Test smartfonu Philips Xenium X588 z baterią 5000 mAh

Newsy | Recenzje
Dodaj opinię
Opinie: 0
Philips Xenium X588

Klasa smartfonu B (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6 - celujący)

Wstęp

Philips Xenium X588 to smartfon dla określonej grupy odbiorców, którzy są nadal przyzwyczajeni do tego, że telefon służy głównie do dzwonienia, a nawigacja, kamera i inne usługi są wykorzystywane przez nich rzadziej. Wobec tego priorytetem jest dla nich czas działania na baterii i funkcje poprawiające komfort patrzenia na ekran, a nie najwyższa wydajność, najlepsza rozdzielczość i inne cechy, w których prześcigają się dzisiejsze nowoczesne smartfony. Sprawdźmy więc jak Philips Xenium X588 sprawdza się w praktyce.

Główne wady i zalety smartfonu Philips Xenium X588

Zalety

  • Wyjątkowo pojemna bateria
  • Szybkie ładowanie
  • Dostępne bardzo agresywne plany oszczędzania energii wydłużające czas czuwania do 10 dni
  • Ekran SoftBlue oszczędzający oczy użytkownika
  • Funkcja tradycyjnego pilota na podczerwień
  • Jest czytnik linii papilarnych
  • USB C
  • Dobry tryb głośnomówiący
  • Dual SIM
  • Wydajność wystarczająca również dla takich gier jak Asphalt 8
  • Jest żyroskop i akcelerometr
  • LTE i WiFi 5 GHz
  • Zdjęcia, jeśli są ostre, wyglądają atrakcyjnie
  • Dobra jakość przedniego aparatu
  • Wideo FHD spełnia swoją funkcję

Wady

  • Wyjątkowo duże ramki u dołu i góry wyświetlacza nie są zagospodarowane
  • Trzeszcząca obudowa
  • Ekran o mniejszym rozmiarze i niższej rozdzielczości niż u konkurencji
  • Od czasu do czasu widoczne spadki wydajności i długo uruchamiające się aplikacje
  • Aparat często bez powodu robi nieostre zdjęcia
  • Skaner linii papilarnych działa słabo

Budowa – ocena 4-

Philips Xenium X588 ma design odległy od najnowszych konstrukcji z wąskimi ramkami i bardziej panoramicznymi ekranami. Dolna ramka jest wyjątkowo szeroka, mimo że nie ma na niej nawet przycisków sensorycznych, czy choćby skierowanego w stronę użytkownika głośnika.

Płaski fragment obudowy z tyłu został przykryty eleganckim i miłym dla oka szczotkowanym aluminium, które zachodzi na boczne krawędzie. Nadaje to smartfonowi bardziej elegancki wygląd. Metal nie sięga jednak do góry i dołu obudowy. Mniej więcej na grubość ramek ekranu z tyłu znajduje się zwykły, czarny plastik. Takie rozwiązanie spowodowało, że obudowa Philipsa odrobinę trzeszczy, gdy bierzemy go do ręki.

Pochwalić mogę łatwe do wciskania przyciski fizyczne na bocznej krawędzi oraz diodę powiadomień ukrytą w kratce elementu, który przykładamy do ucha. Philips zdecydował się także na zastosowanie nowoczesnego złącza USB C. Umieszczony na dolnej krawędzi głośnik jest wystarczająco głośny, chociaż stosunkowo łatwo zasłonić go dłonią.

W Philips Xenium X588 znajdziemy nadajnik podczerwieni i producent chwali się, że ten wirtualny pilot jest w stanie obsłużyć ponad 4 tysiące urządzeń różnych marek.

Z tyłu obudowy jest umieszczony czytnik linii papilarnych. Jego działanie jest dość przeciętne. Telefon wybudza się zauważalnie dłużej niż powinien. Trochę zbyt często zdarza się, że nie odczyta odcisku palca poprawnie. Czasami, bez żadnego uzasadnienia żąda od użytkownika kodu PIN.

Wyświetlacz – ocena 4-

Ekran Philipsa ma przekątną 5 cali i rozdzielczość HD 1280 x 720 pikseli. Obecnie 5 cali to raczej niewiele, a wiele smartfonów, które dotąd korzystało z rozdzielczości HD w najnowszych wersjach oferuje już pełne Full HD.

Philips kładzie jednak nacisk na inną technologię – SoftBlue. Jest to rodzaj podświetlenia ekranu, który niweluje męczące oczy światło niebieskie. Nie należy mylić go z aktywowanym osobno trybem nocnym, który przyciemnia ekran, czyni go mniej kontrastowym i bardziej bursztynowym. SoftBlue jest aktywne cały czas i nie wpływa na kolorystykę wyświetlacza.

Technologia wyświetlacza to IPS. Zapewnia dobrej jakości kolory i kąty widzenia, chociaż w przypadku Philipsa zauważalnie spada jasność w przypadku patrzenia pod kątem.

Za regulację parametrów obrazu odpowiada zainstalowany fabrycznie dodatek MiraVison. Pozwala on wyregulować najszerszą gamę wszelakich ustawień dotyczących wyświetlanego obrazu.

Procesor/pamięć/parametry techniczne – ocena 4-

Philips Xenium X588 ma na pokładzie 8 rdzeniowy procesor MediaTek MT6750 taktowany zegarem 1,5 GHz oraz 3 GB RAM i 32 GB na system i pliki rozszerzane za pomocą karty pamięci o pojemności do 128 GB.

Wydajność jest wystarczająca, ale nie wybija się specjalnie na tle konkurencji. W benchmarku Geekbench 4 Philips uzyskał 608 punktów dla jednego rdzenia i 2536 dla sumy wszystkich rdzeni, a w Antutu 52827 punktów. Najbliższy wynikiem do Philipsa był testowany jakiś czas temu Bluboo S8, czyli telefon mocno naśladujący Samsunga S8, ale kosztujący w okolicach zaledwie 600 zł. W praktyce Philips pozwala uruchomić nawet wymagające gry, takie jak Asphalt 8 i zagrać w nie na tyle płynnie, aby nie przeszkadzało to w rozrywce. Z drugiej strony na uruchomienie gry, czy wczytanie poziomu trzeba długo poczekać. To samo dotyczy wczytania ekranu z opcjami. Podobnie jest w przypadku systemu – zazwyczaj działa płynnie, ale zdarzają się tez wyraźne spadki wydajności. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do płynnego działania i braku oczekiwania na uruchomienie programów, może się zirytować.

Philips obsługuje LTE 150/50 Mbps, WiFi zarówno 2,4 jak i 5 GHz oraz Bluetooth 4.1. Lokalizację umożliwia GPS i GLONASS. Na stronie producenta nie ma informacji na temat zastosowanych czujników, ale wszystko wskazuje na to, że zarówno akcelerometr jak i żyroskop są i działają – filmy 360 na YouTube odtwarzają się bezproblemowo i można zmieniać kierunek patrzenia pochylając telefon.

Xenium obsługuje dual SIM w wersji hybrydowej – musimy zrezygnować z karty pamięci, aby z niego korzystać.

System – ocena - 4

System, pod kontrolą którego działa Philips, to Android 7.0 z autorską nakładką producenta. System swoim działaniem nie sprawiał żadnych problemów, poza faktem, że czasami widoczne były spadki wydajności.

Aplikacje dodatkowe, jakie znalazły się na telefonie, to AllRemote, który odpowiada za funkcje pilota podczerwieni. Jest też aplikacja Opcje Zasilania, która pozwala w bardziej zaawansowany sposób zarządzać energią. Możliwe jest oszczędzanie energii oraz tryb Xpower, w którym aplikacje nie mają dostępu do internetu, ani nie mogą działać w tle. Jest też radio FM, rejestrator dźwięku, menadżer plików, aplikacja pogodowa, WPS Office i sklep z motywami.

Na belce skrótów dostępne są profile dźwiękowe, rodem z klasycznych telefonów, takie jak Ogólne, Cichy, Spotkanie, Poza Domem. Podczas robienia zrzutu ekranu możliwa jest szybka edycja przed zapisaniem.

Jak widać udogodnienia ukierunkowane są na użytkownika z mocnymi przyzwyczajeniami do tradycyjnych telefonów – agresywne oszczędzanie baterii wykluczające łączność aplikacji z internetem, profile dźwiękowe, czy funkcja pilota do obsługi klasycznych urządzeń, nie podłączonych do sieci.

Podczas konfiguracji odblokowywania odciskiem palca można przypisać wszystkie 10 palców u obu rąk.

Wydaje się, że Philips dostałby skrzydeł, gdyby chiński producent zdecydował się na instalowanie na nim czystego Androida z szybkimi aktualizacjami.

   

Kamera – ocena 4-

Aparat w Philipsie ma rozdzielczość 13 megapikseli i w zasadzie tyle o nim wiadomo. Najważniejsze jest oczywiście to, jakie robi zdjęcia. Trzeba przyznać, że w dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia są zaskakująco szczegółowe, z odpowiednio nasyconymi kolorami. Nie brakuje im także rozpiętości tonalnej. Udane zdjęcia są po prostu dobre. Ładnie wychodzą również zdjęcia makro.

Problem leży jednak gdzie indziej – blisko jedna trzecia zrobionych zdjęć okazała się nieostra z powodu błędnego ustawienia ostrości. Problem występował również tam, gdzie warunki do zrobienia zdjęcia były optymalne – z dużej odległości fotografowałem budynek stojąc w miejscu i trzymając nieruchomo telefon. Nie było żadnego czynnika, który mógłby wpłynąć na wprowadzenie aparatu w błąd. Tym większym wyzwanie są zdjęcia w słabszych warunkach oświetleniowych. Tutaj mamy więcej szumu, a ustawienie ostrości jest znacznie trudniejsze.

Aplikacja aparatu jest prosta w swojej budowie i zawiera tylko kilka podstawowych trybów. Oprócz zwykłego zdjęcia są zdjęcia kwadratowe i panorama, a także skanowanie kodów QR. Niestety panorama ma rozdzielczość zaledwie 2 megapikseli i niższą jakość od zwykłego zdjęcia. Można jeszcze aktywować tryb upiększania twarzy oraz filtry.

Jakość wideo FHD jest całkiem dobra, podobnie jak jakość zdjęć. Co prawda od czasu do czasu pojawiają się problemy z ostrością, a ekspozycja nie jest zmieniana w pełni płynnie, ale te problemy nie są widoczne na każdym ujęciu i w każdym filmie. Dźwięk również jest przyzwoity.

Przedni aparat ma rozdzielczość 5 megapikseli i oferuje całkiem dobre zdjęcia w korzystnych warunkach oświetleniowych.

Przykładowe zdjęcia:

Przykładowe wideo:

Bateria – ocena 5+

Bateria to jedna z kluczowych zalet tego smartfona. Zamiast standardowych już 3000 mAh producent daje w nam w Xenium 5000 mAh pojemności. Jest to wartość przewyższająca nawet znacznie większe smartfony. A jak to przekłada się na czas działania w praktyce?

Podczas ciągłego strumieniowania wideo z YouTube z jasnością ekranu ustawioną na połowę, po 9 godzinach zostało jeszcze 15% baterii. Innymi słowy smartfon byłby w stanie odtwarzać wideo non stop 10 i pół godziny zanim by się wyłączył. To dobry wynik, lepszy od większości smartfonów.

Funkcja Xpower potrafi wydłużyć czas czuwania telefonu nawet do 10 dni, o ile zdecydujemy się na pozbawienie łączności z internetem wszystkich aplikacji oraz na blokadę działania ich w tle. Philips Xenium X588 to taki smartfon, który na życzenie użytkownika może przestać być smartfonem i zaczyna wówczas naśladować zwykły telefon komórkowy z bardzo długim czasem działania na baterii. Dla kogoś kto ciągle korzysta z aplikacji mobilnych to zbędny dodatek, ale jeśli ktoś chce okazyjnie odebrać maila i uruchomić nawigację, ale nie korzysta z nich non stop, to może to być ciekawa i rzadko spotykana opcja. Zwłaszcza w miksie z taką baterią.

Telefonu obsługuje szybkie ładowanie.

    

Podsumowanie

Philips Xenium X588 to produkt skierowany do określonego odbiorcy. Gdy zaczyna konkurować z klasycznymi smartfonami, okazuje się, że przegrywa na wielu polach, takich jak wielkość i rozdzielczość wyświetlacza, rozmiar obudowy, jakość jej wykonania czy wydajność. Dla intensywnego użytkownika smartfona Philips będzie rozczarowaniem. Za to dla użytkownika potrzebującego głównie telefonu do dzwonienia super pojemna bateria, agresywne oszczędzanie energii i klasyczne profile dźwiękowe na belce skrótów mogą okazać się dokładnie tym czego potrzebuje. Można też śmiało pochwalić jakość aparatu, o ile nie zapomnimy, że część zdjęcia bywa nieostra.

Dla kogo jest Philips Xenium X588

  • Dla tęskniących za klasycznymi telefonami i ich czasem działania na baterii
  • Dla tych, którzy nie muszą non stop korzystać ze wszystkich funkcji smartfona, a aktywują je od czasu do czasu
  • Dla ceniących ekran chroniący wzrok

Dla kogo nie jest Philips Xenium X588

  • Nie dla tych, którzy szukają super wydajnego urządzenia
  • Nie dla osób szukających nowoczesnego designu

Alternatywy:

Opinie:

Rekomendowane: