Samsung Galaxy S26 - już je widzieliśmy i to nasze pierwsze wrażenia

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Samsung Galaxy S26 - już je widzieliśmy i to nasze pierwsze wrażenia

 

Samsung zdążył nas już przyzwyczaić, że nie należy oczekiwać, aby nowa generacja flagowej linii Galaxy S już na pierwszy rzut oka odróżniała się od poprzedniej, choćby przez zmianę wyglądu wyspy aparatów czy ich liczby. Sprzętowych zmian jest mało, może nawet jeszcze mniej niż w latach poprzednich. W modelu S26+ zmienił się tylko procesor i ładowanie bezprzewodowe. Z drugiej strony pewne zmiany zaszły, np. po raz pierwszy od wielu generacji Ultra dostała szybsze 60W ładowanie. Pojawiła się też unikalna na skalę całego rynku funkcja zwiększająca prywatność przez ograniczenie kątów widzenia ekranu na żądanie użytkownika.

Ostatecznie jako wieloletni użytkownik smartfonów Galaxy wiem, że siła Samsunga tkwi w oprogramowaniu. OneUI to najbardziej funkcjonalna i dopracowana nakładka na Androida na rynku. W pełni zdałem sobie z tego sprawę dopiero gdy przesiadłem się na inny telefon i zobaczyłem jak wielu rzeczy mi brakuje z mojego Galaxy S24 Ultra.

Jednak z punktu widzenia uzasadnienia dla premiery nowych smartfonów Samsunga, nowe funkcje w oprogramowaniu to miecz obosieczny. Jeśli trafią do starszych urządzeń dzięki 7-letniemu wsparciu producenta, to nie są argumentem za przesiadką na nowszy sprzęt, poza najbardziej niecierpliwymi użytkownikami, dla których koszt nie gra roli i nie chcą mieć kilku miesięcy opóźnienia. Z drugiej strony jeśli nie trafią w aktualizacjach na starsze smartfony Galaxy S, żeby podnieść atrakcyjność nowych modeli, to z kolei znacznie obniży atrakcyjność aż siedmioletniego wsparcia producenta, jeśli okaże się zbyt wybiórcze. Mając na uwadze tę trudną do utrzymania równowagę, nowości sprzętowe są dla producenta o wiele bezpieczniejsze i bardziej jednoznaczne w swoim wydźwięku od zmian w oprogramowaniu, a mimo to jest ich niewiele.

 

 

Oto ceny i promocje nowych smartfonów Samsung Galaxy S26

 

Nowości sprzętowe

 

Zmiany sprzętowe otwiera zastosowanie najnowszego procesora, który zapewnia wzrost wydajności, w tym znaczny przyrost mocy układu NPU odpowiedzialnego za sztuczną inteligencję. W Europie model Ultra jako jedyny otrzymał flagowego Snapdragona 8 Elite Gen 5 for Galaxy (3 nm), a wersje S26+ oraz S26 na naszym rynku dostaną procesory Exynos 2600, które mają jednak delikatną przewagę w procesie litograficznym i są wykonane w procesie 2 nm.

W modelu Ultra, choć matryce aparatów nie uległy zmianie, producent zdecydował się na istotną poprawę jasności obiektywów, co przełoży się na jakość zdjęć w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Kolejnym krokiem naprzód jest zauważalnie szybsze 60W ładowanie przewodowe, a zestaw nowości zamyka przyspieszone do 25W ładowanie bezprzewodowe. Dopiero na tak przygotowanej bazie sprzętowej rozwija skrzydła najnowsza nakładka OneUI 8.5, która rozszerza funkcjonalność smartfonów.

Ważną nowością, o której warto wspomnieć w kontekście różnic między oprogramowaniem a sprzętem, jest funkcja Privacy Display. Choć posiada ona implementację w systemie operacyjnym, jest to w rzeczywistości funkcja sprzętowa nowego ekranu. Oznacza to, że fizycznie zawęża ona kąty widzenia, chroniąc wyświetlane treści przed osobami postronnymi. Z tego powodu nie da się jej włączyć na starszych telefonach, które otrzymają jedynie aktualizację samego systemu do nowej wersji OneUI.

Ponieważ Privacy Display widzimy po raz pierwszy, warto opisać funkcję szerzej. Ma ona na celu chronić naszą prywatność przez uniemożliwienie odczytania naszego ekranu z boku. Wspomniane zawężenie jest efektem zwiększonej polaryzacji światła i może być aktywne zarówno na całym ekranie, jak również tylko na jego fragmencie - np. tylko na obszarze wyskakującego powiadomienia. Są dwa poziomy skuteczności działania: zwykły oraz zwiększony. W trybie zwiększonym wierność reprodukcji barw może trochę spaść. Użytkownik może aktywować funkcję ręcznie albo wybrać, dla których aplikacji ma się ona aktywować automatycznie. Najlepiej ocenić działanie tej funkcji na naszym nagraniu wideo.

Podoba mi się innowacyjne podejście i wprowadzenie nowości, której nie ma nikt inny. Możliwość “cenzurowania” fragmentu ekranu jest bardzo pomysłowa. Jest też przydatna podczas wprowadzania PIN-u czy korzystania z aplikacji bankowej. Jakbym miał ją w swoim telefonie, uaktywniłbym dla najbardziej wrażliwych aplikacji, ale z drugiej strony nie czuję, aby zwiększona prywatność w moim wypadku miała kluczowe znaczenie.

Warto też zauważyć, że w przedpremierowych plotkach mówiło się, że wszystkie modele z serii Galaxy S dostaną warstwę antyrefleksyjną znaną z modelu Ultra. Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Nadal tylko najdroższy model Ultra ma warstwę antyrefleksyjną i tylko Ultra otrzymała Privacy Display. Jedyna zmiana dotycząca ekranów dwóch mniejszych esek, to zwiększenie przekątnej w najmniejszym S26 z 6,2 do 6,3 cala.

 

Samsung Galaxy S26 - już je widzieliśmy i to lista nowości

 

Oprogramowanie jako rozwinięcie możliwości sprzętu

 

Interfejs OneUI 8.5 przynosi kilka praktycznych rozwiązań ułatwiających codzienną pracę. Wśród nich znajduje się Multi asystent, który pozwala korzystać z trzech asystentów AI naprzemiennie: Gemini, Bixby i nowości w postaci Perplexity. Nowa jest też funkcja Now Nudge, podsuwająca kontekstowe sugestie w trakcie pisania i ułatwiająca np. dodanie nowego wydarzenia do kalendarza, gdy to pojawi się np. w rozmowie na komunikatorze.

Nowością jest również funkcja poczty głosowej na telefonie, która nie ma limitów długości nagrania i automatycznie dokonuje transkrypcji rozmowy na tekst, a także oferuje podsumowania dłuższych nagrań. Smartfon sam może odebrać połączenia będące spamem lub spoza naszej listy kontaktów, wyświetlając na ekranie transkrypcję rozmowy, co umożliwia odebranie połączenia, gdy okaże się dla nas istotne.

Usprawnienia dotknęły także możliwości wideo, w których wykorzystano nowy potencjał obliczeniowy. W modelu Ultra Samsung zaimplementował profesjonalny kodek APV oraz po raz pierwszy wśród smartfonów z systemem Android umożliwia nagrywanie bezpośrednio na zewnętrzny nośnik danych w systemowej aplikacji aparatu. To funkcja, która jak dotąd znana była tylko z kilku najnowszych generacji iPhone’a. Nowością jest także funkcja utrzymania horyzontu w poziomie, która utrzymuje kadr w stabilnej pozycji niezależnie od obrotów urządzenia. Z kolei nowy Asystent zdjęć to kolejne narzędzie opierające się na algorytmach sztucznej inteligencji, pomagające w edycji zarejestrowanych materiałów, które teraz dostało także opcje słownego opisu zmian, jakie chcemy wprowadzić na obrazie.

 

Samsung Galaxy S26 - już je widzieliśmy i to lista nowości

 

Co się zmieniło S26 Ultra?

 

  • nowy procesor: zmodernizowany układ zapewnia wzrost wydajności CPU o 19 procent i układu NPU o 24 procent
  • jaśniejsze obiektywy: główny aparat posiada teraz przysłonę f/1.4 zamiast f/1.7 (47% więcej światła), a 5-krotny teleobiektyw przysłonę f/2.9 zamiast f/3.4 (37% więcej światła)
  • szybsze ładowanie przewodowe o mocy 60W zamiast 45W
  • szybsze ładowanie bezprzewodowe: podniesiono moc z 15W na 25W
  • ulepszone chłodzenie z lepszym o 21% odprowadzaniem ciepła
  • ochrona prywatności: wprowadzono sprzętową funkcję ekranu Privacy Display
  • ulepszenia wideo: dodano wsparcie dla profesjonalnego kodeka APV, nagrywanie na zewnętrznym nośniku oraz funkcję blokady horyzontu
  • oprogramowanie systemowe: smartfon pracuje pod kontrolą nowej nakładki OneUI 8.5

 

 

Co się zmieniło S26+?

 

  • nowy procesor: gwarantuje wyższą wydajność i sprawniejszą obsługę zadań opartych na sztucznej inteligencji
  • wyższa moc ładowania indukcyjnego: obsługa standardu 25W zamiast dotychczasowych 15W
  • funkcje inteligentne: zaktualizowany interfejs OneUI 8.5 z nowym asystentem zdjęć i inteligentną pocztą głosową oraz Now Nudge

 

Co się zmieniło S26?

 

  • nowy procesor: gwarantuje wyższą wydajność i sprawniejszą obsługę zadań opartych na sztucznej inteligencji
  • większy ekran - 6,3 zamiast 6,2 cala
  • większa bateria o 300 mAh - 4300 mAh zamiast 4000 mAh
  • funkcje inteligentne: zaktualizowany interfejs OneUI 8.5 z nowym asystentem zdjęć i inteligentną pocztą głosową oraz Now Nudge

 

Samsung Galaxy S26 - już je widzieliśmy i to lista nowości

 

Czego zabrakło w nowych eskach?

 

Nie sposób nie odnieść wrażenia, że zmiany wprowadzone przez Samsunga są bardzo zachowawcze, podczas gdy chińscy producenci odważnie eksperymentują na wielu obszarach.

W dalszym ciągu nie zobaczyliśmy baterii krzemowo-węglowych. Pojemność baterii zwiększyła się tylko w najmniejszym modelu i tylko nieznacznie, o 300 mAh, podczas gdy dla chińskich producentów 6500 mAh to już standard, a bywa, że pojemnością są jeszcze większe. Nawet w największej Ultrze Samsung jest z tyłu o 1500 mAh. To nie jest różnica o małym znaczeniu. Szybkość, a więc moc ładowania też jest za konkurencją. W modelu S26 Ultra mniej niż w S25 Ultra, ale czy S26 i S26+ nie są wystarczająco premium, żeby mieć ładowanie o podobnej mocy, jak trzykrotnie tańsze modele konkurencji?

Druga sprawa dotyczy aparatów. Niemal wszyscy konkurenci w modelach z wyższej półki nie różnicują już pomiędzy aparatem głównym i szerokokątnym oraz teleobiektywem i wszędzie dają po 50 megapikseli minimum. U Samsunga w wersji S26 i S26+ zarówno aparat z teleobiektywem, jak i szerokokątny mają odpowiednio 10 i 12 megapikseli od czasów S22. W Ultrze teleobiektyw o powiększeniu 3x, mający 10 megapikseli nie zmienił się od czasów S21 Ultra, czyli od 5 generacji. Zdjęcia makro niewykorzystujące teleobiektywu też już mocno trącą myszką.

Chociaż nadal uważam, że oprogramowanie (także aparatu) u Samsunga jest najbardziej dopracowane pod względem liczby funkcji i doszlifowania detali, takich jak współpraca z różnymi zewnętrznymi akcesoriami, to brakuje fundamentów sprzętowych. Wraz z wprowadzeniem teleobiektywów o rozdzielczości 200 megapikseli u konkurencji seria Ultra nie ma już ani największego powiększenia, ani największej elastyczności, jaką początkowo dawał zestaw 4 aparatów i dwóch obiektywów.

Rozumiałbym tę stagnację, gdyby Samsung był wciąż na fotograficznym topie, ale obecnie znajduje się na 27. miejscu w rankingu DxO Mark. Chociaż jestem bardzo ciekaw jak na jakość zdjęć wpłyną nowe, jaśniejsze obiektywy, obawiam się, że S26 Ultra będzie poza fotograficzną czołówką. Obym się mylił, bo OneUI cenię najbardziej ze wszystkich nakładek androidowych i chciałbym do niego wrócić.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: