Orange Polska działa w 190 miejscach, zatrudnia ponad 16 tys. osób, średnia wielu to 42 lata

Newsy
Żródło: Newseria
Opinie: 10
Opinie: 10
Jacek Kowalski, członek zarządu ds. zasobów ludzkich w Orange Polska

Nowe technologie i nowoczesne narzędzia cyfrowe ułatwiają komunikację między pracownikami. Na wizerunek pracodawcy składa się również odpowiednie zarządzanie różnorodnością w firmie oraz umożliwianie pracownikom realizacji swoich pasji – mówi Jacek Kowalski, członek zarządu ds. zasobów ludzkich w Orange Polska.

 

Warto zwrócić uwagę na dwa elementy, które zazwyczaj dominują u dobrych pracodawców – wskazuje Jacek Kowalski – To połączenie wyzwań pracy rozwojowej, zmuszającej do dodatkowego wysiłku z satysfakcją z tej pracy, z możliwością przebywania w określonym środowisku pracy, mającym także inne cele niż tylko zawodowe. Może to być spełnianie się w różnego rodzaju akcjach, także charytatywnych, funkcjonowaniu we wspólnotach wymieniających się wiedzą czy możliwość spędzenia czasu po pracy w niewymuszony sposób.

Jednym z ważnych elementów budowania przyjaznego środowiska pracy i ułatwiania życia pracownikom jest cyfryzacja i nowoczesne technologie.

To, co skłania nas do inwestycji w cyfryzację, to szybkość interakcji. Często musimy coś szybko konsultować, by przechodzić do następnych etapów projektu, dlatego spotykamy się wirtualnie. To jest spowodowane tempem dnia i geograficzna lokalizacją naszych pracowników. Orange Polska działa w 190 miejscach, pracuje u nas ponad 16 tys. osób, a 800 zespołów działa w rozproszeniu, czyli menedżerowie są gdzie indziej niż ich zespół – wyjaśnia Jacek Kowalski. – Poza tym cyfrowe narzędzia są niezbędne, bo mnóstwo rzeczy dzieje się w wirtualnym świecie.

W Orange Polska 95 proc. procesów HR uległo cyfryzacji. Pracownicy nie podpisują papierowych list obecności, wszelkie wnioski (np. urlopowe) składają w formie elektronicznej, sami drukują zaświadczenia o zatrudnieniu czy zarobkach wymagane przez inne instytucje, w tym także oświadczenia podatkowe. Zdaniem Jacka Kowalskiego narzędzia cyfrowe sprzyjają efektywnej i satysfakcjonującej pracy. Nie ograniczają zarazem w żaden sposób udziału człowieka i pomagają podczas codziennych obowiązków.

Orange Polska wykorzystuje komunikator Lync, dzięki któremu pracownicy łączą się podczas rozmów i telekonferencji ok. 170 tys. razy miesięcznie. Coraz częściej transmitowane są spotkania i zwiększa się liczba ich uczestników. Pracownicy firmy, jak twierdzi Jacek Kowalski, odbywają 10 tys. sesji miesięcznie za pośrednictwem narzędzi cyfrowych. – To staje się standardem – ocenia Jacek Kowalski.

W Orange działa wewnętrzny portal społecznościowy Plazza, na którym można się dzielić zainteresowaniami i przemyśleniami. Funkcjonuje na nim ok. 300 społeczności.

Cyfrowe rozwiązania umożliwiają też zdalną pracę z domu, dzięki czemu możliwa jest reakcja pracodawcy na zmianę sytuacji zawodowej lub prywatnej pracownika. Możliwość zachowania równowagi między pracą a życiem osobistym staje się coraz ważniejszym kryterium wyboru pracodawcy dla nowych pokoleń pracowników. Cenią również to, że pracodawca daje możliwość spełniania się w różnego rodzaju akcjach społecznych i charytatywnych. W Orange Polska w programie wolontariatu uczestniczy ok. 3 tys. osób rocznie.

Z podejściem wchodzącego na rynek pracy pokolenia Y wiąże się też inne wyzwanie dla pracodawców, a mianowicie zarządzanie różnorodnością. Chodzi o to, by optymalnie wykorzystywać potencjał ludzi pracujących w firmie.

Uważam, że różnorodność zawsze jest zaletą, którą nie zawsze potrafimy odpowiednio wykorzystać – uważa Jacek Kowalski. – Dobrze, żeby zespoły nie były jednorodne pod względem kompetencji, żeby składały się z ludzi, którzy w różny sposób patrzą na dany projekt. Potrzebni są tylko mądrzy menedżerowie, którzy potrafią z tego korzystać. Dlatego firma wspiera różnorodne zespoły, tak, aby doświadczenie, wiedza i zaangażowanie efektywnie się uzupełniały.

Orange Polska zatrudnia osoby w wieku od 20 do ponad 60 lat (średnia wieku to 42 lata). Udział kobiet na stanowiskach kierowniczych sięga 37 proc., panie są także w zarządzie firmy.

Od dwóch lat działa program angażujący zawodowo osoby z niepełnosprawnościami („Zdrowie na Tak”).

– W Orange pracują ludzie z różnymi poziomami niepełnosprawności i rozmaitym ich zaawansowaniem – mówi Jacek Kowalski. – Staramy się dopasować pracę tak, żeby niepełnosprawność im nie przeszkadzała. W jednym z salonów pracuje sprzedawca po amputacji obu nóg. Jest bardzo dobrze postrzegany przez klientów i zbiera wysokie oceny. To kwestia jego osobistej motywacji i stworzenia przez nas odpowiednich warunków. Niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie temu sprostać, ale się staramy. Chcemy, aby Orange był przyjaznym pracodawcą.

Opinie:

Opinie archiwalne (10):

Komentuj

Komentarze / 10

Dodaj komentarz
  • Users Avatars Mini
    gość pisze: 2016-11-21 12:39
    HR już poznaliśmy, jest super sielanka, a teraz coś o technice może? O awaryjności, o oszczędnościach na wszystkich i wszystkim. Chcemy konkretów a nie marketingowego pierdzenia dla upośledzonych.
    10
  • Users Avatars Mini
    Era pisze: 2016-11-21 12:48
    korpo bla bla bla a rzeczywistośc skrzeczy
    9
  • Users Avatars Mini
    fox pisze: 2016-11-21 12:48
    @up święta prawda. dodajmy dzisiejsze oświadxzenie, które Orange musiało wydać dot. zamieszczania w swoich reklamach nieprawdziwych info o tmobile. technika i etyka zawodowa - dwie sprawy które orange ma na bardzo niskim poziomie
    7
  • Users Avatars Mini
    gość pisze: 2016-11-21 13:19
    ten artykuł totalnie od czapy orange wypuscił zeby odwrócić uwagę od info, że zostali zmuszeni przeprosić tmobile za klamstwa jakie o nich zamieszczali w swoich reklamach?
    4
  • Users Avatars Mini
    byron pisze: 2016-11-21 13:32
    jeżeli zatrudniacie ponad 16.000 osób, to ile statystycznie wypada awarii rocznie na jedną osobę?
    4
  • Users Avatars Mini
    Adam pisze: 2016-11-21 15:48
    @up z tych 16000 pracownikow to 15000 maja zatrudnionych tylko do usowanai awarii
    2
  • Users Avatars Mini
    rumcajs pisze: 2016-11-21 16:06
    kłamaliście w swoich reklamach, teraz tmboile musicie przepraszac. szkoda że tak małą czcionką za te kretactwa i grę nie fair
    5
  • Users Avatars Mini
    darek pisze: 2016-11-21 17:27
    16000 darmozjadów w 190 miejscach to prawie 85 sztuk na jedno miejsce. pomijam ludzi niepełnosprawnych itp. ale na resztę my sami płacimy grube pieniądze , bo naprawdę za 2000zł brutto to tam chyba nikt nie robi!!!
    0
  • Users Avatars Mini
    Sauron pisze: 2016-11-21 18:23
    Czy tylko ja widzę w nim muminka ?
    2
  • Users Avatars Mini
    KK pisze: 2016-11-30 23:24
    "..pracodawca daje możliwość spełniania się w różnego rodzaju akcjach społecznych i charytatywnych" - pan JK ma na myśli Fundację Orange? To proszę rzucić okiem na ich sprawozdania roczne, zgodnie z obowiązującym prawem są na ich stronie. Np. za 2014 - przychód fundacji ok. 14mln, wynagrodzenia 10mln.!! Zatrudniali wtedy kilka osób. Nie wstyd oczekiwać od pracowników wolontariatu? To się kwalifikuje do zajęcia się przez jakiś nadzór. Fundację znam tylko z próśb o 1%, z żadnej akcji pro publico bono.
    1

Rekomendowane: