 143 tys. Światłowód jest obecnie dostępny w tej formule dla 69,26 proc. wszystkich punktów adresowych.
Rośnie również znaczenie stacjonarnego dostępu radiowego FWA. Rzeczywisty zasięg detaliczny tej technologii zwiększył się w ciągu kwartału o ponad 113 tys. adresów i obejmuje już 2,7 mln punktów.
Bardzo duża zmiana dotyczy sieci wykorzystujących miedziane przewody parowe. Liczba raportowanych zasięgów w tej technologii spadła z 7,15 mln do zaledwie 768 tys. Rzeczywisty zasięg detaliczny zmniejszył się z ponad 740 tys. do 293 tys. punktów adresowych.
Skala tej zmiany sugeruje, że oprócz wyłączania starszych sieci mogły mieć na nią wpływ także korekty lub zmiany sposobu raportowania danych. Raport nie zawiera komentarza wyjaśniającego tak gwałtowny kwartalny spadek.
Najwyższy udział adresów znajdujących się w zasięgu stacjonarnego internetu odnotowano w województwie śląskim – 95,43 proc. Kolejne miejsca zajmują województwa małopolskie z wynikiem 94,45 proc. oraz podkarpackie – 92,19 proc.
Najsłabiej wypada województwo warmińsko-mazurskie, gdzie w zasięgu znajduje się 68,05 proc. punktów adresowych. W województwie zachodniopomorskim wskaźnik wynosi 74,98 proc., a w lubuskim 76,63 proc.
W porównaniu z końcem marca liczba adresów w zasięgu wzrosła tylko w czterech województwach. Największy przyrost odnotowano w pomorskim – o 22 462 punkty. Największy spadek pojawił się w dolnośląskim – o 20 839 punktów.
Zmniejszyła się również liczba adresów objętych planami inwestycyjnymi. Komercyjne inwestycje operatorów mają dotyczyć 1 498 672 punktów adresowych, w tym 1 375 831 unikalnych lokalizacji. W poprzednim kwartale było to odpowiednio 1 641 022 oraz 1 496 788 punktów.
Plany finansowane ze środków publicznych obejmują obecnie 658 172 adresy. Na koniec marca było ich 853 550, co oznacza spadek o ponad 195 tys., czyli prawie 23 proc. Raport nie pozwala jednak stwierdzić, jaka część tej różnicy wynika z zakończenia inwestycji, korekt list adresowych albo zmian w realizowanych projektach.