Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec HBO Europe w sprawie możliwego naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Urząd zarzuca firmie praktyki, które miały prowadzić do sytuacji, w której usługa przestaje działać na dotychczasowym sprzęcie, mimo że subskrypcja nadal trwa i jest opłacana.
Według UOKiK problem dotyczy przede wszystkim jednostronnych zmian listy urządzeń kompatybilnych z serwisem HBO, czyli wycofywania wsparcia dla konkretnych modeli telewizorów i innych urządzeń multimedialnych. W efekcie część użytkowników miała usłyszeć na infolinii, że ich telewizor „przestał być kompatybilny”, choć wcześniej działał poprawnie, a dostęp został wykupiony właśnie z myślą o oglądaniu na tym urządzeniu.
Urząd kwestionuje także sposób, w jaki HBO informowało o wymaganiach technicznych usługi. W ocenie UOKiK przez znaczną część badanego okresu informacje o kompatybilności były udostępniane głównie w regulaminach lub na stronie internetowej, a nie na trwałym nośniku, na przykład w mailu potwierdzającym zawarcie umowy. To mogło utrudniać klientom późniejsze ustalenie, jakie warunki obowiązywały w chwili zakupu subskrypcji.
Kolejnym wątkiem są zapisy warunków korzystania, z których ma wynikać, że HBO Europe nie gwarantuje utrzymania kompatybilności przez cały okres subskrypcji nawet wobec urządzeń, które były zgodne w momencie zawarcia umowy. Zdaniem prezesa UOKiK może to prowadzić do strat ekonomicznych, w tym „utraty wartości” opłaconej usługi albo konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów, jeśli użytkownik ma kupić nowe urządzenie.
UOKiK zwraca też uwagę na ogólnikowe komunikaty o wymaganiach, takie jak odwołania do „najnowszego systemu operacyjnego lub jego dwóch poprzednich wersji” czy „modeli z aktualnego roku oraz dwóch poprzednich lat”. Taki opis ma przerzucać na konsumenta obowiązek oceny, czy jego sprzęt będzie działał dziś i w przyszłości, a urząd bada, czy klienci byli rzetelnie informowani o ryzyku utraty dostępu w trakcie trwania subskrypcji.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów grozi kara do 10 proc. obrotu za każde naruszenie oraz obowiązek usunięcia skutków, w tym potencjalnie zwrot niesłusznie pobranych opłat.
UOKiK podkreśla również, że to element szerszych działań wobec rynku subskrypcji.
Urząd przypomina o wcześniejszych działaniach wobec Netflixa oraz o zmianach wprowadzonych przez Amazon po interwencji, a w postępowaniach wyjaśniających weryfikuje też praktyki m.in. Apple, Disney+, Google (YouTube Premium), Microsoft (GamePass), Sony (PlayStation Plus) i Adobe.