Zasięg państwowej sieci radiowej TETRA obejmuje obecnie około 70 proc. powierzchni Polski. Działa 367 stacjonarnych stacji bazowych, a podpisana umowa przewiduje budowę 521 kolejnych masztów. MSWiA zakłada, że do końca 2027 roku stały zasięg obejmie 90 proc. kraju. Pozostałe obszary mają być obsługiwane za pomocą mobilnych stacji bazowych, radiowych węzłów instalowanych w pojazdach oraz terminali potrafiących przełączać się między TETRĄ i LTE.
Takie informacje przedstawili reprezentanci MSWiA i Ministerstwa Cyfryzacji podczas posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Uzupełniają one dane zawarte w czerwcowej odpowiedzi na interpelację posła Michała Wawera.
System Bezpiecznej Łączności Państwowej, czyli SBŁP, został formalnie ustanowiony przez ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej z 5 grudnia 2024 roku. Jego operatorem jest minister spraw wewnętrznych i administracji.
Najważniejszą radiową częścią systemu jest SBŁP-T – podsystem bezpiecznej radiowej łączności trankingowej oparty na standardzie TETRA i istniejącej infrastrukturze Systemu Radiokomunikacyjnego Policji. We wrześniu 2025 roku MSWiA powierzyło Komendantowi Głównemu Policji organizację, budowę, utrzymanie i modernizację tej sieci.
Według danych przedstawionych przez resort rozwój zasięgu wyglądał następująco:
Wskaźnik 70 proc. dotyczy zasięgu geograficznego sieci radiowej. Nie oznacza, że 70 proc. funkcjonariuszy otrzymało już radiotelefony ani że na objętym terenie wszystkie służby są już w pełni wyposażone i przełączone na TETRĘ. Zakupy infrastruktury oraz urządzeń końcowych są prowadzone oddzielnie.
Podczas posiedzenia komisji przedstawiciel MSWiA podał, że obecnie sieć wykorzystuje 367 stacjonarnych stacji bazowych. W 2025 roku miało przybyć ponad 106 takich stacji. Na początku 2026 roku działało ich około 220, a w ciągu tego roku uruchomiono około 145 kolejnych.
Najważniejszą nową informacją jest podpisanie umowy dotyczącej 521 kolejnych masztów. Resort nie podał jednak wartości kontraktu, harmonogramu uruchamiania poszczególnych lokalizacji ani liczby obiektów, których budowa już się rozpoczęła.
Wcześniejsze szacunki mówiły, że zapewnienie stałego zasięgu na całym obszarze Polski mogłoby wymagać od 1800 do 2200 masztów. Nie jest to jednak aktualny plan inwestycyjny. MSWiA odchodzi od założenia, że każdy fragment kraju, w tym trudno dostępne tereny górskie, musi być pokryty wyłącznie przez stałe stacje TETRA.
Celem na koniec 2027 roku jest pokrycie 90 proc. kraju za pomocą infrastruktury stacjonarnej. Najtrudniejsze i najmniej dostępne obszary mają być obsługiwane inaczej.
Służby kupiły mobilne węzły radiowe, które są przekazywane do powiatowych komend Policji i Państwowej Straży Pożarnej. W miejscu prowadzenia akcji możliwe będzie także uruchomienie stacji bezpośrednio z radiowozu lub innego pojazdu służbowego.
Planowane jest również wykorzystywanie terminali dwusystemowych. Jeżeli urządzenie znajdzie się poza zasięgiem TETRY, będzie mogło skorzystać z sieci LTE. Takie rozwiązanie ma być szczególnie przydatne w górach, gdzie budowa gęstej sieci stałych masztów byłaby kosztowna i technicznie trudna.
W czerwcowej odpowiedzi na interpelację MSWiA deklarowało objęcie zasięgiem całego kraju „w perspektywie kilku najbliższych lat”. Po posiedzeniu komisji można ten cel doprecyzować: 90 proc. powierzchni ma otrzymać zasięg stacjonarny do końca 2027 roku, natomiast dostępność na pozostałych obszarach ma być zapewniana przez połączenie TETRY, LTE oraz węzłów mobilnych. Nie podano daty osiągnięcia stuprocentowego stałego pokrycia – i nie wygląda na to, aby takie pokrycie pozostawało celem samym w sobie.
Docelowo TETRA ma być podstawowym standardem komunikacji radiowej wszystkich służb podległych MSWiA oraz innych podmiotów uczestniczących w zarządzaniu kryzysowym, ratownictwie i ochronie ludności.
W przypadku poszczególnych formacji plan wygląda następująco:
Po dużych pożarach resort uznał również, że wspólną łącznością powinny zostać objęte Lasy Państwowe i służby leśne.
Więcej ograniczeń dotyczy ochotniczych straży pożarnych. TETRA wykorzystuje szyfrowanie interfejsu radiowego TEA2, a zakup i użytkowanie odpowiednio wyposażonego sprzętu wymaga licencji. Z tego powodu terminal nie może zostać przekazany automatycznie każdej jednostce OSP. MSWiA deklaruje, że rozwiązaniem mają być objęte przynajmniej jednostki działające w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Równolegle prowadzone są postępowania na zakup radiotelefonów dla służb. Poszczególne formacje przekazały swoje zapotrzebowanie, a sprzęt ma być dzielony według przygotowanego przez resort algorytmu. Część licencji otrzymali wojewodowie, którzy będą mogli przekazywać urządzenia do powiatów.
Ani podczas komisji, ani w odpowiedzi na interpelację nie podano jednak liczby zamawianych terminali, harmonogramu ich dostaw ani terminu pełnego wyposażenia wszystkich formacji.
Rząd nie planuje szybkiego zastąpienia TETRY siecią 5G lub szerokopasmowym systemem opartym wyłącznie na infrastrukturze operatorów komórkowych. MSWiA szacuje, że systemy tego standardu będą wykorzystywane w Europie przez co najmniej kolejnych 15 lat. Okres ten jest wydłużany ze względu na koszty i opóźnienia we wdrażaniu szerokopasmowej łączności krytycznej.
TETRA ma zapewniać przede wszystkim odporną łączność głosową klasy dyspozytorskiej. System oferuje szyfrowanie TEA2, możliwość stosowania szyfrowania pomiędzy urządzeniami końcowymi, redundancję, bezpośrednią łączność radiotelefonów w trybie DMO oraz komunikację ze statkami powietrznymi w trybie AGA.
Każda stacja bazowa korzysta z podstawowego zasilania sieciowego i zasilania rezerwowego. Można do niej podłączyć agregat prądotwórczy, a wtedy czas działania jest w praktyce ograniczony przede wszystkim dostępnością paliwa.
MSWiA odrzuca pomysł oparcia podstawowej radiowej łączności kryzysowej na infrastrukturze znajdującej się poza kontrolą państwa. Przedstawiciele resortu powoływali się na doświadczenia wojny w Ukrainie i ryzyko uzależnienia działania służb od decyzji prywatnego właściciela sieci.
Nie oznacza to jednak całkowitej rezygnacji z infrastruktury komercyjnej. Państwowa TETRA ma być rdzeniem łączności dyspozytorskiej, ale pozostałe warstwy SBŁP korzystają również z sieci operatorów komórkowych.
SBŁP nie jest jedną siecią ani pojedynczą technologią. TETRA stanowi jego radiową warstwę dyspozytorską, natomiast za mobilną komunikację głosową, wideo, e-mail oraz przesyłanie danych odpowiada System Komunikacji Rządowej – Zastrzeżone, czyli SKR-Z.
SKR-Z działa na certyfikowanych smartfonach i komputerach. Pozwala przetwarzać informacje niejawne oznaczone klauzulą „zastrzeżone” oraz komunikować się z systemami używanymi przez wojsko i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. System został niedawno formalnie włączony do SBŁP. Według Ministerstwa Cyfryzacji jest już wykorzystywany operacyjnie, a liczba jego użytkowników rośnie.
Platforma SKR-Z jest zarządzana przez NASK, ale do transmisji wykorzystuje między innymi sieć komórkową jednego z operatorów komercyjnych. Możliwe ma być także korzystanie z rządowej sieci GovNet oraz łączności satelitarnej, gdy sieć komórkowa jest niedostępna.
Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadziło już testy SKR-Z z terminalami Starlink. W kolejnych etapach system ma korzystać również z europejskich rozwiązań satelitarnych związanych z IRIS² i infrastrukturą naziemną ulokowaną w Polsce. Na posiedzeniu komisji nie przedstawiono jednak terminu uruchomienia tej warstwy ani jej docelowej przepustowości.
Rozpoczęły się również prace nad elektronicznym systemem zarządzania dokumentacją niejawną.
Kolejnym elementem jest mSzyfr – komunikator przeznaczony do zabezpieczonej wymiany informacji, którym nie trzeba nadawać klauzuli niejawności. Aplikacja ma ograniczyć korzystanie przez urzędników i funkcjonariuszy z prywatnych telefonów oraz komercyjnych komunikatorów.
mSzyfr wykorzystuje szyfrowanie end-to-end i rozwiązania otwartoźródłowe. Jest dostępny na urządzeniach z Androidem i iOS oraz przez przeglądarkę internetową.
MSWiA wyraźnie zaznacza, że mSzyfr i SBŁP-T pełnią zupełnie inne funkcje. Komunikator nie jest systemem radiowym klasy dyspozytorskiej i nie może zastąpić TETRY podczas działań Policji, straży pożarnej lub zespołów ratowniczych.
Według odpowiedzi na interpelację szacunkowy koszt pojedynczego BTS wynosi około 200 tys. zł. Kwota nie obejmuje jednak systemów antenowych, przygotowania lokalizacji ani pozostałego wyposażenia. Nie można więc przemnożyć jej przez liczbę planowanych masztów i uznać wyniku za całkowity koszt budowy sieci.
W 2025 roku Komendant Główny Policji otrzymał 128,66 mln zł na stacje bazowe i wyposażenie potrzebne do ich instalowania w całym kraju.
Szerszy obszar piąty Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej otrzymał:
Łącznie daje to około 593,58 mln zł. Pieniądze te nie są jednak budżetem wyłącznie na TETRĘ. Finansują zarówno bezpieczną łączność państwową, jak i systemy alarmowania, ostrzegania i powiadamiania ludności.
MSWiA pracuje nad kolejnym Programem Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Nie przedstawiono jeszcze całkowitego kosztu osiągnięcia docelowego zasięgu SBŁP-T ani budżetu potrzebnego do wyposażenia wszystkich służb w terminale.
Osobnym przedsięwzięciem jest Cell Broadcast, czyli system rozsyłania ostrzeżeń do telefonów znajdujących się na zagrożonym obszarze. Nie służy on do komunikacji pomiędzy funkcjonariuszami i nie powinien być traktowany jako część radiowej sieci TETRA.
We wrześniu 2026 roku rząd pozostawał na etapie rozmów z operatorami komórkowymi. Nie ustalono jeszcze ostatecznego podziału kosztów między państwo i telekomy ani wiążącego harmonogramu wdrożenia. Przedstawiciele MSWiA deklarowali jedynie, że chcą przeprowadzić je możliwie szybko.