Od momentu powstania VR jednym z największych technicznych wyzwań było przeniesienie ruchu ze świata rzeczywistego do tego wirtualnego. Spora grupa użytkowników źle znosi uczucie poruszania się w świecie wirtualnym, gdy ich ciała pozostają nieruchome w prawdziwym świecie (większość gier rozwiązuje ten problem przy pomocy opcji teleportacji do danego miejsca w grze, bez konieczności poruszania się po wirtualnej przestrzeni).
Kolejnym problemem jest ograniczona przestrzeń fizyczna, jaką ustawiamy dla VR. Nawet największy salon kiedyś się „skończy” i możemy wejść twarzą w ścianę lub mebel i zranić się. Z kolei ciągłe ostrzeżenia o zbliżaniu się do granicy naszego obszaru VR zabijają immersję zwiedzania wirtualnych światów.
Robo-buty firmy EKTO VR starają się rozwiązać oba te problemy jednocześnie.
Jak to działa? W filmie poniżej możemy zobaczyć osobę grającą w Half-Life: Alyx w VR z butami EKTO One, przypiętymi do stóp. Poruszając się w świecie rzeczywistym, poruszamy się też w przestrzeni wirtualnej, ale fizyczny dystans jaki pokonujemy w naszym świecie jest minimalny. Podnosząc jedną stopę, aby zrobić krok do przodu, but cofa postawioną stopę mniej więcej w tym samym stopniu. Przypomina to chodzenie na bieżni. Najlepiej zobaczcie to sami.
Producent butów zapowiedział, że na finalny produkt będziemy musieli poczekać minimum dwa lata.