Test portretów z 6 flagowych smartfonów - kto najlepiej odwzorowuje twarz, włosy i rozmycie tła?

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test portretów z 6 flagowych smartfonów - kto najlepiej odwzorowuje twarz, włosy i rozmycie tła?

 

Tryb portretowy to jedno z tych zastosowań fotografii mobilnej, w których efektowne zdjęcie nie zawsze oznacza poprawne zdjęcie. Mocne rozmycie tła, atrakcyjna kolorystyka i rozjaśniona twarz mogą robić świetne pierwsze wrażenie, ale po przyjrzeniu się szczegółom okazuje się czasem, że włosy zostały częściowo usunięte, skóra nadmiernie wygładzona, a granica między fotografowaną osobą a tłem wygląda nienaturalnie.

W drugiej części naszego porównania fotograficznego sprawdziliśmy możliwości portretowe 6 flagowych smartfonów: vivo X500 Pro Max, vivo X500 Pro, vivo X300 Ultra, Huawei Pura 90s Pro Max, Google Pixel 11 Pro XL oraz Apple iPhone 18 Pro Max.

Zestawienie jest interesujące z kilku powodów. Vivo reprezentują 3 urządzenia z różnych segmentów fotograficznej oferty producenta, w tym X300 Ultra, który jest na samym szczycie oferty producenta. Huawei Pura 90s Pro Max wykorzystuje własne rozwiązania przetwarzania obrazu i odwzorowania kolorów. Google Pixel 11 Pro XL korzysta z rozwijanej od lat fotografii obliczeniowej, natomiast iPhone 18 Pro Max łączy możliwości aparatu z dodatkowymi informacjami o głębi sceny.

Tym razem wykonaliśmy zdjęcia w trybie portretowym, z powiększeniem 2x, odpowiadającym ogniskowej 48–50 mm. To popularny wybór do fotografowania ludzi, pozwalający zachować naturalnie wyglądające proporcje twarzy i ograniczyć ilość zbędnego otoczenia. W wielu smartfonach powiększenie 2x jest też domyślne w trybie portretowym, np. w iPhonie.

Przygotowaliśmy 2 sceny. Pierwsza została sfotografowana pod światło, z jasnym niebem i drzewami za fotografowaną osobą. W drugiej wykorzystaliśmy bezpośrednie, boczne światło słoneczne, które mocno podkreśla rysy twarzy i tworzy wyraźne cienie. Oprócz pełnych kadrów porównaliśmy wycinki w powiększeniu 100%, pozwalające dokładniej ocenić skórę, zarost, włosy i działanie algorytmów rozmywających tło.

 

Test portretów z 6 flagowych smartfonów - kto najlepiej odwzorowuje twarz, włosy i rozmycie tła?

 

Specyfikacja aparatów

 

Każdy z porównywanych smartfonów ma 3 tylne aparaty, ale ich konstrukcja i możliwości znacząco się różnią.

 

Smartfon

Aparat główny

Teleobiektyw

Ultraszerokokątny

vivo X500 Pro Max

50 MP, 1/1,28", f/1.6, 24 mm, OIS

200 MP, 1/1,4", f/2.7, 85 mm, OIS

50 MP, f/2.0, 15 mm

vivo X500 Pro

50 MP, 1/1,28", f/1.6, 24 mm, OIS

64 MP, 1/2", f/2.5, 85 mm, OIS

50 MP, f/2.0, 15 mm

vivo X300 Ultra

200 MP, 1/1,12", f/1.9, 35 mm, stabilizacja gimbalowa

200 MP, 1/1,4", f/2.7, 85 mm, OIS

50 MP, 1/1,28", f/2.0, 14 mm, OIS

Huawei Pura 90s Pro Max

50 MP, 1/1,28", f/1.4–4.0, 24 mm, OIS

200 MP, 1/1,28", f/2.6, 89 mm, OIS

40 MP, f/2.2, 13 mm

Google Pixel 11 Pro XL

50 MP, 1/1,3", f/1.7, 24 mm, OIS

48 MP, 1/1,95", f/2.8, 105 mm, OIS

48 MP, f/1.7, 12 mm

Apple iPhone 18 Pro Max

48 MP, 1/1,28", f/1.5–4.0, 24 mm, OIS

48 MP, 1/2,55", f/2.8, 100 mm, OIS

48 MP, f/2.2, 13 mm

Ogniskowe podano w ekwiwalencie dla pełnej klatki.

 

Na szczególną uwagę zasługuje vivo X300 Ultra, wyposażony w główną matrycę 200 MP o wielkości 1/1,12 cala. To największy sensor w tym zestawieniu, a jego dodatkową cechą jest domyślna ogniskowa 35 mm zamiast typowych 24 mm. Telefon wykorzystuje również optykę ZEISS z powłokami T*.

Oba modele vivo X500 mają natomiast główne aparaty o identycznych parametrach: 50 MP, matryca 1/1,28 cala, przysłona f/1.6 i ogniskowa 24 mm. Podstawowa różnica między nimi dotyczy teleobiektywów, co w tym konkretnym teście ma mniejsze znaczenie niż przy fotografowaniu z dużym powiększeniem.

Huawei Pura 90s Pro Max otrzymał główny aparat 50 MP z fizycznie regulowaną przysłoną f/1.4–f/4.0. Oferuje również czujnik True-to-Colour 2.0, którego zadaniem jest wspomaganie dokładnego odwzorowania barw.

iPhone 18 Pro Max wyróżnia się obecnością skanera LiDAR, dostarczającego dodatkowych informacji o głębi sceny. Pixel 11 Pro XL korzysta z zaawansowanych algorytmów fotografii obliczeniowej, łączących między innymi analizę obrazu, HDR i rozpoznawanie obiektów.

 

Na czym polega test?

 

Przy takiej ogniskowej istotne są możliwości głównego aparatu i oprogramowania. Smartfon uzyskuje obraz około 50 mm poprzez wykorzystanie centralnej części matrycy głównej, a następnie przetwarza zdjęcie i programowo rozmywa tło.

W przypadku aparatów o ogniskowej 24 mm oznacza to powiększenie około 2x. vivo X300 Ultra startuje natomiast z ogniskowej 35 mm, więc osiągnięcie 50 mm wymaga mniejszego dodatkowego przybliżenia. Jego 200-megapikselowa matryca zapewnia także znaczny zapas rozdzielczości.

Samo przybliżenie to jednak tylko część wyzwania. Tryb portretowy musi oddzielić fotografowaną osobę od tła, uwzględniając nie tylko kontur głowy i ramion, ale też poszczególne włosy, uszy, oprawki okularów i kaptur.

Algorytmy muszą również zdecydować, jak silnie rozmyć poszczególne elementy otoczenia. Prawdziwy obiektyw fotograficzny nie rozmywa wszystkich obiektów poza płaszczyzną ostrości jednakowo. Im dalej od miejsca ustawienia ostrości znajduje się obiekt, tym większe może być jego rozmycie. Cyfrowa symulacja powinna możliwie wiernie odtwarzać tę zależność.

Drugim wyzwaniem jest wygląd samej twarzy. Fotografia portretowa często wykorzystuje dodatkowe wygładzanie skóry, rozjaśnianie cieni i korygowanie kolorystyki. Takie zabiegi mogą poprawiać atrakcyjność zdjęcia, ale stosowane zbyt agresywnie powodują utratę naturalnej faktury skóry i zarostu.

Wreszcie mamy kolorystykę. W naszym porównaniu istotne jest nie tylko to, czy twarz wygląda atrakcyjnie, ale także czy telefon zachowuje odpowiednie relacje między jej oświetloną i zacienioną stroną, zielenią ubrania i barwami otoczenia.

 

Test portretów z 6 flagowych smartfonów - kto najlepiej odwzorowuje twarz, włosy i rozmycie tła?

 

Portret pod światło – trudny sprawdzian HDR i rozmycia tła

 

W pierwszej scenie fotografowana osoba stoi na parkingu, a za nią znajdują się ciężarówka, drzewa i jasne niebo. Słońce oświetla włosy od tyłu, natomiast twarz pozostaje w znacznie słabszym świetle.

To szczególnie trudne warunki dla trybu portretowego. Smartfon musi jednocześnie rozjaśnić twarz, nie zniszczyć szczegółów w jasnym tle i poprawnie oddzielić pojedyncze włosy od rozświetlonych drzew. Fotografowanie pod światło pozwala także łatwo wychwycić nienaturalne obwódki wokół głowy.

 

Apple iPhone 18 Pro Max

 

iPhone przygotował dobrze zrównoważony portret. Twarz jest odpowiednio jasna, ale nie sprawia wrażenia przesadnie rozświetlonej, a na skórze zachowane zostały delikatne przejścia tonalne.

W powiększeniu 100% widać drobne zmarszczki, strukturę zarostu i szczegóły skóry. Nie są one podkreślone tak mocno jak w przypadku niektórych konkurentów, dzięki czemu twarz wygląda stosunkowo naturalnie.

Dobrze wypadają włosy. Jasne kosmyki na czubku głowy zachowują wyraźną strukturę, a ich granica z tłem nie została całkowicie wygładzona. Wokół najbardziej rozświetlonych fragmentów widoczna jest pewna miękkość, jednak nie wygląda ona rażąco.

Na plus zaliczamy również sposób odwzorowania okularów. Oprawki są czytelne, a oczy zachowują naturalny wygląd pomimo odbić na szkłach.

Rozmycie tła jest stosunkowo spokojne. Ciężarówka pozostaje rozpoznawalna, ale nie odciąga uwagi od fotografowanej osoby. Pod względem ogólnej równowagi między szczegółowością twarzy, kolorystyką i rozmyciem jest to jeden z bardziej przekonujących portretów.

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 1

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 1

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Google Pixel 11 Pro XL

 

Pixel wyraźnie inaczej interpretuje kolorystykę tej samej sceny. Zdjęcie jest chłodniejsze, a na twarzy pojawia się różowo-fioletowy odcień, szczególnie widoczny w cieniach. Zielona bluza również ma chłodniejszą tonację.

Nie jest to naszym zdaniem najbardziej korzystny balans bieli. W porównaniu z iPhonem i Huawei twarz wygląda mniej neutralnie, a cała fotografia ma lekko przygaszony charakter. Na pewno cieplejszy balans bieli by tutaj nie zaszkodził.

Google nie zachował tylu szczegółów co iPhone. Niektóre obszary wyglądają przy tym na mocniej przetworzone, a przejścia tonalne w zacienionych fragmentach są mniej subtelne.

Rozmycie tła spełnia swoje zadanie. Drzewa i ciężarówka są wyraźnie oddzielone od fotografowanej osoby, a krawędzie oprawek pozostają czytelne.

Największą słabością Pixela w tej scenie nie jest więc sama szczegółowość czy segmentacja, lecz kolorystyka. Chłodny, miejscami fioletowy odcień skóry odbiera fotografii część naturalności.

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 1

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 1

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro Max

 

vivo X500 Pro Max przygotował jasny, miękko wyglądający portret. Twarz jest równomiernie rozświetlona, a różnica między nią i jasnym tłem nie jest tak mocno zaznaczona jak u części konkurentów.

Kolorystyka jest raczej ciepła, z lekkim różowym zabarwieniem skóry. Całe zdjęcie sprawia wrażenie nieco bardziej wygładzonego i mniej kontrastowego, co przy portrecie jest raczej zaletą.

W powiększeniu 100% dobrze widać różnicę między szczegółowością włosów a fakturą skóry. Włosy są wyraźne i zachowują sporą liczbę drobnych pasm, natomiast policzki i czoło mają bardziej jednolitą strukturę. Zarost również jest nieco miększy niż na zdjęciach najbardziej szczegółowych konkurentów.

Nie oznacza to, że fotografii brakuje ostrości. Oczy i oprawki okularów pozostają czytelne, a twarz jest dobrze oddzielona od tła. Jednak wygląd skóry wskazuje na dość wyraźne wygładzanie.

Podoba nam się natomiast sposób prezentacji światła na włosach. Jasna obwódka wygląda atrakcyjnie, a rozmyte refleksy w tle dobrze współgrają z charakterem portretu.

X500 Pro Max stawia zatem na efektowny, łagodny obraz, ale kosztem części naturalnej faktury twarzy.

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 1

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 1

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro

 

Mniejszy vivo X500 Pro przygotował rezultat zbliżony do Pro Max, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę identyczne parametry głównych aparatów.

Twarz jest jasna i dobrze odseparowana od otoczenia. Kolorystyka ma delikatnie różowy odcień, a przejścia między oświetlonymi i zacienionymi fragmentami są dość łagodne.

Włosy zostały odwzorowane dobrze, szczególnie na rozświetlonym czubku głowy. Widać pojedyncze pasma, ale na ich granicy z tłem występuje miejscami lekkie zmiękczenie.

Pod względem estetycznym to udany portret. Algorytmy vivo wyraźnie przedkładają łagodny wygląd twarzy nad zachowanie wszystkich drobnych nierówności skóry.

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 1

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 1

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X300 Ultra

 

vivo X300 Ultra przygotował jeden z najciekawszych portretów w tej scenie. Szczególnie dobrze poradził sobie z włosami oświetlonymi od tyłu.

Widać wiele drobnych kosmyków, zwłaszcza na czubku głowy i w okolicy uszu. Część z nich wyraźnie odcina się od rozmytego tła, co nadaje fotografii naturalny wygląd. Nie wszystkie najcieńsze pasma zostały zachowane idealnie, ale efekt jest przekonujący.

Dobrze wygląda również twarz. Jest odpowiednio jasna, a zarost zachowuje widoczną strukturę. Nie dostrzegamy tak silnego podkreślania krawędzi jak u niektórych konkurentów.

Kolorystyka jest nieco cieplejsza i bardziej różowa niż na zdjęciu iPhone'a, ale nie osiąga tak chłodnego, fioletowego odcienia jak u Pixela.

Rozmycie tła jest wyraźne, a jasne punkty między drzewami tworzą miękkie, okrągłe refleksy. Efekt wygląda atrakcyjnie, choć wokół najjaśniejszych fragmentów włosów można dostrzec delikatne przejścia świadczące o pracy algorytmów segmentacji.

W naszej ocenie X300 Ultra dobrze łączy naturalność twarzy z zachowaniem włosów i estetyką rozmycia. To jeden z najlepszych rezultatów pierwszej sceny.

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 1

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 1

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Huawei Pura 90s Pro Max

 

Huawei przyjął najbardziej zdecydowaną strategię rozjaśniania twarzy. W porównaniu z wieloma konkurentami fotografowana osoba jest jaśniejsza, a cienie zostały mocniej podniesione.

Daje to dobry rezultat pod względem czytelności. Oczy są wyraźne, oprawki okularów zachowują szczegóły.

Jednocześnie tak intensywne wyrównanie ekspozycji sprawia, że portret ma nieco mniej naturalne światło. Twarz wygląda, jakby była dodatkowo doświetlona od przodu, mimo że rzeczywiste źródło światła znajduje się za fotografowaną osobą. Odcięcie tła przy uszach nie wygląda również całkowicie naturalnie.

Warto jednak pochwalić szczegółowość. Huawei zachowuje dobrze zarysowane kontury zarostu, ust i okularów. Część gładkich powierzchni skóry została przetworzona, ale nie prowadzi to do całkowitej utraty drobnych detali.

Bardzo dobrze wypada też kolorystyka, szczególnie na tle chłodniejszego Pixela. Skóra wygląda cieplej i bardziej neutralnie, choć miejscami jest zbyt jasna.

Huawei przygotował atrakcyjne, bardzo czytelne zdjęcie. Jego największą słabością jest naszym zdaniem zbyt mocne wyrównanie oświetlenia twarzy i odcięcie przy uchu po lewej stronie zdjęcia, a nie brak szczegółowości.

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 1

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 2

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 1 (crop 100%)

 

Portret w bezpośrednim słońcu – kolorystyka i naturalność skóry

 

Druga scena stawia przed smartfonami zupełnie inne wyzwanie. Fotografowana osoba stoi w ciepłym, popołudniowym świetle, które oświetla jedną stronę twarzy, pozostawiając drugą w cieniu.

Tym razem nie chodzi przede wszystkim o rozjaśnianie twarzy. Kluczowe staje się zachowanie naturalnego kontrastu, właściwej temperatury barwowej i szczegółów w bardzo jasnych oraz zacienionych partiach.

W tle znajdują się budynki, duże drzewo i inne elementy otoczenia. Dzięki temu możemy sprawdzić, jak smartfony radzą sobie z balansem bieli na tle jesiennych kolorów.

 

Apple iPhone 18 Pro Max

 

iPhone przygotował fotografię o wyraźnie ciepłej kolorystyce. Słoneczna strona twarzy ma intensywny, pomarańczowo-różowy odcień, a zacieniona pozostaje znacznie ciemniejsza.

Podoba nam się sposób zachowania kontrastu. Apple nie próbuje całkowicie zlikwidować cienia, dzięki czemu twarz zachowuje swoją przestrzenność. Widać kształt nosa, policzków i czoła.

W powiększeniu 100% można dostrzec dużo szczegółów zarostu i włosów. Krawędzie oprawek są wyraźne, a przejścia między oświetlonymi i zacienionymi fragmentami wyglądają przekonująco.

Słabszą stroną jest nasycenie ciepłych barw. Czerwonawy odcień skóry w najmocniej oświetlonych miejscach jest wyraźniejszy niż u części konkurentów, co nie każdemu będzie odpowiadać.

Rozmycie tła prezentuje się dobrze. Drzewo i budynek pozostają rozpoznawalne, ale są wystarczająco miękkie, aby nie odciągać uwagi od twarzy. Granice sylwetki są w większości poprawne, bez rzucających się w oczy błędów wokół oprawek czy uszu.

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 2

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 2

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Apple iPhone 18 Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Google Pixel 11 Pro XL

 

Pixel przygotował fotografię o mocnym kontraście, z dość intensywnym ociepleniem skóry. W porównaniu z portretem wykonanym pod światło różnica w kolorystyce jest ogromna.

Twarz ma teraz zdecydowanie cieplejszy odcień, a pomarańczowe i brązowe tony dominują po oświetlonej stronie. Zacienione fragmenty są głębokie, przez co kontrast między obiema połowami twarzy jest mocno podkreślony.

Pod względem szczegółowości Pixel wypada najsłabiej ze wszystkich przetestowanych telefonów. Zdjęcie jest jakby rozpikselowane, co przy powiększeniu nadaje mu bardziej cyfrowy wygląd.

Rozmycie tła jest poprawne, choć jego intensywność i charakter różnią się od konkurentów. Tło pozostaje czytelne, ale nie dominuje nad fotografowaną osobą.

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 2

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 2

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Google Pixel 11 Pro XL - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro Max

 

vivo X500 Pro Max przygotował stosunkowo jasną fotografię, w której skóra ma ciepły, ale nie tak mocno kontrastowy charakter jak u Pixela.

Oświetlona część twarzy jest dobrze widoczna, a w cieniu zachowano więcej szczegółów niż w niektórych mocniej kontrastowych ujęciach.

W powiększeniu można zauważyć charakterystyczny sposób przetwarzania skóry. Czoło i policzki są dosyć gładkie, natomiast krawędzie okularów, ust i włosów pozostają dobrze zdefiniowane.

Taki sposób obróbki nadaje portretowi atrakcyjny wygląd, ale oznacza również utratę części subtelnej faktury twarzy. Najlepiej widać to po porównaniu z bardziej szczegółowymi fragmentami zdjęć iPhone'a oraz X300 Ultra. Jest to jednak świadoma decyzja producenta, a nie problem techniczny.

Kolorystyka otoczenia jest atrakcyjna. Jesienne liście zachowują ciepłe barwy, a zieleń bluzy nie jest nadmiernie przygaszona. Rozmycie tła również wygląda przekonująco, choć w niektórych miejscach granica między włosami a tłem jest lekko zmiękczona.

X500 Pro Max po raz drugi pokazuje, że jego priorytetem jest łagodny, efektowny wygląd portretu, a nie maksymalna szczegółowość skóry.

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 2

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 2

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro

 

Mniejszy vivo X500 Pro przygotował nieco bardziej rozjaśniony portret. Oświetlona część twarzy jest ciepła.

Widać dużą szczegółowość głównych elementów: okularów, nosa, ust i zarostu. Wygładzanie skóry, choć wciąż widoczne, jest jakby minimalnie mniejsze niż w modelu Pro Max.

Kolorystyka jest atrakcyjna, mocniej nasycona. Zdjęcie wygląda dobrze. Pod względem szczegółowości i segmentacji X500 Pro pozostaje blisko Pro Max, a różnice między nimi wynikają przede wszystkim z odmiennego przetwarzania tonalnego.

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 2

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 2

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X500 Pro - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X300 Ultra

 

vivo X300 Ultra uzyskał jeden z najbardziej przekonujących rezultatów w drugiej scenie.

Kolorystyka jest ciepła, ale nie tak mocno przesunięta w kierunku pomarańczowego jak na zdjęciach iPhone'a i Pixela. Dzięki temu skóra zachowuje stosunkowo naturalny wygląd mimo intensywnego światła słonecznego.

W powiększeniu 100% bardzo dobrze widać włosy, zarost i drobne detale skóry. X300 Ultra zachowuje wysoką szczegółowość bez przesadnego podkreślania wszystkich konturów.

Podoba nam się również zachowanie kontrastu. Zacieniona strona twarzy pozostaje ciemna, ale nie traci całkowicie szczegółów. Oświetlona część nie sprawia natomiast wrażenia przesadnie rozjaśnionej.

Rozmycie tła wygląda estetycznie. Elementy otoczenia są oddzielone od fotografowanej osoby, a granice włosów, uszu i ubrania pozostają w większości naturalne.

Jako całość X300 Ultra oferuje bardzo dobry kompromis między szczegółowością, naturalnością skóry i atrakcyjnym wyglądem portretu.

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 2

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 2

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

vivo X300 Ultra - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Huawei Pura 90s Pro Max

 

Pod względem kolorystyki Pura 90s Pro Max radzi sobie dobrze. Oświetlona część twarzy ma ciepły odcień, ale nie jest on tak mocno pomarańczowy jak u najbardziej nasyconych konkurentów.

W powiększeniu 100% widać jednak wyraźną ingerencję algorytmów. Kontury detali skóry i zarostu są mocno podkreślone, podczas gdy niektóre partie policzków mają bardziej jednolitą strukturę.

Daje to charakterystyczne połączenie wyraźnych krawędzi z wygładzonymi powierzchniami. Obraz sprawia wrażenie szczegółowego, ale nie zawsze całkowicie naturalnego.

Włosy mają większy kontrast niż na zdjęciach konkurentów, być może nawet zbyt duży. Większość istotnych szczegółów została zachowana, choć pojedyncze kosmyki miejscami łączą się z rozmytym tłem.

Rozmycie otoczenia jest przyjemne dla oka, a kolorystyka nieba, drzew i budynków pozostaje stosunkowo spójna.

Huawei przygotował więc bardzo dobry technicznie portret, szczególnie pod względem czytelności twarzy. Ustępuje jednak nieco najbardziej naturalnie wyglądającym zdjęciom przez mocniejsze wyrównywanie kontrastu i przetwarzanie struktury skóry.

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 2

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 1

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Huawei Pura 90s Pro Max - zdjęcie 2 (crop 100%)

 

Szczegóły w powiększeniu 100% – gdzie rzeczywiście widać różnice?

 

Przy oglądaniu pełnych fotografii wszystkie 6 smartfonów wypada dobrze. Różnice stają się wyraźniejsze dopiero wtedy, gdy skupimy się na konkretnych elementach.

Najbardziej wymagające są włosy. W pierwszej scenie silne światło od tyłu tworzy cienkie, jasne kosmyki na tle ciemniejszych drzew. Algorytmy muszą zdecydować, które z nich należą do fotografowanej osoby, a które powinny zostać rozmyte.

W tej próbie szczególnie dobrze wypadły vivo X300 Ultra i iPhone 18 Pro Max. Oba zachowują naturalny wygląd włosów, choć robią to w nieco inny sposób. vivo mocniej eksponuje drobne pasma i jasne refleksy, natomiast iPhone prezentuje bardziej powściągliwą strukturę.

Huawei również radzi sobie dobrze, ale część najcieńszych włosów wygląda na wygładzoną. Oba modele X500 zachowują wystarczająco dużo detali do uzyskania atrakcyjnego portretu.

Drugim elementem jest skóra. Tutaj różnice między aparatami okazują się równie istotne, ale nie zawsze łatwo sprowadzić je do prostego podziału na lepsze i gorsze zdjęcia.

iPhone zachowuje dużo naturalnych nierówności i drobnych przejść tonalnych. vivo X300 Ultra również oferuje dobrą szczegółowość, a jednocześnie nie podkreśla przesadnie wszystkich zmarszczek.

Huawei mocno rozjaśnia twarz i uwydatnia część konturów, ale w niektórych miejscach wygładza subtelne faktury. Pixel zachowuje najmniej szczegółów, a jego mocniejszy kontrast i zmienna kolorystyka mogą pogarszać naturalność odbioru.

vivo X500 Pro oraz X500 Pro Max prezentują bardziej łagodne przetwarzanie. Skóra wygląda gładziej, co może być korzystne przy wykonywaniu portretów przeznaczonych do mediów społecznościowych, ale jest mniej pożądane, gdy zależy nam na możliwie wiernym odwzorowaniu rzeczywistości.

Warto również zaznaczyć, że żaden z porównywanych smartfonów nie popełnił katastrofalnych błędów segmentacji. Okulary, uszy i główne kontury sylwetki zostały w większości poprawnie rozpoznane. Problemy dotyczą przede wszystkim subtelnych granic włosów i delikatnych przejść między ostrym pierwszym planem a rozmytym otoczeniem.

 

Podsumowanie i wnioski

 

Najbardziej przekonujące rezultaty uzyskaliśmy z vivo X300 Ultra. W obu scenach smartfon dobrze zachowuje szczegóły włosów, naturalną strukturę twarzy i odpowiedni kontrast. Rozmycie tła jest atrakcyjne, a fotografia nie wygląda na przesadnie przetworzoną. Szczególnie doceniamy jego zachowanie przy fotografowaniu pod światło.

iPhone 18 Pro Max również dobrze sobie poradził w tym porównaniu. Jego mocną stroną jest naturalne odwzorowanie drobnych szczegółów twarzy i włosów oraz spójne działanie trybu portretowego. Przy bezpośrednim świetle słonecznym kolorystyka skóry bywa jednak zbyt ciepła i pomarańczowa.

Huawei Pura 90s Pro Max wyróżnia się bardzo dobrą czytelnością twarzy. Efektywnie radzi sobie z trudnym światłem, zachowuje szczegóły okularów i zarostu oraz przygotowuje atrakcyjne portrety. Nie zawsze jednak jego sposób rozjaśniania cieni i przetwarzania skóry wygląda całkowicie naturalnie.

vivo X500 Pro Max i X500 Pro wypadają bardzo dobrze. Oba modele potrafią przygotować efektowne zdjęcia, z prawidłowym rozmyciem tła i przyjemną kolorystyką. Co ciekawe, różnica między nimi w tym zastosowaniu jest znacznie mniejsza niż sugerowałaby różnica w cenie.

Google Pixel 11 Pro XL wykonuje najmniej szczegółowe i najbardziej cyfrowo wyglądające zdjęcia. Najmniej przekonuje nas jednak jego kolorystyka. W scenie pod światło skóra jest chłodna, miejscami fioletowa, natomiast w bezpośrednim słońcu otrzymujemy znacznie cieplejszy i bardziej kontrastowy obraz. Obie fotografie są poprawne technicznie, lecz brakuje im większej spójności.

W ogólnym rozrachunku zdjęcia portretowe są dużo bardziej wyrównane niż zdjęcia w słabym oświetleniu. Największą poprawę widać w przypadku iPhone’a, który nie odstawał tak znacząco jak wcześniej.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: