Dziś na hiszpańskiej Teneryfie vivo prezentuje serię X500. Najwięcej fotograficznych możliwości oferuje X500 Pro Max, który trafia do nas z teleobiektywem 200 Mpix, nowym aparatem głównym Sony i obsługą dwóch telekonwerterów ZEISS. W rozbudowanym zestawie z gripem wygląda jak sprzęt dla fotograficznych prosów. Pierwsze zdjęcia już za nami i dla nas to jeden z najciekawszych tegorocznych kandydatów do miana najlepszego smartfona dla fana mobilnej fotografii. Przekonuje przede wszystkim zakresem zastosowań: od szerokiego kadru przez portret i telemakro po fotografowanie odległych obiektów z ekwiwalentem ogniskowej 400 mm. Do tego dochodzą wideo 8K, 4K w 240 klatkach na sekundę i zapis Log. Oto dziesięć argumentów, które najmocniej przemawiają za tym modelem, gdy zastanawiamy się właśnie nad zakupem „potwora” do zdjęć.

Zacznijmy od aparatu, który będzie jednym z głównych powodów zainteresowania tym telefonem. ZEISS APO ma matrycę 200 Mpix w formacie 1/1,4 cala, ogniskową odpowiadającą 85 mm w aparacie pełnoklatkowym i przysłonę f/2,67. To konstrukcja o parametrach znanych z vivo X300 Ultra, tutaj wspierana przez rozwijane przez producenta algorytmy przetwarzania obrazu.
85 mm przydaje się znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać. Pozwala wybrać detal fasady, sfotografować osobę po drugiej stronie placu albo ciaśniej skadrować scenę koncertową. Łatwiej też uporządkować kompozycję, pozostawiając poza kadrem przypadkowe elementy otoczenia. Wysoka rozdzielczość daje dodatkową swobodę przy późniejszym kadrowaniu zdjęć zapisanych w odpowiednim trybie. Dla kogoś, kto lubi wracać z wyjazdu z detalami i portretami, taki teleobiektyw ma bardzo konkretne znaczenie.

W naszym zestawie testowym znalazły się dwa telekonwertery ZEISS. Gen 2 powiększa obraz około 2,35 raza i daje ekwiwalent 200 mm, a Gen 2 Ultra z mnożnikiem około 4,7 raza pozwala dojść do 400 mm. Oba współpracują z aparatem tele. Dodatkowa optyka zmienia więc zasięg całego układu jeszcze przed zapisaniem zdjęcia.
200 mm to propozycja na wyłuskiwanie fragmentów krajobrazu i fotografowanie z większego dystansu. Przy 400 mm można sięgnąć po znacznie ciaśniejsze kadry: odległy detal budynku, zwierzę czy twarz osoby znajdującej się daleko od fotografa. Z tej ogniskowej korzystaliśmy już także w portretach. Warto od razu uwzględnić te akcesoria przy wyborze zestawu zakupowego. Obecność obu telekonwerterów w naszym komplecie prasowym nie oznacza niestety, że są standardowym wyposażeniem każdej wersji telefonu.

Długi telekonwerter zmienia sposób trzymania telefonu, dlatego grip ma tutaj praktyczne uzasadnienie. Wyraźnie rozbudowuje uchwyt, ułatwia podparcie zestawu i pozwala nacisnąć fizyczny spust migawki. W naszym komplecie są też etui i elementy mocujące akcesoria. Po ich złożeniu X500 Pro Max dużo mocniej przypomina niewielki aparat.
Docenią to osoby, które podczas spaceru wielokrotnie podnoszą telefon i robią kolejne zdjęcia. Pewniejszy chwyt pomaga spokojnie zbudować kadr, szczególnie gdy fotografujemy z długą ogniskową. Przycisk pod palcem upraszcza samo wyzwalanie migawki. To jeden z tych dodatków, których znaczenie najlepiej widać po wzięciu całego zestawu do ręki.

Aparat główny korzysta z 50-megapikselowej matrycy Sony LYTIA L910 w formacie 1/1,28 cala. Ma jasny obiektyw f/1,57 i ekwiwalent ogniskowej 24 mm. Technologia LOFIC pomaga rejestrować sceny, w których obok bardzo jasnych fragmentów są głębokie cienie. Właśnie na takich ujęciach ma pracować system ZEISS TrueDynamic.
Zachód słońca nad oceanem, portret na tle rozświetlonego nieba czy wieczorne miasto z neonami to dobre przykłady takich warunków. Producent podaje zakres dynamiczny do 17 EV. Sam zestaw obejmuje również aparat ultraszerokokątny 50 Mpix z autofokusem. Pozwala więc przejść od detalu uchwyconego teleobiektywem do szerokiego planu, który pokaże całe otoczenie.

Przy długiej ogniskowej nawet niewielkie poruszenie telefonu mocno przesuwa obraz w kadrze. X500 Pro Max oferuje optyczną stabilizację aparatu głównego z zakresem kompensacji sięgającym 3 stopni. Zarówno główny aparat, jak i wbudowany teleobiektyw uzyskały deklarowaną przez vivo skuteczność stabilizacji na poziomie CIPA 7.0.
Ma to pomagać w utrzymaniu kadru i ograniczaniu poruszenia obrazu podczas fotografowania oraz filmowania z ręki. Zyskamy na tym przy detalach architektury, portretach i wieczornych ujęciach nieruchomych obiektów. Ocena CIPA dotyczy wskazanych aparatów telefonu - nie należy automatycznie przenosić jej na zestaw z telekonwerterem 400 mm. Przy szybko poruszającej się osobie nadal kluczowy będzie krótki czas migawki. Stabilizacja kompensuje ruch sprzętu, a zatrzymanie ruchu fotografowanego obiektu zależy od parametrów ekspozycji.

Ten sam teleobiektyw 85 mm potrafi ustawić ostrość z odległości około 15 cm. Ta wartość odnosi się do wbudowanego aparatu bez dołączonego telekonwertera. Otwiera drogę do zdjęć kwiatów, drobnych przedmiotów, faktur materiałów czy detali jedzenia. To wdzięczne tematy zarówno na wyjeździe, jak i podczas zwykłego spaceru.
Telemakro daje swobodę w wybieraniu małego fragmentu sceny. Można skupić uwagę na płatku, kropli wody lub ciekawym wzorze i budować kompozycję wokół konkretnego szczegółu. Przy tak małych odległościach trzeba pilnować punktu ostrości i światła. W zamian dostajemy kolejne zastosowanie teleobiektywu, po które łatwo sięgnąć, gdy szeroki widok przestaje być najciekawszym tematem zdjęcia.

Nasze dotychczasowe zdjęcia pokazały, że nawet 400 mm można wykorzystać w portrecie. Na dziennych kadrach uwagę przyciągają szczegóły zarostu, włosów i kurtki, a samochody oraz zabudowa w tle stają się miękkim otoczeniem postaci. Długa ogniskowa pozwala też ciasno wybrać fragment tła i usunąć z kompozycji sporą część przypadkowego otoczenia.
Trzeba mieć odpowiednio dużo miejsca między fotografem a modelem, dlatego 400 mm warto traktować jako dodatkową możliwość. Do codziennych portretów wygodniejsze będzie zwykle wbudowane 85 mm. Vivo rozwija również portretowe wideo: tryb Cinematic Portrait 4K ma pozwalać nagrywać postać z rozmytym tłem. Przyda się przy krótkich wypowiedziach, relacjach z podróży i materiałach, w których to człowiek ma skupić uwagę widza.

Ruch daje fotografowi i filmującemu mnóstwo okazji do ciekawych ujęć. X500 Pro Max obsługuje nagrywanie 4K przy 240 klatkach na sekundę aparatem głównym. Po odtworzeniu takiego materiału w 30 klatkach na sekundę otrzymujemy ośmiokrotne spowolnienie. Można więc pokazać szczegóły ruchu, które przy zwykłym tempie łatwo przeoczyć.
Fala rozbijająca się o skały, rozpryskująca się woda, skok albo szybki ruch dłoni to sceny, na których taki tryb najłatwiej wykorzystać. Rozdzielczość 4K daje też zapas do przygotowania materiału w Full HD i niewielkich zmian kadrowania w montażu. Krótki czas naświetlania pojedynczej klatki wymaga dobrego światła, więc najbardziej naturalnym miejscem dla efektownego slow motion będzie plener w dzień.

Telefon oferuje także rejestrowanie filmów w 8K. Dla twórcy, który ostatecznie publikuje w 4K lub Full HD, wyższa rozdzielczość źródłowa daje większą swobodę przy przycinaniu kadru. Można dopracować kompozycję już przy montażu, a przy odpowiednim zaplanowaniu ujęcia przygotować z niego różne wersje materiału.
Osoby samodzielnie pracujące nad kolorem zainteresuje z kolei 4K przy 120 klatkach na sekundę z dziesięciobitowym zapisem Log. Taki plik jest punktem wyjścia do korekcji barw i korzystania z tablic LUT, na przykład przy dopasowywaniu kolejnych ujęć do wspólnej estetyki. 8K, 4K 240 i 4K 120 Log to odrębne możliwości nagrywania, dostępne w obsługiwanych konfiguracjach. Dobieramy je do sceny i planowanego montażu.

Koncert łączy kilka trudności: odległość od sceny, poruszającego się wykonawcę i gwałtownie zmieniające się światło. Vivo proponuje tutaj Stage Mode 3.0, śledzenie ostrości i automatyczne kadrowanie. Teleobiektyw oraz opcjonalne telekonwertery pomagają wybrać wykonawcę z większej odległości. Automatyka ma natomiast ułatwiać utrzymanie go w kadrze.
Jest też Dual-View 4K, czyli możliwość pokazania dwóch perspektyw w jednym materiale. Podczas koncertu można dzięki temu zarejestrować występ i własną reakcję na to, co dzieje się na scenie. Taka relacja opowiada również o emocjach osoby uczestniczącej w wydarzeniu. Skuteczność funkcji śledzenia i kadrowania będzie zależeć od światła, ruchu i widoczności wykonawcy, ale sam zestaw narzędzi daje nagrywającemu więcej sposobów pokazania koncertu.

Najmocniejszą stroną X500 Pro Max jest to, jak wiele różnych ujęć można zaplanować z jednym telefonem. Aparat główny obsługuje codzienne sceny i trudne kontrasty, ultraszeroki pomaga pokazać otoczenie, a teleobiektyw przydaje się w portrecie, detalu i telemakro. Po dołączeniu optyki ZEISS dochodzą ogniskowe 200 i 400 mm. Grip ułatwia pracę z tak rozbudowanym zestawem.
Wideo dopełnia tę propozycję: od portretowego 4K przez slow motion po 8K i Log do dalszej obróbki. To właśnie suma tych możliwości sprawia, że X500 Pro Max zasługuje na uwagę osób, dla których aparat jest najważniejszą częścią smartfona. Nasze pierwsze zdjęcia dały już powody, by sięgać po teleobiektyw częściej. Kolejne dni pokażą, jak szeroko uda się wykorzystać cały zestaw.
W serii jest również mniejszy vivo X500 Pro z ekranem 6,36 cala. Oferuje system ZEISS TrueDynamic i nagrywanie 4K w 240 klatkach na sekundę, a jego teleobiektyw ZEISS APO ma 64 Mpix. To propozycja dla osób, które szukają rozwiniętych funkcji fotograficznych i filmowych w bardziej kompaktowym telefonie.
Z okazji premiery serii vivo X500 producent przygotował oferty specjalne, dzięki którym klienci mogą zaoszczędzić nawet 2250 zł oraz kupić dodatkowe akcesoria fotograficzne w promocyjnych cenach.
W ramach promocji dostępne są:
Dodatkowo przy zakupie jednego ze smartfonów serii X500 klienci otrzymują bezpłatny, trzymiesięczny dostęp do usługi Google AI Pro oraz 5 TB przestrzeni dyskowej na Dysku Google.
Smartfony są dostępne w sklepach Media Expert, RTV Euro AGD, Neonet i x-kom, zarówno online, jak i w wybranych sklepach stacjonarnych.