Polscy operatorzy na razie nie chcą pasma 26 GHz

Newsy
Opinie: 0
Polscy operatorzy na razie nie chcą pasma 26 GHz

 

Prezes UKE zebrał stanowiska operatorów w trzecich konsultacjach dotyczących przyszłego wykorzystania pasma 26 GHz dla sieci mobilnych. Z odpowiedzi Orange Polska, T Mobile Polska i P4 wynika spójny wniosek, że ekosystem 26 GHz nadal nie jest gotowy do masowego wdrożenia, a priorytetem rynku pozostają inwestycje w pasmo C oraz 700 i 800 MHz.

Orange Polska wskazuje, że mimo upływu dwóch lat od poprzednich konsultacji bariery technologiczne pozostają istotne, bo w Europie brakuje smartfonów obsługujących 26 GHz, a dostępne są głównie routery i modemy. Operator podkreśla też, że w wielu krajach Europy pasmo 26 GHz już rozdysponowano, ale wdrożenia na większą skalę nie ruszyły, a w Wielkiej Brytanii aukcja zakończyła się sprzedażą bloków po cenach wywoławczych. Jednocześnie Orange traktuje 26 GHz jako cenny zasób na kolejne lata i podkreśla potrzebę uporządkowania widma tak, aby udostępnić możliwie ciągłe zakresy w całym paśmie 24,25 do 27,5 GHz, najlepiej w dużych blokach, które w przyszłości mogą mieć znaczenie także w kontekście 6G. Orange proponuje powrót do tematu w perspektywie dwóch lat, z bieżącym monitoringiem rozwoju technologii i popytu. 

T-Mobile Polska deklaruje, że warunki rynkowe względem poprzednich konsultacji nie zmieniły się istotnie i spółka podtrzymuje ostrożne podejście do 26 GHz. Operator rekomenduje, aby komercyjne udostępnienie tego pasma rozważać w dalszej perspektywie, po 2028 roku, ponieważ brakuje dojrzałych zastosowań, infrastruktury oraz masowo dostępnych terminali. T-Mobile podkreśla, że 26 GHz ma sens głównie punktowo, jako warstwa pojemnościowa w miejscach o dużym ruchu, a nie do ciągłego pokrycia obszarowego. W stanowisku pojawia się też propozycja, aby nie kopiować klasycznych modeli aukcyjnych, tylko oprzeć dostęp do pasm milimetrowych na przydziałach „na żądanie” w trybie pozwoleń radiowych, z limitem widma na obszar i mechanizmem zwrotu niewykorzystywanych zasobów. Równolegle T-Mobile zwraca uwagę, że kolejnym ważnym krokiem dla rynku mobilnego pozostaje pasmo 6 GHz, które w ocenie spółki ma korzystniejszy kompromis między zasięgiem i pojemnością niż mmWave. 

P4 również przesuwa horyzont dystrybucji 26 GHz i wskazuje lata 2029 do 2030 jako najwcześniejszy racjonalny termin. Spółka uzasadnia to trwającymi zobowiązaniami i inwestycjami po aukcji 700 i 800 MHz oraz rozbudową 5G w paśmie C, a także wciąż wczesną fazą rozwoju ekosystemu mmWave, w tym dostępnością urządzeń klienckich w przystępnych cenach. P4 podkreśla też europejski kontekst, w którym popyt na 26 GHz pozostaje niski, a wykorzystanie ma głównie charakter niszowy, związany z wdrożeniami punktowymi, na przykład w przemyśle lub na kampusach. 

Zebrane stanowiska pokazują, że operatorzy traktują pasmo 26 GHz jako element kolejnego etapu rozwoju sieci, ale nie jako priorytet na najbliższe lata. W praktyce oznacza to, że dyskusja o modelu dystrybucji i harmonogramie będzie toczyć się równolegle do realizacji największych inwestycji w pasmach już przydzielonych, a 26 GHz pozostanie na razie pasmem o potencjale głównie dla zastosowań punktowych i przyszłych generacji usług.

 

Materiały dodatkowe:

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: