Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

Newsy
Opinie: 0
Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

CERT Orange Polska ostrzega przed oszustwami wymierzonymi w osoby sprzedające rzeczy w serwisach ogłoszeniowych, takich jak OLX, Allegro Lokalnie i podobne platformy. Choć o tego typu atakach mówi się ostatnio mniej, próby wyłudzeń nadal się zdarzają.

Mechanizm jest dobrze znany. Oszust kontaktuje się ze sprzedającym krótko po wystawieniu ogłoszenia, najczęściej przez WhatsApp. Następnie próbuje przenieść rozmowę poza oficjalny system serwisu i nakłonić ofiarę do kliknięcia w fałszywy link lub potwierdzenia rzekomej płatności.

 

Dlaczego oszuści wybierają WhatsApp?

 

Według CERT Orange Polska komunikator jest dla przestępców wygodny, ponieważ rozmowa odbywa się poza kontrolą serwisu ogłoszeniowego. To oznacza, że platforma nie ma wglądu w przebieg takiej korespondencji i nie może tak łatwo zareagować na próbę oszustwa.

  • kontakt pojawia się często kilka lub kilkanaście minut po publikacji ogłoszenia,
  • atakujący używa numeru powiązanego głównie z kontem WhatsApp,
  • połączenie telefoniczne z takim numerem może nie zostać odebrane,
  • profil rozmówcy może wykorzystywać skradzione zdjęcie lub grafikę wygenerowaną przez AI,
  • elementy rodzinne, np. zdjęcie z dzieckiem, mają wzbudzić zaufanie.

 

Jak wygląda oszustwo „na OLX”?

 

Najpierw oszust próbuje wywołać presję czasu. Pisze, że zależy mu na szybkim zakupie i odbiorze przesyłki. Następnie zapewnia, że wszystkim się zajmie, a kurier ma odebrać i zapakować paczkę. Sprzedający ma jedynie przygotować przedmiot i podać dane potrzebne do odbioru.

Po przekazaniu adresu ofiara może dostać wiadomość e-mail z prośbą o „potwierdzenie płatności”. W opisywanym przez CERT Orange Polska przypadku wiadomość miała udawać komunikację z OLX, ale adres nadawcy pochodził z domeny niemającej nic wspólnego z serwisem.

Po kliknięciu w link użytkownik trafia na fałszywą stronę, która może przypominać stronę banku. W przykładzie opisanym przez CERT Orange Polska witryna udawała mBank, ale jej adres kończył się domeną „top”, co jednoznacznie wskazywało, że nie jest to prawdziwa strona banku.

 

Na co trzeba uważać?

 

Sygnał ostrzegawczy Co może oznaczać?
Kontakt przez WhatsApp lub inny komunikator Próba przeniesienia rozmowy poza system OLX lub innego serwisu
Link wysłany w wiadomości Może prowadzić do fałszywej strony płatności lub fałszywej strony banku
Prośba o zalogowanie do banku, aby odebrać pieniądze To element oszustwa — nie ma takiej procedury przy odbiorze płatności za sprzedany przedmiot
E-mail rzekomo od OLX Trzeba sprawdzić prawdziwy adres nadawcy, a nie tylko nazwę wyświetlaną w wiadomości
Presja czasu Oszust próbuje skłonić sprzedającego do szybkiego działania bez sprawdzania szczegółów

 

Jak się chronić?

 

CERT Orange Polska przypomina, że wiadomości dotyczące sprzedaży najlepiej obsługiwać w oficjalnym systemie serwisu, w którym wystawiono ogłoszenie. Kontakt poza platformą, zwłaszcza połączony z linkiem do płatności, powinien od razu wzbudzić podejrzenia.

  • nie klikaj w linki przesłane przez komunikatory,
  • nie loguj się do banku z linku otrzymanego od kupującego,
  • sprawdzaj adres strony przed wpisaniem jakichkolwiek danych,
  • weryfikuj adres nadawcy wiadomości e-mail,
  • nie ufaj samej nazwie wyświetlanej w polu nadawcy,
  • nie działaj pod presją czasu.

Najważniejsza zasada jest prosta: aby otrzymać pieniądze za sprzedaż w serwisie ogłoszeniowym, nie trzeba logować się do banku przez link przesłany przez kupującego. Jeśli ktoś tego wymaga, należy traktować taką sytuację jako próbę oszustwa.

 

Przykład oszustwa:

 

Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

Sprzedajesz coś w internecie? Na to oszustwo trzeba uważać

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: