vivo X300 Ultra, Huawei Pura 90s Pro Max i OPPO Find X10 Pro Max to trzy fotograficzne flagowce, które oferują jedne z najbardziej rozbudowanych zestawów aparatów na rynku. Wszystkie wykorzystują duże matryce, zaawansowane przetwarzanie obrazu i rozwiązania mające poprawiać jakość zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. Różnią się jednak zarówno konstrukcją aparatów, jak i podejściem do kolorystyki oraz ekspozycji.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak te różnice przekładają się na rzeczywiste fotografie nocne. Porównaliśmy trzy sceny: dwa ujęcia wykonane głównymi aparatami oraz jedno ultraszerokokątne. Jeden z kadrów sfotografowaliśmy zarówno głównym aparatem, jak i ultraszerokokątnym, aby ocenić spójność obrazu pomiędzy obiektywami. Przyjrzeliśmy się również fragmentom zdjęć w powiększeniu 100%, szukając różnic w szczegółowości, odwzorowaniu kolorów i sposobie przetwarzania obrazu.
Huawei Pura 90s Pro Max został wyposażony w główny aparat 50 MP z obiektywem o ogniskowej 24 mm, optyczną stabilizacją obrazu i fizycznie regulowaną przysłoną f/1.4–f/4.0. Towarzyszy mu aparat ultraszerokokątny 40 MP z obiektywem 13 mm f/2.2 oraz teleobiektyw 200 MP z dużą matrycą 1/1,28 cala, optyczną stabilizacją obrazu i ogniskową 89 mm f/2.6, zapewniający około czterokrotne zbliżenie optyczne. Dodatkowy czujnik True-to-Colour 2.0 wspiera odwzorowanie kolorów.
OPPO Find X10 Pro Max wyróżnia się zastosowaniem trzech aparatów o rozdzielczości 200 MP. Główny ma obiektyw 24 mm f/1.5 z optyczną stabilizacją obrazu. Aparat ultraszerokokątny oferuje pole widzenia 124 stopni, odpowiadające ogniskowej około 13 mm, przysłonę f/2.2 oraz autofokus. Teleobiektyw 200 MP z przysłoną f/2.1 i stabilizacją optyczną zapewnia trzykrotne zbliżenie. Zestaw uzupełnia czujnik multispektralny 3,2 MP. System fotograficzny powstał we współpracy z firmą Hasselblad.
vivo X300 Ultra wykorzystuje główną matrycę Sony LYTIA 901 o rozdzielczości 200 MP i rozmiarze 1/1,12 cala. W przeciwieństwie do konkurentów zastosowano tutaj obiektyw o ogniskowej 35 mm, przysłonie f/1.85 i optycznej stabilizacji obrazu. Ultraszerokokątny aparat 50 MP korzysta z matrycy Sony LYTIA 818 o rozmiarze 1/1,28 cala, obiektywu 14 mm f/2.0 i stabilizacji optycznej. Teleobiektyw 200 MP ma ogniskową 85 mm, przysłonę f/2.67 i optyczną stabilizację obrazu. Zestaw uzupełnia dodatkowy moduł 5 MP, a za optykę i charakterystykę obrazowania odpowiada współpraca z firmą ZEISS.
Największe różnice sprzętowe dotyczą głównych matryc, ogniskowych i aparatów ultraszerokokątnych.
Huawei jako jedyny korzysta z głównego aparatu 50 MP zamiast 200 MP, ale oferuje fizycznie regulowaną przysłonę. Z kolei vivo ma wyjątkowo dużą matrycę główną o rozmiarze 1/1,12 cala. OPPO stawia na wysoką rozdzielczość wszystkich trzech aparatów, w tym ultraszerokokątnego, który jako jedyny w zestawieniu ma aż 200 MP.
Istotna jest również ogniskowa głównego aparatu. Huawei i OPPO oferują standardowe 24 mm, podczas gdy vivo ma 35 mm. Oznacza to węższy kąt widzenia i ciaśniejsze kadrowanie z tej samej odległości. Przy porównywaniu szczegółowości należy o tym pamiętać, ponieważ obiekty fotografowane za pomocą vivo zajmują większą część kadru.
W przypadku aparatów ultraszerokokątnych różnice w polu widzenia są znacznie mniejsze. Huawei i OPPO oferują około 13 mm, a vivo 14 mm. Pozwala to na bardziej bezpośrednie porównanie zdjęć tego samego otoczenia.
Warto również zwrócić uwagę na parametry ekspozycji widoczne na fotografiach. Huawei korzystał z dwusekundowych ekspozycji, podczas gdy OPPO rejestrował sceny z czasami od 1/25 do 1/7 sekundy. Aparaty pracowały więc z różnymi czasami naświetlania, co może mieć znaczenie zwłaszcza przy fotografowaniu poruszających się obiektów.
W naszym porównaniu skupiamy się przede wszystkim na jakości gotowych zdjęć. Interesuje nas, jak smartfony radzą sobie z kontrastowym nocnym oświetleniem, zachowaniem szczegółów i kolorystyką.
Wszystkie trzy smartfony prezentują bardzo wysoki poziom fotografii nocnej przy użyciu głównego aparatu. Każdy potrafi zarejestrować dużą ilość szczegółów, a oświetlone fragmenty sceny nie giną na tle ciemniejszego otoczenia. Najbardziej zauważalne różnice dotyczą sposobu interpretacji kolorów i cieni.
Huawei Pura 90s Pro Max zdecydowanie najmocniej podkreśla kolory. Ceglana elewacja kawiarni ma intensywny, pomarańczowy odcień, a ciepłe światło żarówek nadaje całemu otoczeniu wyjątkowo przytulny charakter. W połączeniu z mocno nasyconymi barwami roślinności i wyposażenia powstaje niemal bajkowy obraz.
Taka kolorystyka jest efektowna i może się podobać, zwłaszcza na ekranie telefonu. Nie zawsze jest jednak naturalna. W niektórych fragmentach zdjęć nasycenie jest wyraźnie przesadzone, przez co kolory zaczynają dominować nad samą fotografowaną sceną. Z drugiej strony Huawei konsekwentnie unika wyblakłych, pozbawionych charakteru barw. Zdjęcia w naszym porównaniu mają wyrazistą kolorystykę.
OPPO Find X10 Pro Max i vivo X300 Ultra prezentują bardziej stonowane podejście. Kolory są spokojniejsze, a cegły, drewniane meble i oświetlenie wyglądają naturalniej. Nie oznacza to jednak, że fotografie z tych telefonów są identyczne.
Największa różnica pomiędzy OPPO i vivo dotyczy sposobu odwzorowania cieni. vivo pozostawia znacznie więcej głębokiej czerni i mocniej przyciemnia nieoświetlone fragmenty sceny. Daje to większe poczucie kontrastu i buduje bardziej nastrojowy, nocny charakter fotografii. Szczególnie dobrze widać to na ścianach budynku oraz w miejscach oddalonych od źródeł światła.
OPPO mocniej rozjaśnia ciemne partie obrazu. Dzięki temu można zobaczyć więcej elementów znajdujących się w cieniu, a różnice jasności pomiędzy poszczególnymi fragmentami sceny są mniejsze. Fotografia jest bardziej wyrównana tonalnie, choć nieco mniej dramatyczna.
Nie można jednoznacznie wskazać, które podejście jest lepsze. Jeśli zależy nam na zachowaniu nocnej atmosfery, głębokie cienie vivo mogą być zaletą. Gdy ważniejsza jest czytelność całej sceny, korzystniej może wypadać OPPO. Dużo zależy od fotografowanego miejsca i zamierzonego efektu.
Drugie ujęcie z głównego aparatu dobrze pokazuje, jak różnice w przetwarzaniu obrazu przekładają się na fotografowanie obiektów znajdujących się częściowo w cieniu.
Huawei ponownie prezentuje najbardziej nasyconą kolorystykę. Ciepłe oświetlenie mocno podkreśla nawierzchnię chodnika, ściany budynku i elementy rowerów. Zdjęcie jest jasne, efektowne, a wiele detali pozostaje dobrze widocznych.
OPPO oferuje spokojniejszą kolorystykę i bardziej wyrównany obraz. Cegły oraz oświetlone fragmenty chodnika mają mniej intensywne barwy, natomiast ciemniejsze elementy rowerów zachowują dobrą czytelność. Całość sprawia bardziej naturalne wrażenie.
vivo najmocniej akcentuje różnicę pomiędzy oświetlonymi i zacienionymi fragmentami sceny. Tło pozostaje ciemniejsze, a rowery są wyraźniej odcięte od jasnego otoczenia. Taka interpretacja nadaje zdjęciu charakter, ale część szczegółów w najciemniejszych fragmentach staje się mniej widoczna.
To dobry przykład sytuacji, w której wybór najlepszego zdjęcia zależy bardziej od preferowanej estetyki niż od możliwości technicznych aparatu.
Porównanie fragmentów zdjęć w powiększeniu 100% pokazuje, że wszystkie trzy smartfony potrafią zachować dużą ilość informacji na fotografiach nocnych.
Na zdjęciu elewacji kawiarni dobrze widoczna pozostaje struktura cegieł, napisy na ścianie, drobne elementy stolików i wyposażenia. Różnice w sposobie wyostrzania oraz kontrastowości detali są zauważalne, ale trudno wskazać zdecydowanego zwycięzcę.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku rowerów. Szprychy, elementy ram, napęd i drobne części konstrukcji są rejestrowane z dużą szczegółowością. Najbardziej widoczne różnice dotyczą jasności tych elementów i ich kontrastu względem tła.
Trzeba przy tym pamiętać, że główny aparat vivo ma ogniskową 35 mm, a więc zapewnia większą skalę fotografowanych obiektów niż obiektywy 24 mm w Huawei i OPPO przy tej samej odległości od sceny. Bezpośrednie zestawienie wycinków 100% nie jest z tego względu idealnie miarodajne.
Co istotne, sama przewaga rozdzielczości 200 MP nad 50 MP nie przekłada się tutaj na równie dużą różnicę w jakości gotowych zdjęć. Wszystkie trzy telefony oferują porównywalną szczegółowość, a znacznie łatwiej zauważyć różnice w kolorystyce, ekspozycji i przetwarzaniu obrazu.
Porównanie ultraszerokokątnych zdjęć tej samej kawiarni ujawnia największą słabość Huawei Pura 90s Pro Max.
Podczas gdy główny aparat Huawei wyróżnia się bardzo wysoką szczegółowością i intensywnymi kolorami, aparat ultraszerokokątny prezentuje zauważalnie niższy poziom. Drobne elementy obrazu są mniej wyraźne, a tekstury roślinności, elewacji i wyposażenia tracą część szczegółów.
Nie jest to zły aparat, ale różnica pomiędzy nim a głównym modułem jest wyraźna, szczególnie podczas oglądania fotografii w pełnej rozdzielczości.
Dochodzi do tego kwestia kolorystyki. Ultraszerokokątne zdjęcie Huawei ma znacznie bardziej stonowane barwy niż fotografia wykonana głównym aparatem. Charakterystyczne, bardzo intensywne odcienie znane z głównego modułu zostają wyraźnie ograniczone. W rezultacie zdjęcia z obu aparatów sprawiają wrażenie wykonanych z zastosowaniem innego przetwarzania kolorów.
OPPO i vivo wypadają pod tym względem zdecydowanie bardziej spójnie.
W obu modelach przejście z głównego aparatu na ultraszerokokątny nie powoduje równie dużej zmiany charakteru obrazu. Kolorystyka pozostaje zbliżona, a różnice wynikają głównie z szerszej perspektywy oraz nieco odmiennego sposobu naświetlania poszczególnych fragmentów sceny.
Co równie ważne, OPPO i vivo zachowują wysoką szczegółowość. Na ultraszerokokątnych zdjęciach nadal dobrze widać strukturę nawierzchni, elementy elewacji i drobne szczegóły otoczenia. Obydwa modele wypadają pod tym względem podobnie, a różnice pomiędzy nimi są mniejsze niż przewaga nad Huawei.
Warto zauważyć, że OPPO ma ultraszerokokątną matrycę 200 MP, a vivo 50 MP. Mimo czterokrotnej różnicy nominalnej rozdzielczości nie widać równie dużego rozdźwięku w szczegółowości gotowych fotografii. To kolejny przykład pokazujący, że o jakości nocnego zdjęcia decyduje nie tylko liczba megapikseli, ale również matryca, optyka i przetwarzanie obrazu.
Porównanie pokazuje, że wszystkie trzy flagowce oferują znakomitą jakość nocnych zdjęć z głównego aparatu. Żaden nie ma zdecydowanej przewagi pod każdym względem, a wybór najatrakcyjniejszej fotografii często sprowadza się do osobistych preferencji dotyczących kolorów i kontrastu.
Huawei Pura 90s Pro Max najlepiej sprawdzi się u osób lubiących mocno nasycone, efektowne kolory. Zdjęcia mają wyjątkowo charakterystyczny wygląd i potrafią robić duże wrażenie bez jakiejkolwiek dodatkowej edycji. Trzeba jednak zaakceptować fakt, że nie zawsze wiernie odzwierciedlają rzeczywistą kolorystykę sceny.
OPPO Find X10 Pro Max oferuje bardziej naturalne barwy i stosunkowo jasne cienie. Dzięki temu fotografie są czytelne, zrównoważone i nie wymagają rozjaśniania ciemniejszych fragmentów. To dobre podejście dla osób, które chcą zachować szczegóły w możliwie dużej części kadru.
vivo X300 Ultra również stawia na stonowane kolory, ale nadaje zdjęciom bardziej kontrastowy i nastrojowy charakter. Głębokie cienie podkreślają nocną atmosferę i mogą sprawiać, że niektóre kadry wyglądają bardziej fotograficznie. Ceną jest mniejsza widoczność szczegółów w najciemniejszych partiach obrazu.
Największa różnica jakościowa pojawia się dopiero po przełączeniu na aparat ultraszerokokątny. Tutaj zarówno OPPO, jak i vivo mają przewagę nad Huawei. Oba modele zapewniają lepszą szczegółowość i większą spójność kolorystyczną pomiędzy obiektywami. Huawei wyraźnie odstaje od jakości własnego głównego aparatu.
Nie wskazujemy więc jednego zwycięzcy całego porównania. W fotografii nocnej z głównego aparatu wszystkie trzy urządzenia prezentują bardzo zbliżony poziom techniczny, ale różnią się interpretacją fotografowanej sceny. Jeśli jednak uwzględnimy również zdjęcia ultraszerokokątne, OPPO Find X10 Pro Max i vivo X300 Ultra zapewniają bardziej spójną jakość zdjęć z różnych aparatów.







