Aplikacje pomocne przy planowaniu urlopu - możesz wygrać nagrody

Akcje partnerskie | Newsy
Opinie: 0
Aplikacje na urlop i wakacje

Urlop w czasach pandemii nie musi być nudny. Wprost przeciwnie, zamiast zamartwiać się, że „szklanka jest do połowy pusta” i nie wyjedziemy do zamkniętej turystycznej enklawy w ciepłych krajach, możemy docenić to, że ta sama szklanka jest do połowy pełna, otwierają się dla nas nowe możliwości i resztę uzupełnimy według tylko i wyłącznie naszego uznania. Oczywiście z pomocą nowoczesnych technologii. 

Zacznijmy od planowania wyjazdu. Przyjmijmy, że z powodów koronawirusa i pandemii tym razem spędzimy urlop w Polsce, w końcu w ostatnich latach wyjeżdżaliśmy za granicę, mamy więc sporo braków do nadrobienia. Tylko gdzie? Z pomocą może nam przyjść strona ale także aplikacja polskieszlaki.pl. Tam sprawdzimy atrakcje turystyczne dosłownie z każdego zakątka Polski, dzięki czemu będziemy mogli się zdecydować, jaki kierunek wyprawy wybieramy. Apka przyda się też już na miejscu, zwiedzanie różnych miejsc z pełną świadomością tego co widzimy i poznawanie ich historii jest o wiele ciekawsze niż bezmyślne wpatrywanie się w przysłowiową kupę kamieni. 

Jeśli już wiemy, gdzie chcemy pojechać, pora wybrać nocleg. Tu możliwości jest masa, bo albo wsiądziemy w samochód zatrzymując się w różnych ciekawych miejscach, albo wybierzemy opcję bardziej stacjonarną, decydując się na jedną bazę noclegową która jednocześnie będzie bazą wypadową dla różnych wycieczek. Młodzi wybiorą raczej wersję pierwszą, rodziny z dziećmi pewnie skorzystają z bramki nr dwa. W każdej przydatną aplikacją będzie booking.com. gdzie prócz olbrzymiej bazy noclegowej najwartościowsze będą opinie klientów o danym miejscu. Możemy też skonfrontować zdjęcia przez nich wrzucane ze zdjęciami właścicieli hoteli czy pensjonatów, czasem ustrzeże nas to przed spędzeniem urlopu w pokoju z widokiem na sąsiedni blok zamiast gór czy jezior…  Podobnych stron jest całe mnóstwo, m.in. nocowanie.pl; trivago.pl; eholiday.pl; noclegi.pl i wiele, wiele innych. 

Jedzenie – wczasy bez wizyty w dobrej restauracji są wczasami straconymi. Ale jak wybrać miejsce, które nie jest nastawione na przysłowiowe „koszenie turystów”, tylko oferuje nam naprawdę dobre, świeże potrawy? Sprawa niby nie jest łatwa, ale czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Z naszego doświadczenia możemy stwierdzić, że idealnie sprawdzają się znane i lubiane mapy Googla. Tu na bieżąco użytkownicy weryfikują zapewnienia właścicieli o niepowtarzalności lokali i wyjątkowości menu. Zresztą mapy Googla mogą zastąpić nam wiele innych aplikacji, bo sprawdzimy tu także różne atrakcje w miejscu do którego się wybieramy, usługi czy zakupy. 

I jeszcze jedna istotna rada. Warto mieć pobrany na komórkę interesujący nas fragment mapy (to w przypadku map Google), bądź pobrać całą mapę offline. Taką, całkowicie darmową możliwość, dają nam mapy HERE WeGo. W ten sposób nie będziemy się musieli martwić o przesył danych za granicą i nie będziemy mieli kłopotu w miejscach, w których nie będzie zasięgu. Tradycyjna, papierowa mapa w plecaku też nie zaszkodzi.  

Jeśli wybieramy się w podróż samochodem, a w czasach koronawirusa to będzie pewnie najpopularniejsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie, bardzo przydatne są aplikacje, dzięki którym możemy płacić za paliwo bez wchodzenia do stacji i podchodzenia do kas. Tak jest np. w apce ORLEN Pay. Po zatankowaniu skanujemy kod kreskowy z dystrybutora, płacimy w aplikacji a fakturę otrzymujemy na maila. Szybko, prosto i bez narażania się na niepotrzebny kontakt z innymi osobami. 

Dla naszego bezpieczeństwa warto zainstalować też aplikację RSO – czyli Regionalny System Ostrzegania. Po jej odpowiednim skonfigurowaniu będziemy otrzymywali informacje meteo i drogowe, co przyda nam się w  podróży i już na miejscu, a także o bieżącej sytuacji związanej z  koronawirusem, otwarciu granic czy możliwości przejeżdżania przez poszczególne kraje. 

No i na koniec. Choć zakładamy, że przez cały czas naszego urlopu będzie piękne słońce, to jednak nie można zapominać o aplikacjach pogodowych. W zasadzie na każdym telefonie znajdziemy jakąś już zainstalowaną, a w sklepie Play mamy całą masę alternatyw. Z naszego doświadczenia możemy podpowiedzieć, że dość dobrze sprawdza się Pogoda XL w wersji Pro (bez reklam), która jest często aktualizowana, ma bardzo ładny i przejrzysty widżet i możliwość wyświetlania na górnej belce bieżącej temperatury.

Rozszyfrowałeś hasło do nowej rzeczywistości? Złam kod i wpisz go tutaj: wieszcorobic.pl, odpowiedz na proste pytanie i wygraj cenne nagrody.

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: