Wszystko o nowym aparacie w iPhone 18 Pro

Newsy
Opinie: 0
iPhone 18 Pro ma aparat z ruchomą przysłoną - tego w iPhonie jeszcze nie było

 

Najważniejsza zmiana w aparacie iPhone’a 18 Pro nie polega na zwiększeniu liczby megapikseli. Główny aparat nadal ma 48 MP, ale po raz pierwszy w iPhonie zastosowano fizycznie zmienną przysłonę. Użytkownik może wybierać między czterema wartościami, a telefon potrafi również dopasowywać otwór obiektywu automatycznie.

Nowy aparat główny Fusion 48 MP trafił zarówno do iPhone’a 18 Pro, jak i iPhone’a 18 Pro Max. Ma ekwiwalent ogniskowej 24 mm, stabilizację matrycy drugiej generacji oraz piksele o wielkości 1,22 µm, łączone w grupy odpowiadające 2,44 µm.

Cztery ustawienia przysłony

W systemowej aplikacji Aparat dostępne są cztery wartości:

 

Przysłona

Zastosowanie

f/1,48

maksymalna ilość światła, zdjęcia nocne i w pomieszczeniach

f/1,8

ustawienie domyślne, równowaga między światłem a głębią ostrości

f/2,8

większa głębia ostrości, zdjęcia grupowe i krajobrazy

f/4,0

maksymalna głębia ostrości oraz efekty gwiazdek wokół punktowych źródeł światła

 

Dla porównania iPhone 17 Pro miał stałą przysłonę f/1,78. Przy założeniu podobnej transmisji optyki przejście na f/1,48 pozwala wpuścić do matrycy około 45 proc. więcej światła. Jest to zbliżone do deklarowanej przez Apple około 50-procentowej poprawy pracy aparatu w słabym oświetleniu.

Więcej światła oznacza możliwość skrócenia czasu naświetlania lub ograniczenia czułości, a więc mniejsze ryzyko poruszonego zdjęcia i mniej szumu. Z kolei przymknięcie przysłony do f/2,8 albo f/4,0 zwiększa głębię ostrości. Ma to pomóc szczególnie przy zdjęciach grupowych, na których osoby stojące w różnych odległościach powinny być ostrzejsze.

Sześć listków cieńszych od włosa

Apple zastosowało mechaniczny układ sześciu wycinanych laserowo listków. Według informacji przekazanych podczas konferencji każdy z nich jest cieńszy od ludzkiego włosa.

Listki wykonano ze specjalnego kompozytu polimerowego. Ich położeniem steruje nowy mechanizm wirnikowy, a cały układ współpracuje z obiektywem zaprojektowanym tak, aby zachowywał odpowiednią jakość przy różnych otworach przysłony.

Apple mówi o płynnym przechodzeniu między ustawieniami, ale w systemowej aplikacji użytkownik otrzymuje cztery konkretne wartości. Producent przygotował również API, dzięki któremu twórcy zewnętrznych aplikacji będą mogli dokładniej sterować mechanizmem w obrębie całego zakresu. Na razie Apple nie wyjaśnia, czy oznacza to bezstopniową regulację.

iPhone dostał bardziej zaawansowane sterowanie aparatem

Nowa przysłona jest częścią funkcji Pro sterowanie. Systemowa aplikacja Aparat pozwala teraz ręcznie zmieniać także czas naświetlania i balans bieli oraz wyświetlać histogram ekspozycji.

Producent podkreśla, że węższa przysłona może być wykorzystywana podczas filmowania. Ograniczenie ilości światła pozwala zastosować dłuższy czas naświetlania i uzyskać bardziej naturalne rozmycie ruchu bez zakładania zewnętrznego filtra ND. Apple twierdzi, że cała konferencja prezentująca nowe urządzenia została nagrana iPhonem 18 Pro, między innymi z wykorzystaniem zmiennej przysłony.

Apple nie jest pierwszy

Zmienna przysłona jest nowością w iPhonie, ale nie w całej branży smartfonów. Samsung Galaxy S9 już w 2018 roku przełączał się między f/1,5 i f/2,4. Z kolei Xiaomi 14 Ultra oferował sześciolistkową, bezstopniową przysłonę w zakresie od f/1,63 do f/4,0.

Apple nadrabia więc rozwiązanie znane wcześniej z wybranych telefonów z Androidem. Nowością jest jego głęboka integracja z automatycznym trybem aparatu, sterowaniem ręcznym, nagrywaniem wideo oraz aplikacjami firm trzecich.

Nie należy jednak oczekiwać, że iPhone nagle zapewni rozmycie tła identyczne jak aparat pełnoklatkowy. Na głębię ostrości wpływają również fizyczna wielkość matrycy, rzeczywista ogniskowa i odległość od fotografowanego obiektu. Apple nie podało wymiarów nowego sensora, dlatego rzeczywistą skalę poprawy będzie można ocenić dopiero w testach.

Matryca ma podpisywać każdy piksel

Nowy aparat główny obsługuje także funkcję Obraz referencyjny Apple. W specjalnym trybie dane rejestrowane przez matrycę są bezpiecznie podpisywane na poziomie pikseli już w chwili wykonania zdjęcia.

Podpisane dane trafiają do Private Cloud Compute, gdzie powstaje niezmienialny obraz referencyjny. Jest on przechowywany obok zwykłego, edytowalnego zdjęcia i działa jak cyfrowy negatyw, pozwalający sprawdzić, co rzeczywiście zarejestrowała matryca. Apple udostępni odpowiednie API także aplikacjom na iOS, iPadOS oraz macOS 27. Firma zapowiada również obsługę SynthID do oznaczania obrazów wygenerowanych lub zmienionych przez AI.

Pozostałe dwa tylne aparaty zachowały najważniejsze parametry poprzedniej generacji. To aparat ultraszerokokątny 48 MP z ogniskową 13 mm i przysłoną f/2,2 oraz teleobiektyw 48 MP z ogniskową 100 mm, przysłoną f/2,8 i zoomem 4x. Przybliżenie 8x jest uzyskiwane przez wykorzystanie fragmentu matrycy.

iPhone 18 Pro kosztuje w Polsce od 6299 zł, a iPhone 18 Pro Max od 6799 zł. Przedsprzedaż rozpocznie się 12 września o godzinie 14:00, a regularna sprzedaż 18 września.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: