Motorola od kilku lat próbuje ponownie znaleźć swoje miejsce na rynku premium, a model signature jest nowym rozdziałem w tych staraniach i zupełnie nową linią ponad dotychczasową najwyższą linią edge. Muszę przyznać, że Motorola signature ma w sobie to coś, co powoduje, że to telefon, którego przyjemnie się używa. To dobry znak, bo jest to element kluczowy dla wszystkich urządzeń, w których liczy się coś więcej, niż tylko sama specyfikacja. Cena modelu signature została ustalona na 4299 zł za wersję wyposażoną w 16 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej. Sprawdziliśmy, jak ten flagowiec radzi sobie w codziennym użytkowaniu.

Pierwsze, co rzuca się w oczy po wzięciu telefonu do ręki, to jego niesamowita smukłość i lekkość. Jest to jeden z najlżejszych i najcieńszych klasycznych flagowców na rynku (a więc nie licząc tych skupiających się tylko na cienkości, jak iPhone Air, Motorola Edge 70 oraz Samsung Galaxy S25 Edge). Motorola signature ma wymiary 162,1 x 76,4 x 6,99 mm i waży zaledwie 186 g. Obudowa została wykonana z dbałością o detale: front chroni szkło Corning Gorilla Glass Victus 2, ramka to aluminium klasy lotniczej, a tył zdobi wykończenie inspirowane fakturą lnu lub tkaniny. Smartfon ma fajny i charakterystyczny styl odróżniający go od innych producentów, ale w obrębie oferty samej motoroli wizualnie signature nie odróżnia się znacząco od innych modeli tej marki i to jest moje jedyne zastrzeżenie dotyczące designu. Chciałoby się, aby signature był modelem wyjątkowym i łatwym do odróżnienia od reszty, również w ramach oferty samej Motoroli. Abstrahując od podobieństwa do innych modeli z podobnym wykończeniem, to Motorola signature bardzo mi się podoba i uważam ją za jednego z ładniejszych flagowców na rynku.
Producent zadbał o najwyższe standardy wytrzymałości, zapewniając normy wodoszczelności IP69 oraz militarny standard MIL-STD 810H. O bezpieczeństwo danych dba bardzo szybki ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych ukryty pod ekranem oraz funkcja odblokowania za pomocą rozpoznawania twarzy, wspierane przez pakiet ThinkShield. W kwestii audio otrzymujemy dwa głośniki stereofoniczne z technologią Dolby Atmos, wspierane przez Snapdragon Sound oraz Sound by Bose. Kanały są całkowicie rozdzielone, a dźwięk jest donośny, choć na wysokich głośnościach brakuje niskich tonów, a przewaga tonów średnich i wysokich jest wyraźna. Poprawia to czytelność dialogów, ale blisko maksymalnych wartości może być niezbyt przyjemne w odbiorze, o ile otoczenie również nie jest głośne.

Front Motoroli wypełnia 6,8-calowy panel Extreme AMOLED w technologii LTPO, o rozdzielczości 2780 x 1264 pikseli, co daje zagęszczenie na poziomie 450 ppi. Ekran charakteryzuje się imponującą szczytową jasnością wynoszącą 6200 nitów (jedynie w niewielkim fragmencie panelu), co gwarantuje czytelność w każdych warunkach. Obsługuje on technologię Dolby Vision, HDR10+ oraz 10-bitową głębię kolorów z pełnym pokryciem palety DCI-P3 i certyfikacją Pantone Validated.
Płynność obrazu zapewnia częstotliwość odświeżania do 165 Hz, ale tak wysoka wartość dostępna jest tylko w niektórych grach, a domyślnie odświeżanie sięga maksymalnie 120 Hz. Reakcję na dotyk zapewnia próbkowanie na poziomie 360 Hz. Ciekawym dodatkiem jest technologia Water Touch, ułatwiająca obsługę mokrego ekranu, albo dotykania go mokrym palcem. Wypełnienie obudowy ekranem wynosi aż 95,23%, co wygląda nowocześnie i pasuje do najwyższej półki.

Sercem smartfona jest procesor Snapdragon 8 Gen 5, wspierany przez 16 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz 512 GB szybkiej pamięci wewnętrznej UFS 4.1. W benchmarku Antutu telefon osiąga wynik 3 069 795 punktów, co daje mu 12 miejsce w rankingu. To bardzo dobre wyniki, ale Snapdragon ma w swojej ofercie jeszcze model 8 Elite Gen 5. Motorola ma tendencję do stronienia od najwyższych modeli procesorów, co ma swoje uzasadnienie, ale nie do końca pasuje do nowej, topowej linii, która ma być jeszcze wyżej pozycjonowana niż dotychczas seria Edge. Procesor niestety po raz kolejny nie jest topowy, chociaż wciąż jest niezwykle wydajny i wystarczający do każdego zadania. Jeśli w przyszłości producent zdecyduje się na wypuszczenie wersji signature pro, plus lub ultra z jeszcze lepszym układem, może to niepotrzebnie rozmyć markę signature, która już w samym założeniu ma być topowa.
![]() |
![]() |
Urządzenie oferuje kompletny pakiet łączności obejmujący 5G, najnowsze Wi-Fi 7, Bluetooth 6 oraz NFC. Na pokładzie znajdziemy szeroki wachlarz czujników: zbliżeniowy, światła otoczenia, akcelerometr, żyroskop, czujnik SAR oraz magnetometr. Systemy lokalizacji obejmują GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, Glonass i Galileo. Obsługa kart SIM realizowana jest w systemie Dual SIM (1 Nano SIM + eSIM).
Motorola signature pracuje pod kontrolą systemu Android 16, a producent deklaruje 7 lat wsparcia aktualizacjami, dorównując tym samym takim liderom jak Google czy Samsung. Mocnym punktem jest tutaj sztuczna inteligencja. Moto AI integruje się z systemem, oferując funkcje takie jak Image Studio do generowania obrazów, inteligentne podsumowania powiadomień, transkrypcję spotkań nagranych dyktafonem czy personalizację opartą na wspomnieniach i kontekście użytkowania. Dostępne są również zaawansowane narzędzia Google, w tym Gemini i Circle to search. Wszystkie funkcje, które testowałem, działały w języku polskim.
![]() |
![]() |
Motorola signature ma najlepszy zestaw aparatów ze wszystkich telefonów tego producenta. Producent zastosował wszechstronny zestaw aparatów, wszystkie z matrycami 50 megapikseli, a możliwości wideo obejmują nagrywanie 8K przy 30 kl./s oraz 4K przy 60 kl./s z obsługą Dolby Vision.
Specyfikacja aparatów prezentuje się następująco:

Zacznę od tego, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Jakość jest wyrównana pomiędzy aparatami i nie ma już sytuacji, w której zdjęcia z innego aparatu niż główny da się na pierwszy rzut oka rozróżnić poprzez spadek jakości. Szczególnie wysoka jakość dotyczy zdjęć selfie, które są trudne do odróżnienia od głównego aparatu. Na zdjęciach jest też widoczne naturalne rozmycie tła, a podczas nagrywania wideo przejście pomiędzy aparatami jest płynne i dostępne także w rozdzielczości 4K. Jeśli ograniczymy się do rozdzielczości 1080p, to można aktywować stabilizację, która wypoziomuje horyzont bez względu na to, jak obrócimy telefon. Dobrze działa również tryb portretowy. To faktycznie poziom smartfonów z najwyższej półki, choć jeszcze nie poziom najlepszych fotosmartfonów na rynku. Te są jednak droższe od motoroli o około 2 tysiące złotych.
Gdzie jest jeszcze pole do poprawy? Mimo że Motorola chwali się powiększeniami do x100, to jakość powiększeń wykraczających poza powiększenie optyczne nie jest równie dobra jak u najlepszych zawodników na rynku i tutaj różnica jest bardzo znacząca. Zdarzało się też, że zdjęcia bywały zbyt kontrastowe i w cieniach nie było widać szczegółów. W ogólnym rozrachunku Motorola zrobiła spore postępy w fotografii mobilnej i jest lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Do vivo i Huawei wciąż jest spory dystans, ale od Samsunga jest już rzut kamieniem.
Za zasilanie odpowiada krzemowo-węglowe ogniwo o pojemności 5200 mAh. Mimo smukłej obudowy udało się zmieścić dużą baterię, która wspiera ładowanie przewodowe TurboPower 90 W oraz bezprzewodowe 50 W. Telefon oferuje także zwrotne ładowanie bezprzewodowe 10 W i przewodowe 5 W. Czas pracy jest bardzo satysfakcjonujący. W moim teście telefon po odtwarzaniu YouTube bez przerwy przez 8 godzin i 34 minuty rozładował 29% baterii. Oznacza to, że przy takim użytkowaniu Motorola signature działałaby około 29 i pół godziny do pełnego rozładowania. To świetny wynik dla każdego smartfonu, a szczególnie dla tak smukłego i lekkiego modelu jak Motorola signature.

Motorola signature to udana próba stworzenia smartfonu, który łączy w sobie unikalny design z mocną specyfikacją, zarówno pod kątem wydajności, jak i aparatów. Telefon jest niezwykle lekki, świetnie wykonany i oferuje topowy wyświetlacz oraz bardzo udany zestaw aparatów, który w końcu stawia motorolę niemal w jednym szeregu z konkurencją ze strony np. Samsunga.
Wydajność, choć bardzo wysoka, w syntetycznych testach ustępuje nieco liderom rankingu, co dla purystów sprzętowych może być pewnym zgrzytem. Jednak w codziennym użytkowaniu zapas mocy jest więcej niż wystarczający, a optymalizacja zużycia energii stoi na wysokim poziomie, co potwierdzają wyniki testów baterii. To doskonała propozycja dla osób szukających eleganckiego flagowca z Androidem z dopracowaną nakładką i długim wsparciem aż 7 lat, który po prostu cieszy oko i dłoń. Szczególnie teraz zimą, gdy fotografowałem w rękawicach gest moto uruchamiający aparat okazał się szczególnie przydatny. Znajdą się na rynku smartfony jeszcze lepsze, ale wszystkie bez wyjątku są jeszcze droższe, większe i cięższe od Motoroli signature.
