Sony Xperia XZ3 - nasze pierwsze wrażenia

Najważniejsze | Newsy | Recenzje
Dodaj opinię
Opinie: 0

Na targach IFA w Berlinie Sony zaprezentował właśnie swojego flagowca – Xperia XZ3. My zostaliśmy zaproszeni na wcześniejszą prezentację najnowszego smartfona Sony w Warszawie.

Xperia XZ3 jest bez porównania bardziej udanym smartfonem niż Xperia XZ2. Design został poprawiony i pojawiły się istotne, korzystne dla użytkownika zmiany.

Ekran OLED HDR to nowa jakość

Prezentacja zaczęła się od przywołania kilku faktów z przeszłości. Sony jako pierwszy z producentów wypuścił telewizor w technologii OLED. Był to model Sony XEL-1 i do sprzedaży trafił w 2008 roku. Teraz po raz pierwszy OLED trafia do smartfonów Sony. Czemu dopiero teraz? Sony twierdzi, że nie mogło być mowy o żadnych półśrodkach i czekali, aż będą mogli w pełni zaimplementować technologię z telewizorów OLED Bravia.

Nowy ekran faktycznie wygląda rewelacyjnie.

OLED ma przekątną 6 cali i rozdzielczość QHD+ o proporcjach 18:9. Ekran wspiera technologie HDR, X-Reality for Mobile oraz Triluminos for Mobile. Jest delikatnie zakrzywiony przy krawędziach.

Ekran ma nasycone, ale naturalne kolory i kontrast osiągalny tylko w technologii OLED. Nie sposób oddać w pełni efekt na zdjęciach, bo rozpiętość tonalna jest dla aparatu zbyt duża. Nie miałem jeszcze okazji porównać XZ3 z najlepszymi ekranami Samsunga, ale spodziewam się, że w przypadku ekranu OLED Sony może konkurować z najlepszymi.

Różnica względem starszych modeli jest widoczna na pierwszy rzut oka.

Poprawiony design z zupełnie nową funkcją

Xperia XZ3 została znacznie odchudzona względem wersji XZ2 – nie ma już tak wybrzuszonych plecków. Powinno to zminimalizować samoistne obracanie się na stole i zsuwanie z pochyłych powierzchni. Smartfon też o wiele lepiej wygląda. Szkło zarówno z przodu jak i z tyłu to Gorilla Glass 5 z lekko zakrzywionymi krawędziami. Z tego powodu boczna ramka, w miejscu gdzie trzymamy telefon ma zaledwie 3 mm grubości. Wygląda to atrakcyjnie wizualnie, ale ma też nową funkcję.

Podobnie jak w telefonach HTC można wywołać listę aplikacji w podręcznym menu dwukrotnie stukając w krawędź telefonu. Lista aplikacji może być dostosowywana dynamicznie lub ustalona na stałe przez użytkownika. Można też stuknięciu przypisać funkcję wstecz, co pozwoli uniknąć gimnastykowania kciuka w celu sięgnięcia do ekranowego przycisku. Funkcja nosi nazwę side sense. W odróżnieniu od HTC zamiast sensorów wykrywających siłę nacisku, dotyk wykrywa po prostu zakrzywiony ekran.

Tego typu funkcje wymagają dłuższych testów, żeby sprawdzić ich niezawodność i łatwość użycia oraz ewentualne niepotrzebne wzbudzenia. Dlatego wstrzymam się od jednoznacznej oceny do czasu pełnej recenzji. Pierwsze wrażenia podpowiadają mi, że implementacja Sony może być trochę bardziej ograniczona w możliwości przypisania funkcji, ale przyjemniejsza w użyciu od tej zastosowanej w HTC, która choć obiecująca, bywała irytująca.

Przyciski fizyczne na prawej krawędzi wciąż są wystające i mogą utrudniać włożenie smartfonu do uchwytu samochodowego. Czytnik linii papilarnych nadal jest z tyłu i nadal jest niepotrzebnie podobny do obiektywu. Dystans pomiędzy czytnikiem a obiektywem jest odrobinę większy. Trudno powiedzieć, czy to wystarczy, aby uniknąć pomyłek i palców zasłaniających obiektyw podczas zdjęć.

Podsumowując - do pełnych wrażeń dotyczących ergonomii potrzebne są dłuższe testy, natomiast wizualna poprawa jest bezdyskusyjna – Xperia XZ3 wygląda znacznie lepiej i jednocześnie bardziej dojrzale. Smartfon, podobnie jak starsze modele jest uszczelniony według normy IP65/68.

Xperia XZ3 będzie dostępna w następujących kolorach: czarny, białe srebro oraz leśna zieleń. Być może z czasem pojawi się wersja bordowa, która była pokazana w Warszawie, ale nie będzie dostępna od razu w sprzedaży.

Specyfikacja bez niespodzianek

Jako, że Qualcomm nie zaprezentował jeszcze swojego nowego flagowego procesora, można było domyślać się specyfikacji XZ3. W dalszym ciągu jest to Snapdragon 845. Wątpliwości mogły dotyczyć tylko pojemności pamięci. W Xperia XZ3 znajdziemy 4 GB RAM i 64 GB na system i pliki. Jest obsługa kart pamięci do 512 GB. Niektórzy będą narzekać, że dzisiaj flagowiec powinien mieć 6 lub 8 GB RAM. Na pewno lepiej wygląda to w specyfikacji, ale osobiście nigdy nie odnotowałem jeszcze różnic w działaniu smartfonów z 4 GB RAM względem większej pojemności RAM.

W smartfonie nadal znajdziemy technologie Sony poprawiająca jakość dźwięku. Jest to między innymi DSEE HX, LDAC, APTX HD oraz głośniki stereo wbudowane w przedni panel i skierowane w stronę użytkownika. Głośność trybu głośnomówiącego znowu udało się podnieść, według producenta o 20% względem poprzedniego modelu. Gniazda słuchawkowego nie ma.

Łączność została oparta o LTE kat. 18, WiFi ac, Bluetooth 5.0 USB 3.1 w wariancie USB C i NFC.

Xperia XZ3 trafi na rynek z Androidem 9 Pie i jest tym samym jednym z pierwszych smartfonów z najnowszym systemem Google.

Aparat bez rewolucji, ale z nową, lepszą aplikacją

Sony postanowiło pozostać przy pojedynczym aparacie fotograficznym (pomimo, że Xperia XZ2 Premium ma już 2 aparaty) broniąc się tym, że wciąż jest w stanie zaoferować funkcje, których nie ma nikt inny na rynku. Chodzi oczywiście o wideo 4K HDR i super slow motion w 960 klatkach na sekundę w rozdzielczości FHD 1080p. Chociaż faktycznie nikt innych tych funkcji nie ma, to moim zdaniem trzykrotny zoom czy tryb nocny z Huawei P20 Pro, czy szeroki kąt w telefonach LG są częściej wykorzystywane przez zwykłych użytkowników, a zatem i bardziej doceniane, niż np. wspomniane 4K z HDR. Aparat w dalszym ciągu nie ma też stabilizacji optycznej, która u konkurencji jest standardem od dawna. Trochę szkoda, że tych elementów u Sony brakuje, bo sama jakość zdjęć powinna być na poziomie co najmniej tak dobrym jak w XZ2, czyli bez zarzutu.

Aparat ma 19 megapikseli i został wykonany w technologii Motion Eye z wbudowaną dedykowaną pamięcią. Maksymalna czułość dla zdjęć to ISO 12800, a dla filmu ISO 4000.

Odświeżona została za to aplikacja aparatu. Wreszcie można przełączyć się z trybu fotografowania na filmowanie nie opuszczając okna podglądu. To samo dotyczy dodatkowych trybów, które są dostępne bez dwukrotnego przewijania ekranu. Teraz przycisk trybów znajduje się w lewym dolnym rogu.

Nowością jest też inteligentne uruchamianie podglądu aparatu.

Wystarczy wyjąc telefon z kieszeni w układzie horyzontalnym, aby telefon bazując na informacji z akcelerometrów domyślił się, że chcemy fotografować i automatycznie uruchomił mały okrąg podglądu z aparatu. W tym momencie jest już ustawiona ekspozycja i balans bieli oraz ostrość. Wystarczy dotknąć podglądu w okręgu, spustu migawki na krawędzi obudowy lub wykorzystując side sense dwukrotnie stuknąć palcem w krawędź telefonu aby zdjęcie zostało zrobione bez dodatkowego opóźnienia. Przy pierwszych próbach działało to fajnie i może okazać się bardzo praktyczne i przydatne. Takie drobiazgi ułatwiają życie i przywiązują do marki.

Przedni aparat ma większą rozdzielczość, która wzrosła z 5 megapikseli w XZ2 do 13 megapikseli w XZ3, choć uczciwie trzeba przyznać, że w XZ1 też miała rozdzielczość 13 megapikseli. Nowością są zaawansowane funkcje upiększania twarzy, które można w pełni regulować i dostosować do swoich upodobań. Krok w dobrą stronę, ale przy aparatach selfie z 24 megapikselami u konkurencji, to raczej nie jest rewolucja.

Bateria

Pojemność baterii w XZ3 to 3330 mAh. Mamy do dyspozycji szybkie ładowanie, ładowanie bezprzewodowe oraz ochronę żywotności baterii za sprawą Battery Care i technologii Qnovo Adaptive Charging. Sony zawsze bardzo dobrze radził sobie z długimi czasami działania na baterii i to bez agresywnego zamykania aplikacji działających w tle, które ma miejsce np. w smartfonach Huawei. Pojemność baterii nie pozwoli raczej bić rekordów, ale jestem spokojny, że zapewni komfort niedostępny w wielu innych flagowych konstrukcjach.

Podsumowanie

Kluczowa dla sukcesu modelu Xperia XZ3 będzie cena, która na chwilę obecną nie jest jeszcze znana.

Smartfon trafi do naszych sklepów dopiero 5 października. Szczegóły na temat przedsprzedaży zostaną ujawnione 7 września.

Bardzo podoba mi się nowy ekran w technologii OLED, który wygląda po prostu świetnie. Cieszy najnowszy Android 9, wykrywanie dotyku na krawędzi i automatyczne uruchamianie aparatu.

Design też uległ znaczącej poprawie, podobnie jak aplikacja aparatu.

Spodziewam się dobrego czasu działania na baterii i bezproblemowego działania systemu i jego aktualizacji. Trochę szkoda, że w kwestii aparatu zmieniło się tak niewiele, pod względem sprzętowym. Brak optycznej stabilizacji, nawet w tym pojedynczym aparacie, ciężko obronić.

Wciąż jednak darzę serię Xperię dużą sympatią i model XZ3 przypadł mi do gustu zdecydowanie bardziej niż jego poprzednik.

Opinie:

Rekomendowane: