Najnowszy model Buds Air8 ma ambicję powalczyć o klientów nie tylko atrakcyjną ceną, ale również funkcjonalnością, która jeszcze niedawno była zarezerwowana dla znacznie droższych konstrukcji. Producent zastosował dwa przetworniki w każdej słuchawce, aktywną redukcję hałasu o deklarowanej skuteczności do 55 dB, obsługę kodeka LHDC 5.0, możliwość jednoczesnego połączenia z trzema urządzeniami oraz zestaw funkcji AI. Wszystko to kosztuje 349 zł.
Na papierze specyfikacja wygląda bardzo obiecująco, jednak w tej klasie cenowej często okazuje się, że nie wszystkie deklaracje producenta mają odzwierciedlenie w codziennym użytkowaniu. Sprawdziliśmy więc, czy realme Buds Air8 rzeczywiście wyróżniają się na tle konkurencji.

realme Buds Air8 wyraźnie różnią się stylistycznie od poprzednich generacji słuchawek producenta. Etui ma bardziej kanciasty, minimalistyczny kształt i sprawia wrażenie bardziej eleganckiego. Projekt powstał we współpracy z japońskim projektantem Naoto Fukasawą, który odpowiada za koncepcję nazwaną Urban Wild Design. W praktyce oznacza to połączenie prostych linii z materiałami mającymi przypominać naturalne faktury.
Do wyboru przygotowano dwie wersje kolorystyczne: Master Gold oraz Master Grey. Górna część etui została pokryta materiałem przypominającym silikonową skórę, natomiast dolna ma matowe wykończenie z metaliczną powłoką ograniczającą pozostawianie odcisków palców. To rozwiązanie sprawdza się lepiej niż błyszczące obudowy, które po kilku minutach użytkowania zwykle pokrywają się smugami lub mikrorysami.

Same słuchawki mają klasyczną konstrukcję dokanałową z krótkimi pałąkami. Zewnętrzna część jest matowa, dzięki czemu powierzchnia pozostaje czysta nawet po dłuższym użytkowaniu, natomiast od strony ucha zastosowano błyszczące tworzywo. Producent deklaruje, że konstrukcja została przeprojektowana z myślą o wygodniejszym dopasowaniu do kanału słuchowego i rzeczywiście słuchawki dobrze trzymają się w uchu.
Pomaga w tym również dostępny w aplikacji realme Link test dopasowania wkładek. Po jego uruchomieniu słuchawki analizują szczelność ułożenia w uszach i podpowiadają, czy warto zmienić rozmiar silikonowych końcówek. Dobre dopasowanie ma znaczenie nie tylko dla wygody, ale również skuteczności aktywnej redukcji hałasu oraz jakości niskich tonów.
realme Buds Air8 mają certyfikat IP55, dlatego nie powinny mieć problemów z potem, kurzem czy lekkim deszczem. Warto jednak pamiętać, że odporność dotyczy samych słuchawek, a nie etui ładującego.

Do konfiguracji słuchawek wykorzystywana jest aplikacja realme Link. Interfejs jest czytelny i pozwala na dostęp do wszystkich najważniejszych funkcji z jednego ekranu. Możemy przełączać tryby redukcji hałasu, wybierać ustawienia korektora, aktywować dźwięk przestrzenny, włączyć kodek LHDC 5.0 czy tryb gry. Dostępne jest również podbicie głośności oraz funkcja Dźwięk dynamiczny odpowiedzialna za dodatkową obróbkę brzmienia.
Na uwagę zasługuje możliwość jednoczesnego połączenia z trzema urządzeniami. To rozwiązanie spotykane znacznie rzadziej niż klasyczny multipoint obsługujący dwa urządzenia. W praktyce można pozostawić słuchawki sparowane jednocześnie ze smartfonem, komputerem i tabletem, bez konieczności każdorazowego ponownego parowania.
![]() |
![]() |
Aplikacja pozwala także dowolnie skonfigurować gesty dotykowe, uruchomić funkcję automatycznego wstrzymywania odtwarzania po wyjęciu słuchawki z ucha oraz automatycznego odbierania połączeń. Nie zabrakło również funkcji odnajdywania telefonu oraz trybu MindFlow z relaksującymi dźwiękami tła.
Producent dodał także funkcje AI. Słuchawki obsługują tłumaczenie rozmów twarzą w twarz oraz tłumaczenie na żywo, a także integrację z Gemini poprzez funkcję „Zapytaj AI”. Są to dodatki, z których większość użytkowników prawdopodobnie będzie korzystać sporadycznie, ale podczas zagranicznych wyjazdów lub rozmów w obcych językach mogą okazać się przydatne.
Pod względem możliwości aplikacja realme Link należy do najbardziej rozbudowanych w tej klasie cenowej. Warto jednak pamiętać, że bez jej zainstalowania nie wykorzystamy pełni możliwości słuchawek, ponieważ większość dodatkowych funkcji dostępna jest właśnie z jej poziomu.
![]() |
![]() |
Największą nowością w realme Buds Air8 jest zastosowanie dwóch przetworników w każdej słuchawce. Za niskie tony odpowiada 11-milimetrowy głośnik niskotonowy, natomiast wysokie częstotliwości odtwarza osobny 6-milimetrowy przetwornik. Takie rozwiązanie nadal jest rzadko spotykane w słuchawkach kosztujących 349 zł i pozwala lepiej rozdzielić poszczególne zakresy pasma.
Słuchawki obsługują kodeki SBC, AAC oraz LHDC 5.0, a także mają certyfikat Hi-Res Audio. Po włączeniu LHDC w aplikacji realme Link możliwe jest przesyłanie dźwięku o wyższej jakości, jednak należy pamiętać, że wymaga to kompatybilnego smartfona, a dodatkowo skraca czas pracy na baterii. Różnica względem standardowego AAC jest zauważalna przede wszystkim podczas słuchania materiałów o wysokiej jakości.
![]() |
![]() |
Domyślna charakterystyka brzmienia jest nastawiona na mocniejszy bas. W większości współczesnej muzyki sprawdza się to dobrze, jednak przy niektórych gatunkach niskie tony potrafią zdominować pozostałe pasmo. Na szczęście producent udostępnił kilka gotowych profili korektora oraz możliwość stworzenia własnych ustawień. Po zmianie ustawień EQ dźwięk staje się bardziej zrównoważony, a wokale i instrumenty zyskują na czytelności.
Do wyboru przygotowano między innymi profile Czysty bas, Wokal, Oryginalny dźwięk oraz Bass Boost. To właśnie ustawienia korektora mają największy wpływ na charakter brzmienia i warto poświęcić chwilę na ich dopasowanie do własnych preferencji. Sam najczęściej korzystałem z profilu Oryginalny dźwięk, który zapewnia najbardziej uniwersalne brzmienie, ale domyślnym trybem był Czysty bas.
Na plus należy zaliczyć akceptowalną separację instrumentów. Poszczególne dźwięki nie zlewają się ze sobą. Trudno jednak oczekiwać, aby słuchawki z tego segmentu były bardzo szczegółowe.
Producent przygotował również dźwięk przestrzenny oparty na modelu HRTF oraz funkcję Dynamic Audio. Szczególnie pierwsza z nich sprawdza się podczas oglądania filmów, ponieważ zwiększa wrażenie przestrzenności i kierunkowości dźwięków. Efekt nie zastępuje prawdziwego wielokanałowego systemu audio, ale podczas seansów czy gier potrafi zwiększyć immersję.
![]() |
![]() |
Realme deklaruje redukcję hałasu sięgającą 55 dB, co według producenta jest jedną z najwyższych wartości w tej klasie cenowej. Aktywna redukcja szumów działa adaptacyjnie i automatycznie dostosowuje swoją intensywność do warunków otoczenia. Dodatkowo słuchawki analizują sposób ułożenia w kanale słuchowym, aby ograniczyć pogorszenie skuteczności wynikające z niewłaściwego dopasowania.
W codziennym użytkowaniu ANC skutecznie ogranicza jednostajne dźwięki, takie jak szum klimatyzacji, komunikacji miejskiej czy ulicznego ruchu. Nie eliminuje ich całkowicie, ale pozwala wyraźnie odciąć się od otoczenia podczas słuchania muzyki lub podcastów. W najmocniejszym trybie część użytkowników może odczuwać charakterystyczny efekt lekkiego ciśnienia w uszach, dlatego warto dobrać poziom redukcji do własnych preferencji.
Do dyspozycji pozostaje również tryb przepuszczalności, który pozwala usłyszeć dźwięki otoczenia bez wyjmowania słuchawek z uszu. Sprawdza się podczas krótkich rozmów lub wtedy, gdy chcemy usłyszeć komunikaty na dworcu czy lotnisku.
Za rozmowy odpowiada system sześciu mikrofonów – po trzy w każdej słuchawce – wspomagany algorytmami AI odpowiedzialnymi za redukcję szumu otoczenia. Mikrofony dobrze radzą sobie nawet podczas rozmów prowadzonych na ruchliwej ulicy lub w czasie jazdy rowerem. Głos pozostaje czytelny, a odgłosy otoczenia są skutecznie tłumione, dzięki czemu realme Buds Air8 mogą być dobrym wyborem również dla osób często prowadzących rozmowy poza biurem.


realme Buds Air8 należą do czołówki swojej klasy pod względem deklarowanego czasu pracy. Producent podaje, że pojedyncze ładowanie wystarcza nawet na 14 godzin odtwarzania muzyki, natomiast z wykorzystaniem etui całkowity czas działania wydłuża się do 58 godzin. Są to wartości osiągane przy wyłączonej aktywnej redukcji hałasu i w określonych warunkach testowych.
Podczas korzystania z ANC czas pracy jest krótszy, ale nadal pozostaje bardzo dobry - można liczyć na około 8 godzin odtwarzania muzyki na jednym ładowaniu. W codziennym użytkowaniu oznacza to, że nawet intensywnie korzystając ze słuchawek przez kilka godzin dziennie, etui trzeba będzie ładować dopiero po kilku dniach.
Na uwagę zasługuje również szybkie ładowanie. Producent deklaruje, że już 10 minut podłączenia do zasilania pozwala uzyskać energię wystarczającą nawet na 11 godzin odtwarzania. To bardzo praktyczne rozwiązanie dla osób, które zapomną naładować słuchawki przed wyjściem z domu.
Pełne naładowanie zestawu – słuchawek wraz z etui – zajmuje około dwóch godzin. Ładowanie odbywa się wyłącznie przewodowo przez złącze USB-C. Ładowania bezprzewodowego nie przewidziano, co przy cenie 349 zł trudno uznać za poważny mankament, choć część konkurentów zaczyna już oferować tę funkcję w nieco droższych modelach.

Realme Buds Air8 to jedne z ciekawszych słuchawek TWS w okolicach 350 zł. Producent oferuje dwa przetworniki w każdej słuchawce, obsługę kodeka LHDC 5.0 oraz certyfikat Hi-Res Audio. W połączeniu z rozbudowanymi możliwościami personalizacji w aplikacji realme Link pozwala to dopasować charakter brzmienia do własnych preferencji, zwłaszcza jeśli preferujemy basowe brzmienie i maksymalna analityczność nie jest naszym celem.
Drugim mocnym punktem jest aktywna redukcja hałasu. ANC skutecznie ogranicza odgłosy otoczenia, a sześć mikrofonów dobrze radzi sobie podczas rozmów głosowych nawet w głośniejszym otoczeniu. W codziennym użytkowaniu doceniłem również możliwość jednoczesnego połączenia z trzema urządzeniami, co nadal pozostaje rzadko spotykaną funkcją w tym segmencie cenowym.
Nie obyło się jednak bez kilku kompromisów. Domyślne strojenie dźwięku jest wyraźnie nastawione na mocny bas i dopiero zmiana ustawień korektora pozwala w pełni wykorzystać potencjał słuchawek. Brakuje ładowania bezprzewodowego.
Biorąc jednak pod uwagę cenę wynoszącą 349 zł, realme Buds Air8 wypadają bardzo korzystnie. Oferują funkcje, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla znacznie droższych modeli, a ich największymi atutami są jakość dźwięku, bogate wyposażenie i długi czas pracy na baterii. Jeśli priorytetem jest możliwie najlepszy stosunek możliwości do ceny, są to słuchawki zdecydowanie warte uwagi.
– dobra jakość dźwięku po odpowiednim dostrojeniu korektora
– dwa przetworniki w każdej słuchawce
– obsługa LHDC 5.0 i certyfikat Hi-Res Audio
– skuteczna aktywna redukcja hałasu
– dobra jakość rozmów dzięki sześciu mikrofonom
– możliwość jednoczesnego połączenia z trzema urządzeniami
– długi czas pracy na baterii
– szybkie ładowanie zapewniające do 11 godzin odtwarzania po 10 minutach ładowania
– rozbudowana aplikacja realme Link z wieloma opcjami personalizacji
– wygodna konstrukcja i certyfikat IP55
– brak ładowania bezprzewodowego
– domyślne strojenie dźwięku jest zbyt mocno nastawione na bas
– korzystanie z kodeka LHDC skraca czas pracy na baterii