Changan i Deepal to nazwy, które wielu polskim kierowcom nadal niewiele mówią. Warto więc zacząć od krótkiego przedstawienia producenta. Changan jest dużym chińskim koncernem motoryzacyjnym z siedzibą w Chongqing, mającym ponad 40 lat doświadczenia w produkcji samochodów. W grudniu 2025 roku grupa świętowała wyprodukowanie 30-milionowego pojazdu. W jej portfolio znajdują się między innymi marki Changan, Deepal i Avatr, a do przedsięwzięć realizowanych z zagranicznymi partnerami należą Changan Ford oraz Changan Mazda.
Deepal jest jedną z marek koncernu skupionych na samochodach z napędami zelektryfikowanymi. Oficjalny debiut Changana w Polsce odbył się 7 maja 2026 roku, a S07 znalazł się wśród modeli otwierających ofertę. Producent podkreśla też europejski udział w rozwoju samochodu, z centrum stylistycznym w Turynie i zapleczem badawczo-rozwojowym w Birmingham.
Testowany Changan Deepal S07 jest elektrycznym SUV-em z napędem na tylną oś, silnikiem o mocy 218 KM i akumulatorem o pojemności 79,97 kWh brutto. Katalogowo kosztuje 204 900 zł. Przy takim poziomie cenowym nowa marka musi przekonywać zarówno wyposażeniem, jak i dopracowaniem codziennej obsługi. S07 robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, a podczas jazdy potwierdza kilka istotnych zalet. Ma jednak również ograniczenia, które trudno pominąć przy podejmowaniu decyzji o zakupie.


S07 jest naszym zdaniem bardzo ładnym samochodem. Najlepiej wypada przód z nisko poprowadzoną linią maski, wąskimi światłami i agresywnie narysowanym zderzakiem. Nadwozie ma wyrazisty charakter, a szeroka i stosunkowo niska sylwetka nadaje mu sportowych proporcji. To jeden z tych modeli, przy których wygląd rzeczywiście może być ważnym argumentem zakupowym.
Samochód mierzy 4750 mm długości, 1930 mm szerokości i 1625 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2900 mm. Z rozłożonymi lusterkami szerokość rośnie do 2152 mm, więc w garażu i na wąskich miejscach parkingowych trzeba brać pod uwagę jego gabaryty. W manewrowaniu bardzo pomagają kamery.
Do efektownej sylwetki pasują bezramkowe szyby i chowane klamki, ale właśnie klamki są jednym z elementów, które w codziennym użytkowaniu potrafią irytować. Podobnie nie przekonuje nas dziwny w formie kluczyk.
Oświetlenie jest w pełni LED-owe i obejmuje automatyczną obsługę świateł drogowych. W wyposażeniu brakuje jednak reflektorów matrycowych. Przy cenie przekraczającej 200 000 zł jest to odczuwalny brak, szczególnie że lista innych dodatków jest bardzo długa.


Wnętrze podoba się podobnie jak nadwozie. Miękkie materiały, duże powierzchnie tapicerowane i minimalistyczna deska rozdzielcza tworzą przyjemne otoczenie. Wykończenie dobrze odpowiada komfortowemu charakterowi auta, a duży podłokietnik dodatkowo wzmacnia poczucie wygody.
Wyposażenie jest rozbudowane. Przednie fotele mają ogrzewanie i wentylację, kierownica jest podgrzewana, a fotel kierowcy oferuje pamięć ustawień. Producent podaje regulację fotela w 6 kierunkach oraz podparcia lędźwiowego w 4. Fotel pasażera ma regulację elektryczną w 4 kierunkach. W samochodzie znajdziemy też pompę ciepła i klimatyzowany schowek w podłokietniku.

Bardzo dobrze oceniamy klimatyzację. Pracuje cicho, co pasuje do ogólnego charakteru samochodu i ma duże znaczenie w elektryku, w którym hałaśliwy nawiew szybko stałby się jednym z najbardziej słyszalnych elementów kabiny.
Jednym z najprzyjemniejszych elementów wnętrza jest duży szklany dach o powierzchni 1,9 m². Dobrze doświetla kabinę i potęguje wrażenie przestrzeni. Ma elektrycznie sterowaną roletę, dzięki czemu można ograniczyć dopływ światła bez rezygnowania z zalet przeszklonego dachu.
Słabiej wypada oświetlenie ambientowe - jest dosyć mało intensywne.


Centralny ekran o przekątnej 15,6 cala potrafi ustawiać się w stronę kierowcy lub pasażera. Bardzo nam się to rozwiązanie podoba. Ruchomy wyświetlacz jest efektowny, a możliwość dopasowania jego położenia do osoby, która z niego korzysta, ma również sens użytkowy. W kabinie opartej na jednym dużym ekranie takie rozwiązanie jest przydatniejsze niż kolejna dekoracyjna animacja.
Przed kierowcą nie ma tradycyjnego zestawu wskaźników ani osobnego niewielkiego wyświetlacza. Jego rolę przejmuje HUD, pokazujący informacje na przedniej szybie. Czasami brak klasycznego licznika jest utrudnieniem i wymaga zmiany przyzwyczajeń. Ogólnie jednak oceniamy ten pomysł dobrze. Podstawowe dane znajdują się w polu widzenia kierowcy, co ogranicza konieczność spoglądania na środkowy tablet.

Multimedia oparto na układzie Qualcomm 8155. Testowany egzemplarz miał 12 GB RAM, 128 GB pamięci masowej i Deepal OS 2.5.2. Samochód obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay oraz Android Auto. Są również aplikacje Spotify i Amazon Music, nawigacja online oraz aktualizacje OTA. Wyposażenie obejmuje ładowarkę indukcyjną telefonu o deklarowanej mocy do 40 W.
Cała koncepcja obsługi jest mocno oparta na ekranie. Ważną zaletą jest dolny pasek, który pozostaje widoczny i zapewnia dostęp do podstawowych funkcji. Dzięki temu nie trzeba za każdym razem opuszczać aktualnie używanego widoku, żeby dotrzeć do części ustawień klimatyzacji. Są również osobne skróty do funkcji samochodu.
Nie usuwa to jednak wszystkich problemów ergonomicznych. Najlepszym przykładem jest tylna wycieraczka obsługiwana z tabletu. W czynnościach wykonywanych podczas jazdy prosty przełącznik nadal ma dużą przewagę. Podobnie regulacja lusterek i zmiana części ustawień samochodu wymagają wejścia do interfejsu centralnego. Połączenie dużego ekranu z większą liczbą tradycyjnych elementów sterujących byłoby wygodniejsze.
Menu samochodu jest dostępne po polsku, natomiast w testowanej wersji lista języków asystenta głosowego obejmowała angielski, niemiecki i chiński.
System audio ma 14 głośników i gra dobrze. Ciekawym dodatkiem są głośniki w zagłówku kierowcy, do których można kierować rozmowy telefoniczne i komunikaty nawigacyjne.

Z tyłu jest przestronnie, a długi rozstaw osi przekłada się na dużą ilość miejsca dla pasażerów. Do dyspozycji mają oni nawiewy oraz panel pozwalający sterować klimatyzacją, roletą dachu i ustawieniem przedniego fotela pasażera. Dzięki temu część funkcji można obsłużyć bez angażowania kierowcy.
Tylny bagażnik ma deklarowane 510 l. Jest spory, ale jednocześnie dość płaski. Przy pakowaniu liczy się więc również wysokość przedmiotów i kształt przestrzeni pod opadającą tylną częścią nadwozia. Po złożeniu tylnej kanapy producent podaje 1385 l.
Bardzo mocnym punktem jest przedni bagażnik o pojemności 125 l. To naprawdę duży frunk, który pozwala sensownie rozdzielić przewożone rzeczy i znaleźć osobne miejsce na przewody do ładowania lub mniejsze torby. W codziennym użytkowaniu jest to jedna z najbardziej praktycznych cech S07. W połączeniu z tylnym bagażnikiem daje sporo możliwości organizacji bagażu.
Przy rodzinnych wyjazdach trzeba jednak zwrócić uwagę na masę. Katalogowa masa własna wynosi 2073 kg, a dopuszczalna masa całkowita 2490 kg. Różnica to zaledwie 417 kg.
Opcjonalny hak pozwala ciągnąć przyczepę z hamulcem o masie do 1500 kg, a dopuszczalne obciążenie dachu wynosi 75 kg.


Największą zaletą S07 podczas jazdy jest bardzo dobre wyciszenie. Samochód jest cichy, a połączenie tego z komfortowym zawieszeniem i spokojnie pracującą klimatyzacją tworzy bardzo przyjemne warunki podróżowania.
Zawieszenie zestrojono na komfort. Przełączanie trybów jazdy nie zmienia jego charakteru, ponieważ w testowanej odmianie nie ma regulowanej elektronicznie twardości amortyzatorów. Ustawienia dotyczą między innymi reakcji przyspieszenia, siły wspomagania kierownicy i odzyskiwania energii. Wybranie trybu Sport nie zmienia więc S07 w twardo zawieszony samochód sportowy.
Na tylnej osi pracuje silnik o mocy 160 kW, czyli około 218 KM, i momencie obrotowym 320 Nm. Według producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,9 s, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. To osiągi odpowiednie do codziennego użytkowania, choć agresywny wygląd nadwozia może budować większe oczekiwania. Przy masie przekraczającej 2 tony S07 nie należy do szczególnie mocnych elektrycznych SUV-ów.
W polskiej ofercie tej odmiany brakuje napędu 4x4. Szkoda, bo przy takim poziomie cenowym część klientów będzie oczekiwać możliwości wyboru obu napędzanych osi. To ograniczenie gamy trzeba uwzględnić, jeżeli samochód ma służyć również do regularnych wyjazdów w trudniejsze warunki.
Rekuperację można ustawić na kilka sposobów, w tym dopasować jej intensywność. Mniej przyjemna jest obsługa Auto Hold. Aby funkcja podtrzymała zatrzymanie, trzeba wyraźnie mocniej wcisnąć pedał hamulca.

System kamer jest bardzo dobry i należy do mocnych stron samochodu. Przy szerokim nadwoziu ma to realne znaczenie podczas parkowania i manewrowania. Widok dookoła auta oraz wizualizacja przestrzeni pod nadwoziem pozwalają łatwiej ocenić położenie samochodu. Ta ostatnia funkcja wykorzystuje obrazy z kamer i nie oznacza osobnej kamery obserwującej na żywo podwozie.
Znacznie gorzej oceniamy utrzymywanie samochodu na pasie ruchu. W naszym teście działało słabo i jest jednym z wyraźnie niedopracowanych elementów S07. Po samochodzie w tej cenie oczekujemy bardziej przekonującego wsparcia kierowcy. Sama obecność rozbudowanego pakietu asystentów na liście wyposażenia nie wystarcza, jeżeli jedna z ważniejszych funkcji nie sprawdza się podczas jazdy.
Samochód ma także adaptacyjny tempomat, automatyczne hamowanie awaryjne, monitoring martwego pola i ostrzeganie o ruchu poprzecznym podczas cofania.
Osobny temat to otwieranie drzwi od środka przyciskiem. Podczas zwykłego użytkowania działa to przyjemnie i pasuje do nowoczesnej kabiny. Mamy jednak zastrzeżenia do intuicyjności takiego rozwiązania w sytuacji awaryjnej. Instrukcja opisuje mechaniczne uchwyty we wszystkich 4 drzwiach, umieszczone pod pokrywami pod podłokietnikami. Ich odnalezienie i użycie wymagają wiedzy o samochodzie. Wolelibyśmy, żeby awaryjny sposób otwierania był bardziej oczywisty również dla pasażera, który wsiada do S07 pierwszy raz.


Podczas naszej jazdy miejskiej zużycie energii wynosiło około 16 kWh/100 km. To dobry wynik jak na duży i ciężki samochód z takim wyposażeniem. Producent deklaruje 475 km zasięgu WLTP i homologacyjne zużycie 18,6 kWh/100 km. Miejskiego odczytu nie należy jednak traktować jako obietnicy identycznego zużycia podczas szybkiej jazdy w trasie.
Akumulator NCM ma pojemność 79,97 kWh brutto. Największy problem tej wersji ujawnia się przy uzupełnianiu energii. Maksymalna moc ładowania DC to tylko 93 kW. Producent podaje 48 minut na przejście od 10 do 80% oraz 35 minut od 30 do 80%. Przy samochodzie kosztującym ponad 200 000 zł taki wynik rozczarowuje.
Ładowanie prądem przemiennym ma moc maksymalną 11 kW. Taka wartość nadaje się do nocnego uzupełniania energii przy domowym wallboksie, choć nie wykorzystamy pełnych możliwości publicznego punktu AC o mocy 22 kW. S07 ma więc więcej sensu dla osoby z własnym ładowaniem niż dla kierowcy często uzależnionego od szybkich stacji w trasie. Dodatkową funkcją jest V2L o mocy do 6 kW, pozwalające zasilać urządzenia zewnętrzne przez odpowiedni adapter.
W lipcu 2026 roku Changan ogłosił w Hiszpanii zmodernizowany S07 MY26 Max, z akumulatorem LFP, silnikiem 190 kW i ładowaniem do 200 kW. Opisywany tutaj samochód oraz polski cennik dotyczą wariantu 160 kW z limitem 93 kW.


Za 204 900 zł otrzymujemy bardzo bogato wyposażony samochód. Większość atrakcyjnych elementów, które opisaliśmy, jest w standardzie, w tym szklany dach z roletą, kamery, HUD, 14 głośników, pompa ciepła, wentylacja foteli i podgrzewana kierownica. Koła 20-calowe kosztują dodatkowo 2500 zł, a elektrycznie składany hak 4500 zł. Standardowo samochód stoi na kołach 19-calowych.
Mimo długiej listy dodatków cenę uważamy za wysoką. Brakuje napędu 4x4 i reflektorów matrycowych, ładowanie DC jest wolne, a działanie asystenta pasa wymaga poprawy. Do tego Changan dopiero buduje w Polsce swoją rozpoznawalność i zaufanie klientów. Przy takiej kwocie kupujący będzie porównywał ofertę z dobrze znanymi modelami.
Ciekawy punkt odniesienia znajduje się również w tej samej marce. Mniejszy Deepal S05 Max AWD kosztuje katalogowo 187 900 zł, ma napęd 4x4 i ładowanie DC do 200 kW. Jest innym samochodem pod względem gabarytów i konfiguracji, ale pokazuje, że dopłata do S07 nie przynosi automatycznie lepszych parametrów napędu i ładowania. Wybór większego modelu musi więc wynikać przede wszystkim z jego przestrzeni, wyglądu i komfortu.
Mocnym argumentem są długie gwarancje. Podstawowa gwarancja na pojazd wynosi 7 lat lub 160 000 km, na akumulator trakcyjny 8 lat lub 200 000 km, a gwarancja na perforację nadwozia trwa 12 lat. To ważny element oferty producenta rozpoczynającego działalność na naszym rynku.


Changan Deepal S07 ma kilka zalet, które docenia się już podczas pierwszej jazdy. Jest bardzo ładny, ma przyjemnie wykończone wnętrze, dużo miejsca, świetny szklany dach i wyjątkowo przydatny przedni bagażnik. Do tego dochodzą cisza, komfortowe zawieszenie, bardzo dobra klimatyzacja, dobre audio i kamery.
Po dłuższym kontakcie coraz większe znaczenie mają jednak drobiazgi obsługi i ograniczenia techniczne. Klamki, tylna wycieraczka na ekranie i sposób aktywowania Auto Hold wymagają dopracowania. Słabo działa utrzymywanie pasa, a wybór wersji nie obejmuje napędu 4x4. Najpoważniejszym problemem pozostaje ładowanie DC do 93 kW.
Najwięcej sensu S07 ma jako wygodny samochód rodzinny ładowany głównie w domu. Przy częstych dalekich podróżach jego możliwości uzupełniania energii będą istotnym ograniczeniem. Cena 204 900 zł sprawia, że trudno uznać go za oczywistą okazję. Komfort, wygląd i wyposażenie dają mu mocne argumenty, ale do bardziej przekonującej oferty potrzebne byłyby szybsze ładowanie, lepiej działające wspomaganie jazdy i korzystniejsza cena.
|
Parametr |
Changan Deepal S07 |
|---|---|
|
Cena katalogowa |
204 900 zł brutto |
|
Napęd |
Napęd na tylną oś (RWD) |
|
Moc i moment obrotowy |
160 kW, czyli około 218 KM, i 320 Nm |
|
Przyspieszenie 0-100 km/h |
7,9 s według producenta |
|
Prędkość maksymalna |
180 km/h |
|
Akumulator |
NCM 79,97 kWh brutto |
|
Zasięg WLTP |
475 km |
|
Zużycie energii WLTP |
18,6 kWh/100 km |
|
Zużycie podczas jazdy miejskiej |
Około 16 kWh/100 km |
|
Maksymalna moc ładowania |
AC 11 kW oraz DC 93 kW |
|
Ładowanie 10-80% |
48 min według producenta |
|
Ładowanie 30-80% |
35 min według producenta |
|
Wymiary i rozstaw osi |
4750 × 1930 × 1625 mm i 2900 mm |
|
Masa własna i DMC |
2073 kg i 2490 kg |
|
Bagażnik tylny i przedni |
510 l i 125 l |
|
Bagażnik po złożeniu kanapy |
1385 l |
|
Przyczepa z hamulcem |
Do 1500 kg |
|
V2L |
Do 6 kW |