Polak w roamingu - 491 GB w ciągu roku

Najważniejsze | Newsy
Dodaj opinię
Opinie: 0

Prezes UKE, Marcin Cichy, w sejmie przedstawił posłom z sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii obecną sytuację dotyczącą funkcjonowania usługi Roam Like At Home w Polsce.

Poniżej znajdziecie obszerne fragmenty informacji jaki przekazał w Sejmie.

Prezes UKE Marcin Cichy:

(…) Wiemy wszyscy, że roaming to temat, który głównie interesuje nas w okresie wakacyjnym. Ze względu na przesunięcie w czasie, gdy zbieramy dane, mniej więcej od końca września jesteśmy gotowi pokazać jak funkcjonuje Roam Like At Home w Polsce, po roku i burzliwych dyskusjach, które odbyły się na tej sali dwukrotnie, w okresie wakacyjnym 2017 roku. Na zakończenie nawiążę do kolejnej regulacji, która niebawem przed nami – w maju 2019 roku – połączeń międzynarodowych. Nie ukrywam, że w ramach tej prezentacji chciałbym pokazać pewien kierunek, w którym będziemy zmierzali i ryzyka, jakie są przed nami. Być może państwo w niedalekiej przyszłości będą prosili nas o to, abyśmy się stawili i przedstawili również tamten temat.

Powiem jedynie, że w porównaniu z okresem wakacyjnym, gdy raportowaliśmy około 96–98% wdrożenia zasady Roam Like At Home w Polsce, obecnie jest to już 100%. Wszyscy przedsiębiorcy, łącznie z operatorami, którzy mieli największe trudności, wdrożyli zasadę roamingu skutecznie. Jest to ponad 35 sprawdzonych wdrożeń.

Nie zdarzyła się sytuacja, abyśmy musieli nałożyć jakiekolwiek sankcje. Zdarzały się kontrole, zalecenia i konieczność mozolnej pracy z przedsiębiorcami, aby im w tych wdrożeniach pomóc.

(…) Chciałbym też pokazać, iż większość przedsiębiorców w Polsce otrzymało decyzje pozwalające na stosowanie dopłat. W większości zostały skonsumowane w segmencie prepaid oraz dla nowych klientów. Nie zostały skonsumowane w segmencie postpaid, gdzie przedsiębiorcy byliby narażeni na uprawnienie klienta do rozwiązania umowy w przypadku podniesienia ceny i zmiany warunków.

W chwili obecnej mamy kolejne wnioski, złożone przez wszystkich operatorów. Czekamy jeszcze na wniosek T-Mobile. Wszyscy więksi przedsiębiorcy złożyli takie wnioski. W przypadku spółki Polkomtel, która zrobiła to jako pierwsza, zgoda na kolejny rok została wydana.

Chciałbym powiedzieć też, że bardzo drastycznie na skutek wprowadzenia zasady Roam Like At Home w Polsce wzrosło zużycie usług telekomunikacyjnych w roamingu. Przede wszystkim trzeba odnotować bardzo duży wzrost data. Transmisja danych to podstawowa usługa, która wzrosła wielokrotnie.

Jest to trend, który obserwujemy w całej Europie. W przypadku Polski jest on bardzo wyraźny i to największy wzrost. (…) Ten wzrost zużycia dla poszczególnych usług to: niemal 200% dla połączeń wychodzących, 50% dla odbieranych, ponad 100% dla SMS oraz 1255% dla transmisji danych.

Co ciekawe, Roam Like At Home spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem społecznym. Rozpoznawalność jest na poziome 42%, a pozytywne oceny obejmują ponad 60% osób, które korzystają z usług w roamingu. Nie oznacza to, że wdrożenie jest proste.

Na infolinii wzrosła nam też liczba skarg i zapytań od konsumentów. Nieznacznie, bo ze 150 do 400. W skali kilkudziesięciu tysięcy wniosków, które rozpatrujemy w skali roku to niewiele. Polacy głównie skarżą się na zawyżone opłaty w roamingu, możliwość naruszenia zasad unijnych, kwestie roamingu niechcianego w strefach przygranicznych, gdzie zahaczamy o stacje BTS – innego operatora, roamując niezależnie od woli, naruszenie obowiązków informacyjnych czy też ich niedostateczność, kwestie połączeń satelitarnych i nienależyte wykonywanie usług w roamingu – tylko 4%. Nowa zasada Roam Like At Home spowodowała największy wzrost usług.

Kraje, w relacji do których najwięcej Polacy skorzystali z roamingu to przede wszystkim Włochy, Francja, Wielka Brytania, Holandia i Niemcy. W Niemczech to przede wszystkim połączenia głosowe, połączenia odbierane, SMS i dane.

Jeśli popatrzymy na to, ile Polacy realizują połączeń wychodzących, proszę zwrócić uwagę, że jesteśmy jednym z krajów Unii Europejskiej z najwyższym wskaźnikiem – blisko 72 minuty na użytkownika. Średnia dla European Economic Area jest na poziomie 18 minut. Korzystamy więc z tych usług kilkukrotnie więcej. Bardzo duży wzrost odnotowaliśmy w przypadku użytkowników średnich. Chcieliśmy też pokazać, że rekordzista w Polsce, jeśli chodzi o korzystanie z transmisji danych zużył 491 431 MB w roku. To rekord, jaki osiągnął Polak, korzystając z roamingu i transmisji danych.

To dużo więcej niż średnia, która wynosi 431 MB. Pokazuje to jak duże jest średnie zużycie – średnia w EU jest wysoka.

(…)  Ciekawa obserwacja – rzeczywiście jest tak, że mechanizm roamingowy, z uwagi na fakt, iż koszt usługi jest wyższy niż cena detaliczna, powoduje straty. Patrząc na dopłaty, które rozpatrujemy, straty są coraz mniejsze.

Pokażę to zaraz na przykładzie EBITDA, ale pokazuje to, że operatorzy zastosowali wiele mechanizmów renegocjacji międzynarodowych umów interconnect, co spowodowało, że dostali trochę lepsze warunki, ze względu na większe zużycie. To sprzężenie zwrotne – większe zużycie powoduje większy koszt, ale nasi kontrahenci zza granicy widzą duży obrót i można wynegocjować z nimi niższe stawki. W niektórych przypadkach dzięki temu widzimy, że dopłaty są mniejsze.

Operatorzy mają problemy aby wskazać, że będzie to powyżej 3% EBITDA.

Krótkie przypomnienie jak wygląda metodyka. Analizujemy zarówno koszty bezpośrednie, operacyjne, jak i wspólne usług. Alokujemy na to przychody bezpośrednie. Na podstawie tego tworzymy wzór, który pozwala zweryfikować, jeśli te straty są powyżej 3% EBITDA, przedsiębiorcy przysługuje dopłata.

Koszty operatorów w okresie od lipca 2017 do czerwca 2018 roku wyniosły 832 mln zł, a przychody 525 mln zł. Strata z usług w roamingu wyniosła 307 mln zł. W doniesieniach prasowych pojawiały się straty na poziomie dużo wyższym – 600–700 mln zł.

Liczymy to wedle kalkulacji zatwierdzonej przez Komisję Europejską i alokujemy tu koszty bezpośrednio produkcyjne, związane z usługą. Przy marży na poziome 6,8 mld zł warunek 4,5% przewyższa wymagane 3%.

Dlatego przedsiębiorcy odzyskują dopłaty. Jest to trochę inne ujęcie pokazania wzrostu wolumenu ruchu i relacji operatorów, do tych którzy są aktywnymi roamerami i przyjeżdżają do Polski, aby korzystać z usług i Polaków wyjeżdzających za granicę. Widzimy bardzo wyraźnie, że na tej regulacji przede wszystkim skorzystali Polacy wyjeżdzający za granicę.

Na zakończenie chciałem powiedzieć, że nasze dzisiejsze wystąpienie dotyczące roamingu jest w pewnym sensie wstępem do historii, która wydarzy się niebawem. Zgodnie z obecnym projektem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego środki dotyczące dostępu do otwartego internetu już od maja przyszłego roku, będą w Polsce obowiązywały nowe stawki na tzw. EU intracalls, czyli połączenia międzynarodowe. Będzie to 19 eurocentów w przypadku połączeń głosowych i 6 eurocentów w przypadku wiadomości SMS.

Filozofia jest podobna. Znów będzie domniemanie, że te usługi powinny być stosowane po tych cenach. Po raz kolejny Komisja Europejska, Parlament i Rada zadecydują – jeszcze to nie weszło w życie – że operatorzy krajowi będą mieli możliwość stosowania tzw. derogacji. Tak jak w przypadku roamingu mamy możliwość stosowania dopłat, dawania operatorowi perspektywy, aby zredukował sobie koszty, będzie tu możliwość odroczenia stosowania mechanizmu w przypadku, gdy będą występowały szczególne i wyjątkowe okoliczności.

Opinie:

Rekomendowane: