Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

Newsy
Opinie: 0
Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

 

Światowy rynek smartfonów zanotował w trzecim kwartale 2026 roku jeden z najpoważniejszych spadków w swojej historii. Według najnowszych danych firm analitycznych IDC i Omdia dostawy urządzeń zmniejszyły się o 20–22% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Główną przyczyną jest gwałtowny wzrost cen pamięci, który zmusza producentów do podnoszenia cen i ograniczania dostaw tańszych modeli. Na kryzysie najmniej tracą Samsung i Apple, podczas gdy chińscy producenci notują znacznie większe spadki.

 

Największy spadek według IDC

 

Według wstępnych danych IDC w trzecim kwartale 2026 roku na światowy rynek trafiło 255,3 mln smartfonów, wobec 327,3 mln rok wcześniej. Oznacza to spadek o 22%, największy w ujęciu rocznym w historii kwartalnych pomiarów tej firmy.

Omdia szacuje spadek na 20%. To wyraźne pogorszenie sytuacji w porównaniu z drugim kwartałem, kiedy dostawy zmniejszyły się o 6%. Rynek skurczył się również w porównaniu z poprzednim kwartałem, mimo premier nowych flagowców i przygotowań sklepów do końcoworocznego sezonu zakupowego.

Obie firmy analityczne wskazują na ten sam problem – rosnące koszty podzespołów, przede wszystkim pamięci RAM i pamięci masowej.

 

Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

 

Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

 

Samsung i Apple umacniają pozycję

 

Samsung utrzymał pierwsze miejsce na świecie, a Apple zajęło drugą pozycję. Według Omdia obie firmy odpowiadają już łącznie za 45% globalnych dostaw smartfonów, czyli o około 8 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej.

Dokładne wyniki pięciu największych producentów według IDC przedstawiają się następująco:

 

Producent Dostawy Udział Zmiana r/r
Samsung 57,8 mln 22,6% -5,8%
Apple 57,3 mln 22,4% -4,0%
Xiaomi 30,7 mln 12,0% -29,2%
OPPO 25,6 mln 10,0% -34,5%
vivo 19,1 mln 7,5% -31,5%

 

Źródło: IDC Worldwide Quarterly Mobile Phone Tracker, III kwartał 2026 r. Dane wstępne. Dostawy oznaczają urządzenia wprowadzone do kanałów sprzedaży, a nie zakupy dokonane przez konsumentów.

 

Samsung i Apple również dostarczyły mniej smartfonów niż rok wcześniej, ale ich spadki były znacznie mniejsze niż u konkurentów. Dzięki temu zwiększyły udziały w kurczącym się rynku.

Zdaniem analityków pomaga im silna pozycja w segmencie droższych urządzeń. Omdia wskazuje między innymi na zainteresowanie serią Galaxy Z Fold8 i Flip8 oraz iPhone'ami 17 i nowymi modelami iPhone 18 Pro. Apple rozszerzyło także ofertę o składanego iPhone'a Duo.

 

Dlaczego smartfony stają się droższe?

 

IDC informuje, że koszty pamięci wzrosły w ciągu ostatniego roku o około 350%. Jednym z czynników jest rozwój sztucznej inteligencji, który zwiększa zapotrzebowanie na pamięć wykorzystywaną w infrastrukturze AI.

W trzecim kwartale tempo wzrostu cen pamięci zaczęło zwalniać, ale nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Drożeją również inne podzespoły wykorzystywane do produkcji smartfonów.

Ma to kilka konsekwencji dla rynku:

  • Wyższe ceny smartfonów – producenci stopniowo przenoszą rosnące koszty produkcji na klientów.
  • Mniej tanich modeli – urządzenia z najniższej półki cenowej stają się mniej opłacalne dla producentów.
  • Dłuższe korzystanie ze smartfonów – część konsumentów odkłada zakup nowego telefonu z powodu wyższych cen.
  • Większy nacisk na droższe urządzenia – producenci koncentrują się na modelach zapewniających wyższe marże.
  • Trudniejsza sytuacja mniejszych marek – firmy oferujące głównie niedrogie urządzenia mają mniejsze możliwości rekompensowania rosnących kosztów.

Problem jest szczególnie widoczny na rynkach rozwijających się, gdzie cena telefonu ma duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji zakupowej.

 

Chińscy producenci pod największą presją

 

Xiaomi, OPPO i vivo pozostają w pierwszej piątce największych producentów smartfonów, ale wszystkie trzy firmy odnotowały znaczne ograniczenie dostaw.

Analitycy Omdia zwracają uwagę, że producenci skoncentrowani na tańszych urządzeniach muszą wybierać między utrzymaniem konkurencyjnych cen a ochroną rentowności.

Ograniczanie dostaw może poprawić wyniki finansowe w krótkim terminie, ale wiąże się z ryzykiem utraty udziałów w rynku, rozpoznawalności marki i pozycji w kanałach sprzedaży.

Firmy coraz częściej rezygnują więc z walki o jak największą liczbę sprzedawanych urządzeń na rzecz zwiększania średniej ceny smartfona i poprawy opłacalności poszczególnych modeli.

 

Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

 

Największy kryzys na rynku smartfonów od lat

 

Kiedy rynek smartfonów zacznie się odbudowywać?

 

Prognozy IDC nie są optymistyczne. Analitycy przewidują, że trudna sytuacja utrzyma się przez cały 2027 rok, a ewentualne odbicie rynku może nastąpić najwcześniej w 2028 roku.

Omdia również nie spodziewa się szybkiej poprawy. Premiery nowych flagowców, promocje i większe zainteresowanie zakupami pod koniec roku prawdopodobnie nie wystarczą, aby zrównoważyć problemy wynikające z wysokich kosztów produkcji.

IDC zwraca ponadto uwagę na ryzyko wzrostu zapasów magazynowych. Niektórzy producenci zwiększyli plany produkcyjne w obawie przed dalszym ograniczeniem dostępności podzespołów. Jeśli popyt pozostanie słaby, niesprzedane urządzenia mogą dodatkowo obciążyć rynek w 2027 roku.

Zdaniem analityków konsumenci, którzy muszą wymienić telefon w najbliższym czasie, mogą skorzystać z promocji w czwartym kwartale. Nie ma natomiast pewności, że odkładanie zakupu na kolejny rok przyniesie niższe ceny.

Obecny kryzys może trwale zmienić rynek smartfonów. Producenci będą coraz mocniej koncentrować się na droższych urządzeniach, a utrzymanie szerokiej oferty tanich modeli może stać się trudniejsze. Największe szanse na umocnienie pozycji mają firmy dysponujące stabilnymi dostawami podzespołów, silną marką i rozbudowaną ofertą premium.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: