Huawei od kilku generacji konsekwentnie rozwija tablety z matowymi ekranami, które potrafią zachwycić jakością obrazu. Najnowszy MatePad Pro Max jest najbardziej zaawansowanym przedstawicielem tej rodziny. Łączy duży, 13,2-calowy ekran OLED PaperMatte o rozdzielczości 3K i odświeżaniu 144 Hz z niezwykle smukłą, metalową obudową, bardzo dobrymi głośnikami oraz akcesoriami pozwalającymi wygodnie pracować i rysować.
Największą zaletą tego modelu jest połączenie wysokiej jakości obrazu z komfortem korzystania z matowej powierzchni. Docenimy to zarówno podczas oglądania filmów, jak i przeglądania internetu, ale szczególnie podczas wielogodzinnego czytania książek, komiksów oraz dokumentów. Do tego dochodzą rozbudowane narzędzia do notowania, aplikacja GoPaint i klawiatura z dużym touchpadem, dzięki której tablet może przejąć część zadań wykonywanych zwykle na laptopie.
Huawei MatePad Pro Max kosztuje w Polsce 5199 zł w wersji 12/256 GB z etui Folio Cover oraz 6199 zł w wersji 12/512 GB z klawiaturą Huawei Glide. Dostępne są również zestawy z rysikiem M-Pencil Pro. W oficjalnym sklepie producent oferuje ponadto roczny dostęp do Microsoft 365 Family w prezencie oraz 50 zł rabatu za zapisanie się do newslettera. Premierowa obniżka ceny o 500 zł zakończyła się 5 października.
To zatem propozycja z najwyższej półki cenowej. Sprawdzamy, czy wyjątkowy ekran i dopracowana konstrukcja wystarczą, aby uzasadnić taki wydatek.

Huawei MatePad Pro Max jest jednym z najbardziej imponujących tabletów pod względem konstrukcji. Jego wymiary wynoszą 289,34 × 196,34 × 4,7 mm, a masa to zaledwie 509 gramów. Przy ekranie o przekątnej 13,2 cala oznacza to wyjątkowo smukłą i lekką konstrukcję. Nawet podczas trzymania urządzenia jedną ręką masa pozostaje zaskakująco niewielka, choć duże wymiary sprawiają, że najwygodniej korzysta się z niego, opierając tablet na kolanach lub biurku.
Obudowa jest metalowa, wykonana w konstrukcji unibody, która łączy aluminiową ramkę z tylnym panelem. Całość dodatkowo wzmocniono, a według producenta odporność na zginanie wzrosła o 60% względem MatePada Pro 13.2 poprzedniej generacji. Tablet uzyskał również certyfikat TÜV Rheinland potwierdzający odporność ultrasmukłej konstrukcji na zginanie.

Do wyboru są dwa kolory: szary i niebieski. Tył ma charakterystyczne, lekko połyskujące wykończenie, które zmienia wygląd zależnie od kąta padania światła. Zaokrąglone krawędzie dobrze współgrają z minimalistyczną formą, a cały tablet sprawia wrażenie produktu starannie zaprojektowanego i wykonanego.
Czytnik linii papilarnych został zintegrowany z przyciskiem zasilania na krawędzi obudowy. Jest pojemnościowy, szybki i wygodny w użyciu. W codziennym korzystaniu takie rozwiązanie sprawdza się dobrze niezależnie od tego, czy tablet trzymamy poziomo, czy pionowo. Czytnik linii papilarnych w tabletach nie jest tak powszechny jak w smartfonach. Dodatkową metodą odblokowywania jest rozpoznawanie twarzy z wykorzystaniem przedniego aparatu. Jest wygodne, ale opiera się na obrazie 2D, a więc zapewnia niższy poziom zabezpieczeń niż zaawansowane systemy biometryczne wykorzystujące pomiar głębi.
W tak cienkiej obudowie Huawei zmieścił aż sześć głośników tworzących system stereo. Kanały lewy i prawy są rozdzielone, a głośniki rozmieszczono na przeciwległych krótszych krawędziach. Układ wykorzystuje również czteroprzetwornikowy moduł odpowiedzialny za reprodukcję niskich tonów.

Jakość dźwięku należy do największych zalet urządzenia. Brzmienie jest przestrzenne, zaskakująco pełne, a bas wyraźnie mocniejszy, niż sugerowałaby grubość obudowy. Maksymalna głośność pozwala bez problemu oglądać filmy bez dodatkowego nagłośnienia. To jeden z najlepszych systemów audio spotykanych w tabletach. Cztery mikrofony z redukcją szumów uzupełniają zestaw podczas wideorozmów.
Na obudowie znajdziemy złącze USB-C 3.1 obsługujące przesyłanie danych oraz wyjście obrazu na zewnętrzny wyświetlacz. W tym ostatnim przypadku dostępne jest powielanie obrazu, bez pełnoprawnego rozszerzonego pulpitu. Tablet nie ma uszczelnionej obudowy. Takie rozwiązanie oferuje wyłącznie Samsung.

Duże znaczenie dla możliwości MatePada Pro Max mają akcesoria, szczególnie klawiatura Huawei Glide Keyboard. To jedna z ciekawszych konstrukcji tego typu na rynku. Po połączeniu magnetycznym z tabletem tworzy zestaw przypominający niewielkiego laptopa. Obsługiwane są dwa kąty nachylenia ekranu względem klawiatury.
Klawiatura ma sześć rzędów pełnowymiarowych klawiszy o skoku 1,8 mm. Pisanie jest wygodne również podczas przygotowywania dłuższych tekstów. Największą zaletą jest jednak duży, precyzyjny touchpad, pozwalający sprawnie sterować kursorem, zaznaczać tekst, przewijać strony oraz korzystać z gestów.
Praktycznym rozwiązaniem jest zintegrowane miejsce do przechowywania i ładowania rysika. Po zamknięciu klawiatury M-Pencil Pro pozostaje schowany i zabezpieczony przed przypadkowym odczepieniem. Sama klawiatura waży około 439 gramów, więc komplet z tabletem ma masę 948 gramów.
Alternatywą jest lżejsze etui Folio Cover, które pozwala ustawić urządzenie zarówno poziomo, jak i pionowo oraz automatycznie wybudza lub usypia ekran przy otwieraniu i zamykaniu.
Huawei M-Pencil Pro to rozbudowany rysik przeznaczony do notowania i rysowania. Obsługuje ponad 10 tysięcy poziomów nacisku, rozpoznaje nachylenie i oferuje trzy wymienne końcówki dostosowane do różnych technik pracy. Jedna sprawdza się podczas zwykłego pisania, druga przy precyzyjnych ruchach, a trzecia podczas malowania.
Rysik wykorzystuje łączność NearLink o niskim opóźnieniu. Obsługuje także gest ściskania, reakcję haptyczną, obracanie oraz przycisk szybkiego uruchamiania aplikacji. Niektóre z tych funkcji wymagają odpowiedniej wersji oprogramowania. W połączeniu z matowym ekranem daje przyjemniejsze odczucia podczas pisania i szkicowania.

Ekran jest zdecydowanie najważniejszą zaletą Huawei MatePad Pro Max i jednym z głównych powodów, dla których warto zainteresować się tym urządzeniem.
Huawei MatePad Pro Max został wyposażony w 13,2-calowy ekran OLED PaperMatte o rozdzielczości 3000 × 2000 pikseli i zagęszczeniu 273 PPI. Proporcje 3:2 zapewniają dużą przestrzeń roboczą zarówno w pionie, jak i w poziomie. Ramki mają zaledwie 3,55 mm szerokości, a ekran zajmuje według producenta 94% przedniej powierzchni urządzenia. Przedni aparat udało się zmieścić bezpośrednio w górnej ramce, dzięki czemu obraz pozostaje nieprzerwany żadnym wycięciem.
OLED oferuje doskonałą czerń, kontrast deklarowany na poziomie 2 000 000:1 oraz szeroką paletę barw P3. Panel obsługuje 10-bitową głębię koloru, czyli ponad miliard odcieni, a także materiały HDR10 i HLG. Jasność szczytowa sięga 1600 nitów, choć maksymalny poziom zależy od wielkości jasnego obszaru i wyświetlanej treści.

Częstotliwość odświeżania dochodzi do 144 Hz. System wykorzystuje adaptacyjne przełączanie pomiędzy 45, 60, 90, 120 i 144 Hz, dostosowując płynność obrazu do aktualnego zadania. Przewijanie stron internetowych, animacje interfejsu czy przesuwanie dużych dokumentów wyglądają dzięki temu bardzo dobrze.
Najciekawsza jest jednak matowa powierzchnia PaperMatte. Huawei wykorzystuje wytrawianie szkła, dzięki któremu odbicia światła zostają rozproszone. Nie jest to zwykła matowa folia naklejona na ekran, lecz element jego konstrukcji.
Efekt robi ogromną różnicę podczas codziennego korzystania. Zyskują na tym praktycznie wszystkie zastosowania, od oglądania zdjęć po przeglądanie internetu.
Największą zaletę takiego rozwiązania widać jednak podczas dłuższego czytania. Dokumenty, artykuły, e-booki i szczególnie komiksy wyglądają na MatePadzie Pro Max znakomicie. Duża powierzchnia pozwala wyświetlać całe strony komiksów w wygodnym rozmiarze, a doskonała czerń OLED-u i matowe wykończenie sprawiają, że ilustracje prezentują się efektownie i przypominają wysokiej jakości druk.
To jeden z niewielu tabletów, na których można przez długi czas czytać obszerne materiały bez ciągłego poprawiania kąta nachylenia ekranu, aby pozbyć się refleksów. Właśnie w takich sytuacjach przewaga PaperMatte okazuje się najbardziej odczuwalna.
Huawei od kilku generacji rozwija jedne z najlepszych matowych ekranów tabletowych i MatePad Pro Max jest szczytowym osiągnięciem producenta. Po dłuższym korzystaniu z takiego wyświetlacza powrót do błyszczącego panelu w innym urządzeniu potrafi być małym szokiem.

Huawei MatePad Pro Max wykorzystuje autorski procesor Kirin. W dostępnej w Polsce wersji 12/256 GB zastosowano ośmiordzeniowy układ Kirin T93, natomiast droższa konfiguracja 12/512 GB została wyposażona w dziewięciordzeniowy Kirin T93 Pro. Obie wersje oferują 12 GB pamięci RAM. Taka specyfikacja zapewnia odpowiednią wydajność do codziennej pracy, wielozadaniowości oraz korzystania z aplikacji kreatywnych.
W naszym teście AnTuTu tablet uzyskał 1 600 162 punkty bez uwzględnienia wyniku GPU. To więcej niż osiągnął Huawei Pura 90s Pro Max, jednak trzeba zaznaczyć, że wynik jest niekompletny (nie ma wyniku wydajności GPU) i nie należy porównywać go bezpośrednio z pełnymi rezultatami innych tabletów.

W codziennych zastosowaniach wydajność jest więcej niż wystarczająca. System działa płynnie, aplikacje uruchamiają się sprawnie, a przełączanie między kilkoma zadaniami nie stanowi problemu. Huawei zastosował także rozbudowane chłodzenie z podwójną komorą parową i centralnie rozmieszczoną płytą główną. Według producenta zdolność odprowadzania ciepła wzrosła o 30% względem poprzednika. Potwierdzają to testy, w których tablet zachowywał stabilną wydajność pod obciążeniem.
Pod względem czystej mocy obliczeniowej Kirin T93 Pro ustępuje jednak procesorom montowanym w najwydajniejszych iPadach Pro oraz flagowych tabletach Samsunga. Jest to szczególnie zauważalne w benchmarkach CPU i GPU oraz niektórych grach wymagających intensywnego przetwarzania grafiki. W części tytułów ograniczeniem okazuje się również optymalizacja gier pod układy Kirin, co przekłada się na dostępność ustawień graficznych i maksymalną liczbę klatek na sekundę.
|
|
![]() |
Pakiet komunikacyjny obejmuje Wi-Fi 7 (802.11be) z 2 × 2 MIMO, pracujące w pasmach 2,4 i 5 GHz. Warto zwrócić uwagę, że specyfikacja nie przewiduje obsługi pasma 6 GHz. Jest także Bluetooth 6.0 z obsługą BLE oraz kodeków SBC, AAC, LDAC i L2HC, a także NearLink, wykorzystywany między innymi do komunikacji z akcesoriami. Tablet oferuje przesyłanie plików przez USB, OTG i synchronizację danych z komputerem.
Huawei MatePad Pro Max jest urządzeniem wyłącznie Wi-Fi. Nie oferuje modemu 5G ani LTE, nie ma również obsługi kart SIM. Nie ma również NFC ani emitera podczerwieni.
Zestaw systemów pozycjonowania obejmuje GPS, GLONASS, BeiDou, Galileo oraz QZSS. Na pokładzie znalazły się czujnik przyspieszenia i grawitacji, żyroskop, czujnik światła otoczenia, czujnik Halla oraz kompas elektroniczny.
Tablet pracuje pod kontrolą HarmonyOS 4.3, czyli systemu Huawei wykorzystującego zgodność z wieloma aplikacjami Androida.
|
|
![]() |
Interfejs HarmonyOS został dobrze dostosowany do dużego ekranu. Szczególnie użyteczny jest tryb wielozadaniowy pozwalający wyświetlać jednocześnie trzy aplikacje. Można pracować z dokumentem, przeglądać materiały źródłowe i korzystać z dodatkowego okna komunikatora lub przeglądarki. Dostępne są również okna pływające, przeciąganie treści pomiędzy aplikacjami i wygodna obsługa kursorem.
W przypadku tabletu o tak dużej przekątnej są to funkcje rzeczywiście przydatne. Możliwość wyświetlenia kilku dokumentów obok siebie, z zachowaniem czytelnego rozmiaru tekstu, pozwala znacznie efektywniej wykorzystywać dostępną przestrzeń.
Duże znaczenie mają także aplikacje przygotowane przez Huawei. Notatki HUAWEI pozwalają importować dokumenty, tworzyć odręczne zapiski, dodawać adnotacje oraz porządkować materiały. Funkcje wspomagane przez AI obejmują poprawianie czytelności pisma odręcznego, rozpoznawanie i przekształcanie zapisanych równań matematycznych oraz inteligentne rozpoznawanie kształtów.
Aplikacja obsługuje także nagrywanie dźwięku i powiązanie nagrania z notatkami. W materiałach producenta pojawia się funkcja AI Voice do zamiany mowy na tekst.
Do pracy biurowej Huawei promuje rozbudowaną wersję WPS Office, z interfejsem zbliżonym do komputerowego. Oprócz edycji dokumentów, arkuszy i prezentacji prezentowane są funkcje AI umożliwiające redagowanie tekstu, streszczanie plików PDF, wspomaganie pracy z arkuszami oraz przygotowywanie prezentacji.
Bardzo ciekawie prezentuje się GoPaint, czyli bezpłatna aplikacja Huawei do rysowania i malowania. Obsługuje nawet 240 warstw, szeroki zestaw pędzli i zaawansowane techniki pracy z kolorem. Wśród jej funkcji znajdziemy inteligentne pobieranie kolorów z obrazów, realistyczne pędzle symulujące rozpływanie farby, efekty rozpryskiwania tuszu oraz narzędzia do tworzenia animacji.
GoPaint, w połączeniu z M-Pencil Pro i matowym ekranem, jest jednym z najmocniejszych argumentów za wyborem tego tabletu przez osoby lubiące rysować lub prowadzić odręczne notatki. W tej dziedzinie Huawei przygotował rozwiązanie dopracowane zarówno sprzętowo, jak i programowo.
|
|
![]() |
Podobnie jak inne współczesne urządzenia Huawei, MatePad Pro Max fabrycznie nie ma usług Google Mobile Services ani sklepu Google Play. To niewątpliwa wada, ale jej znaczenie w tablecie jest mniejsze niż w smartfonie.
Z tabletem zwykle nie korzystamy z płatności zbliżeniowych w sklepie, nie podłączamy go do Android Auto i znacznie rzadziej wykorzystujemy aplikacje zależne od telefonicznych usług systemowych. Najczęstsze zadania to przeglądanie internetu, oglądanie filmów, czytanie, praca z dokumentami i korzystanie z multimediów.
W praktyce brakujące aplikacje można zainstalować za pomocą microG, GBox oraz alternatywnych sklepów, takich jak Aurora Store. Pozwala to uzyskać dostęp do wielu usług Google, w tym Gmaila, Map, Dysku, Chrome czy YouTube, a także popularnych programów innych producentów. Nie oznacza to jednak pełnej zgodności z fabrycznym Androidem wyposażonym w GMS.
Konfiguracja wymaga dodatkowego wysiłku, niektóre aplikacje mogą wymagać ręcznej aktualizacji, a część usług nadal może działać z ograniczeniami. Przy tak doskonałym ekranie niemałym rozczarowaniem jest ograniczenie YouTube do 1080p, a Netflix do jakości SD.
Trzeba się zatem liczyć z poświęceniem pewnej ilości czasu na instalowanie, konfigurowanie i aktualizowanie aplikacji. Nie każdy będzie chciał się tym zajmować, szczególnie w urządzeniu tej klasy cenowej. Z drugiej strony jakość ekranu MatePada Pro Max jest na tyle wysoka, że dla osób dużo czytających, rysujących i pracujących z dokumentami dodatkowy wysiłek może być uzasadniony.
|
|
![]() |
Huawei MatePad Pro Max oferuje jeden klasyczny aparat fotograficzny z tyłu i jeden aparat przedni przeznaczony przede wszystkim do wideorozmów. Zestaw jest bardziej rozbudowany niż w wielu tabletach, szczególnie jeśli chodzi o aparat główny.
Tylny moduł uzupełnia czujnik True-to-Colour, który mierzy charakterystykę światła i pomaga uzyskać bardziej naturalne odwzorowanie kolorów.
Jakość fotografii jest dobra jak na tablet. Aparat główny pozwala uzyskać ostre i szczegółowe zdjęcia przy dobrym oświetleniu, z przyjemną kolorystyką i poprawnie dobranym balansem bieli. Do fotografowania dokumentów, tablic, produktów lub wykonywania zdjęć pomocniczych nadaje się bardzo dobrze.
Maksymalna rozdzielczość zapisanych fotografii wynosi 8192 × 6144 pikseli. Dostępny jest również tryb profesjonalny umożliwiający większą kontrolę nad parametrami. Cyfrowe powiększenie pozwala przybliżyć fotografowany obiekt, choć wraz ze wzrostem zoomu jakość szybko spada.
Przedni aparat umieszczono centralnie w górnej ramce przy poziomej orientacji tabletu. To bardzo dobre rozwiązanie do wideokonferencji, ponieważ twarz rozmówcy pozostaje ustawiona naprzeciwko kamery. Jakość obrazu jest wystarczająca również podczas rozmów w mniej korzystnym oświetleniu.


Aparat główny pozwala nagrywać filmy w rozdzielczości do 4K, czyli 3840 × 2160 pikseli. Możliwe jest nagrywanie 4K przy 30 kl./s zarówno z tylnego, jak i przedniego aparatu.
Jakość nagrań jest dobra, zwłaszcza przy korzystnym oświetleniu. Aparat poprawnie reaguje na zmiany ekspozycji, a EIS pomaga ograniczać drgania. Cztery mikrofony są przydatne podczas nagrywania wypowiedzi oraz prowadzenia spotkań online.
Huawei MatePad Pro Max został wyposażony w akumulator krzemowo-węglowy o pojemności 9760 mAh w wersji europejskiej. Na innych rynkach dostępna jest odmiana z baterią 10 400 mAh, dlatego przy porównywaniu wyników testów warto zwracać uwagę na pochodzenie urządzenia.
Przy mniej wymagających zastosowaniach, takich jak czytanie, przeglądanie internetu czy sporadyczne oglądanie filmów, akumulator może wystarczyć nawet na kilka dni korzystania po kilka godzin dziennie. W przypadku ciągłego odtwarzania wideo można liczyć na kilkanaście godzin, choć wiele zależy od jasności ekranu i źródła materiału. W naszym teście strumieniowania tablet działał przez 17 godzin, ale wyższe ustawienia jasności ekranu znacznie ten czas skrócą.
Maksymalna deklarowana moc ładowania przewodowego wynosi 66 W w standardzie Huawei SuperCharge. Tablet obsługuje również przewodowe ładowanie zwrotne o mocy do 40 W, dzięki czemu może pełnić funkcję pojemnego powerbanku dla smartfona lub innych akcesoriów.
Zaletą jest szybkie ładowanie. Przy użyciu kompatybilnego zasilacza Huawei o mocy 100 W pełne naładowanie zajmowało poniżej godziny.
Huawei MatePad Pro Max jest jednym z najciekawszych tabletów klasy premium, a jego największą zaletą jest wyjątkowy ekran. Połączenie dużego, jasnego panelu OLED z matową powierzchnią PaperMatte daje komfort, którego trudno szukać w większości konkurencyjnych urządzeń.
Zalety tego rozwiązania widać praktycznie wszędzie, ale szczególnie podczas wielogodzinnego czytania, oglądania komiksów i pracy z dokumentami. Ekran zachowuje zalety technologii OLED, a jednocześnie skutecznie ogranicza refleksy.
Na pochwałę zasługuje również konstrukcja. Tablet jest wyjątkowo cienki, lekki i elegancki, ma świetne głośniki, wygodny czytnik linii papilarnych oraz bardzo dobrze dopracowane akcesoria. Klawiatura Huawei Glide z dużym, precyzyjnym touchpadem rzeczywiście zwiększa możliwości urządzenia podczas pracy. Z kolei M-Pencil Pro i aplikacja GoPaint czynią z niego bardzo interesujące narzędzie do rysowania i tworzenia notatek.
Wydajność zapewniana przez Kirina T93 Pro wystarcza do sprawnej obsługi systemu, wielozadaniowości, pracy z dokumentami i większości aplikacji. W najcięższych zadaniach graficznych i grach konkurenci wyposażeni w najnowsze układy Apple czy MediaTek dysponują jednak większą rezerwą mocy.
Największy kompromis pozostaje związany z oprogramowaniem. HarmonyOS oferuje wygodne funkcje wielozadaniowe i wartościowe aplikacje producenta, ale brak fabrycznych usług Google oznacza konieczność dodatkowej konfiguracji. W tablecie jest to ograniczenie łatwiejsze do zaakceptowania niż w smartfonie, zwłaszcza gdy głównym zastosowaniem jest praca, rysowanie, czytanie i przeglądanie internetu. Trzeba jednak pamiętać o możliwych problemach ze zgodnością niektórych aplikacji, szczególnie serwisów streamingowych.
Cena zaczynająca się od 5199 zł sprawia, że Huawei MatePad Pro Max konkuruje bezpośrednio z iPadami oraz tabletami Samsung Galaxy Tab S. Apple oferuje wyższą wydajność i bardzo rozbudowany ekosystem profesjonalnych aplikacji, a Samsung większą swobodę korzystania z usług Google, szerokie możliwości wielozadaniowości i lepsze warunki dla zaawansowanych graczy.
Huawei odpowiada przede wszystkim ekranem PaperMatte, niezwykle lekką konstrukcją i dopracowanymi akcesoriami. Wartość zakupu zależy więc od priorytetów. Dla kogoś, kto szuka maksymalnej wydajności i pełnej zgodności z aplikacjami, bardziej opłacalny może okazać się konkurencyjny tablet. Dla osoby spędzającej wiele godzin na czytaniu, rysowaniu czy pracy z tekstem MatePad Pro Max oferuje wyjątkowo atrakcyjne połączenie zalet i akcesoriów.
To jeden z tych tabletów, których największą zaletę docenia się dopiero podczas codziennego użytkowania. Matowy ekran OLED potrafi zmienić sposób, w jaki korzystamy z tabletu i właśnie dlatego Huawei MatePad Pro Max zasługuje na szczególną uwagę.