Swisscom nie zamierza rezygnować z komponentów Huawei. Prezes operatora Christoph Aeschlimann w rozmowie cytowanej przez szwajcarski serwis cash wyraźnie broni współpracy z chińskim dostawcą i podkreśla, że Huawei oferuje produkty najwyższej klasy na konkurencyjnych warunkach. Jednocześnie Swisscom stawia na świadomą strategię wielu dostawców, aby nie uzależniać się ani od jednego producenta, ani od jednego regionu świata.
Szef Swisscom zaznacza, że takie podejście dotyczy partnerów z USA, Europy i Azji. Co istotne, Aeschlimann podkreśla, że problemy nie dotyczą wyłącznie chińskich firm, bo także dostawcy amerykańscy mogą być ryzykowni. W praktyce oznacza to, że Swisscom nie chce wpisywać się w prosty podział na „bezpiecznych” i „niebezpiecznych” partnerów według kraju pochodzenia, lecz budować sieć w oparciu o równowagę technologii i źródeł dostaw.
Swisscom analizuje możliwość współpracy ze Starlinkiem Elona Muska, aby uzupełniać luki w zasięgu sieci mobilnej. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w tym roku. Równolegle oceniana jest także oferta AST SpaceMobile. Według prezesa europejskich alternatyw jest dziś niewiele, dlatego realny wybór sprowadza się głównie do rozwiązań amerykańskich i chińskich. Także tutaj Swisscom chce zachować balans.
Wypowiedzi prezesa Swisscom są ważne, bo pokazują bardziej pragmatyczne niż polityczne podejście do wyboru dostawców infrastruktury. W czasie, gdy część europejskich operatorów ogranicza współpracę z Huawei lub całkowicie z niej rezygnuje, Swisscom otwarcie mówi o jakości i konkurencyjności rozwiązań chińskiego producenta, jednocześnie próbując zachować technologiczny balans między USA, Europą i Azją.