Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

POCO od lat kojarzy się przede wszystkim z wysoką wydajnością za cenę niższą niż w przypadku najbardziej znanych flagowców. F9 Pro pozostaje wierny tej zasadzie, ale tym razem producent wyraźnie rozszerzył listę priorytetów. Snapdragon 8 Elite Gen 5 V Series łączy się tutaj z ekranem AMOLED 185 Hz, baterią 6330 mAh, ładowaniem bezprzewodowym 50 W, głównym aparatem 200 MP i osobnym teleobiektywem 50 MP z OIS. Nadal są jednak miejsca, w których widać oszczędności – ekran nie jest LTPO, aparat ultraszerokokątny ma tylko 8 MP, a pod dużym obciążeniem telefon potrafi wyraźnie się nagrzewać.

POCO F9 Pro kosztuje w Polsce 2999 zł w wersji 12/256 GB i 3199 zł za 12/512 GB. Do 20 września trwa promocja premierowa, w której ceny spadają odpowiednio do 2599 i 2799 zł. To istotnie zmienia ocenę opłacalności, choć jednocześnie za POCO F9 Ultra 12/256 GB trzeba w tej samej promocji zapłacić tylko 2799 zł, a więc zaledwie 200 zł więcej.

 

Design

 

POCO F9 Pro nie próbuje całkowicie zmieniać stylistyki. Z tyłu nadal znajdziemy dużą wyspę aparatów, ale tym razem otrzymała metalowe wykończenie. Telefon ma 157,5 x 75,3 x 8,8 mm i waży 206 g. Nie jest więc ani szczególnie mały, ani lekki, ale przy ekranie 6,59 cala pozostaje wyraźnie mniejszy od największych smartfonów z ekranami zbliżającymi się do 7 cali.

Ramka jest aluminiowa, ekran chroni Gorilla Glass 7i, a tył wykonano z tworzywa wzmocnionego włóknem szklanym. Matowe wykończenie tylnej części dobrze ogranicza widoczność odcisków palców. Telefon spełnia normę IP68 i może przetrwać zanurzenie do 1,5 metra przez 30 minut.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Do wyboru są trzy wersje kolorystyczne – czarna, biała oraz Aurora Green. Pod ekranem znajduje się ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych. To jeden z tych elementów, w których POCO dorównuje znacznie droższym telefonom. Czytnik działa błyskawicznie i nie wymaga mocnego podświetlania palca, jak typowe sensory optyczne. Dostępne jest również odblokowywanie twarzą w 2D.

POCO F9 Pro ma dwa symetryczne głośniki stereo, a ich brzmienie zostało dostrojone we współpracy z Bose. Nie mamy więc sytuacji, w której za górny kanał odpowiada jedynie znacznie cichszy głośnik rozmów. Separacja stereo jest wyraźna, a telefon gra głośno i czysto. Wysokie i średnie tony są czytelne, bas jest obecny, choć nie jest najmocniejszym elementem brzmienia. Do wyboru są profile Dynamic i Balanced – pierwszy mocniej akcentuje bas, drugi stawia na bardziej naturalne brzmienie i wokale.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Wyświetlacz

 

POCO F9 Pro ma płaski ekran AMOLED o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 2510 x 1156  pikseli, co daje około 419 ppi. Panel obsługuje 68 miliardów kolorów, HDR10+ i Dolby Vision.

Najbardziej nietypowym parametrem jest maksymalne odświeżanie 185 Hz. To więcej niż standardowe 120 czy 144 Hz, ale trzeba od razu zaznaczyć, że nie jest to panel LTPO. System przełącza się pomiędzy 60, 90, 120, 165 i 185 Hz zależnie od aplikacji oraz treści. Nie należy więc oczekiwać zejścia do pojedynczych herców podczas wyświetlania statycznego obrazu.

185 Hz ma największy sens w grach. POCO wykorzystuje dodatkowy układ VisionBoost D8, a funkcja Smart Frame Rate może zwiększać płynność wybranych tytułów do 185 kl./s. Smart Frame Rate może działać jednocześnie z AI Super Resolution. W wybranych grach dostępne są również Game Color Enhancement, chwilowe próbkowanie dotyku do 4800 Hz oraz zwiększenie częstotliwości próbkowania żyroskopu do 200 Hz. Część tych funkcji wymaga Game Turbo i jest ograniczona do kompatybilnych gier.

Jasność typowa wynosi 850 nitów, w trybie wysokiej jasności dochodzi do 2200 nitów, a lokalna wartość szczytowa to 4500 nitów. Deklarowane przez producenta 10 000 nitów dotyczy wyłącznie bardzo małych obszarów obrazu HDR, dlatego nie należy tej liczby traktować jako jasności całego ekranu.

Panel obsługuje także DC Dimming, co jest dobrą wiadomością dla osób wrażliwych na migotanie OLED przy niskiej jasności. Nie jest to więc wyświetlacz LTPO, ale poza tym jego parametry są bardzo mocne jak na tę klasę cenową.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Specyfikacja i system

 

POCO F9 Pro wykorzystuje Snapdragon 8 Elite Gen 5 V Series o oznaczeniu SM8850-1-AB, wykonany w procesie 3 nm. Procesor ma osiem rdzeni, z których dwa osiągają maksymalnie 4,6 GHz, a sześć 3,62 GHz. Za grafikę odpowiada Adreno 840. Wersja V korzysta z ograniczonej odmiany GPU w porównaniu do pełnego Snapdragona 8 Elite Gen 5 stosowanego w F9 Ultra, ale procesor nadal należy do bardzo wydajnych układów.

W obu wersjach pamięciowych dostajemy 12 GB RAM. Testowany egzemplarz pozwala dodatkowo rozszerzyć pamięć operacyjną kosztem pamięci na pliki. Pamięć wewnętrzna ma 256 albo 512 GB i wykorzystuje szybki standard UFS 4.1. Nie ma slotu microSD.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

W praktyce Snapdragon 8 Elite Gen 5 V daje duży zapas wydajności zarówno w zwykłych aplikacjach, jak i grach. Jednocześnie długotrwałe maksymalne obciążenie potrafi mocno rozgrzać obudowę, szczególnie w wymagających grach. Nie powodowało to gwałtownego załamania wydajności, ale temperatura obudowy może już wpływać na komfort trzymania telefonu. Nie ulega jednak wątpliwości, że pod kątem stosunku ceny do wydajności POCO od lat utrzymuje pozycję jednego z najbardziej atrakcyjnych telefonów na rynku.

Pakiet komunikacyjny obejmuje 5G, Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, NFC i emiter podczerwieni. Bluetooth obsługuje między innymi aptX HD, aptX Adaptive, LHDC 5.0 i Auracast. Jest również dual SIM z obsługą eSIM. USB-C wspiera OTG.

Lokalizacja korzysta z GPS L1+L5, GLONASS, GALILEO E1+E5a, BDS B1I+B1c+B2a, QZSS L1+L5 oraz NavIC L5. Zestaw czujników obejmuje akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, kompas i ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Nasz POCO F9 Pro działa na Androidzie 16 z nakładką HyperOS 3, dokładnie w wersji 3.0.306.0.WPIEUXM.C11. W czasie testu poprawki bezpieczeństwa były z 1 sierpnia 2026 roku.

Producent obiecuje cztery duże aktualizacje Androida. Ponieważ telefon startuje z Androidem 16, oznaczałoby to aktualizacje do Androida 20.

Xiaomi oferuje HyperAI. Podstawą jest Gemini, który może przyjmować tekst, głos i obraz, a także korzystać z aparatu telefonu.

Dynamiczne tapety SI pozwalają zamienić statyczne zdjęcie w krótkie animowane wideo. Obecnie system przewiduje taką obróbkę dla zdjęć ludzi, zwierząt i ilustracji.

Pisanie SI jest zintegrowane między innymi z notatkami. Pozwala streszczać dłuższe teksty, rozbudowywać krótkie notatki, poprawiać styl wypowiedzi oraz sprawdzać pisownię i gramatykę.

Rozbudowany jest Asystent narzędzi twórczych SI w Galerii. Ultra HD zwiększa czytelność i próbuje odtworzyć drobne szczegóły, Upiększanie SI automatycznie dobiera obróbkę obrazu, Rozszerzanie obrazu SI generuje zawartość poza oryginalnym kadrem, Profesjonalne usuwanie SI pozwala usuwać obiekty, a Wycinanie automatycznie oddziela obiekt od tła. Filmy SI potrafią natomiast automatycznie przygotować materiał z wybranych zdjęć i klipów.

Dyktafon oferuje automatyczną transkrypcję, rozpoznawanie poszczególnych rozmówców, podsumowanie nagrania i tłumaczenie. Po zakończeniu nagrania można także wyświetlać osobno wszystkie wypowiedzi przypisane do konkretnej osoby.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Ciekawie wygląda Tłumaczenie rozmowy SI, które jest przeznaczone do rozmowy twarzą w twarz. System może automatycznie rozpoznawać język oraz włączać mikrofon przy kolejnych turach rozmowy.

Osobną funkcją jest Tłumacz symultaniczny SI, dostępny z paska bocznego podczas rozmów telefonicznych i spotkań. Jego zadaniem jest tłumaczenie mowy w czasie rzeczywistym.

Wyszukiwanie SI potrafi przeszukiwać Galerię, Menedżera plików, Dyktafon, Notatki oraz Wiadomości za pomocą zapytań w języku naturalnym. Można więc próbować odnaleźć konkretny dokument, zdjęcie, nagranie czy notatkę na podstawie opisu, a nie nazwy pliku.

Napisy SI tworzą natomiast dwujęzyczne napisy w czasie rzeczywistym i pozwalają później zapisać transkrypcję jako notatkę.

Zestaw funkcji AI jest więc obszerny i nie ogranicza się do jednego chatbota.

 

Zestaw aparatów

 

POCO F9 Pro jest fotograficznie znacznie bardziej ambitny niż poprzednie modele nastawione niemal wyłącznie na wydajność. Największą zmianą jest główny aparat 200 MP oraz pełnoprawny teleobiektyw 50 MP z OIS i możliwością ustawienia ostrości już z 10 cm. Najbardziej odstającym elementem zestawu pozostał aparat ultraszerokokątny 8 MP.

Specyfikacja wygląda następująco:

  • 200 MP, f/1.7, 24 mm, PDAF, OIS – aparat główny
  • 50 MP, f/2.0, 60 mm, matryca 1/2,75 cala, PDAF od 10 cm do nieskończoności, OIS, zoom optyczny 2,5x – aparat z teleobiektywem
  • 8 MP, f/2.3, pole widzenia 112 stopni, bez autofocusu i OIS – aparat ultraszerokokątny
  • 32 MP, f/2.2, 21 mm, matryca 1/3,44 cala, stała ostrość, bez OIS – przedni aparat do selfie

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Najlepiej wypada aparat główny. Przy dobrym oświetleniu zdjęcia są szczegółowe i mają szeroki zakres tonalny. Tryb 200 MP rzeczywiście zwiększa ilość zapisanych detali i daje większą swobodę podczas późniejszego kadrowania, ale nie ma potrzeby używać go do każdego zdjęcia – pliki zajmują znacznie więcej miejsca, a ich zapis trwa znacznie dłużej.

Kolorystyka nie zawsze jest całkowicie neutralna. Zależnie od sceny zdjęcia potrafią być trochę chłodniejsze, innym razem mocniej nasycone, a trudne sceny HDR mogą mieć nieco za wysoki kontrast. Nie jest to jednak agresywna obróbka uniemożliwiająca dalszą edycję.

Po zmroku główny aparat nadal zachowuje dużo szczegółów i dobrze ogranicza szum. OIS pomaga przy fotografowaniu nieruchomych scen, ale poruszające się osoby czy zwierzęta mogą być już rozmyte.

Teleobiektyw jest naszym zdaniem ciekawszym dodatkiem niż sama liczba 200 MP. Ogniskowa 60 mm odpowiada powiększeniu 2,5x i dobrze sprawdza się w portretach. Konstrukcja pozwala dodatkowo ustawiać ostrość już z 10 cm, dzięki czemu ten sam aparat działa jako telemakro. To wygodniejsze rozwiązanie niż makro realizowane aparatem ultraszerokokątnym, bo nie trzeba przysuwać telefonu niemal do samego fotografowanego przedmiotu. Nie oferuje jednak aż tak dużego powiększenia, jak flagowce z podobną funkcjonalnością.

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Przy 2,5x szczegółowość jest dobra, a 5x pozostaje użyteczne przy odpowiednim świetle. Przy znacznie większych powiększeniach zaczyna być widoczne coraz mocniejsze wyostrzanie i rekonstrukcja szczegółów. Powyżej około 10x efekty AI potrafią już wyglądać sztucznie.

Największym kompromisem jest aparat ultraszerokokątny. 8 MP wystarcza do szerokiego kadru w dobrym świetle, a kolorystyka jest zazwyczaj stosunkowo dobrze dopasowana do głównego aparatu, ale szczegółowość wyraźnie odstaje od pozostałych dwóch aparatów.

Aplikacja aparatu oferuje między innymi tryb Pro z ręczną zmianą parametrów i możliwością zapisu RAW, portret, skanowanie dokumentów, długie naświetlanie, panoramę, slow motion, timelapse, podwójne wideo oraz Żywą Kinematografię.

Głównym aparatem można nagrywać maksymalnie 4K w 30 lub 60 kl./s. W 1080p dostępne jest 30, 60, 120 i 240 kl./s, a tryby bardzo zwolnionego tempa sięgają również 960 i 1920 kl./s. dzięki cyfrowej interpolacji. Dostępne są gyro-EIS oraz HDR10+. Przedni aparat nagrywa 4K 30 kl./s albo Full HD 30/60 kl./s.

W 4K można przełączać się podczas nagrywania pomiędzy aparatem głównym i teleobiektywem. Ultraszerokokątny jest bardziej ograniczony – przy 4K 60 kl./s nie jest dostępny. Przy 30 kl./s pełne przełączanie między ogniskowymi jest możliwe, ale aplikacja potrafi wymagać rozpoczęcia nagrania od 0,6x, aby zachować możliwość przełączania między wszystkimi aparatami. To jedno z tych ograniczeń interfejsu, które powinno zostać poprawione aktualizacją.

 

Przykładowe zdjęcia:

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

Test POCO F9 Pro – Snapdragon 8 Elite Gen 5, ekran 185 Hz i teleobiektyw za 2599 zł

 

 

Bateria

 

POCO F9 Pro ma krzemowo-węglową baterię o pojemności 6330 mAh. To wartość wyraźnie większa niż typowe 5000 mAh w wielu flagowych telefonach, choć jednocześnie znacznie mniejsza od 8050 mAh w F9 Ultra.

Ładowanie przewodowe ma maksymalnie 100 W. Według danych producenta 50% można osiągnąć w 19 minut, przy włączonym trybie „Top speed”, wygaszonym ekranie i odpowiedniej ładowarce 100 W. Pełne ładowanie od 0 do 100% zajmuje orientacyjnie około 38 minut. Ładowanie bezprzewodowe ma moc do 50 W, a osiągnięcie 50% ma zajmować około 35 minut. Telefon pozwala również ładować inne urządzenia przewodowo z mocą do 27 W i bezprzewodowo z mocą do 22,5 W.

Bardzo dobrze POCO F9 Pro wypadł w naszym standardowym teście ciągłego streamingu YouTube. Po 12 godzinach i 41 minutach odtwarzania poziom baterii spadł ze 100 do 60%, a więc telefon zużył zaledwie 40% energii. Przy liniowym przeliczeniu odpowiadałoby to około 31 godzinom i 40 minutom ciągłego streamingu do całkowitego rozładowania. Oczywiście rzeczywisty wynik może się nieco różnić, bo tempo rozładowywania nie musi być idealnie liniowe, ale już sam pomiar po ponad 12 godzinach pokazuje, że czas pracy podczas oglądania wideo jest bardzo długi.

 

POCO F9 Pro na tle F8 Pro i F9 Ultra

 

POCO F9 Pro jest wyraźnym krokiem naprzód w porównaniu do F8 Pro, choć z zewnątrz oba telefony są do siebie bardzo podobne. Najważniejsze zmiany dotyczą ekranu, aparatów i ładowania. F9 Pro podnosi maksymalne odświeżanie do 185 Hz, przechodzi na nowszego Snapdragona 8 Elite Gen 5 V Series, a główny aparat 50 MP z poprzednika zastępuje jednostką 200 MP. Nadal ma teleobiektyw 50 MP z powiększeniem 2,5x, ale w nowym modelu konstrukcja typu floating pozwala ustawiać ostrość już od 10 cm i korzystać z niego także do zdjęć makro. Aparat ultraszerokokątny pozostał natomiast słabym punktem i nadal ma tylko 8 MP. Istotną nowością jest również ładowanie bezprzewodowe 50 W, którego F8 Pro w ogóle nie oferował, a bateria w F9 Pro ma 6330 mAh i jest nieco większa niż u poprzednika.

Większy POCO F9 Ultra idzie o krok dalej, ale różnice nie dotyczą każdego elementu. Oba modele F9 mają ekrany HyperRGB AMOLED 185 Hz, główne aparaty 200 MP oraz ładowanie przewodowe 100 W i bezprzewodowe 50 W. Ultra ma jednak większy ekran 6,85 cala zamiast 6,59 cala, pełnego Snapdragona 8 Elite Gen 5 zamiast wersji V oraz wariant z 16 GB RAM i nawet 1 TB pamięci. Największa przewaga dotyczy baterii i aparatów. F9 Ultra ma ogniwo o pojemności aż 8050 mAh, podczas gdy F9 Pro ma baterię 6330 mAh. Model Ultra ma również peryskopowy teleobiektyw oferujący 5-krotne powiększenie optyczne, 10-krotne powiększenie bezstratne oraz 20-krotny AI Ultra Zoom. F9 Pro zatrzymuje się na teleobiektywie 2,5x, ale dzięki ostrzeniu od 10 cm lepiej nadaje się do telemakro.

Najbardziej problematyczna jest relacja cenowa pomiędzy tegorocznymi modelami. W promocji premierowej F9 Pro 12/256 GB kosztuje 2599 zł, a F9 Ultra 12/256 GB 2799 zł. Przy różnicy zaledwie 200 zł Ultra jest zdecydowanie bardziej opłacalnym wyborem dla osób, którym nie przeszkadza większy rozmiar telefonu, bo oferuje dużo większą baterię, mocniejszy procesor i bardziej rozbudowany zestaw aparatów. F9 Pro broni się przede wszystkim bardziej kompaktowymi wymiarami i niższą ceną, ale przy tak małej różnicy cenowej jego pozycja jest trudniejsza niż na tle poprzednika.

 

Podsumowanie

 

POCO F9 Pro jest znacznie bardziej kompletnym telefonem niż można oczekiwać po modelu, którego główną wizytówką nadal jest wydajność. Dostajemy bardzo szybki procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 V Series, 12 GB RAM, UFS 4.1, Wi-Fi 7, ekran AMOLED 185 Hz, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, IP68, dobre głośniki stereo, baterię 6330 mAh oraz ładowanie bezprzewodowe 50 W. To zestaw, w którym trudno wskazać ewidentne braki.

Dużym krokiem naprzód są aparaty. Główny 200 MP jest dobry, ale większą różnicę w codziennym fotografowaniu robi teleobiektyw 50 MP 2,5x z OIS i telemakro. Połączenie ogniskowej około 60 mm i ostrzenia od 10 cm sprawia, że jest użyteczny zarówno do portretów, jak i fotografowania detali. Szkoda, że POCO nie podeszło równie ambitnie do aparatu ultraszerokokątnego, który przy zaledwie 8 MP odstaje od pozostałych dwóch.

Nie wszystko jest też idealne po stronie wyświetlacza. 185 Hz wygląda efektownie w specyfikacji i rzeczywiście można wykorzystać je w wybranych grach, ale brak LTPO oznacza, że ekran nie potrafi zejść z odświeżaniem równie nisko jak panele stosowane w droższych flagowcach. Przy maksymalnym obciążeniu zwraca uwagę również nagrzewanie obudowy.

HyperOS 3 ma z kolei bardzo rozbudowany pakiet AI. Podoba nam się, że obejmuje nie tylko generatywną edycję zdjęć, ale również transkrypcję, rozpoznawanie rozmówców, wyszukiwanie treści w telefonie i narzędzia do pracy z tekstem.

Najważniejsza jest cena. Regularne ceny – 2999 zł za 12/256 GB i 3199 zł za 12/512 GB – nadal wyglądają rozsądnie, ale zdecydowanie najciekawsze są ceny premierowe 2599 i 2799 zł. W tym zakresie POCO F9 Pro oferuje bardzo dużo.

Głównym konkurentem pozostaje F9 Ultra. Podczas promocji kosztuje 2799 zł za 12/256 GB, a więc tylko 200 zł więcej od F9 Pro. Dopłata daje między innymi większą baterię oraz bardziej rozbudowany zestaw aparatów z peryskopowym teleobiektywem 5x. Jeśli zależy nam przede wszystkim na fotografii i nie przeszkadza większy telefon, F9 Ultra jest przy tak niewielkiej różnicy cenowej mocnym argumentem przeciwko wersji Pro.

F9 Pro ma natomiast więcej sensu dla osoby, która chce nieco mniejszy telefon, nadal bardzo wysoką wydajność, dobrej jakości ekran i bogaty zestaw funkcji, a jednocześnie nie potrzebuje najbardziej rozbudowanego aparatu ani baterii z wersji Ultra. Za 2599 zł trudno zarzucić mu braki w wyposażeniu. Najbardziej widoczne kompromisy to aparat ultraszerokokątny, brak LTPO i nagrzewanie się obudowy podczas długotrwałego obciążenia.

 

Zalety

 

  • bardzo wysoka wydajność Snapdragona 8 Elite Gen 5 V Series
  • ekran AMOLED 185 Hz z Dolby Vision i HDR10+
  • ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych
  • IP68
  • dobre, symetryczne głośniki stereo z tuningiem Bose
  • 12 GB RAM i szybka pamięć UFS 4.1
  • Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, NFC i emiter podczerwieni
  • dobry aparat główny 200 MP z OIS
  • użyteczny teleobiektyw 50 MP 2,5x z OIS i telemakro
  • bateria 6330 mAh
  • ładowanie przewodowe 100 W i bezprzewodowe 50 W
  • rozbudowany zestaw funkcji HyperAI
  • bardzo atrakcyjna cena premierowa

 

Wady

 

  • aparat ultraszerokokątny ma tylko 8 MP i odstaje od pozostałych aparatów
  • ekran nie korzysta z LTPO i nie schodzi z odświeżaniem poniżej 60 Hz
  • obudowa mocno nagrzewa się podczas długiego, maksymalnego obciążenia
  • ograniczenia przełączania aparatów podczas nagrywania wideo
  • przy promocji F9 Ultra kosztuje tylko 200 zł więcej

 

GSMONLINE.PL POLECA

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: