Polscy kierowcy są celem nowego oszustwa SMS podszywającego się pod system mObywatel. W wiadomości przestępcy informują o rzekomo niezapłaconym mandacie za przekroczenie prędkości i obiecują 50% zniżki, jeśli płatność zostanie wykonana w ciągu 24 godzin.
To próba wyłudzenia danych karty płatniczej. Link z SMS-a prowadzi na fałszywą stronę, która ma udawać usługę publiczną i nakłania do szybkiej zapłaty.
Oszustwo zaczyna się od wiadomości z informacją o rzekomym wykroczeniu drogowym. W SMS-ie pojawia się numer sprawy, data wydania, groźba utraty zniżki oraz ostrzeżenia o dodatkowych kosztach.
Przestępcy próbują wywołać presję czasu. Informują, że po 24 godzinach mandat wróci do pierwotnej kwoty, a za opóźnienie ma być naliczana codzienna opłata. W wiadomości pojawia się też fałszywa sugestia, że niezapłacony mandat może zablokować coroczny przegląd techniczny pojazdu.
| Element wiadomości lub strony | Dlaczego powinien wzbudzić podejrzenia |
| Link do szybkiej płatności w SMS-ie | Urzędy i policja nie wysyłają wiadomości z „promocją” na mandat ważną tylko 24 godziny. |
| Domena infomobywatel-oplata[.]cc | Prawdziwe strony polskiej administracji kończą się na .gov.pl. |
| Obietnica 50% zniżki | To mechanizm mający skłonić do szybkiego kliknięcia i zapłaty bez sprawdzania szczegółów. |
| Komunikaty z błędami językowymi | Zwroty w rodzaju „niezapłacona mandat drogowy” wskazują na automatyczne tłumaczenie. |
| Płatność wyłącznie kartą | Celem oszustów jest przejęcie danych karty płatniczej. |
Po kliknięciu linku ofiara trafia na stronę, która ma wyglądać jak rządowa usługa. Pojawia się polskie godło, znajomy interfejs oraz ekran przypominający ładowanie aplikacji mObywatel.
Strona automatycznie „znajduje” mandat po wpisaniu dowolnego numeru rejestracyjnego, nawet zmyślonego. Następnie pokazuje kwotę 91 zł po rzekomej zniżce z 182 zł i kieruje do płatności.
Największe ryzyko pojawia się na etapie płatności. Oszuści proszą o podanie numeru karty, daty ważności, kodu CVV/CVC oraz imienia i nazwiska.
Podanie tych danych może dać przestępcom możliwość obciążenia karty znacznie wyższymi kwotami niż fałszywy mandat. Karta może zostać też podpięta do wirtualnego portfela oszusta i używana do kolejnych transakcji.
Oficjalna aplikacja mObywatel jest dostępna w sklepach App Store i Google Play. Podejrzane wiadomości podszywające się pod system publiczny nie powinny być podstawą do wykonywania płatności kartą.

