Test Huawei Ascend P6

Recenzje
Opinie: 14
Opinie: 14

Klasa smartfonu E (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6-celujący)

Wstęp

Huawei Ascend P6 to niewątpliwie najbardziej udany smartfon Huawei w historii tej firmy. Co więcej, jest to jeden z najładniejszych smartfonów jakie obecnie można kupić w Polsce. Jest sprzedawany w dobrej startowej cenie, ale wynika to też po części z tego, że poziom jego zaawansowanie technicznego nie pozwala mu się jeszcze równać z Samsungiem S4, czy HTC ONE. Huawei postawił na design i tym chce się wyróżniać. Huawei Ascend P6 jest zgrabniejszy nawet od iPhone 5, ale bardzo go przypomina (jest to komplement). Oczywiście znaleźliśmy w nim też kilka wad, ale przecież nawet iPhone ma ich sporo

Czy Wy byście kupili ten smarfon? Oto nasza ankieta:

Główne wady i zalety smartfonu Huawei Ascend P6:

Zalety:​

  • bardzo dobre wykonanie i spasowanie elementów​
  • dobry ekran
  • świetna kamera
  • bardzo duża ilość tematów (personalizacja interfejsu)
  • atrakcyjna cena
  • jeden z najładniejszych smartfonów dostępnych w Polsce

Wady:

  • grzeje się​
  • nie jest bardzo szybki
  • słabsza od konkurencji marka
  • system czasami się zawiesza (np. aplikacja kamery)

Dane techniczne

Pełne dane techniczne Huawei Ascend P6 znajdują się tutaj​

Relacja z londyńskiej premiery Huawei Ascend P6 znajduje się tutaj

Zestaw – ocena 5

Pudełko z Huawei wygląda naprawdę bosko. Jest najbardziej eleganckim pudełkiem jakie do tej pory otrzymaliśmy. W środku znajdziemy smartfon, zasilacz, kabel USB, elastyczne etui oraz słuchawki. Huawei w standardzie nie dokłada karty pamięci. Niestety otrzymaliśmy czarny telefon, a akcesoria pozostały białe. Pasują one za to idealnie do białej wersji P6, którą widzieliśmy na premierze w Londynie. Dołączone słuchawki są ładne, ale grają słabo – nie mają w ogóle basów. Są za to wyposażone w przycisk do odbierania połączeń i zatrzymywania odtwarzacza muzycznego.

Obudowa/wyświetlacz – ocena 5

Obudowa Huawei Ascend P6 wygląda po prostu genialnie. Smartfon jest bardzo cienki (trochę ponad 6 mm grubości), ma optymalną wagę (120 g) i jest wykonany z doskonałych tworzyw, czyli z metalu i szkła. Szczególnie tył i boki P6 zachwycają swoją prostotą. Niefortunnie rozmieszczono gniazda dla słuchawek i USB. 3.5 mm jack jest zlokalizowany na dole obudowy z lewej strony, co po podłączeniu słuchawek spowoduje problemy z wsadzeniem go do kieszeni. USB jest na górze, a nie na dole, co komplikuje ładowanie smartfonu w samochodzie – tam ładowarka łatwiej jest podłączana od dołu uchwytu w aucie. Osoby, które nie słuchają muzyki mają do dyspozycji specjalną zaślepkę gniazda słuchawkowego. Po prawej stronie obudowy jest włącznik smartfonu, regulacja głośności i sanki do kart SIM i karty pamięci microSD. Wszystko prezentuje się lepiej niż ładnie. Głośnik mono jest umieszczony z tyłu obudowy, co powoduje jego nieznaczne tłumienie, gdy smartfon leży na płaskiej powierzchni. Z tyłu obudowy mamy obiektyw kamery umieszczony w samym rogu, a pod nim małą lampę błyskową. Obudowa niestety grzeje się podczas bardziej wymagających procesów. 

​Wyświetlacz Huawei ma wielkość 4.7 cala i rozdzielczość HD 720x1280 pikseli. Gęstość pikseli jest całkiem wysoka i wynosi 313 ppi. Ekran przez 2 tygodnie naszych testów ani trochę się nie zarysował. Wyświetlacz niestety jest przyciemniany automatycznie już po chwili większego obciążenia procesora. Tak samo ostatnio zachowywał się LG Swift G z procesorem Qualcomm.

Procesor/pamięć/parametry techniczne – ocena 4

W środku Huawei Ascend P6 pracuje procesor firmy Huawei. Jest to quadcore taktowany zegarem 1.5 Ghz. W rankingu smartfon P6 osiąga prędkości Samsunga Galaxy SIII. Niestety procesor trochę za bardzo się grzeje, co chyba powoduje spadki jego wydajności np. w grach. Widok z kabiny samochodu w Real Racing 3 nie jest tak płynny jak u konkurentów. Sam system działa jednak bardzo szybko i sprawnie, a okresowe problemy np. z aplikacją kamery to już wina oprogramowania, a nie wydajności. Pamięć urządzenia do rekordowe obecnie 2 GB. Pamięć na multimedia to w teorii 8 GB, ale dla użytkownika realnie pozostawało u nas około 4.7 GB.

Należy pamiętać, że Huawei Ascend P6 nie obsługuje technologii LTE. Wersja z LTE ma pojawić się w tym roku.

 

 

System/nakładka – ocena 5

Huawei podszedł poważnie do sprawy i w Ascend P6 znajdziemy najnowszego Androida Jelly Bean 4.2.2. Nowsza wersja (4.3) jest dostępna na razie tylko na Nexusów. Huawei zaszalał jednak i Android wygląda inaczej niż w innych smartfonach. Sprawia to nakładka Emotion UI w najnowszej wersji 1.6.

Czym autorski Huawei Emotion UI 1.6 się wyróżnia:

  • Użytkownik ma kilkaset tematów do wyboru
  • Jest jeden poziom menu – taki jak w iOS, ale z dostępnymi widżetami – chyba najdoskonalsze rozwiązanie interfejsu użytkownika
  • Me widget – specjalny zintegrowany widżet na głównym ekranie, widżet ten można nieznacznie modyfikować
  • Łatwa zmiana profili specjalnym wirtualnym kołem
  • Kilka autorskich aplikacji: odtwarzacz muzyczny, DLNA
  • Zainstalowana gra Riptide GP – wyścigi skuterów wodnych
  • Usługa Cloud+ - wirtualny dysk z pełną synchronizacją danych
  • Phone Finder – lokalizacja smartfonu w przypadku kradzieży/zagubienia
  • Specjalna edycja przeglądarki internetowej
  • Permission Manager – zarządza uprawnieniami dla poszczególnych aplikacji (blokuje wiadomości typu push, czyli SPAM z zainstalowanych programów).

Cloud+ i Phone Finder na razie nie będzie działał w Polsce. Nie ma na razie także dostępu do tematów online, ale użytkownik ma wgrane 5 całkowicie różnych tematów, które samodzielnie może edytować. Dodatkowe tematy będą dostępne wraz z kolejną aktualizacją oprogramowania.

   

Wprowadzanie tekstu – ocena 4

W Huawei Ascend P6 znajdziemy dwie klawiatury: zwykłą z Androida i specjalną, przygotowaną przez Huawei. Obie są wygodne, a pisanie na nich to prawdziwa przyjemność. Odstępy między literami są spore. Dostępna jest autokorekta, dyktowanie tekstu i emotikony. Niestety w standardzie nie ma metody Swype oraz dodatkowego rzędu klawiszy tylko z cyframi.

 

Kamera – ocena 6

W czasie londyńskiej premiery Huawei zgodnie z obecną modą podkreślał jak dobre zdjęcia można uzyskać korzystając z kamery wbudowanej w Huawei Ascend P6. Rzeczywiście zdjęcia są bardzo ładne, kolory bardzo naturalne, a Huawei potrafi także bardzo ładnie rozmazywać tło (efekt bokeh). Polecamy także korzystanie z trybu HDR, które daje naprawdę świetne efekty. Tryb HDR jest także dostępny przy nagrywaniu wideo, ale należy wcześniej obniżyć rozdzielczość do HD 720p. Z ciekawostek w kamerze znajdziemy także tryb Beauty, który poprawia naszą cerę – do dyspozycji mamy 10 poziomów regulacji poprawienia naszej urody.

Bardzo przydatna jest także pauza podczas nagrywania wideo. Zastępuje ona lub przynajmniej ogranicza późniejszy żmudny montaż filmu na komputerze.

Niestety aplikacja kamery czasami płata figle i potrafi się zawiesić. Głowna kamera ma matrycę 8 megapikseli, a przednia aż 5 megapikseli.

Przykładowe zdjęcia:

Przykładowe wideo:

Odtwarzacz wideo – ocena 6

Odtwarzacz (domyślna aplikacja Video Player) to bardzo pozytywna niespodzianka. Nasze testowe pliki nie stanowiły dla niego żadnego wyzwania: Xvid, DviX, MKV, dźwięk AC3 – wszystko działało bardzo szybko, płynnie i sprawnie. Widać, że w Huawei, ktoś lubi oglądać filmy na smartfonie. Podczas odtwarzania możemy włączyć funkcję Dolby.

Bateria – ocena 4

Bateria o pojemności 2000 mAh niestety nie zaskakuje swoją wydajnością. Smartfon przy sporym obciążeniu będzie działał niecałą dobę. To średni wynik, bo należy pamiętać, że P6 nie jest demonem prędkości.

Podsumowanie

Huawei Ascend P6 to bardzo dobry wybór dla osób, które uwielbiają dobry design. Smartfon wygląda genialnie i jest dostępny w dobrej cenie, która zapewne już niedługo będzie jeszcze bardziej atrakcyjna. Co może być „hamulcem”? Wspomniana już słaba marka, grzanie się obudowy i niezbyt duża wydajność autorskiego procesora Huawei. Huawei Ascend P6 broni się jednak bardzo rozbudowaną personalizacją (tematy), udaną nakładką Emotion UI, świetną kamerą i fajnym wyświetlaczem. Huawei coraz szybciej goni konkurentów i to nie jest dla nich dobra wiadomość.

 

Opinie:

Opinie archiwalne (14):

Komentuj

Komentarze / 14

Dodaj komentarz

Rekomendowane: