Oba urządzenia bazują na tej samej filozofii – oferują 55-calowy panel OLED 4K z odświeżaniem 120 Hz, pełne wsparcie HDMI 2.1 oraz funkcje skierowane zarówno do fanów streamingu, jak i graczy konsol nowej generacji. Różnice są kosmetyczne, a kluczowe parametry pozostają wspólne.
Sercem QE55S84F jest matryca OLED z samoemisyjnymi pikselami. Każdy z nich świeci niezależnie, co przekłada się na idealną czerń i nieskończony kontrast – bez efektu poświaty znanego z klasycznych telewizorów LED. Rozdzielczość 4K UHD (3840 × 2160) zapewnia bardzo wysoki poziom szczegółowości, a obraz w filmach i serialach prezentuje się tak, jak oczekujemy od segmentu premium. OLED wciąż pozostaje technologią, która po pierwszym kontakcie potrafi zmienić sposób postrzegania jakości obrazu w domowym salonie.
Model ten jest również wyraźnie przygotowany pod gaming. Odświeżanie 120 Hz w połączeniu z HDMI 2.1, VRR oraz ALLM oznacza pełne wsparcie dla konsol obecnej generacji. Obraz jest płynny, bez efektu rwania, a niski input lag pozwala komfortowo grać nawet w dynamiczne tytuły sieciowe. Wsparcie dla FreeSync dodatkowo stabilizuje wyświetlanie klatek przy zmiennej liczbie FPS. To telewizor, który nie zmusza do wyboru między „modelem do filmów” a „modelem do grania” – łączy oba światy w jednej konstrukcji.
W kontekście seansów filmowych ważne jest wsparcie dla HDR10+, HDR10+ Adaptive oraz HLG. Oznacza to lepszą dynamikę obrazu i więcej detali w jasnych oraz ciemnych scenach. Algorytmy przetwarzania obrazu Samsunga poprawiają również jakość materiałów o niższej rozdzielczości, dzięki czemu starsze produkcje czy treści telewizyjne wyglądają wyraźnie lepiej niż na standardowych ekranach.
Na pokładzie znajduje się system Tizen Smart TV z dostępem do najpopularniejszych aplikacji VOD. Interfejs działa szybko i płynnie, a obsługa nie sprawia problemów nawet mniej zaawansowanym użytkownikom. Łączność Wi-Fi i Bluetooth pozwala łatwo podłączyć słuchawki czy soundbar, a wsparcie Dolby Atmos dodaje przestrzeni dźwiękowi.