Producent pozycjonuje ten model jako zegarek dla osób, które chcą zacząć ruszać się regularnie, ale bez presji intensywnych treningów. Urządzenie ma pomagać w budowaniu prostych nawyków: kilku aktywności tygodniowo, kontroli regeneracji i śledzeniu postępów.
Amazfit Bip Max ma ekran AMOLED 2,07 cala o jasności do 3000 nitów. Zegarek działa pod kontrolą Zepp OS 5.0 i oferuje m.in. sześciostopniową regulację wielkości czcionki, tarcze z szybkim dostępem do danych oraz obsługę ponad 150 trybów sportowych.
Wśród funkcji treningowych znalazł się Zepp Coach, czyli system przygotowujący plany ćwiczeń dopasowane do poziomu użytkownika. Smartwatch współpracuje również z platformami Strava i TrainingPeaks. Zegarek analizuje m.in. parametry biegu, w tym technikę, czas kontaktu z podłożem oraz ogólne obciążenie treningowe.
Bip Max monitoruje także sen, stres, poziom zmęczenia oraz energię użytkownika dzięki funkcji BioCharge. Dane zdrowotne można zebrać w raportach generowanych jednym kliknięciem.
Nowy Amazfit ma 4 GB pamięci, pozwala instalować aplikacje, przechowywać muzykę i podcasty offline, a także korzystać z map offline z nawigacją turn-by-turn. Producent dodał też funkcję monitorowania zużycia sprzętu sportowego, np. butów biegowych.
Bateria ma pojemność 550 mAh. Według producenta wystarcza na maksymalnie 20 dni standardowego użytkowania lub do 10 dni intensywniejszej pracy. Z aktywnym GPS zegarek ma działać przez cały dzień.
Na start dostępny jest wariant Silver, a później do sprzedaży mają trafić wersje Dark Blue i Carbon Gray.
