vivo w Polsce ma nadzieję, że w tym roku ruszy ostrzej na rynku smartfonów

Najważniejsze | Newsy
Dodaj opinię
Opinie: 0
Wywiad - Michał Opłocki, Senior Go-To-Market Manager vivo w Polsce

Zadaliśmy kilka pytań Michałowi Opłockiemu, który zajmuje stanowisko Senior Go-To-Market Manager w polskim oddziale vivo. Z Michałem rozmawialiśmy także tuż po rynkowym debiucie marki vivo w październiku zeszłego roku. Z tą rozmową można zapoznać się tutaj

Jesteście na polskim rynku od października zeszłego roku? Jak oceniacie te pierwsze miesiące? W styczniu chyba jeszcze nie widać Was było w panelu GFK? Czy możecie już coś zdradzić na temat swoich udziałów w rynku?

Zgadza się, w październiku 2020 ogłosiliśmy wejście vivo do Europy, w tym Polski. Oficjalna sprzedaż w naszym kraju wystartowała na początku listopada. Jak wiemy, nie był to łatwy czas dla nowej marki, ale stopniowo rośniemy i pracujemy nad naszymi wynikami. W najbliższym czasie rozszerzymy nasze portfolio urządzeń, planujemy sporo promocji i akcji marketingowych związanych z UEFA Euro 2020, niedawno ogłosiliśmy globalną współpracę z firmą ZEISS. Te działania przełożą się na konkretne efekty i jestem przekonany, że będą widoczne już wkrótce.

Na starcie w naszym kraju pracowało dla Was 25 osób oraz 50 handlowców w terenie. Jak teraz wygląda polski oddział? Czy pracujecie zdalnie? Czy pandemia bardzo przeszkadza w pracy nowego gracza na rynku smartfonów?

Tak naprawdę zaczynaliśmy z 4 osobami koordynującymi prace regionów i 46 promotorów. W tej chwili mamy już 9 regionów i zbliżamy się do 90 promotorów. A to nie koniec, cały czas rośniemy. Pandemia wpływa na nasz biznes każdego dnia, chociaż zawsze staramy się dopasować do obecnie panujących warunków. Od dłuższego czasu pracujemy zdalnie, chociaż mamy też możliwość pracy z biura. Dla nowego gracza nie są to wymarzone warunki.

Innym aspektem tej sytuacji jest możliwość obcowania klientów z naszymi urządzeniami zanim podejmą decyzję zakupową. Ze względu na różne obostrzenia nie zawsze jest to możliwe. Ale wiemy, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego dostosowujemy się do sytuacji. Na pewno będziemy pracować nad tym, aby marka vivo była widoczna punktach naszych partnerów, ale też staramy się angażować klientów działaniami w digitalu. Rynek to widzi i docenia, to daje nam dodatkową energię i motywację.

Na razie jesteście dostępni w sieciach sklepów z elektroniką oraz w PLAY. Czy są plany na to, aby dostać się do oferty pozostałych operatorów w tym roku? Czy są na to szanse?

Wkrótce będziemy dostępni w kolejnej sieci sklepów z elektroniką, prowadzimy też rozmowy ze wszystkimi operatorami. Zgodnie z naszym mottem robimy właściwe rzeczy we właściwy sposób. Stąd też chcemy poświęcić każdemu naszemu klientowi odpowiednią, należną uwagę, aby zbudować zdrową relację biznesową z korzyścią dla obu stron. Na ten moment nie mogę zdradzić więcej szczegółów, ale zdecydowanie nie poprzestajemy na obecnych osiągnięciach.

Jak oceniacie sytuację na polskim rynku teraz? Samsung i Huawei oddają rynek - czy jest to wymarzony czas dla nowych graczy?

Wszystkie działania, które prowadzą do zwiększenia konkurencji na rynku są z korzyścią dla klienta końcowego i dają dodatkową motywację do znalezienia pomysłów na wyróżnienie się. To pasuje do naszej marki, bo jesteśmy dynamiczni, blisko ludzi. Do tego wyróżniamy się naszymi rozwiązaniami w kategorii fotografii mobilnej, takimi jak gimbal w modelu X51 5G a teraz współpraca z ZEISSem i nowa seria X60 zaprezentowana niedawno. To dobry moment, żeby o tym głośniej powiedzieć i dotrzeć z naszą marką do szerszego grona odbiorców.

Jaki jest Wasz główny cel na ten rok w naszym kraju i na europejskim rynku? Czy nadal myślicie o dynamicznej ekspansji na kolejnych rynkach, czy pandemia zmieniła te plany w jakimś stopniu?

Przede wszystkim wzrost rozpoznawalności marki. Mamy ku temu świetne okazje, jak wspomniane wcześniej UEFA Euro 2020 czy współpraca z firmą ZEISS. W 2020 vivo rozpoczęło działalność w 6 europejskich krajach (w Polsce, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Włoszech), niedawno zaczęliśmy działalność operacyjną w Czechach, Rumunii a wkrótce będziemy obecni również w Austrii i Serbii. To dopiero początek i chociaż pandemia może nas spowolnić, z pewnością nas nie zatrzyma w dalszym rozwoju w tej części globu.

Ile czasu zajmie wam budowa świadomość marki na poziomie np. OPPO? Czy macie takie ambicje, czy nie jest to potrzebne do sukcesu sprzedażowego?

Sukces sprzedażowy idzie w parze ze świadomością marki i jest to obecnie nasz priorytet. Mamy wiele do zaprezentowania naszym przyszłym użytkownikom i chcemy to konsekwentnie budować i pokazywać. 2020 rok był ważny z punktu widzenia rozpoczęcia działalności operacyjnej, ale 2021 będzie dla nas kluczowy w kwestiach rozwoju naszego biznesu w Polsce i Europie. Mamy zaplanowane spore inwestycje w produkty i markę, aby pokazać użytkownikom, że vivo to marka ze stabilnym, ukształtowanym DNA i wartościami. Mamy też wiele do powiedzenia w temacie fotografii, codziennego korzystania ze smartfonów i co najważniejsze chcemy słuchać użytkowników – co nie jest takie oczywiste na naszym rynku.

Czy rynek innych urządzeń, akcesoriów jest tak lukratywny jak smartfony? Jaki to może być maksymalnie udział w sprzedaży dużego chińskiego producenta?

W tym momencie naszym celem jest wprowadzanie akcesoriów, które mają dopełniać doświadczenie z korzystania z naszych smartfonów, na które kładziemy nacisk. Docelowo chcemy dostarczać cały ekosystem urządzeń, aby wzmacniać poczucie obcowania z topowymi urządzeniami, które usprawniają nam życie i pracę każdego dnia. Niemniej smartfony pozostają w centrum naszych zainteresowań i działalności.

W grudniu podpisaliście umowę z Zeiss - co taka umowa tak naprawdę daje producentowi? To tylko wizerunek, czy rzeczywiście jest jakaś bliższa współpraca?

Umowa z firmą ZEISS to dopiero początek długoterminowej współpracy. Wkrótce zaprezentujemy więcej naszych wspólnych planów, a już teraz mogę powiedzieć, że jest to współpraca oparta zarówno o część sprzętową, optyczną, jak i o software. Pierwsze efekty można dostrzec już w nowej serii X60, a więcej szczegółów będziemy pokazywać w kolejnych miesiącach.

Zostaliście partnerem EURO 2020 i 2024 r. Jak mierzy się sukces takiej umowy i czy w Polsce planujecie jakieś działania związane z tym tegorocznym eventem?

Taka współpraca ma wiele płaszczyzn. Jedną z nich jest dotarcie do użytkowników, którzy np. o vivo jeszcze nie słyszeli a piłka nożna staje się mostem łączącym naszą markę z nimi. Dzięki narzędziom jakie dają nam wydarzenia UEFA Euro 2020 możemy zaprezentować się i dać szansę obcowania z marką vivo szerszemu gronu odbiorców. A na tym nam bardzo zależy w 2021 roku. Piłka nożna jest najważniejszym sportem w Polsce i Europie, naturalne więc było dołączenie do tych wydarzeń przez nas. Oczywiście, planujemy sporo działań marketingowych wokół tego wydarzenia, na poziomie globalnym oraz lokalnym. Dlatego zachęcam do śledzenia naszych social mediów oraz stron naszych partnerów, gdyż już wkrótce startują pierwsze działania związane z UEFA Euro 2020.

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: