Osiem nie spełniło co najmniej jednego z badanych wymagań formalnych lub technicznych. W sześciu przypadkach problem dotyczył działania urządzenia, które wykorzystywało częstotliwości radiowe niezgodnie z przepisami albo powodowało nadmierne zaburzenia elektromagnetyczne.
Transmitery FM pozwalają przesyłać muzykę ze smartfona do samochodowego radia, a niektóre modele służą też jako zestawy głośnomówiące. Ponieważ korzystają z fal radiowych, muszą spełniać wymagania dotyczące zarówno dokumentacji i oznakowania, jak i emisji oraz mocy sygnału.
Badania przeprowadziło Centralne Laboratorium Badań Technicznych UKE. W czterech modelach stwierdzono niezgodną z przepisami skuteczną moc promieniowaną: Reinston TRA02, Reinston TRA03, Xblitz X450 i Xblitz X650. W transmiterze Vakoss TC-B435 wykryto nadmierne zaburzenia elektromagnetyczne.
Kontrola wykazała też braki formalne. W przypadku Reinston TRA02 i Xblitz X650 niezgodna z wymaganiami była deklaracja zgodności. Instrukcja Vakossa TC-B435 nie zawierała informacji o zakresie częstotliwości pracy urządzenia ani maksymalnej mocy radiowej. Z kolei w modelu ARKAS BT71D brakowało danych producenta, a w transmiterach Peiying URZ0465-3 i URZ0461 – pełnych informacji pozwalających go zidentyfikować.
Dwa modele marki Savio – TR-14 i TR-15 – przeszły kontrolę bez zastrzeżeń. Wymagania techniczne spełniały również ARKAS BT71D oraz oba transmitery Peiying, ale stwierdzono w nich braki formalne.
Jak poinformował urząd, w następstwie kontroli sześć modeli transmiterów FM wycofano z obrotu, a w przypadku dwóch usunięto stwierdzone niezgodności formalne.
Przed zakupem warto sprawdzić, czy transmiter ma oznakowanie CE, dane producenta, informacje pozwalające zidentyfikować model oraz instrukcję obsługi.