Samsung Galaxy S26 opiera swoje możliwości fotograficzne na zapleczu sprzętowym, które pozostaje całkowicie niezmienione od czasu premiery modelu Galaxy S22 w 2022 roku. Taka stagnacja w segmencie flagowych smartfonów może stanowić rozczarowanie dla użytkowników. Producent po raz kolejny ograniczył się wyłącznie do modyfikacji oprogramowania. Właściwie jedyną komunikowaną nowością jest wprowadzenie zaawansowanej redukcji szumów w nocnych nagraniach wideo oraz stabilizacja horyzontu podczas filmowania. Opieranie kolejnej generacji urządzenia niemal wyłącznie na kosmetycznych zmianach w przetwarzaniu obrazu trudno uznać za wystarczający krok naprzód, zwłaszcza w obliczu konkurencji, która w tej półce cenowej oferuje matryce 50 megapikseli dla każdego z aparatów, a nie tylko dla aparatu głównego.
Zestaw fotograficzny w smartfonie Galaxy S26 prezentuje się następująco: