Tapo T150 wykorzystuje radar mmWave pracujący na częstotliwości 24 GHz oraz czujnik ruchu PIR. Takie połączenie pozwala wykrywać nie tylko przemieszczające się osoby, ale również niewielkie ruchy ciała, np. podczas siedzenia na kanapie lub przy biurku. Maksymalny zasięg detekcji wynosi 6 metrów.
Zastosowana technologia radarowa analizuje otoczenie i pozwala ograniczyć fałszywe alarmy. Użytkownik może także definiować strefy wykrywania oraz obszary, które mają być pomijane, np. miejsca, w których pracuje wentylator lub porusza się robot sprzątający.
Czujnik nie ma kamery ani mikrofonu, dlatego nie rejestruje obrazu i dźwięku. Może być wykorzystywany również w sypialni czy łazience.
Tapo T150 pozwala tworzyć automatyzacje w ramach ekosystemu Tapo. Przykładowo oświetlenie może włączać się po wykryciu obecności domownika, ale tylko wtedy, gdy w pomieszczeniu jest zbyt ciemno. Dane dotyczące temperatury i wilgotności mogą z kolei służyć do sterowania wentylatorem lub nawilżaczem podłączonym do inteligentnego gniazdka.
Urządzenie obsługuje standard Matter, dzięki czemu może współpracować z Apple Home, Google Home, Amazon Alexa i Samsung SmartThings. Do działania wymaga jednak bramki Tapo Smart Hub H100, H200 lub H500.
Komunikacja odbywa się w paśmie 868 MHz, bez bezpośredniego obciążania domowej sieci Wi-Fi. Producent deklaruje do trzech lat pracy na bateriach.
Obudowa o wymiarach 70,2 × 39,2 × 33 mm spełnia wymagania normy IP55. Czujnik można zamontować za pomocą magnetycznej podstawy, taśmy samoprzylepnej lub wkrętów. Obrotowa konstrukcja pozwala dostosować kierunek wykrywania.