Komisja Europejska przyjęła decyzję określającą, w jaki sposób Google ma zapewnić konkurencyjnym usługom AI dostęp do wybranych funkcji systemu Android. Chodzi o wykonanie obowiązków wynikających z aktu o rynkach cyfrowych, czyli DMA.
Według Komisji Europejskiej DMA wymaga, aby Google zapewniło konkurencyjnym usługom AI taki sam dostęp do funkcji systemu Android, z jakiego korzystają własne usługi firmy. Decyzja dotyczy 11 funkcji Androida istotnych dla usług sztucznej inteligencji.
Bruksela podkreśla, że celem jest skuteczna interoperacyjność alternatywnych usług AI z systemem Android. W praktyce oznacza to, że Google nie może wykorzystywać kontroli nad systemem operacyjnym do uprzywilejowania własnych rozwiązań AI kosztem konkurentów.
Sprawa jest ważna, bo Android jest najpopularniejszym systemem mobilnym w Europie, a sztuczna inteligencja staje się coraz mocniej zintegrowana z telefonami. Asystenci AI przestają być osobnymi aplikacjami, a zaczynają działać jako warstwa systemowa, korzystająca z funkcji głosowych, kontekstu urządzenia, aplikacji i usług działających w tle.
Decyzja Komisji oznacza, że konkurencyjni dostawcy AI mają otrzymać dostęp do funkcji Androida potrzebnych do tworzenia usług porównywalnych z rozwiązaniami Google. To kolejny przykład, jak DMA zaczyna wpływać nie tylko na sklepy z aplikacjami i wyszukiwarki, ale także na rozwój asystentów AI w smartfonach.
Komisja Europejska nie opisuje tej decyzji jako kary dla Google, ale jako doprecyzowanie obowiązków wynikających z DMA. Celem ma być zapewnienie, aby rynek usług AI na Androidzie pozostał otwarty i konkurencyjny.
Dla użytkowników zmiana może w przyszłości oznaczać większy wybór asystentów AI działających głębiej w systemie Android. Dla Google to kolejny obowiązek regulacyjny w Europie i ograniczenie możliwości promowania własnych usług AI dzięki kontroli nad najważniejszym mobilnym systemem operacyjnym.