Rynek tabletów premium to kategoria zdominowana przez zaledwie kilku graczy. Honor MagicPad 4 celuje w użytkowników szukających wysokiej wydajności oferując flagowy procesor i obudowę o niespotykanej dotąd smukłości. Sprawdziliśmy, czy ten mierzący niecałe pięć milimetrów grubości tablet sprawdza się w codziennym użytkowaniu oraz pracy biurowej. Honor MagicPad 4 w testowanej konfiguracji kosztuje niemało, bo 3899,00 zł.

Honor MagicPad 4 dostępny jest w dwóch kolorach: szarym i białym. Obudowa wykonana jest z aluminium z matowym wykończeniem, które dobrze maskuje ślady dotyku. Honor wykorzystuje metalową obudowę typu unibody – całość sprawia wrażenie solidnej i dobrze spasowanej. Tablet ma wymiary 273,4 × 178,8 × 4,8 mm i waży 450 g, co czyni go najsmuklejszym tabletem dostępnym na rynku – cieńszym niż iPad Pro M5 (5,1 mm) czy Samsung Galaxy Tab S11 Ultra (5,1 mm). W praktyce tablet trzyma się pewnie w rękach i nie ugina się podczas codziennego użytkowania. Tablet nie ma certyfikatu szczelności IP – warto o tym pamiętać podczas korzystania w pobliżu płynów.
Zamiast czytnika linii papilarnych zastosowano rozpoznawanie twarzy. Na tylnej obudowie znajduje się niewielki, zaokrąglony moduł aparatu, który nie odstaje na tyle, by tablet chybotał na blacie.

Osiem głośników rozmieszczonych parami po bokach tabletu tworzy układ stereo z wyraźnie rozdzielonymi kanałami. System HONOR Spatial Audio symuluje dźwięk przestrzenny 5.1.2 – efekt jest przekonujący, szczególnie podczas oglądania filmów i grania. Brzmienie jest czyste i dobrze zrównoważone, choć bas nie powala – to naturalne ograniczenie wynikające z ultracienkiej obudowy. Głośność jest wystarczająca, by wypełnić dźwiękiem przeciętny pokój.
W zestawie z tabletem znajdują się klawiatura HONOR MagicPad4 Smart Keyboard i rysik HONOR Magic-Pencil 4. Klawiatura łączy się z tabletem przez złącza pogo pin na tylnej obudowie i po podłączeniu automatycznie uruchamia tryb PC Mode. Klawisze mają przyzwoity skok i są wygodne przy dłuższym pisaniu, brakuje jednak podświetlenia. System mocowania – za pomocą fizycznych zaczepów, a nie magnesów – jest nieco mniej intuicyjny niż w przypadku rozwiązań Apple czy Xiaomi, a dostępne kąty nachylenia są ograniczone do dwóch predefiniowanych pozycji. Rysik przytwierdza się do tabletu magnetycznie i ładuje bezprzewodowo. Obsługuje 4096 poziomów siły nacisku, a wbudowany przycisk pozwala przełączać się między piórem a gumką. Opóźnienie jest niskie i pisanie nim sprawia przyjemność.

Honor MagicPad 4 ma ekran OLED o przekątnej 12,3 cala i rozdzielczości 3000 × 1920 pikseli. Wyświetlacz zajmuje 93% powierzchni frontu dzięki ramkom o szerokości zaledwie 4 mm. Częstotliwość odświeżania wynosi 165 Hz – panel nie jest typu LTPO, ale obsługuje pięć poziomów odświeżania: 60, 90, 120, 144 i 165 Hz, dopasowując się do wyświetlanej treści. Maksymalna jasność szczytowa sięga 2400 nitów w treściach HDR, co zapewnia pełną czytelność nawet w słoneczne dni na zewnątrz. Tablet obsługuje 1,07 mld kolorów, a głęboka czerń i żywe, naturalne barwy to cechy, które od razu rzucają się w oczy. Ekran obsługuje standard HDR oraz format IMAX Enhanced, dostępny m.in. na Disney+. Do ściemniania zastosowano modulację PWM o częstotliwości aż 5280 Hz, co ogranicza migotanie i zmęczenie oczu. Tablet ma certyfikaty TÜV Rheinland Flicker Free oraz TÜV Rheinland Low Blue Light. W ustawieniach systemu dostępne są dodatkowe opcje regulacji trybu kolorów i temperatury barwowej.
Ekran zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Oglądanie na nim czegokolwiek, to duża przyjemność.

Honor MagicPad 4 jest wyposażony w procesor Snapdragon 8 Gen 5 wykonanym w litografii 3 nm. Testowany egzemplarz ma 12 GB RAM. Pamięć wewnętrzna to 256 GB. W benchmarku AnTuTu tablet uzyskał 3 116 662 punktów, co plasuje go wyraźnie powyżej zeszłorocznych flagowców. W codziennym użytkowaniu MagicPad 4 działa płynnie i bez zawahań – wielookienkowy multitasking, praca w trybie PC Mode i wymagające gry nie stanowią dla niego żadnego problemu. Tablet nie przegrzewa się nawet pod długotrwałym obciążeniem, co jest zasługą wydajnego systemu chłodzenia.
![]() |
![]() |
Honor obsługuje Wi-Fi 7 (802.11a/b/g/n/ac/ax/be) w pasmach 2,4 i 5 GHz, Bluetooth 6.0 z obsługą kodeków SBC, AAC, AptX, AptX HD, AptX Adaptive, LDAC, LHDC 5.0, LC3, ASHA i Auracast. Nie ma modułu 5G – MagicPad 4 jest dostępny wyłącznie w wersji Wi-Fi. Nie ma też NFC ani emitera podczerwieni.
Tablet działa pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką MagicOS 10.0. Interfejs jest wyraźnie inspirowany stylistyką Apple – elementy szkliste, rozmycia i ogólna estetyka przywołują skojarzenia z iPadOS. To kwestia gustu, ale warto wiedzieć, czego się spodziewać. Przy pierwszym uruchomieniu ekran główny jest mocno zapełniony preinstalowanymi aplikacjami – część z nich pochodzi od Honor, ale znajdziemy tu też Facebooka, TikToka, Booking.com i Instagram, a także kilka gier i WPS Office, umieszczonych w folderze o nazwie "Top Apps".
![]() |
Funkcje AI w MagicPad 4 są zgrupowane w dedykowanej sekcji ustawień i obejmują kilka praktycznych narzędzi. Dyktafon pozwala na nagrywanie i transkrypcję spotkań w czasie rzeczywistym bezpośrednio w aplikacji, a aplikacja Notatki pozwala na generowanie podsumowania, tworzenia mapy myśli lub rozwinięcia tekstu. Funkcja Pisanie z AI wspomaga tworzenie i redagowanie tekstów. Wykrywanie deepfake'ów z AI analizuje materiały graficzne pod kątem manipulacji. Gesty w powietrzu pozwalają sterować tabletem bez dotykania ekranu. Magic Portal umożliwia zaznaczenie fragmentu ekranu gestem i przesłanie go do innej aplikacji – na przykład notatek, wiadomości e-mail czy wyszukiwarki. Redukcja szumów AI podczas rozmów wideo i głosowych skutecznie odcina dźwięki z otoczenia. Karta usług na ekranie głównym to rozwiązanie pozwalające na szybki wgląd w informacje z aplikacji bez konieczności ich otwierania. System integruje się też z usługami Google, w tym z Circle to Search.
![]() |
![]() |
Tryb PC Mode zasługuje na osobne omówienie – po podłączeniu klawiatury tablet automatycznie przełącza się w interfejs przypominający pulpit komputerowy, z pływającymi, skalowalnymi oknami, paskiem zadań i obsługą myszy oraz skrótów klawiszowych. Można uruchomić do 20 okien jednocześnie, a funkcja natychmiastowego układu pozwala jednym gestem przearanżować otwarte aplikacje. Tryb ten działa płynnie i bez opóźnień – w praktyce MagicPad 4 z klawiaturą zastępuje laptopa przy większości codziennych zadań biurowych.
Honor MagicPad 4 ma jeden aparat tylny i jeden przedni. Jest to zestaw wystarczający do zadań typowych dla tabletu – skanowania dokumentów i wideorozmów – i nie należy oczekiwać od niego więcej.
Zdjęcia z tylnego aparatu mają przyzwoitą szczegółowość w dobrym oświetleniu, ale w trudniejszych warunkach pojawiają się problemy z ekspozycją. Przedni aparat nadaje się do wideorozmów, choć brak autofokusa i skłonność do spłaszczania tonów skóry sprawiają, że nie jest idealny. Nagrywanie wideo możliwe jest do rozdzielczości 4K przy 30 kl./s. Obydwa aparaty pełnią funkcję narzędzi pomocniczych, a nie pełnoprawnego zestawu aparatów mogącego rywalizować ze smartfonami.

Honor MagicPad 4 ma baterię litowo-polimerową o pojemności 10 100 mAh. Przy umiarkowanym użytkowaniu – przeglądanie, oglądanie filmów, okazjonalne granie – tablet wytrzymuje kilka dni bez ładowania. Przy intensywniejszym, całodziennym użytkowaniu w trybie PC Mode bateria bez problemu starcza na cały dzień pracy. Przy jasności ekranu ustawionej na 50% tablet rozładował się do 40% po 7 godzinach i 20 minutach podczas strumieniowania wideo. W przeliczeniu na pełne rozładowanie daje to szacowany czas ciągłego odtwarzania YouTube na poziomie około 12 godzin i 15 minut.
Ładowanie przewodowe odbywa się z mocą 66 W w standardzie HONOR SuperCharge – od zera do 55% zajmuje około 30 minut, do pełna nieco ponad godzinę. Tablet nie obsługuje ładowania bezprzewodowego.

Honor MagicPad 4 to tablet, który robi kilka rzeczy naprawdę dobrze. Główne atuty to ultrasmukła konstrukcja 4,8 mm, doskonały ekran OLED z jasnością 2400 nitów i odświeżaniem 165 Hz, wydajny procesor Snapdragon 8 Gen 5 oraz użyteczny tryb PC Mode, który w połączeniu z dołączoną klawiaturą zamienia tablet w przyzwoity substytut laptopa do tych zadań, w których Android jest wystarczającym rozwiązaniem. Osiem głośników z przestrzennym dźwiękiem to dodatek, który trudno przecenić przy oglądaniu filmów i graniu. Bateria trzyma długo, a ładowanie jest szybkie. Doceniam również, że klawiatura i rysik są elementem podstawowego zestawu oferowanego przez producenta.
Słabsze strony to brak certyfikatu IP i brak łączności GSM. Klawiatura jest funkcjonalna, ale pozbawiona podświetlenia i magnetycznego mocowania, z ograniczonymi kątami ustawienia, co na tle oferty konkurencji nie robi najlepszego wrażenia. Rozpoznawanie twarzy jako jedyna opcja biometryczna to rozwiązanie mniej wygodne niż czytnik linii papilarnych, szczególnie gdy tablet leży płasko na stole.
MagicPad 4 kosztuje 3 899 zł z klawiaturą i rysikiem w zestawie. Dla porównania, iPad Air M4 w podobnej cenie nie oferuje ekranu OLED, a iPad Pro z OLED kosztuje znacznie więcej i bez akcesoriów. Samsung Galaxy Tab S11 Ultra jest droższy. W segmencie Androidów OnePlus Pad 3 ma mocniejszy procesor Snapdragon 8 Elite, ale nie ma ekranu OLED. Więc MagicPad 4 to tablet, który bardzo rozsądnie wyważa priorytety – dla kogoś, kto szuka tabletu głównie do konsumpcji treści i lżejszej pracy biurowej, to jeden z najlepszych wyborów w tej cenie.

Zalety:
Wady:
