OnePlus N10 5G – test

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
OnePlus N10 5G – nasza recenzja

Klasa smartfonu C (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6-celujący)

Zaczynamy

OnePlus od jakiegoś czasu nie jest już legendarnym „zabójcą flagowców”, tylko producentem, który dostarcza smartfony z każdej półki cenowej. Te najdroższe nie odbiegają cenami od urządzeń konkurencji, podobnie jest ze średniakami i budżetowcami, które w dodatku nie odbiegają też specyfikacją i wyglądem od urządzeń OPPO. Na przykład OnePlus N100 to jeden do jednego OPPO A53, o którym pisaliśmy tu. Model N10 5G jest obecnie jednym z najtańszych telefonów z obsługą 5G, można go kupić w zależności od sklepu i promocji nawet za 1499 zł. W zamian dostaniemy ekran z 90 Hz odświeżaniem, głośniki stereo, bardzo dobre działanie, świetne oprogramowanie, dobry czas pracy na jednym ładowaniu oraz bardzo przyjemne zdjęcia i filmy. Na tej półce cenowej jest jednak bardzo tłoczno i klienci mają w czym wybierać, sprawdźmy więc, czy N10 5G prócz nazwy OnePlus ma jakiegoś asa w rękawie, którym przyciągnie potencjalnych nabywców.

Główne wady i zalety OnePlus N10 5G

Zalety OnePlus N10 5G:

  • Bardzo dobre działanie
  • Obsługa 5G
  • 90 Hz odświeżanie ekranu
  • Głośniki stereo
  • Dobry czas pracy na baterii
  • Przyjazne oprogramowanie

Wady OnePlus N10 5G:

  • Ekran IPS o średniej widoczności w pełnym słońcu
  • Brudząca się obudowa
  • Brak etui w zestawie

Jak oceniamy design? – ocena 4+

OnePlus N10 5G jest typowym średniakiem, bez specjalnych ekstrawagancji, ale też i bez specjalnych braków. Tył i rama są plastikowe, w tej cenie można już spotkać konstrukcje szklane, ale z drugiej strony plastik lepiej powinien znieść ewentualne upadki, zwłaszcza, że w pudełku niestety nie znajdziemy żadnego etui. Plecki lekko się uginają, gdy mocniej je naciśniemy. Bardzo zbierają też odciski palców, bo plastik jest błyszczący a nie matowy. Na dolnej krawędzi mamy wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i jeden z dwóch głośników do odtwarzania multimediów, drugi jest nad ekranem. Na prawej krawędzi jest przycisk do włączania urządzenia, na lewej jeden duży klawisz do regulacji głośności i tacka z hybrydowym dual SIM, czyli jedną kartę można zastąpić kartą pamięci.

Czytnik linii papilarnych umieszczono z tyłu urządzenia i sprawia to bardzo „oldskulowe” wrażenie - dziś o wiele częściej czytnik trafia na prawą krawędź. Z takiego rozwiązania ucieszą się osoby leworęczne, ale problem zrobi się, gdy będziemy trzymać telefon w uchwycie samochodowym, wtedy skorzystanie z czytnika będzie niemożliwe. Na szczęście mamy odblokowanie twarzą, które sprawuje się  bardzo dobrze.

Cztery obiektywy wraz z diodą doświetlająca umieszczono w lewym rogu plecków na prostokątnej wyspie, która wystaje ponad powierzchnię, więc telefon położony na blacie wyraźnie się kiwa.

Wymiary urządzenia to 163 x 74.7 x 9 mm, a waga 190 g.

Co sądzimy o wyświetlaczu? – ocena 4+

Wyświetlacz wykonano w technologii IPS LCD, ma przekątną 6.49 cala, rozdzielczość FHD+, 1080 x 2400 pikseli, 406 ppi, proporcje 20:9 i jest odświeżany w 90 Hz. Pokryty jest szkłem Corning Gorilla Glass 3. W swojej klasie, czyli wśród paneli IPS jest to bardzo dobra jednostka, z wysoką jasnością maksymalną, niezłymi kątami widzenia i natężeniem kolorów. Ale wystarczy wyjść w słoneczny dzień na dwór i czar pryska – brakuje głębi kolorów i widoczność jest po prostu taka sobie. Pamiętać jednak należy, że jest to cecha wszystkich IPS-ów, nie tylko tego konkretnego modelu. Za to wielką zaletą jest możliwość ustawienia 90 Hz odświeżania ekranu, które sprawia, że wszystko w telefonie dzieje się o wiele bardziej płynnie niż przy 60 Hz. Na plus należy zaliczyć też to, że przy 90 Hz częstotliwość zmieniana jest dynamicznie, w zależności od potrzeb, co pozwala oszczędzić baterię. Generalnie zaś w połączeniu z wydajnym procesorem, o którym jeszcze za chwilę, telefon jest bardzo przyjemny w codziennej pracy – szybki i płynny, a wrażenia z używania są jak z dużo droższych urządzeń. 

W ustawieniach możemy suwakiem zmienić balans bieli ekranu, jest oczywiście automatyczna jasność, tryb nocny i czytania. Nie ma diody powiadomień, ale jest wyświetlacz ambiente, czyli informacje wyświetlane po podniesieniu urządzenia – taka mała namiastka Always on Display, które przy ekranach IPS w zasadzie nie występuje. W zasadzie, gdyż zaskakującym wyjątkiem od tej reguły jest HTC Desire 20 Pro, gdzie można ustawić, by informacje były wyświetlane cały czas.

Kamerkę do selfie ukryto w dziurce w lewym górnym rogu, a ramki wokół wyświetlacza są typowe dla paneli IPS, czyli dość spore, z zauważalnie grubszym podbródkiem.

Specyfikacja/system operacyjny – ocena 5

W OnePlus N10 5G zastosowano Snapdragona 690 5G (2x2.0 GHz Kryo 560 Gold; 6x1.7 GHz Kryo 560 Silver). To pierwszy model z serii 600, który wyposażony został w modem 5G. W porównaniu do wcześniejszego Snapdragona 675 ma być mocniejszy o 20 proc., a dzięki GPU Adreno 619L przyrost mocy podczas renderowania ma być większy aż o 60 proc. Pamięć RAM to 6 GB, wbudowana – 128 GB, z możliwością rozszerzenia kartą. W Antutu Benchmark telefon osiąga 283228 pkt, co jest nieznacznie słabszym wynikiem od realme 7 Pro, Poco X3 NFC czy Pixela 5, a wszystkie one są wyposażone w mocniejsze Snapdragony z serii 700.

W codziennej pracy N10 5G nie zawodzi – jest szybki, płynny, bardzo dobrze radzi sobie z wielozadaniowością, długo trzymając zakładki w pamięci, błyskawicznie wczytuje strony, sprawdza się także jako przenośna konsola. Tradycyjnie testowaliśmy PUBG oraz dodatkowo Asphalt 9 – nie było żadnych problemów z płynnością, po dłuższej rozgrywce telefon zrobił się jedynie nieznacznie cieplejszy, bardzo dobrze sprawdzają się głośniki stereo.   

Dzięki modułowi NFC zapłacimy nim zbliżeniowo, lokalizacja jest szybka i dokładna, rozmowy telefoniczne stoją na bardzo dobrym poziomie. Jakość dźwięku na słuchawkach jest bardzo dobra, możemy go dostosować za pomocą Tuner audio Dirac. 

Pakiet komunikacyjny obejmuje: LTE, WiFi ac, Bluetooth 5.1, aptX HD, NFC. Lokalizacja jest realizowana za pomocą A-GPS, GLONASS, GALILEO, BDS, SBAS, NavIC. Zestaw czujników obejmuje: akcelerometr, zbliżeniowy, światła, magnetometr, żyroskop, grawitacyjny, czytnik linii papilarnych.

Oprogramowanie to Android 10 (w chwili pisania tekstu z poprawkami bezpieczeństwa z listopada), z nakładką Oxygen OS. Przez wiele osób jest ona uznawana za najlepszą nakładkę na Androida. Rzeczywiście daje użytkownikowi wiele możliwości ustawień, przy zachowaniu spójności i logiki.

Jest bardzo dużo sposobów dopasowania wyglądu interfejsu – oczywiście z ciemnym motywem na czele, z ustawieniem koloru wiodącego, tonu, ikon systemowych i pakietów ikon. Są gesty do nawigacji, szybkie gesty (m.in. podwójne uderzenie w ekran w celu wygaszenia i wybudzenia ekranu, co przydaje się zwłaszcza przy odblokowaniu twarzą). Jest blokada aplikacji wraz z ukrywaniem powiadomień czy aplikacje równoległe, czyli podwójne konta w portalach społecznościowych i komunikatorach.   

    

Jakie robi zdjęcia i jakie nagrywa filmy? – ocena 4+

Zestaw kamer obejmuje: cztery obiektywy z tyłu:

  • 64 MP, f/1.8, 1/1.72", 0.8µm, PDAF;
  • 8 MP, f/2.3, 119˚, szeroki kąt;
  • 2 MP, f/2.4, sensor głębi;
  • 2 MP, f/2.4, makro.  

Z przodu mamy:

  • 16 MP, f/2.1

W aplikacji znajdziemy: tryb poklatkowy, panoramę, zwolnione tempo, wideo, zdjęcie, portret, scena nocy i pro z histogramem i formatem RAW. Dostęp do ustawień jest też po przesunięciu palcem w górę ekranu w dowolnym miejscu, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Na górze znajdziemy timer, flesz, wybór rozdzielczości, tryb makro, filtry i wejście w ustawienia. Na dole przechodzimy pomiędzy szerokim kątem i obiektywem głównym oraz 2x przybliżeniem, oczywiście cyfrowym, maksymalne wynosi 10x.

Zdjęcia z podstawowej matrycy są bardzo dobrej jakości, z przyjemnymi dla oka naturalnymi kolorami i dużą ilością szczegółów. Bardzo ładnie wyglądają zdjęcia w trybie portretowym z dokładnym odcięciem i rozmyciem tła. Szeroki kąt ma nieco inną kolorystykę i mniejszą ilość szczegółów, zwłaszcza na bokach kadru, ale wciąż są to atrakcyjne fotografie. 2x przybliżenie jest bardzo dobrej jakości i można z niego śmiało korzystać, przy dobrym świetle nawet 5x powiększenie wciąż jest ostre i nadaje się do publikacji np. na Facebooku czy Instagramie. Gdy światła jest mniej pomaga tryb nocny, ładnie rozjaśniając ujęcia i wyostrzając źródła światła. Najgorzej jest podczas szarówki, gdy światła jest wciąż za dużo by użyć trybu nocnego, ale już za mało, by aparat poradził sobie bez problemu – kadry robią się miękkie i czasem nieostre. Jest to jednak typowe dla tej półki cenowej. Zdjęcia selfie generalnie są bardzo ładne, ale telefon nie za każdym razem dobrze radził sobie z trybem portretowym i dokładnym odcięciem tła. 

Filmy nagramy w rozdzielczości 4K 30 FPS i niższych, 4K jest realizowane obiektywem głównym, podczas kręcenia w FHD możemy przechodzić na szeroki kąt. Stabilizacja elektroniczna najlepiej działa w FHD, ale 4K także jest stabilizowane i generalnie filmy mogą się podobać. Mają dużo szczegółów, bardzo dobrze jest zbierany dźwięk. 

Przykładowe zdjęcia:

Przykładowe wideo:

Jak długo działa bateria? – ocena 5

Ogniwo ma pojemność 4300 mAh i przy 90 Hz odświeżaniu energii starczało mi na dwa dni przy ok. 6h włączonego ekranu. Ładowania indukcyjnego brak, ładowarka ma pojemność 30W i naładowanie telefonu do pełna trwa około 50 min.

Nasza finalna ocena

OnePlus N10 5G jest bardzo ciekawym urządzeniem, które zdecydowanie zyskuje przy bliższym poznaniu. Na plus prócz obsługi 5G należy mu zaliczyć oprogramowanie i działanie, dobre multimedia, zdjęcia oraz czas działania. Jeśli ktoś woli ekrany IPS od AMOLED, wyświetlacz także będzie dla niego dużą zaletą, bo w swojej klasie jest on bardzo dobry. Moja początkowa nieufność wywołana procesorem z serii 600 okazała się nieuzasadniona – nowa jednostka 690 jest bardzo wydajna, na poziomie procesorów z serii 700 i bardzo dobrze daje sobie radę nawet w bardziej wymagających czynnościach. Kwestią dyskusyjną jest cena – za 1500 zł możemy dostać dobrze działające smartfony z ekranem AMOLED. Jednak niewiele z nich obsługuje sieci 5G, i w perspektywie następnych lat kupno OnePlus N10 5G może się okazać rozsądniejszym i bardziej przyszłościowym wyborem. A tu i teraz to także jest bardzo dobry telefon.

Uwielbiamy: głośniki

Nie lubimy: plastikowych plecków

Dla kogo jest OnePlus N10 5G:

  • Osób, które poszukują taniego smartfonu z 5G
  • Poszukujących smartfona z dobrym oprogramowaniem
  • Osób zwracających uwagę na dobre multimedia
  • Szukających smartfonu z wydajną baterią
  • Osób którym zależy na 90 Hz odświeżaniu ekranu
  • Miłośników marki

Dla kogo nie jest OnePlus N10 5G:

  • Osób potrzebujących lepszej jakości materiałów
  • Miłośników ekranów AMOLED

Alternatywy dla OnePlus N10 5G:

Inne informacje na temat smartfonu OnePlus N10 5G:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: