Counterpoint Research zwraca uwagę, że pojemność 5000 mAh coraz częściej staje się rynkowym minimum. Analityk firmy Karn Chauhan wskazuje, że intensywne codzienne użycie, w tym media społecznościowe, gry i aparat, stało się normą, a użytkownicy oczekują pełnego dnia pracy bez zmiany nawyków oszczędzania energii.
Z danych Counterpoint, pokazanych na wykresie rozkładu globalnej sprzedaży według pojemności baterii, wynika jednocześnie, że w ostatnich kwartałach rośnie udział urządzeń z akumulatorami 6000 do 6999 mAh, a segment 7000 mAh i więcej zaczyna być widoczny w statystykach i zwiększa swój udział. Jednocześnie kategoria 5000 do 5999 mAh wciąż pozostaje największa, ale jej przewaga stopniowo maleje.
Chauhan wiąże ten trend z upowszechnianiem technologii ogniw krzemowo węglowych, które mają pozwalać producentom na zwiększanie pojemności bez klasycznych kompromisów związanych z grubością i masą urządzenia. Według Counterpoint przejście baterii 6000 mAh, a nawet 7000 mAh, z niszy do mainstreamu jest napędzane głównie przez chińskich producentów, szczególnie w segmencie średnim.
Counterpoint podkreśla też, że sama pojemność przestaje być jedyną miarą. Coraz większe znaczenie ma szybkie ładowanie, bo skracanie czasu uzupełniania energii wpływa na to, jak użytkownicy postrzegają realną „wydajność” baterii. W efekcie pojemność akumulatora i prędkość ładowania stają się jednymi z najbardziej czytelnych punktów rywalizacji, zwłaszcza tam, gdzie różnice w innym sprzęcie zaczynają się zacierać.
