Jak dużo wiesz o serii smartfonów Huawei P?

Akcje partnerskie
Żródło: Huawei Technologies
Opinie: 1
Opinie: 1

Akcja partnerska

Historia Huawei P series rozpoczęła się w 2012 r., kiedy Huawei zaprezentował na targach CES w Las Vegas model Ascend P1. Rok później, w lutym, w Barcelonie, ujawniono wygląd i specyfikację drugiego modelu w serii, czyli Huawei Ascend P2Już wówczas zachwycał nas piękny design tych telefonów oraz niesamowicie cienka obudowa.

18 czerwca 2013 r. to najprawdopodobniej najważniejsza data w historii koncernu Huawei. Jest to bowiem dzień premiery pierwszego prawdziwego flagowca tej firmy. Został on nazwany Huawei Ascend P6. Ten dzień był także jednym z gorszych dni dla konkurentów Huawei. To wtedy uświadomili sobie, że mają do czynienia z rywalem długodystansowym, który trenuje, aby być numerem jeden oraz jest gotowy do stworzenia smartfona dojrzałego, który dorównuje lub nawet przewyższa ich produkty.

W 2013 r. w londyńskiej hali Earls Court Huawei podkreślał wielokrotnie jak wielką wagę przyłożył do tego, aby Ascend P8 był telefonem perfekcyjnie zaprojektowanym , który zadowoli najbardziej wymagających klientów. W czasie prezentacji pokazywano film, na którym ludzie z zasłoniętymi oczami tylko dotykiem oceniali bryłę smartfonu P6. Badani podkreślali przyjemne w dotyku, zakrzywione krawędzie, sztywność metalowej obudowy, optymalną wagę oraz subtelną grubość, która w P6 tylko nieznacznie przekraczała 6 mm. Już po zdjęciu opasek z oczu na filmie było widać zachwyt nowym produktem. Huawei wiedział już wówczas, że smartfon to nie tylko zaawansowane urządzenie, ale produkt, który musi być czymś więcej. Ma nas zachwycać swoim designem, bo spędzamy z tym eleganckim gadżetem wiele godzin dziennie.

P6 został wprowadzony na rynek jako najcieńszy smartfon na świecie. Huawei był dumny z tego, że zaawansowane komponenty udało się zamknąć w tak zgrabnej obudowie. Podczas prezentacji w Londynie szef działu mobilnego po raz pierwszy tak odważnie, bezpośrednio porównywał się z produktami najważniejszych konkurentów. Wytykał im przede wszystkim znacznie gorszą jakość zdjęć. To już wtedy cała seria P otrzymała fotograficzny genotyp. Huawei ustawił sobie cel bowiem wyraźny cel - tworzyć smartfony, które będą deklasowały konkurencję pod względem jakości zdjęć. To się udało, bo przez 12 miesięcy od premiery sprzedano 4 mln sztuk P6 i był on dostępny w sprzedaży w ponad 100 krajach.

Rok później, 7 maja 2014 r. w Paryżu, Huawei zaprezentował smartfona Huawei Ascend P7. Koncern był już wówczas trzecim producentem smartfonów na świecie. W nowym telefonie utrzymano design linii P, ale w samym interfejsie nazywanym EMUI dokonano ponad 650 poprawek. Projektanci z centrów projektowych rozlokowanych na różnych kontynentach mieli sprawić, aby P7 zachwycił globalnego klienta. To właśnie satysfakcja klientów z całkowicie różnych obszarów kulturowych i geograficznych jest najtrudniejszym zadaniem podczas projektowania urządzeń mobilnych. Fotograficzną nowością w P7 stało się panoramiczne selfie, które Huawei nazwał Groufies. Przednia kamera przestała być traktowana jako kamera mniej ważna. Otrzymała matrycę 8 megapikseli. Główny aparat potrafił zrobić zdjęcie w 1.2 sekundy od momentu odblokowania smartfona.

W kwietniu 2015 r. został zaprezentowany nowy członek rodziny P. Urodziny odbyły się ponownie w Londynie. Z nazwy zniknęło słowo Ascend. Hasłem promującym smartfon Huawei P8 był slogan Ignite Your Creativity. Użytkownik Huawei P8 stawał się artystą. Narzędziem był jego smartfon. P8 oferował tryb malowania światłem oraz nagrywanie wideo z trzech telefonów jednocześnie. Gwarantowało to ujęcia z różnych stron, co do tej pory wymagało zatrudnienia całej ekipy filmowej. Tryb selfie wzbogacił się o automatyczne poprawianie naszej urody. Kolejny raz szef działu smartfonów Huawei pewnym głosem chwalił się w Londynie tym, że P8 ma lepszą kamerę, lepszy design, lepszą baterię i oferuje lepszy zasięg niż równie renomowana konkurencja.

Jest rok 2016. Na kilka tygodni przed tegoroczną premierą modelu P9 Huawei poinformował, że rozpoczyna współpracę z kultową marką Leica. Na pewno ta informacja zmroziła konkurentów: najbardziej dynamiczny gracz na rynku smartfonów plus prawdziwa legenda rynku aparatów fotograficznych. Taki duet musiał stworzyć smartfona, który jeszcze wyżej zawiesi fotograficzną poprzeczkę. Jeszcze bardziej podgrzało atmosferę to, że na pierwszych zdjęciach P9 z tyłu obudowy widoczne były dwie kamery. Huawei zaskoczył wszystkich – jedna z kamer jest monochromatyczna. Można ją wykorzystać do tego, aby zwykłe, kolorowe zdjęcia były jeszcze bardziej szczegółowe lub aby smartfonem wykonywać zdjęcia czarno-białe, które na pewno można określić stylem Leica. Te fotografie są poetyckie, nastrojowe i różnią się od tego, co do tej pory udawało się nam osiągnąć fotografując smartfonem. Na profesjonalistów czeka dodatkowa niespodzianka – specjalny tryb PRO oraz zapis zdjęć w formacie RAW. Ten format już na komputerze daje nam niemal nieskończone możliwości postprodukcji zdjęć.

Należy jednak podkreślić to, że P9 to nie tylko całkowicie nowe podejście do fotografii. To także jeszcze bardziej perfekcyjny design, super szybki czytnik linii papilarnych, genialny ekran. W środku telefonu pracuje super szybki procesor, a użytkownik korzysta z najnowszego systemu Android. Fani kina nie pozostaną także obojętni na to, że w globalnej kampanii najnowszego Huawei P9 występuję piękna i utalentowana Scarlett Johansson. Kobiety będą wzdychać do niesamowicie przystojnego Henry Cavill.

Przez te kilka ostatnich lat Huawei i jego seria P przeszli wspólną ewolucję. Smartfony są dojrzałe, dopracowane, a ich design zapiera dech w piersiach. Sam koncern jest już postrzegany jako jeden z liderów, najważniejszych graczy na rynku smartfonów. Seria P to niesamowity przykład jak ciężką pracą, perfekcją i wiarą w sukces udaje się osiągnąć zamierzony, często odległy cel, który sobie wyznaczamy.

Opinie:

Opinie archiwalne (1):

Komentuj

Komentarze / 1

Dodaj komentarz

Rekomendowane: